Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Lili_21

Dwa różne światy

Polecane posty

Gość Lili_21

Witam. Od pewnego czasu spotykam się i bez przerwy piszę z jednym chłopakiem...ja mam 17 lat a on 20. Zdążyliśmy się trochę poznać i na wiele rzeczy patrzymy troszkę inaczej (ale nie w tym tkwi problem...przeciwienstwa jak to mówią się przyciągają haha) Nie jesteśmy jeszcze razem, znajdujemy się dopiero na poziomie tzw ,, kręcenia ze sobą,, chociaż sam mi powiedział że mu się podobam, że coś do mnie poczuł i że chciałby czegoś więcej....i tutaj zaczynają się schodki bo jesteśmy z dwóch zupełnie innych światów....Ja jestem typem dziewczyny która lubi sobie wypić (oczywiscie z umiarem i tylko na zabawie) pobawić się, poszaleć, pośmiać, nie wyobrażam sobie żebym miala być zamknięta przed światem tylko z chłopakiem w domu....on nie toleruje zbytnio alkoholu, imprez, itd. Nasi znajomi rowniez się różnią...ja mam jedną stałą paczkę z którą trzymam się od lat i większość z nich to faceci którzy są dla mnie jak bracia i to typ ludzi tzw ,, swoich i prostych,, Mają wlasne zasady których nie łamią, i tak jak ja lubią się napic pobawic i poodpierdzielac....jego znajomi za to to w miarę ogarnięte osoby, większość z nich pochodzi z miasta...może zabrzmie jak jakiś wieśniak ale nie napiją się zwykłej czystej tylko musi być np Jack Daniels ( to tylko taki przykład)...do tej pory mialam dość inny typ faceta (cwaniak, wygadany, z wlasnymi zasadami,przystojny ale nie zwracający tak wielkiej uwagi na wygląd czy modę) a on jest inny...(dba o siebie i to bardzo, zna sie na modzie wręcz lepiej ode mnie, nie jest żadną ,,pizdą,, ale jest dość taki hmm grzeczniutki (?) ) nic mi w nim nie przeszkadza chociaż często mamy podzielnosc zdań, jest inny niz wszyscy do tej pory... ciepły, czuły, zabawny, liczą się dla niego uczucia, gardzi zdradą i to mnie do niego tak ciągnie...Mam jednak obawy ponieważ nie wiem jak wyglądałby nasz związek...jak dogadaliby się nasi znajomi i czy musialabym wybierac pomiedzy spotkaniem z najblizszymi mi ludzmi a z nim...i czy on by się z nimi dogadał pomimo różnicy charakterów...mam wiele wątpliwości ale jednocześnie nie chcę go sobie odpuszczać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
daj mu spokoj.. paczka znajomych wazniejsza od chlopaka…. wyszalej sie, wybaw, znajdz faceta imprezowicza, a twoj chlopak niech znajdzie sobie mila dziewczyne, ktora chetnie spedzi z nim kazda chwile...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lili_21
Nie jestem zdania że paczka znajomych jest ważniejsza od chłopaka, ale są to mi bliskie osoby i nie chce z nimi ograniczać kontaktu...chciałabym to wszystko jakoś połączyć tylko nie wiem czy się da...i nie, nie odpuszczę go sobie tak jak juz wcześniej pisałam...jeśli mialabym do wyboru iść na imprezę bądź zostać z nim w domu i spędzić z nim czas to oczywiste ze wybralabym jego ale chodzi o to że chcialabym i z nim i z nimi spędzać wolny czas....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mezalianse dziś nie istnieją praktycznie ale prawda stara jak świat jest taka że ludzie z różnych światów się nie dogadaja na dłuższą metę choćby się zesrala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×