Gość gość Napisano Wrzesień 12, 2018 Drogie kolezanki pomozcie bo chyba popelnilam blad swojego zycia!!!Otoz moze zaczne od poczatku.Jestem szczesliwa mezatka od 5 lat niestety ani ja ani maz nie mozemy miec dzieci wiec kazde z nas poswieca sie pracy maz za granica a ja w Pl.Maz jest czulym facetem zawsze dbal bardziej o moje doznania w lozku niz o swoje tyle ,ze zawsze po cichu to ja mialam te swoje ale,,,,,,,,brakowalo mi jakby to powiedziec ognia,ostrego seksu w glebi duszy chcialam zeby mnie sponiewieral it(na to liczyc nie moglam)5 dni temu wracajac wieczorem z pracy zmeczona i z dolujaca mysla ze jest piatek a ja go spedze zas sama pragnelam tylko wziasc goraca kapiel wypic drina i polozyc sie.Jakze sie zdziwilam wchodzac do domu ze nie mam pradu wiec pelna wyrzytow zadzwonilam do meza ktory postanowil zadzwonic do swojego kolegi elektyka i wlasnie tu sie zaczyna ma opowiesc!!!Maz zadzwonil informujac mnie ze kolega jak tylko skonczy tak zwana fuszke odrazu zjawi sie u mnie wiec mialam jakas godzine.coz mialam robic?postanowilam wziasc szybka kapiel tyle choc!!po jakies godz zadzwonil dzwonek faktycznie kolega meza wpadl ratowac biedna dziewczyne okazalo sie ze to korki podziekowalam pieknie a on do mnie z tekstem ,,zawsze gdy tylko zechcesz i z czym tylko zechcesz zostawilem ci moj numer;;wiecie co zdazyl tylko wyjsc po 2 min zadzwonilam do niego takiego pieprzenia nigdy nie przezylam ale ...............no wlasnie ale bo kocham meza Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach