Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Może jest tu ktoś normalny i mi coś odpowie...

Polecane posty

Gość gość

Zazdroszczę ludziom tego że potrafią sobie ułożyć swoje życie że potrafią nim kierować ... np mam takiego znajomego który ma dopiero 25 lat (jest aż 6 lat ode mnie młodszy ) a pracuje w urzędzie 6 lat w tym czasie studiował na politechnice, teraz je kończy. Ma dziewczynę teraz mają razem jechać na Kretę. Mówi że jak by nie ta praca to miał by propozycję innej . Pracując w urzedzie dostał też propozycję pracy do biura. Wszystko mu się układa ....A ja mam już 31 lat i co skończyłam studia , pracowałam z przerwami . Ostatnie dwa lata to większość przesiedzialam w domu z małymi przerwami na pracę. Pracowałam w tym urzędzie co on ale wytrzymałam tam tylko 3 miesiące. Dopiero teraz robię prawo jazdy. Plis taki że robie uprawnienia. Nie mam pracy w tej chwili. Nie mam partnera . Nie jadę na wakacje. Mam nerwice lekowa i fobie spoleczna. W czwartek idę do psychiatry. Czy mam szansę na normalne życie ? Będę szukać pracy . Chce się doszkalac, uczyć języka angielskiego. Nie mam partnera :( czy jestem bardzo przegrana ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W porównaniu z ludźmi na kafe to jesteś w grupie wygrywów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może ma znajomości w tym urzędzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
właśnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ma znajomości ja też mam i tam bym pracowała ale nie miałam siły tam zostać strasznie wykorzystują ;( Nie lubię odpuszczać . W moim wieku powinnam mieć już partnera z którym powinnam sobie planować wakacje. Stała pracę . Mam ta nerwice i fobie ciężko mi żyć ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty masz nerwicę i fobię on dziewczynę i wakacje. Jak widać jest równowaga w przyrodzie. Nie można mieć wszystkiego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mozesz podac gg?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nerwica i fobia społeczna raczej nie ułatwi normalnego życia . Musisz znaleźć przyczyny i je usunąć .Nikt nie wie lepiej od Ciebie dlaczego tak jest .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przeciez w urzedzie to nie zarabia wiecej niz 2300 na reke?:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Człowiek nikt
Twoje życie jest coś podejrzanie podobne do mojego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twoje życie jest coś podejrzanie podobne do mojego To znaczy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przeciez w urzedzie to nie zarabia wiecej niz 2300 na reke? X X Chodzi o to że on ma plany i życie mu płynie rozumiesz A ja stanęłam w miejscu. W tym momencie powinnam mieć stała pracę i partnera i powinnam jechać na wakacje. A mam fobie i nerwice. Idę do psychiatry da mi leki objawy powinny sie złagodzić. Na psychologa prywatnie mnie nie stać powinnam przejść terapię poznawczo behawioralna. Do ludzi powinnam być bardziej optymistyczna bo fobia polega na tym że mam wrażenie że każdy mnie obserwuje i ocenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli będziesz sobie wmawiać i codziennie powtarzać że jesteś beznadziejna, że inni mają cudowne życie a ty okropne to tylko się w tym będziesz utwierdzać aż w końcu całkowicie w to uwierzysz i kompletnie się załamiesz chociaż w rzeczywistości tak nie jest. Musisz uwierzyć w siebie i stawiać sobie cele takie jak własnie prawo jazdy, wizyta u psychiatry, itd. Fajnie że działasz i stawiasz sobie cele, jeszcze do tego musisz dodać inne podejście, zmienić swoje nastawienie - nie możesz podchodzić do życia tak pesymistycznie, bo podstawą sukcesu i tego żebyś sobie ułożyła życie jest zmiana twojego myślenia i konsekwentne wyznaczanie i realizowanie celów życiowych - tych małych, drobnych jak i poważniejszych. Co do tego że chcesz się uczyć języka angielskiego i doszkalać to świetny pomysł tylko musisz go wcielić w życie bo co innego chcieć a co innego to realizować - najważniejsze żeby się nie poddawać kiedy będzie trudno i nie załamywać kiedy nie uda się osiągnąć jakiegoś celu tylko w jego miejsce wyznaczać nowy. A co do partnera i braku wakacji to nie skomentuję bo to przyjdzie samo kiedy zaczniesz realizować kolejne cele i zmieniać swoje nastawienie mentalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
masz gg?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli będziesz sobie wmawiać i codziennie powtarzać że jesteś beznadziejna, że inni mają cudowne życie a ty okropne to tylko się w tym będziesz utwierdzać aż w końcu całkowicie w to uwierzysz i kompletnie się załamiesz chociaż w rzeczywistości tak nie jest. Musisz uwierzyć w siebie i stawiać sobie cele takie jak własnie prawo jazdy, wizyta u psychiatry, itd. Fajnie że działasz i stawiasz sobie cele, jeszcze do tego musisz dodać inne podejście, zmienić swoje nastawienie - nie możesz podchodzić do życia tak pesymistycznie, bo podstawą sukcesu i tego żebyś sobie ułożyła życie jest zmiana twojego myślenia i konsekwentne wyznaczanie i realizowanie celów życiowych - tych małych, drobnych jak i poważniejszych. Co do tego że chcesz się uczyć języka angielskiego i doszkalać to świetny pomysł tylko musisz go wcielić w życie bo co innego chcieć a co innego to realizować - najważniejsze żeby się nie poddawać kiedy będzie trudno i nie załamywać kiedy nie uda się osiągnąć jakiegoś celu tylko w jego miejsce wyznaczać nowy. A co do partnera i braku wakacji to nie skomentuję bo to przyjdzie samo kiedy zaczniesz realizować kolejne cele i zmieniać swoje nastawienie mentalne. Xxx Dziękuję za miłe słowa. Mam zamiar wziąć się za ten angielski za czytanie książek itp. Tylko teraz chciałam sobie odpocząć po starej pracy. Odeszlam w czwartek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
masz gg? X Nie nie mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorka pisze mam fobie spoleczna na male penisy lubie duze i grobe tluczki. Mam pomysl na prace chyba zostane pania do towarzystwa tak najlepiej sie zarabia macanko i seks np 200zl za spotkanie. To co najlepiej potrafie robic Tylko Bez rozmow bo nie lubie rozmawiac. Dobry pomysl?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co do swoich celów to rób plany bo niektóre rzeczy można odkładać w nieskończoność. Np. 15 sierpnia poszukam kursów języka angielskiego i do końca miesiąca się na jakiś zapiszę (dobrze jest planować konkretne dni a nawet godziny bo wtedy trudniej coś odłożyć. Bo jak zaplanujesz sobie: do końca sierpnie coś zrobię to będziesz odkładać do 31 i łatwiej po takim długim odkładaniu zrezygnować, dlatego dobrze określać precyzyjne daty i żeby były one jak najszybciej - bo jak wyznaczysz sobie że zrobisz jakis kurs albo szkolenie do końca roku to szansa na to maleje a jak wybierzesz konkretną datę w obecnym miesiącu kiedy poszukasz informacji i kiedy się zapiszesz to sa większe szanse że sie uda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorka pisze mam fobie spoleczna na male penisy lubie duze i grobe tluczki. Mam pomysl na prace chyba zostane pania do towarzystwa tak najlepiej sie zarabia macanko i seks np 200zl za spotkanie. To co najlepiej potrafie robic Tylko Bez rozmow bo nie lubie rozmawiac. Dobry pomysl? X Chce partnera na poziomie . Zaradnego miłego siedzącego czego chce od życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, wszystko zależy od Twojego nastawienia. Jeżeli będziesz myśleć negatywnie, przyciągać złe myśli - będziesz się w nich tylko utwierdzać. Dlatego, mimo wszystko - powoli, krok po kroku, zacznij budować swoją wartość, komplementować siebie za każdą drobnostkę. Świetnie, że chcesz zmienić swoje życie, kształcić się. Wizyty u psychologa i leki, jeśli Ci jakieś przepisze, mogą tylko pomóc. Ale, przede wszystkim, karm się dobrymi myślami. One spowodują, że Twoje życie nabierze sensu i barw. Innymi się nie przejmuj. Każdy z nas ma jakieś tam życie, ale także i wiele problemów na głowie. O fobie, stres dzisiaj nie jest trudno. Załamać może się każdy. Dlatego - nie wymagaj od siebie zbyt wiele; mierz siły na zamiary. Powoli, skrupulatnie wypełniaj swoje postanowienia w kwestii zmiany siebie. Otwierając się na ludzi - będziesz miała większe szanse znaleźć miłość. Strach przed oceną jest naturalny, ale nie możesz dać się zwariować. Nie bój się podejmować kroków, które pozwolą pójść naprzód. Powodzenia, Autorko!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W twoim przypadku też ważna jest praca nad fobią społeczną i nerwicami lękowymi, bo są to twoje słabe punkty i jeśli się im poddasz to pokrzyżują wiele twoich planów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, wszystko zależy od Twojego nastawienia. Jeżeli będziesz myśleć negatywnie, przyciągać złe myśli - będziesz się w nich tylko utwierdzać. Dlatego, mimo wszystko - powoli, krok po kroku, zacznij budować swoją wartość, komplementować siebie za każdą drobnostkę. Świetnie, że chcesz zmienić swoje życie, kształcić się. Wizyty u psychologa i leki, jeśli Ci jakieś przepisze, mogą tylko pomóc. Ale, przede wszystkim, karm się dobrymi myślami. One spowodują, że Twoje życie nabierze sensu i barw. Innymi się nie przejmuj. Każdy z nas ma jakieś tam życie, ale także i wiele problemów na głowie. O fobie, stres dzisiaj nie jest trudno. Załamać może się każdy. Dlatego - nie wymagaj od siebie zbyt wiele; mierz siły na zamiary. Powoli, skrupulatnie wypełniaj swoje postanowienia w kwestii zmiany siebie. Otwierając się na ludzi - będziesz miała większe szanse znaleźć miłość. Strach przed oceną jest naturalny, ale nie możesz dać się zwariować. Nie bój się podejmować kroków, które pozwolą pójść naprzód. Powodzenia, Autorko!! X Dziękuję ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skończcie jej pier/dolić o tym pseudo pozytywnym nastawieniu i/lub jakimś tam utwierdzaniu się w czymś tam negatywnym bo rzygać się chce... dam przykład: ja jestem biały prawda, lub że jestem polakien? mam białą skórę, norodowość... to jak do k/urwy nędzy mam zmienić swoją świadomość, podejście, nastawienie, etc. żeby np. zacząć myśleć że jestem żółty, chińczykiem, a nie białym polakiem?????...~ bo wy takie właśnie rady jej dajecie, ja pier/dole, wy i wasze rady... szkoda strzępić ryja bo i tak nic niezrozumieliście i niezrozumiecie tępaki... j/ebane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oczywiście ja rozumiem że powinno się myśleć kosmopolitycznie ale jednak uwarunkowania socjologiczne robią swoje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czy jestem bardzo przegrana ? X Cnota i jaki majątek netto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kolega ma pracę i jedzie na wczasy. Ty pracę miałaś, ale NIE WYTRZYMALAŚ. Pewnie w żadnej nie wytrzymasz. A on jak wytrzymał ? Będąc po studiach i siedzieć 2 lata w domu to tragedia. Piszesz, że nie lubisz odpuszczać, ale sobie lubisz, co? Kobieto, ogarnij się. Praca nie polega na siedzeniu 8-16, tylko pracowaniu. Miałaś przełożonych, którzy czegoś wymagali, ale to ci nie odpowiadało i dałaś wypowiedzenie. Otwórz prywatną inicjatywę. Dopiero wtedy zobaczysz ile trwa dzień pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A nie uczyli cię autorko w podstawówce, że jakby, miałby,...itd. pisze się razem? Jakim cudem ukończyłaś studia jak zasad pisowni po polsku nie znasz. Jak we wszystkim jesteś taka biegła, to może dlatego masz problem ze znalezieniem pracy i chłopaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×