Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy któraś z Was wróciła wcześniej niż po roku do pracy?

Polecane posty

Gość gość
Ja w ogole nie wrocilam do pracy. W koncu urodzilam krolowa..hehe Tak mnie szybko zlecialo to wychowywanie ,ze nie zdazylam nawet pomyslec ,o etacie. Nie narzekam bylo cudnie,lajtowo.Teraz zostaly wspomnienia,bo cora na swoim,a ja nadal przy mezu,bo juz choruje. Pozdrawiam wszystkie mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16.32 to po co Ci niania jak jesteś na macierzyńskim? Serio? Oddajesz dziecko obcej osobie? Więc nie pisz tutaj o samowystarczalności. Nie twierdzę że wszystkie matki są zapisz żonę bo nie są. Wrzuciłam je do jednego worka tak jak wy nas pracujące. Dziecko je w domu obiadokolację na ciepło. Tylko to już nie 2 dniowy obiad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja wróciłam niedawno po 6 miesiącach do pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja wróciłam po 8 miesiącach,rok temu. Sytuacja życiowa mnie do tego zmusiła,mój mąż zginął w wypadku,gdy byłam na początku ciąży.Hipoteka sama się nie spłaci...Czy uważam się,za wyrodna?Nie,nie miałam innego wyjścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
11:28 Do tej od schodzenia w ciążę co 1.5 roku . Masz chyba męża IDIOTE że się nie zorientował że coś jest nie tak....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie zorientował się mąż,ponieważ za każdym razem robiłam tragedie z tego, obwiniałam go ciążę,groziłam że jak zrobi mi kolejne dziecko to się z nim rozwiodę, strasznie rozpaczałam,płakałam,na niby rozważałam usunięcie w Czechach, więc się nie zorientował :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×