Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy któraś z was ma warunki na oddzielne pokoje dzieci a mimo to umieściła je

Polecane posty

Gość gość

w jednym? Ja mam dom i teoretycznie mogłabym dać dzieciom osobne pokoje. Ale uznaliśmy, że nasze potrzeby są na pierwszym miejscu. Ja potrzebowałam takiego "kobiecego saloniku" a mąż gabinetu. Dlatego na parterze 2 pokoje oprócz salonu zostały na to zaadaptowane. Na górze jest łazienka ogólna, nasza sypialnia z łazienką zrobioną z sąsiadującego pokoju, siłownię i pokój dzieci. Problem w tym, że oni marudzą, że chcą osobne pokoje. Już nie mam siły na ich roszczenia, a z niczego nie zrezygnujemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz ze jak będą podskakiwac to oddasz je do domu dziecka tam będzie ich 10 w jednym pokoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jasne , mam dwóch nastoletnich synó, a dzieki temu ze maja pokój razem , mam pewnosc ze nie trzepią freda po nocach, tylko spia:]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam 4 pokoje w.bloku . w jednym sypialnia drugi pokoj corek trzeci pokoj synow a czwarty salon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś na pewno trzepia, albo sobie nawzajem albo jeden udaje ze nie patrzy albo w wannie lub pod prysznicem, trzepac trzeba bo w końcu tak ciśnie że ja raz u rodziny jak nie miałem gdzie to strzepalem na podwórku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zieeeeew

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś powiem więcej wykorzystują każda wolną chwilę w domu na masturbacje np idziesz wyrzucić śmierci spust, idziesz do pracy sklepu spust nie ma ciebie w domu bo wcześniej wrócili do domu spost tym samym robisz im krzywdę gdyż nauczą się szybko dochodzić byś ich nie przylapala poza tym masturbacja jest zła, powinnaś im kupić żele i sztuczne pusie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O matko.co za patologia . masturbacja !!! Trzeba byc debilem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie trzepia, przywiazuje im napletki do wlosów łonowych i gdy tylko sie podnosi to ciagnie i sprawia bol:] wiec nie trzepia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mansturbancja jest zla!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A wracając do tematu. Moi rodzice umieścili mnie w jedynie pokoju z siostra, mieliśmy nasz pokoj, salon, sypialnie rodziców, pokój gdzie stała szafa i mama pasowała (bez sensu bo wszystkie pokoje były mega duże i można było spokojnie ciuchy w sypialni trzymać) i jeden pokój na stare ubrania, zabawki itd. Oczywiście była wielka piwnica pod całym domem ale po co skoro można w pokoju trzymać. No i było strasznie. Tak się z siostra klocilam i szarpalam. Nienawidziłam jej. Znajomi nie mogli przychodzić bo ona siedziała i podsluch8wala a byłyśmy nastolatkami. I napompowalam sobie materac i wyniosłam się do pokoju gdzie mama pasowała i powoli zaczęłam kolonizowac go aż rodzice przerobił go na mój pokój. Moje stosunki z siostra się polepszyly. Ale uważam że temat prowo bo o ile gabinet i siłownię rozumiem to już kącika babskie nie. Sama w swoim domu mam gabinet dla siebie, ale nie kosztem dzieci. Mój 1 miesiaczniak ma swój pokój nawet a nie z siostra a co już mówiąc nastolatki..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Weź wykop piwnicę pod domem i wype/rd/ol tam siłownię. Nic dziwnego, że chłopaki mają pretensje, skoro 4 pokoje za/je/baliście na swoje widzi mi się. Pomyśl, matka ma półtora pokoju, ojciec ma półtora pokoju, łazienka zrobiona z pokoju i jeszcze siłka, a oni tak naprawdę mogą się poruszać po 1/4 domu i nigdzie żaden nie ma kawałka prywatności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tu autorka: mam syna i córkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poza tym do k****y nędzy ja i mąż harujemy na dom i mamy prawo do wygód. Jak syn i córka pobudują własne to będą miały tyle pokoi, ile będą chciały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie, cała moja 3 dzieci ma swoje pokoje, to chore zeby w duzym domu kisic dzieciaki w 1 pokoju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś dziś na pewno trzepia, albo sobie nawzajem albo jeden udaje ze nie patrzy albo w wannie lub pod prysznicem, trzepac trzeba bo w końcu tak ciśnie że ja raz u rodziny jak nie miałem gdzie to strzepalem na podwórku x A później się dziwią, że patologie seksualne się tworzą, no a jak mają się nie tworzyc? W takich warunkach?Autorko poczekaj jak twój syn bzyknie twoją córkę, albo was uduszą kiedyś w nocy i zakopią w ogródku, też w końcu będą chcieli mieć wygodę i przejąć majątek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś w kwestii formalnej, a mozna nie miec calej trojki, znaczy np 2,5 dziecka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak wygląda kobiecy salonik?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko Ja też mam dom ale chcę być z dziećmi w pokoju żeby mieć je na oku czasami wymiotują wstaja w nocy siku,pić,nie mogą nieraz spać - nie wyobrażam sobie żeby spali w w innym pokoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czasami mówimy do dzieci że czas na usamodzielnienie sie,żeby mieli osobne pokoje ale oni krzyczą że nie chcą ,że chca być przy mnie,tulą sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, w głowach Wam się poprzewracało. Salonik kobiecy? Jakiś głupkowaty salonik próżności jest więcej warty niż potrzeby dzieci? Jak można syna i córkę umieścić w jednym pokoju na rzecz "saloniku kobiecego"? Nawet dzieci tej samej płci, jeśli są wartunki ku temu, powinny mniej więcej od okresu szkolnego mieć własne pokoje, a Ty masz syna i córkę, których skazaliście na jeden pokój w okresie dorastania. Wiesz jak chłopcom czasem odwala w tym okresie, jak podglądają siostry? Jesteście nienormalni, namnożyliście jakiś bezsensownych pokoi, a dzieci macie w dupie. Dzieci Wam tego nie zapomną, gdy dorosną, zwłaszcza córka. Co innego nie mieć możliwości na odrębne pokoje, ale Wy je macie. Szkoda, że pokoik na lustro i szmaty jest dla Ciebie ważniejszy niż dzieci. Od tego jest łazienka kobieto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też mam trójkę , ale przy budowaniu domu wzięliśmy też pod uwagę to , że i czwarte może się przydarzyć. Każdy więc ma swój pokój , swoje miejsce . Uważam że skrzywdziłabym dzieci dając im jeden pokój. Może to dlatego, że miałam sześcioro rodzeństwa i zanim moi rodzice pobudowali dom gnieździliśmy się w trzech pokojach. Teraz moi rodzice mają wielki trzy piętrowy dom i tylko jedna siostra w nim mieszka bo każdy już poszedł na swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
,,poza tym do k****y nędzy ja i mąż harujemy na dom i mamy prawo do wygód. Jak syn i córka pobudują własne to będą miały tyle pokoi, ile będą chciały" My również harujemy, ale tak bardziej dla dzieci, z myślą o nich, aby miały jakiś start w życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uważam, że to prowo, ale jeżeli któraś uważałaby tak jak autorka, że haruje i jej się należy, jak dzieci dorosną to sami sobie zarobią, to zastanawia mnie wasze podejście do życia. Chcecie puścić dzieci w świat goło i wesoło? Ja mam 2, bo 2 dzieci jestem w stanie pomóc na start. A autorka to niech sobie trumnę pieniędzmi ozłoci, jak dzieciom nic, bo to ona pracuje, egoistka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niektóre posty w tym temacie to totalna groteska. Jeśli ktoś ma warunki, to powinien dać dzieciom odrobinę swobody. Zresztą rodzice tak czy siak mają jeden pokój, a dzieci powinny mieć osobne - zwłaszcza, jeśli mają już kilkanaście lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oj ja głupia.. Oddałam synowi wielki pokój a my z mężem mamy sypialnie w której mieści sie tylko łóżko i stolik nocny. Ooo nie tak, nie będzie. Autorka otworzyła mi oczy. W końcu to my zarabiamy na to mieszkanie, my płacimy rachunki a poza tym nas jest dwoje. Młody robi wypad z pokoju. Może urządzę mu kanciapę w schowku pod schodami? Dzięki temu będę miała duża sypialnię i garderobę w drugim pokoju. To jest myśl.. Dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hmm my właśnie kończymy budowę domu którym są 4 sypialnie. Gdy zaczynaliśmy budowę mieliśmy 3 dzieci - córki i najmłodszego syna. Międzyczasie urodził się najmłodszy synek, postanowiliśmy że nie zrezygnujemy z sypialni, tylko chłopcy będą mieli wspólny pokój. Jest między nimi 2,5 roku różnicy więc powinni się dogadać. Jeśli jednak nie będą się dogadywać, pomyślimy nad wydzieleniem malutkiej sypialni dla nas z salonu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×