Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość anna1

Jestem bardzo brzydka jak to zaakceptowac?

Polecane posty

Gość gość anna1

Dzisiaj tak spojrzalam w lustro i przestraszylam sie..... nie mam zbyt wiele czasu dla siebie bo siedze calymi dniami z dzieckiem, a maz w pracy. Mieszkamy za granica, nie mam tu zbytnio kolezanek ani rodziny wiec poza codaiennymi spacerami wiekszosc czasu siedze w domu. Dzisiaj przerazilam sie, kiedys zanim urodzilam dziecko bylam w miare ladna jak sie ,,zrobilam" teraz jestem przerazona!! Jak to zaakceptowac? Nie bede juz nigdy taka jak wczesniej bo ani nie mam kasy zeby kupowac sobie ciuchy, kosmetyki, poddawac sie roznym zabiegom ani nie mam tak naprawde gdzie sie ladnie ubierac:-( przykro mi, ze juz nie bede ladna..... jak zaakceptowac taki stan rzeczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może odwróć swoją uwagę od urody na inne rzeczy, np. na filozofię. Masz jedno życie i Ty decydujesz jak je przeżyjesz, co będzie miało znaczenie a co nie, jak zareagujesz na różne sytuacje, czym się będziesz martwić a czym cieszyć. W sobie szukaj odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość anna1
Dziekuje, moze faktycznie zajecie mysli czyms przyniesie efekt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kochana ja Ci polecam medytację,to pomaga się wyciszyć i pogodzic z różnymi rzeczami, mam nadzieję że siebie zaakceptujesz taka jaka jesres bo w kazdym jest cos ladnego iw tobie napewno też! Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość anna1
Dziekuj***ardzo, jesli dziecko da mi pomedytowac to jestem za

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I tak zdradzisz jak każda kobieta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po macierzynskim idz do pracy i zarob na naturalne kosmetyki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myslalam ze matki nie zwracaja uwagi na urode, skoro nie obchodzi ich juz wlasne zdrowie ani nikt inny na swiecie tylko skupione sa na dziecku.kazdy mi tak mowi, ze przy dziecku wlasna tozsamosc znika i zyje sie zyciem dziecka.przeraza mnie to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość anna1
Odkopalam temat.... fakt nie zwracam zbytnio na siebie uwagi, caly dzien jestem sama z dzieckiem, nie mam nikogo do pomocy i czasem czuje nawet wyrzuty sumienia, ze pomaluje sie albo zrobie cos innego np wydepiluje brwi, a moje dziecko w tym czasie samo jest. Racjonalnie umiem to wytlumaczyc, ze to smieszne ale podswiadomie zle mi z tym. Moj maz pracuje calymi dniami, jestesmy za granica nie mam tu nikogo zeby ktos chwile zajal sie dzieckiem, a ja ogarne swoje sprawy. I to nawet nie jeat kwestia tego, ze nie stac mnie na kosmetyki bo stac, powodzi nam sie dosc dobrze ale jakos nie mam checi ich uzywac, nie chce mi sie zwyczajnie.... mam ochote po prostu usiasc i nie robic nic.... i czasami tak spojrze sobie w lustro na ten obraz nedzy i rozpaczy i zastanawiam sie gdzie jestem dawna ja.... kiedys w soboty zawsze robilam mini spa, codziennie bylam na 1,5 godz spacerach, dbalam o figure, o makijaz, o wlosy i jakos wygladalam, a teraz? Nie mam na nic ochoty... nawet mi sie czasem wlosow nie chce umyc:-( kiedy mam juz chwile wolna o 21-22 jak moje dziecko zasnie ( nie sypia juz w dzien) to mam ochote sie tylko polozyc i jakis glupi serial wlaczyc albo ksiazke poczytac. Ja wiem, ze przy dziecku mozna wszystko, mozna byc piekna ale ja piekna nigdy nie bylam, a teraz dodatkowo sie zaniedbalam i jestem potworna. Doslownie potworna, brzydka baba.... na codzien przejmuje sie tym mniej lub bardziej ale jednak od czasu do czasu zauwazam siebie gdzies ukradkiem, widze piekne kolezanki i jednak czasem to boli wiec chcialabym zaakceptowac ta swoja antyurode.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×