Gość gość Napisano Wrzesień 13, 2018 Witam ciekawa jestem waszego spojrzenia , nie zeby było wyznacznikiem ale wart tak posłuchac rad bo nie raz wydaje nam sie ze robimy wszystko ok a potem zgrzytanie zebów.Otóż jestem po rozwodzie ponad dwa lata prawie rok temu poznałam faceta z daleka .Tez po rozwodzie , jest nam dobrze ze soba duzo rozmawiamy i tp.Ja ma dorosłe dzieci jedno 10 lat i are sparw zwiazanych z kredytami , musze sprzedac mieszkanie zebym mogła zyc spokojnie i zamienic na mniejsze .On jedna nastoletnia corka , jest mlodszy o 6lat .Ja bardzo przezyłam rozwod on zreszta tez.Typ konkretny faceta i zraniony b.zona probowała go zniszczyc i w sumie sie udało ,kontakt z dzieckiem słaby ale pomału idzie do przodu .Na wiosne mieli rozwod ale pani zlozyła apelacje bo nie zgadza sie z tym ze to ona byla winna bo zdradziła .poznajac go nie myslalam ze sie zakocham traktowała to lajtowo .Ale to sie samo urodziło ,tesknie za nim .Na obecny czas pomieszkujemy u mnie ,on ma dom jest jedynakiem .Nie da sie zyc na dwa domy przeciez .Ja mam narazie prace u siebie on moze mieszkac wszedzie taka prace ma .Ale chodzi mi o to ze teskni za corka i chcialby byc blizej niej chcociaz ona unika kontaktu.Jest tak zmanipulowana ze porazka .Miałam z nia kontakt biedne dziecko , nie rozumie jak kobiety moga tak postepowac ? I zastanawiam sie jak to rozwiazac zeby było dobrze? Czas leci jestesmy coraz starsi a nie młodsi .Kiedys myslalam ze zycie sie dla mnie skonczyło ze nigdy nie pokocham innego mezczyzne a tu masz ? Broniłam sie przed tym ale poległam .Moje dorosłe dzieci zyja swoim zyciem maja rodziny i zostal mi ten mały ktory akceptuje go tez teski za nim .Moze powinnam przeprowadzic sie do niego ? tu wynajac wszystko pospłacac to co moje .A sprobowac zdbudowc nowy dom ? Tylko to wiaze sie znowu z decyzjami ? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach