Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

zona chce rozwodu przez 2 kieliszki wodki

Polecane posty

Gość gość

Mielismy we wrzrsniu podejsc do In Vitro, lekarz od kilku ms zabrania mi palic****ic, nie pije i nie pale prawie w ogole. Pech chce ze akurat jak zapale po cichaczu to zona sie dowiaduje. Wczoraj bylismy na weselu mojej kuzynki. Powiedziala zebym wypalil tylko jednego bo zaraz ivf i mi nie wolno i zebym nie pil za bardzo tylko z 2 piwa. wypilem 4 piwa Moja siostra mnie wydala ze palilem i napilem sie wodki na polu z facetami przyszla zona i awantura wsciekle sie ze awantura o 3 fajki i 2 kieliszki odwrocilem sie i wyszedlem z wesela. Zona pojechala do domu. wrocilem po 2 h na to wesele i odczytuje sms ze ona chce rowodu i nie bedzie zadnego in vitro. Nie wiem czy to jakas podpucha czy powaznie przez 2 kieliszki i 3 fajki rozwod?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wrocilem do domu o r rano a Ona spi w salonie. narobila mi awantury i wstydu przez taka glupote, kobiety kto th zawinil? nie mam ochoty w ogole z nia rozmawiac ani patrzec na nia dzisiaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przejdzie jej. Bez przesady, przeciez nie pijesz codziennie. No chyba że jesteś potrzebny tylko do in vitro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zrozum, że na pewno dużo ją to kosztuje by mieć dziecko a na nic te starania kiedy Ty się nie stosujesz do tego co mówi lekarz. Nie możesz wytrzymać? Zbawi Cię jak jakiś czas nie sięgniesz po nic? Da się to zrobić tylko trzeba chcieć a Ty idziesz na łatwiznę i masz to gdzieś.. szkoda Twojej żony..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ma racje. Wodka i papierosy byly wazniejsze niz dziecko. Tez bym tak zrobila jak ona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bierz ten rozwod chlopie! To jakas nawiedzona wariatka z wscieklizna macicu. Dla niej jestes tylko dawca spermy - bez zadnych praw do zycia i zabawy. Potem nie bedziesz mogl pic i nigdzie wychodzic do 18 urodzin dziecka..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twoja wina, zlamales umowę a dotyczyła ona czegoś ważnego. Za fajkę i kieliszek wódki ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ok ale rozwod przez fajki i troche wodki? staramy sie o dziecko 7 lat 3 papierosy nie sprawia ze nam sie nie uda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Akurat nje moze bo problem lezy i po jej i po mojej stronie. Ona tez sie leczy i ma wiekszy pro lem niz ja. Matka po mnie jedzie ze wyszedlem z wesela a o a siedziala jak kolek i o malo sie nie poryczala. A myslala ze bedzie mi wywody robic a ja bede stal i sluchal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I co Ci to dało, że się napiłeś i zapaliłeś, lepiej się poczułeś czy co? Bo nie rozumiem. Słaba wola = bardzo słaby człowiek na którym nie można polegać. Ja bym się rozwiodła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ze zdrowym facetem ma wieksze szanse. Poza tym jestes idiota ktory ma sie za madrzejszego od lekarzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mam sie za madrzejszego ale bez przesady ze raz na jakis czas od wesela nie mozna zapalic. A najlepsze jest to ze sama mi posiedziala zebym poszedl na jednego z facetami wiec teraz do kogo ma pretensje skoro sama mnie poslala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wezcie dzieci z pcpr szybko i skutecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na pewno nie chce rozwodu tylko napisała to w nerwach. Przeprosisz ja i będzie normalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale za co ja mam ja przepraszac. Jestem pewien ze nie chce rozwodu, Dziwnie sie teraz czuje zawsze to takich spieciach przychodzila do mnie trajkotala od rana jaki to jestem zly i ze to ja powinienem przepraszac, przed chwila wstala weszla po ubrania do garderoby powiexziala czesc zabrala rzeczy i wyszla, az nie wierze ani jednego zlego slowa nie powiedziala poprostu wyszla. Jakies to dziwne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobrze ktos napisał twoja żona to nawiedzona wariatka ze wsciekiem macicy. A ty jesteś tylko dawca nasienia. Zastanów się nad tym rozwodem bo przez jej ciaze + najbliższe 18 lat nie będzie ci wolno wypic i zapalić . Masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze wie ze przegirla i dlatego nic nie powiedzjala? nie rozumiem jej zachowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo jeśli nie przestrzegasz zaleceń lekarza to uznała, że ci nie zależy i jest jej przykro i tyle. Zrobisz z tym co chcesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokładnie,dales jej dowod na to,ze mass w d***e to wszystko,zamiast przestrzegać zaleceń.Ciężko się powstrzymać? Pokazales jak Ci zależy.Dla kobiety to na pewno ciezki czas,bardzo jej zależy bo pragnie dziecka a Ty....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorze ale czym sie przrjmujesz? Twojej zonie zalezy na dziecku a tobie nie, inaczej dostosowalabys sie do zalecen. Skoro macie inne priorytety to rozwod jest wskazany w tym wypadku. Zona robi Ci przysluge ze sama w koncu zdecydowala za Cb. No ale nie bedzie seksu, obiadkow, uprane to sie chlop przejmuje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja rowniez chce dziecka ale tez chce byc jal normalny facet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale ja ją kocham i nie chce zadnego rozwodu, nie przeprosze bo pozniej bedw musial przepraszac za wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale macie problem i sorry ale albo się dostosujesz albo nic z tego nie będzie. Jesteś dorosłym czy przedszkolakiem, że tego nie rozumiesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Alkohol i papierosy jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziły. Wręcz przeciwnie. To istotny składnik zadowolenia życiowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale sami widzicie ze zdania sa podzielone wiec nie donca ma racje ze zrobila mi awanture.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O Jezu no bardzo jej zależy a ty tym zachowaniem pokazałeś że masz to w d***e i o to jest wkurzona. Ty na serio tego nie rozumiesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ehh chłopie, nie jesteś kobietą i nie wiesz jak potężne może być parcie na macierzyństwo. Z medycznego punktu widzenia, jeśli ty jesteś zdrowy i płodny, a żona ma problem z zajęciem w ciążę, to nie zaszkodzi ci ani ten papieros ani kieliszek wódki. Jednak lekarze dla większego powodzenia zabiegu zalecają unikanie wszelkich używek. Według światopoglądu żony właśnie zmniejszyłeś szanse tego powodzenia i nie ma się co dziwić że jest wściekła. Najbardziej nabruździła tu twoja siostra, która nie wiadomo w jakim celu wygadała twoje grzeszki przed żoną. W imię babskiej solidarności powinna przemilczeć żeby nie stresować kobiety przed tak ważnym zabiegiem, w imię siostrzano braterskiej miłości też powinna trzymać gębę na kłódkę więc może zwyczajnie jest głupia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A to in vitro to z jakich przyczyn? Ja tez podchodzę do invitro chociaz parcia na macierzynstwo nie mam, w zasadzie jestem pod presją ale mąż jest praktycznie bezpłodny i zwlekanie z ciążą może wykluczyc dziecko w ogóle. I bez słowa poddaje się koszmarnym procedurom, zastrzykom w brzuch, punkcjom w narkozie ogólnej i jakbym sie dowiedziała, że mojego męża przerosłoby jedyne zadanie jakim jest nie picie to myślę, że kopnełabym go w d**e. I serio wziełabym rozwód. Nie dlatego, że dla mnie dziecko jest najważniejsze bo to nigdy nie był cel w moim życiu, po prostu dlatego że nie chciałbym żeby nieodpowiedzialny imbecyl przekazał mojemu dziecku swoje geny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taaa jasne, rozwód z powodu 2 kieliszków wódki i papierosa. Biedna kobieta, współczuję jej bardzo. Żadna zdrowa na umyśle kobieta nie bierze rozwodu z powodu jaki podałeś autorze. Piszesz że staracie się o dziecko 7 lat. Bóg jeden wie co się przez te lata działo między wami, jak ją traktowałeś + jej frustracja wynikająca z niemocy zajścia w ciąże. Twoje zachowanie na weselu tylko przelało czare jej goryczy. Oby wzięła ten rozwód i pogoniła cie gdzie pieprz rośnie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×