Gość gość Napisano Lipiec 28, 2018 Dziś mama się uczepila słownictwa jakie używam przy niej ( no, zaraz, dobrze), jak usłyszała to uderzyła mnie laska w rękę. Non stop robi aferę o byle co, niechcący dziś o coś zawadzilam to gada znowu jakiś rumor! przecież było to nieumyślnie. Mamę to nie obchodzi. Uwziela się czemu drzwi nie otworzyłam, szykowalam się przecież do kąpieli jak miałam otworzyć, tłumaczyłam się dlaczego nie podeszłam do drzwi, a mama od razu zaczęła mi grozić ze mnie uderzy, zarzucala mi że pyskuje. Mówi, że trudno ze mną wytrzymać, że wyśle mnie do psychologa ( jeszcze wcześniej gadala, ze trafię do psychiatry czy na policję). Jeszcze gada że tylko mnie interesują głupoty, a sprawy dotyczące matury mam gdzieś( rozpowiada ze płacze jak na ten temat rozmowa- przecież straszy mnie maturą to jak mam nie płakać). Jeszcze mnie w ramie uderzyła jak ja coś zapomniałam. Uważam ze to już naprawdę przesada. Doradzcie coś, ale szczerze. Z góry dziękuję za odpowiedzi Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach