Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

NOWE ZYCIE

Polecane posty

Gość gość

Witam ciekawa jestem waszego spojrzenia , nie zeby było wyznacznikiem ale wart tak posłuchac rad bo nie raz wydaje nam sie ze robimy wszystko ok a potem zgrzytanie zebów.Otóż jestem po rozwodzie ponad dwa lata prawie rok temu poznałam faceta z daleka .Tez po rozwodzie , jest nam dobrze ze soba duzo rozmawiamy i tp.Ja ma dorosłe dzieci jedno 10 lat i are sparw zwiazanych z kredytami , musze sprzedac mieszkanie zebym mogła zyc spokojnie i zamienic na mniejsze .On jedna nastoletnia corka , jest mlodszy o 6lat .Ja bardzo przezyłam rozwod on zreszta tez.Typ konkretny faceta i zraniony b.zona probowała go zniszczyc i w sumie sie udało ,kontakt z dzieckiem słaby ale pomału idzie do przodu .Na wiosne mieli rozwod ale pani zlozyła apelacje bo nie zgadza sie z tym ze to ona byla winna bo zdradziła .poznajac go nie myslalam ze sie zakocham traktowała to lajtowo .Ale to sie samo urodziło ,tesknie za nim .Na obecny czas pomieszkujemy u mnie ,on ma dom jest jedynakiem .Nie da sie zyc na dwa domy przeciez .Ja mam narazie prace u siebie on moze mieszkac wszedzie taka prace ma .Ale chodzi mi o to ze teskni za corka i chcialby byc blizej niej chcociaz ona unika kontaktu.Jest tak zmanipulowana ze porazka .Miałam z nia kontakt biedne dziecko , nie rozumie jak kobiety moga tak postepowac ? I zastanawiam sie jak to rozwiazac zeby było dobrze? Czas leci jestesmy coraz starsi a nie młodsi .Kiedys myslalam ze zycie sie dla mnie skonczyło ze nigdy nie pokocham innego mezczyzne a tu masz ? Broniłam sie przed tym ale poległam .Moje dorosłe dzieci zyja swoim zyciem maja rodziny i zostal mi ten mały ktory akceptuje go tez teski za nim .Moze powinnam przeprowadzic sie do niego ? tu wynajac wszystko pospłacac to co moje .A sprobowac zdbudowc nowy dom ? Tylko to wiaze sie znowu z decyzjami ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×