Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

studia rachunkowość (zaocznie) plus praca fizyczna

Polecane posty

Gość gość

czy da radę to pogodzić ? Po pracy fizycznej 160 godz /miesiąc nic się nie chcę a jeszcze dochodzi nauka i zjazdy studenckie. Co myślicie ? Wolałbym prace w zawodzie ale takowej akurat nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Studiowałam dziennie i masę osób nie dało rady na dziennych a ci zaoczni ciezko pracowali fizycznie często i studia skończyli.dadz radę jeśli będziesz chciał wszystko zależy od motywacji i samozaparcia .chyba ze się wdasz w imprezy ,kobiety ,nieszczęśliwe miłości wtedy nie dasz rady bo przez to większość znajomych nie pokonczyla szkół nie przez prace

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki za tą radę. Martwi mnie trochę to ,że interesują mnie tylko kierunki matematyczne bo na innych by mi poszło łatwiej ale zadania matematyczne dają mi większą satysfakcje . Mam 30 lat i ok 10 lat temu skończyłem średnią szkołę , muszę powtarzać materiał. Mogę wiedzieć co studiowałaś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak lubisz matematykę to dasz tymbardziej radę.jest duO rachunkowości statystyki i matmy a jak masz umysł ścisły to z ekonomia dasz radę bez problemu.Ja studiowałam finanse i rachunkowośc właśnie ale ja byłam słaba z matmy właśnie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I staraj się nie opuszczać zajęć zwłaszcza z podstaw rachunkowości i rachunkowości zarzadczej bo potem samemu ciężko ogarnąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Acha i właśnie takie starsze osoby które studiowały finanse zaocznie i pracowały znacznie lepiej sobie radziły niż te odrazu po maturach.Bo ci starosi się wyczuwali wiedzieli ze płaca i ciężko pracują wiec nie olewali.A młodzi którym często rodzice opłacali studia olewali,nie przychodzili ,imprezowali i często rezygnowali po semestrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no tak ale czy te osoby pracowały fizycznie ? Kiedyś robiłem liceum wieczorowe plus praca fizyczna , miałem egzaminy komisyjne z matmy i normalnie się przygotowałem do egzaminu i zdałem , to nie jest tak ,że mam dryg do matmy ale mi rozwiązanie zadania sprawia większą radość niż np polonistyka , pedagogika itd , które są dla mnie o wiele łatwiejsze ale zbyt łatwe by stanowiły wyzwanie. A znowu matematyka nie znosi błędów , i o to chodzi , jest "doskonalsza" . Ale do sedna , praca fizyczna jednak też wykańcza , ciężko czasem po tym znaleźć czas na naukę a codziennie poświęcam niecałą godzinę na naukę matmy , przypominanie podstaw itd. Po prostu boję się ,że jak dojdą studia do pracy fizycznej z moimi brakami sobie nie poradzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dlatego też myślę nad tym aby poświęcić rok i wyuczyć się matmy z książek a od przyszłego roku iść na studia z większą wiedzą bo nie ukrywam ,że przez te 10 lat dużo wiedzy "wyparowało". Myślałem też nad informatyką , ekonomia odpada .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Faceci pracowali na produkcji jako wózkowi znam takich dwóch.Nie byli jacyś wybitnie inteligentni ale mieli staszne samoaparcie bardzo im zależało.Nawet jak nie dawało rady to ciagle biegali A wykładowcami prosili ondodatkoe terminy o konsultacje .A wykładowcy to tez ludzie jak widza ze człowiekowi zależy to przepuszczą.To zależy tez czy zaoczne na uniwerku czy na prywatnej uczelni bo jeśli na prywatnej to tymbardziej spokojnie skończysz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na finansach z matmy to były tylko macierze a ja ich nie miałam w liceum i musiałam brać korki.na finansach nie ma jakieś skomplikowanej matematyki jak na studiach inżynierskich.Lepiej idź teraz ale odłóż trochę kasy żeby ci ktoś pomógł z matma jakieś korki chociaż pare zajęć .Matma jest tylko rok chyba na finansach jak nie semestr.Wiecej jest rachunkowości a tu od zera się uczysz i wiedza z liceum nic nie da bo w LO nikt rachunkowości nie mial

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no właśnie widzisz ," A wykładowcy to tez ludzie jak widza ze człowiekowi zależy to przepuszczą" Nie może tylko zależeć ale trzeba też umieć według mnie. Jak ja pisałem tego "komisa" z matmy to krótko po tym miałem sprawdzian z matmy i oddałem pustą kartkę. A babka do mnie ,że mam przyjść za 2 dni i napisać raz jeszcze bo "komisa" zdałem . A serio z tego co pamiętam to zadania wyliczyłem Wiesz co do tego ," że zależy komuś to przepuszczą " , to ma według mnie wiele patologii bo nie raz poprawiałem kogoś bo miał błąd w piśmie , to rodzi patologie. Jeden błąd ciągnie inne błędy ... Dlatego wyżej napisałem : "A znowu matematyka nie znosi błędów , i o to chodzi , jest "doskonalsza" ."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie też ta nauka od zera plus robota fizyczna , obowiązki itd . W pracy fizycznej też można powiedzieć,że w pewnym sensie " awansuje " . I część zadań muszę sobie rozpisywać itd. Wszystko ewoluuje. Najbardziej brakuje mi już czasu . A mówisz ,że dużo osób nie zdało ze względu na : imprezy ,kobiety ,nieszczęśliwe miłości . Dobrze mieć to na uwadze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cos trzeba umieć i prxedewszystkim chodzic na zajęcia .Ci ludzie co imprezowali nie dawali z siebie nic ,nawet nie pokazywali ze um zależy.Oni nie przychodzili na egzaminy na poprawki ,nie robili nic.prawda jest taka ze na prywatnej uczelni niektórzy wykładowcy jak zobaczą podaż setny tego samego zestresowanego studenta to w końcu mu dadA ten wpis;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A egzaminy są ustne czy pisemne ? Myślę ,że głownie pisemne z racji ,że to kierunek matematyczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×