Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

przestala sie mnie sluchac. co robic

Polecane posty

Gość gość

Moja mala jak dotad byla dzieckiem w miare ogarnietym i takze w sensie wychowawczym. Jak to dziecko nieraz miala gorsze dni ale prosba wszystko zalatwiala , z przez te wakacje diamrtralna zmiana na minus. Nie slucha sie ni . Wczoraj poszla bez pozwolenia nad rzeke , dzisiaj wyszla z domu bez pozwolenia. Jak reagowac jak ona sie nie slucha ? Od srzesnia 4 klasa , nowa szkola , boje sie ze bedzie wstyd przynosic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I tak to jest z dziećmi. Znam kobietę, która obgadywala mamy z tak zwanymi trudnymi dziećmi (jej bardzo spokojne). Kiedy jej dziecko skończyło 10 lat role się odwrocily.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ja tez dziwilam sie jak widzialam gdy dziecko mie ma szacunku ale teraz sama widze , ze to z dnia na dzien moze przyjsc. Sama tego doswiadczylam autorka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziecko przestaje słuchać, bo widocznie potrzebuje decydowania o sobie. To dość naturalne, nikt nie lubi jak się nim rządzi, dziecko też. I pewnego dnia, po latach "odkrywa" że można pójść nad rzekę bez pozwolenia i nic strasznego się nie dzieje. Zaciskając pętlę tylko spowodujesz, że zacznie się wyrywać. Lepiej dać jej to czego chce czyli "wolność" gdzie jest to możliwe - żeby mniejsze miała parcie na bunt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po pierwsze zabierasz jej telefon i obserwujesz. Jak będzie poprawa oddajesz. Ja tak robię. U nas to działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
9 lat idzie sama bez pozwolenia nad rzekę. Oczywiście, że tak nie może być. Dla jej bezpieczeństwa. Wolność możesz jej okazać w inny sposob.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pojscie nad rzeke bez mojej wiedzy , zgody i czyjejkolwiek asysty bardzo czesto nie konczy sie tzw nic sie nie dzieje. To dla mnie bylo absolutne prsekroczenie wolnosci decyd. o sobie. Nie jestem matka kwoka . Jezdzi na kolonie , zielone szkoly, chodzi sama po podworku lecz wejscie do rwistej rzeki mnie to cholery doprowadzilo. A dzisiaj za kare miala byc w domu a wyszla autorka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiście, że tak nie może być, za mała na samodzielne wyprawy, ale chodzi o to, że skądś się u niej wzięła taka myśl w ogóle. Dopóki będziesz u dziecka podsycać chęć "wolności" dopóty będzie szukać sposobów, żeby ją sobie wydrzeć. A będzie coraz sprytniejsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×