Gość gość Napisano Grudzień 4, 2018 Proszę zajrzeć tutaj: http://warecki.pl/index.php?p=1_16_Mobbing https://www.udemy.com/sowo-o-mobbingu-czyli-twoja-wyprawa-na-mobbi-dicka/?instructorPreviewMode=guest Słowo o mobbingu, czyli Twoja wyprawa na Mobbi Dicka Przeznaczony dla każdego praktyczny kurs radzenia sobie z mobbingiem, presją, wrogą organizacją. W poradnictwie antymobbingowym dominuje styl (jeśli można tak go określić) prawno – wojowniczy. Generalnie idzie w nim o to, aby pracownik, który jest poddawany mobbingowi, śmiało stawił mobberowi czoła. Czy istnieje jedna jedyna dobra recepta we wszystkich sytuacjach i wobec wszystkich mobberów dobra dla każdego człowieka? Naszym zdaniem - nie. Metody i sposoby dobre, i wykonywalne dla jednego człowieka, wcale nie muszą być łatwe i proste dla drugiego. Nie istnieje jedne uniwersalne lekarstwo na mobbing. Nie każdy urodził się z duszą wojowniczego Clinta Eastwooda i nie każdy czuje się stworzonym do toczenia tak nierównej walki, gdzie dysproporcja sił, środków jest po prostu zbyt ogromna na niekorzyść ofiary. Czy zatem w takich sytuacjach pozostaje tylko i wyłącznie bierność i pogodzenie się z rolą bezbronnej ofiary? Absolutnie nie! Metoda, którą chcemy zaproponować, ma niewiele wspólnego ze ślepą szarżą, z walką, w której nie liczą się żadne koszty, a dużo z… aikido, które „Od wielu innych sztuk walki odróżnia się brakiem agresji – nie uczymy się jak zaatakować/…/. Chcemy skutecznie obronić się w taki sposób, by być bezpiecznym”; „/…/ to napastnik decyduje o szybkości naszej reakcji. Czysta neutralizacja agresji. Jak to rozumieć ? /…/ Nie ma ataku – nie ma aikido.” Interesujące, prawda? Pozdrawiam Wojciech Warecki Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach