Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość góralka 93

Wypada poderwać mężczyznę?

Polecane posty

Gość gość
lepszy mąż od lekarza dentysty, moze byc tylko maż ginekolog*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no tak, lepiej sie na niego zaczaic wieczorem pod gabinetem i zapytac, czy ma kogos :D. Psychopatka level expert!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no tak, lepiej sie na niego zaczaic wieczorem pod gabinetem i zapytac, czy ma kogos x hmmm nie, ale skorzystać z jakiejś okazji jak asystentka wyjdzie z gabinetu. No nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
20;09 dokladnie, to dopiero astystentka mialby polewke, jakby jej dentysta opowiedzial o stalkujacej pacjentce. Ja nie wiem, czy Wy na co dzien jestescie takie powazne, ze nie nawiazujecie niezobowiazujacego small talku? Ja wiem, gdzie imprezuje "mój" Pan kanapka, wiem, ze moj giekolog doczekał się 4 dzieci z dwóch ciąż, bliźniaki same strzela. Dla mnie to normalna sytuacja, ze ktoś z kims otwarcie rozmawia. Jesli ktoś ucina temat, czuje się zawstydzony, nie ma co ciągnąć. Autorke czeka jeszcze kilka wizyt, skoro to kanał, powoli staraj się zmniejszać dystans, zazartuj itp. nie wypytuj od razu o drzewo genealogicze, ale przy placeniu czy pytaniu o cokolwiek mozna przeciez COKOLWIEK nawinąć, ludzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja myślę tak...pochodź do niego na kilka wizyt jeszcze, tak długo jak to tylko będzie możliwe... jak ktoś już tu napisał - powoli wprowadzaj luźną atmosferę...pytaj się "co słychać u doktora?" itd. Zmniejszaj dystans. Ubieraj się kobieco. jeżeli facet będzie tobą faktycznie zainteresowany to stanie na wysokości zadania i w końcu wymyśli sposób, żeby pozanć cię poza gabinetem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kto nie ryzykuje nic nie zyskuje... Jeżeli będzie to pomyłka i okaże się, że on już ma 2 dzieci i kochająca żonę - to nic tylko go rozbawisz i pożartujecie, dodatkowo podniesiesz mu Ego a facetów to łechta ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość góralka 93
Czekac pod gabinetem głupio, ale dziękuję wam za rady :) parę wizyt na pewno mnie czeka, więc mogę spokojnie zmniejszać dystans:) i pewnie okaże się czy kogoś ma.. a asystentka lat 40-45 zamężna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ma go na żadnym portalu społecznościowym, x pewnie dlatego by zakochane pacjentki nie zasypywały go wiadomościami :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też tak miałam, spodobał mi się kierowca autobusu ,dziś jesteśmy już razem 10lat i mamy wspaniałe dziecko i też miałam dylematy jak ty,sama zagadalam i tak to się zaczęło....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I powiem ci tak działaj jeśli facet bardzo ci się podoba, ja bym po prostu spytała czy może kiedyś umowilibysmy się na kawę?wóz albo przewóz,albo tak albo nie jak nie to trudno,zmienisz dentystę ale będziesz miała pewność że zrobiłaś krok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sorry, ale lekarz to nie kierowca autobusu. Lekarze wiedzą, że podobają się kobietom bo mają ''pozycję społeczną" i niewykluczone, że doktorek takich zakochany pacjentek już ma na pęczki i choćby dlatego nie ma go na FB i innych social media.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i co z tego,lekarz nie kierowca ale też człowiek ,wielkie zasady,mój sąsiad jest chirurgiem i ma żonę pokojową w hotelu i też go wyrwala na wizycie ,tyle że bardzo ładna jest,są już razem wiele lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hihi zawsze jakiś samiec z pozycją i pieniędzmi... najważniejsze jest wnęęętrze..... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość góralka 93
W ogóle nie myślę o pieniądzach...dla mnie liczy się coś więcej jak kasa. Podstawa prawdziwego związku jest coś innego. A ja nie szukam przygód. Rozważałam opcje, jakbym zareagowała kiedy zaproponowałby tylko "przygodne spotkania". Wiem, że nie byłby mnie wart.. nie szukam przygód, a miłości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość góralka 93
A propos etyki lekarskiej. Mam kolegę fizjoterapeutę. Spotyka się z ładnymi pacjentkami. Zależy od człowieka, ale dentysta ma dużo do stracenia. Zwolnią go z centrum jednego, drugiego, opinia na necie szybko się rozniesie.. nie będzie ryzykował. Widocznie on nie dla mnie...ale wzdycham codziennie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak w sumie z jakiego przepisu to wynika, że lekarz nie może spotykać się z pacjentką/pacjentem ? Bo szczerze mówiąc w tej ustawie o zawodzie lekarza i lekarza dentysty nic takiego nie ma....czy to przypadkiem nie jest bardziej jakaś "niepisana zasada", której po prostu warto się trzymać by nie angażować się emocjonalnie w każdy przypadek ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A kiedy masz kolejna wizyte? Daj znac jak bylo po wizycie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem lekarzem i mój mąż też. Myślę że czajenie się na niego pod gabinetem to fatalny pomysł. W naszym zawodzie to kojarzy się z jakimiś p******i a nie z próbą nawiązania relacji. Zainicjuj jakiś neutralny temat. Wejdź z fajną książką do gabinetu- dużo osób w poczekalni czyta. A może przy pracy slucha jakiejś muzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość góralka 93
Kolejna wizyta 2-go sierpnia o 19.. mam nadzieję, że tego nie czyta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To daj znac jak poszlo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość góralka 93
Tu takie przychylne komentarze, a myślałam że będzie gorzej.. przeczytałam że 40% pacjentek jest zakochanych w swoim dentyście.. Dzięki, na pewno dam znać;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak bedzies, się tak zastanawiać czy wypada czy nie to nigdy nikogo nie poznasz,zawsze będzie a to etyka,a to co innego,zawsze coś,no i co ze dentysta,bez przesady,co to jakiś król czy co?słuchaj serca,jak podoba ci się to probuj,już tam opieszałość go w necie,czy straci społeczne zaufanie,zalosne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie osmieszaj sie:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość góralka 93
Wiem! Raz myślę, że to ma sens, z drugiej strony.. wyjdę na idiotkę, nawet gdyby był mną zainteresowany.. czekać z założonymi rękami też beznadziejnie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może staraj się go przez te kilka wizyt sama rozkochać w sobie...bądź inteligentna i zabawna, zahacz o jakiś temat polityki, muzyki, filmu, ubieraj się seksownie...spraw by to on wyszedł z inicjatywą - ma przecież Twoje dane, numer telefonu a pewnie nawet adres. Facet jak jest zainteresowany to DZIAŁA. Jak będzie Tobą autentycznie zainteresowany znajdzie sposob by Cie poznać bliżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
13.28 nie zawsze niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja sie zakochalam w facecie widywanym na silowni i tez nic o nim nie wiem. Niby w poblizu nie ma asystentki, ale i tak pomyslalam, ze na pewno ma zone albo narzeczona ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość góralka 93
Dokładnie, gdybym chociaż wiedziała że jest wolny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość góralka 93
Zaesze staram się wyglądać kobieco, nawet gdy mam podarte dżinsy mam ładny makijaz. Ale wg mnie nie przesadzam.. on pochodzi ze wsi, nie wiem jakie lubi dziewczyny.. może skromne, może wyzywające. Ciężko mi ocenić.. Z jednej strony mam przeczucie, że lubi "laski" a z drugiej, że jest nieśmiały.. Na pierwszą wizytę się mocno spieszyłam, byłam prosto z pracy, był upał. Miałam trampki, sukienkę nad kolano i rozwalony warkocz.. mimo wszystko myślę że mogłam mu się spodobać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×