Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 4teczny

Jak powiedzieć dziewczynie żeby się wyprowadziła?

Polecane posty

Gość 4teczny

Muszę to zrobić chociaż mi jej żal, ale wiedziała że nie bedę tolerować takich zmian. Wyciągnąłem ją z patologicznego domu, ojciec pił i bił, matka poniewierała i uznawała tylko siostrę blizniaczkę, ta druga chyba nie była im potrzebna. Przy mnie skończyła szkołę, załatwiłem pracę taką jak chciała. Odżyła, cieszyła się, śmiała, wyjezdzaliśmy, poznała kawałek świata, jakieś jej problemy z tą chorą rodzinką która żądała pieniędzy załatwiałem od ręki, odgrażali się ale też się bali więc miała spokój. Warunek był tylko jeden, żeby nie zmieniała swojego wyglądu bo jest śliczna taka jaka jest, naturalna. Po 3 latach nie dała rady, odkryła farbowanie włosów i tonę kosmetyków na twarzy, sztuczne paznokcie i przerysowane brwi. To juz nie jest ta dziewczyna, nie chcę takiej o wyglądzie taniej k***y i nie mogę na nią patrzeć, nie pociąga mnie zupełnie, drażni mnie jej wygląd. Nie słucha co mówię że jej to wszystko nie pasuje i źle wygląda. Ona się sobie podoba. Nic już od niej nie chcę tylko żeby się wyniosła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz tak: chcę się z tobą rozejść, proponuję żebyś wyprowadziła się w ciągu miesiąca. W dobrym tonie ale nieobowiązkowo byłoby zaproponować pomoc przy wyprowadzce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz jej to. Natomiast musisz jej dać czas na najęcie lokum. Bo do domu rodzinnego chyba nie ma jak wrócić? Jesli zarabia chociaż 2000 to najmie, ale na to potrzeba czasu, więc powiedz jej NATYCHMIAST

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na przykład tak: Nie czuję już do ciebie tego co kiedyś a bez tego nasz związek nie może istnieć. Znajdź sobie mieszkanie i się wyprowadź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Takie cos sie mowi prosto besposrednio ale z szacunkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pomogłeś jej jak potrzebowała naprawdę pomocy, na pewno Ci tego nie zapomni i w głębi serca będzie wdzięczna za to co dla niej zrobiłeś. Wiesz skąd pochodziła, z jakiego domu wyszła, może kiedyś marzyła mieć inny kolor włosów, czy paznokcie, może chciała być inną osobą, zmienić się, swój wygląd, by w ten sposób uciec od tego wszystkiego? Nic nie wypominaj w stylu kim by była gdyby nie Ty? Poproś, czy poinformuj, by znalazła sobie lokum i się wyprowadziła, że przyszedł czas i teraz sama musi sobie radzić. Zawsze człowiek docenia to co miał, gdy to straci, więc możesz dać jej szanse mówiąc, że w razie czego, gdyby potrzebowała pomocy może do Ciebie zadzwonić. Jeśli będzie jej dobrze, nie zadzwoni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chłopie, ona leczy kompleksy, nie dziw się posmakowała lepszego życia..teraz odbija sobie tą biedę,że ją stać na to co kiedyś nie miała..w tym przypadku nie zna umiaru i się zatraciła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 4teczny
Pomogę w wyprowadzce i we wszystkim, nie jestem jej wrogiem, jestem wrogiem jej obecnego wyglądu i to mnie od niej odrzuca, ale ona tego nie rozumie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miłość facetów kończy się jak kobieta zbrzydnie i temu wolę być sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie musisz ani nam ani jej się tłumaczyć, co ci się podoba a co nie. Związek to układ dobrowolny, jak nie chcesz z nią być to się rozejdźcie, nic w tym złego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aż tak odrażająco wygląda? Rozumiem Cię autorze, choć przykro, że powierzchowność decyduje o byciu bądź niebyciu razem. Natomiast nie ma sensu robić czegokolwiek wbrew wewnętrznemu przeczuciu i potrzebom. Załatw to kulturalnie i ugodowo, zobacz jak zareaguje i nie daj się ponieść nerwom ;) Bardzo dużo jej pomogłeś, co się ceni i zasługujesz na szczęście i 100% spełnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 4teczny
Nie będę odkrywczy jak powiem że nadmiar kosmetyków mężczyzn obrzydza. Wiem jak wygląda dziewczyna która wychodzi w wanny okręcona ręcznikiem, przychodzi do mnie na kolana przytulić się i to jest super, ale jak zdąży wcześniej wbić w siebie z pół kilo jakiegoś lepkiego mazidła to już nie jest super. Wiem jak wygląda jej twarz bez makijażu, jest bardzo ładna, idzie do łazienki umalować się i wychodzi ktoś inny, obca twarz, inne rysy, inne oczy, maska, manekin i mi szczebiocze czy ładnie wygląda. Nie, nie wygląda.. obrażona. Ok niech sobie idzie do pracy wymalowana jak chce, siedzi tam 8 godzin może się z tym czuje dobrze, ale w domu tej maski nie mam ochoty oglądać i wspólnych wyjść też nie będzie, jak bym chciał k********a to burdel znajdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To, że jej pomogłeś nie znaczy, że masz prawo właśności co do jej ciała. Ludzie co jakiś zmieniają wygląd, skoro jesteś takim pustakiem to po prostu jej powiedz, że cała ta pomoc była dla d**y, nie dla niej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×