Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Przyznajcie sie anonimiowo ile alko i jakiego pijecie w tygodniu czy dzieci mac

Polecane posty

Gość gość
W każdy weekend piję kilkanaście piw, dwie flaszki wódki albo ze trzy flaszki wina. W poniedziałek jadę z bólem głowy do pracy a po powrocie do domu ze dwa piwka na wzmocnienie. Później pauza ze dwa dni i znowu powtórka. Ale nie jestem alkoholikiem bo trzy, cztery dni mogę nic nie pić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niektórzy nie wiedza chyba co to alkoholizm i widzę ze już nawet zdjagnozowali niektórych przez kafeterie. Haha szczerze to już wole kobietę która raz na czas walnie sobie kilka browarkow niż obrażona na cały świat paniusie, zakładająca innym w kufel i zagrywająca taka idealna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w piatek lub sobote wieczorem robie sobie slabego drinka z likierem owocowym bo lubie; czasem w weekend pijemy po lampce wina do obiadu; tak czy inaczej po takiej ilosci alkoholu spokojnie moglabym jechac samochodem - w kraju gdzie mieszkamy to i po dwoch piwach moglabym wsiasc za kolko bez konsekwencji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
9.48 zdjagnozowali? Zdiagnozowali jeśli już. Przymus picia, udowadninie sobie, że mogę nie pić kilka dni z rzędu, picie codziennie małych lub większych ilości alko. Słyszałaś o wysokofunkcjonujcych alkoholikach? Kobieta wypija codziennie 3 piwa, ćwiartke wódki albo butelka wina? Norma? Przecież one są codziennie na rauszu. Zajmują się dziećmi, są za nie odpowiedzialne. I są pijane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja przez kilka lat pilam duzo.Nawet 5 razy w tygodniu po 4-5 piw lubwino na wieczor.Ale w koncu sie ogarnelam.Teraz pije 1-2 razy w tygodniu po 1-2 piwka.I coraz czesciej sobie odmawiam bo nie mam ochoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mamy po 35 I 37 lat, pracujemy oboje umyslowo przy czym ja czesto moge pracowac z domu, mamy dziecko w szkole podstawowej (nie mieskzamy w Polsce). wypijamy zwykle butelke wina w piatek wieczorem , ja z mezem. czasem po jednym piwei/ maz dwa, w tygodniu, lub tez wino ale butelka na dw a wieczory wtedy jest. Mysle, ze w sumie miesiecznie "idzie" 5 butelek wina I jakos 10 piw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co piatek butelka czerwonego wina na spole, z mezem. dobre wino. nie kupujemy tzw sikaczy, lecz dobre wina, najchetniej francuskie lub wloskie, takie za 40-50 zl lub wiecej. w tygodniu czasem wieczorem po piwe jednym, maz ewentualnie dwa, do filmu. Mysle, ze w sumie miesiecznie "idzie" 5 butelek wina I jakos 10-12 piw. nie pijemy wodki I innego mocnego alkoholu, bardzo rzadko jakies martini. mamy po 35 I 37 lat, dziecko 8 lat, praca umyslowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Niektórzy nie wiedza chyba co to alkoholizm i widzę ze już nawet zdjagnozowali niektórych przez kafeterie. Haha szczerze to już wole kobietę która raz na czas walnie sobie kilka browarkow niż obrażona na cały świat paniusie, zakładająca innym w kufel i zagrywająca taka idealna. x O! Kolejna alkoholiczka, która broni się się przed diagnozą. Jeśli to diagnoza, to znaczy, że alkoholizm to choroba, więc nie powinnaś się tego wstydzić. Po prostu jesteś chora. Wolę kobietę, która walnie kilka browarków... A może ty jesteś pan alkoholik, który nie widzi, że piwo, to też alkohol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Średnio 2 razy w miesiącu, w weekend jakiś mocniejszy alkohol, najczęściej robimy drinki. Kilka drinków wtedy wypiję. Teraz idzie zima, to pewnie przerzucę się na grzańca z owocami. Dziecko jedno, pijemy wieczorami, jak młody już śpi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam juz dorosłe dzieci, szafki pelne własnoręcznie zrobionych nalewek i.. nie pije :D Alko nigdy mnie nie kreciło. Przez te upalne lato wypiłam moze ze 2 coolery.. Przez zime czasem popijam po kieliszku nalewki.. ale wiecznie zapominam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ze 2-3 lampki wina na miesiąc. Piwa, wódki nie piję w ogóle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Haha..w necie same porządne abstynentki, a w realu polowa inaczej postepuje :-) Ja pije w piatki i soboty po 2-3 dobre piwa. Żadne warki czy inne pseudo piwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O matko ,autorko jakbym ja wypiła dwa czy trzy piwa to bym była pijana, a ktoś tu napisał że 4 , aż wierzyć mi się nie chce. kiedyś wypiłam dwa piwa i rzygałam jak kot ,co kilka dni wypiję sobie jedno piwo.Mam dzieci i to piwo piję w tajemnicy przed mężem bo on jest wrogiem alkoholu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dwa tygodnie nic nie pilam.W niedziele maz wyjechal,a mnie naszla chec na drinki...Wypilam pol lyskacza Margot z Cola.1 piwo.Wczoraj dopilam reszte butelki i do tego 2 piwa.Dzis czuje sie super,i juz nie mam ochoty.Tak mnie co jakis czas najdzie,ale dzieki,ze to nie codziennie.Mam mase trunkow w spizarni,ale nie mam ochoty na drinka kazdego dnia.Zawsze pije tak,abym wszystko pamietala.Dzieci juz na swoim.Wiem,ze nie ma sie czym chwalic,ale szczerze napisalam.Dzis robie spa w chacie,bo planuje jakuzzi,maseczki i takie przyjemnosci.Wieczorem plamuje podlac pomidorki i pelargonie w ogrodzie.Wszystko na luzie,bo nie pracuje.Zycze milego dnia,bez picia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kraj alkoholików.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przyznaję bardzo szczerze że alkohol mnie w ogóle nie pociąga. Raz na rok przypomnieć sobie jak smakuje wino, raz na rok lampka wina. Mąż czasem pije co najwyżej piwo. Dziwię się tym facetom co wynoszą ze sklepu transportery z piwem a kobiet tak często pijących nie rozumiem. Mnie żeby zaspokoić pragnienie wystarczy woda. Stracone pieniądze, nietrzezwosc myslenia. Chcę iść przez to nieraz ciężkie zycie bez znieczulenia poza tym jak pisałam wyżej smak mi nie odpowiada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja piłam codziennie po 4,5 nawet 6 piw tak przez kilka lat dowiedziałam się o ciąży od miesiąca nie wypiłam ani kropli alkoholu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
11:59 ciekawe, bo jeśli spojrzeć na statystki spożycia wina, to jesteśmy daleko w tyle np. za Chorwatami i Francuzami :) Ci raczą się prawie do każdego posiłku i nikt nie robi z tego afery, a dzieci też się tam rodzą i wychowują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
11.54 to ja tam mam,ze lubie sobie pofolgowac,ale tez raz na jakis czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja lubie wieczorem wypic sobie lampke lub dwie ,dobrego czerwonego wytrawnego wina i szczerze mowiac wisi mi to czy ktos nazwie mnie alkoholiczka, czy nie Dzieci mam ale jedno juz dorosle na swoim a w domu jeszcze nastolatek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czasami w piatek/sobote z mezem butelke wina wypijamy, albo po 1-2 piwa lub drineczka. dziecko mamy juz wieksze, jest obok nas podczas spozywania, bo nie ma sie czego wstydzic jesli alkohol spozywa sie z umiarem i w kulturalny sposob

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
My chlamy ostro co weekend.Czesto po 6-7 piw na wieczor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jaka radość z tego picia? czy to nie stracony czas? zycie tak szybko ucieka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo nas nie pijących nie widać po prostu...zachowujący sie trzeźwo, nie rzuca się w oczy, a jest nas bardzo dużo. Szkoda ze ten mega interes na alkoholu nie należy do zwykłych, szarych ludzi którzy go spożywają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja z mezem co sobote pijemy butelke z Cola.W niedziele pije z rana piwo,bo mnie suszy,przez fajki,a maz nic juz nie pije.Przez tydzien nic nie pijemy.Dzieci maja swoje rodziny.Jak ja nie mam ochoty,to maz sam pije 2 drinki,a ja mu towarzysze.Ja nawet lubie z mezem cos wypic,bo wtedy jest bardziej rozmowny,bo tak na co dzien jest takim mrukiem,i zyje praca,bo duzo pracuje.Ma swoj biznes.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam 2 dzieci. Latem ze 3 piwa przez całą sobotę, w takim okresie jesienno - zimowym 1 w sobotę wieczorem. Przy okazji imprez ja prowadzę. A i raz za jakiś czas teściowa mnie namówi na kieliszek jakiejś takiej wódki smakowej typu pigwówka czy wiśniówka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W piatek lub w sobote wieczorem (czasami w piatek I w sobote ;) ) wypijamy z mezem po malej whisky. Wino otwieramy zazwyczaj do niedzielnego obiadu i najczesciej w tygodniu do kolacji go "wykanczamy". Piwa prawie nie pijemy : ja wogole bo nie lubie, a maz kupuje czasami 12 buteleczek po 250ml, wypije jedno raz na miesiac a reszta czeka az przyjdzie do nas ktos kto piwo lubi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jaki stracony czas ? ? Przykladowo jak to u mnie wyglada Godz 22 . Po calym dniu poczytac od wyprawienia dzieci do szkoly, od przepracowania przepisowych 8 godz , zrobieniu obiadokolacji posprzataniu po jedzeniu, ogarnieciu kuchni, zagnaniu dzieciakow do lekcji i do wieczornej toalety w koncu o 22 biore do reki ksiazke albo odpalam kompa i nalexamen sobie kieliszek pysznego wina I tu moje pytanie , gdzie ja stracilam czas ?? Czy nie nalezy mi sie po calym dniu poczytac ksiazke? Napic sie wina bo uwielbiam smak wina a moze po calym dniu na nogach nie powinnas tej ostatniej godz ogladac serialu tylko np spozytkowac czas na mycket toalety, ,sciera nie kurzy, lub klepanie internetowe go kurser jezyka japonskiego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W weekendy lampka wina, dwie wieczorem z mężem przy serialu, albo jedno owocowe piwko. W tyg jak pracujemy to nie. W wolne to rożnie. Dwoje dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wina nie lubię. Piwko jak już to smakowe, jedno gdy jest jakaś okazja -wyjście na piwko ze znajomymi, ale to też nieczęsto. Teraz jestem w ciąży więc nie pije ani grama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×