Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Nilka

Zaczyna mnie irytować ten strajk

Polecane posty

Gość Nilka

Tydzień pierwszy opieka zorganizowana, drugi tez ale jak po świętach przedszkole i szkoła będą zamknięte to nie wiem co zrobię... nie mogę w kółko zabierać dzieci do pracy ani brać opieki. A ja słyszę ze dzięki podwyżkom zmieni się coś w oświacie to nie wiem czy płakać czy śmiać się z tego? Nauczycielom będzie się bardziej chciało czy jak? Przez pierwsze pół roku może i owszem. A później? Dej kolejno podwyżkę ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gaoc

było nie robić sobie dzieci, nie miałabyś takich problemow

zreszta co z ciebie za matka, jak rozkładałas nogi to nie brałaś pod uwagę sytuacji losowych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Terra

Sytuacja losowa to trwa chwilę, a nie ciągnie się w nieskończoność. Co za durny argument o rozkładaniu nóg. Człowiek żyje w cywilizowanym kraju i placówki edukacyjno-opiekuńcze mają być normalnie dostępne. Paniusie zajadają się ciasteczkami, rozwiązując krzyżówki i czekają na forsę. Pozwalniać całe to towarzystwo, to zobaczą, jaki miały raj, jak przyjdzie im szukać pracy u prywaciarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lexi
27 minut temu, Gość Gosc napisał:

Dlaczego troll? Wielu rodziców myśli tak samo.

Serio ? Idac z mezem do lozka rozkminiasz , czy jestes dobrze zabezpieczona przed ciaza, bo moze za7 lat bedzie strajk nauczycieli albo miejskich autobusow ico ty wtedy z dzieckiem zrobisz 

jesli odpowiedz jest TAK , to moge polecic jakiegos psychiatre 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Żenada,  dobrze,  że mimo strajków udało się zorganizować testy dla gimnazjalistów i ósmoklasistów. Trzymamy kciuki za maturzystów,  a nauczycielom kij w oko.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xyz
21 minut temu, Gość Lexi napisał:

 

jesli odpowiedz jest TAK , to moge polecic jakiegos psychiatre 

Jak swojego, to może jednak nie polecaj, bo widać że ci nie pomaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość iza

Strajk się kończy, dostałam informację że szkoły że od poniedziałku dzieci normalnie idę do szkoły . Nauczyciel wie co robi bo czwartek i piątek mają wolne a jeśli strajkowali by nadal w poniedziałek to nie wypłacili by im pensji za wolne dni przed świętami 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

Chyba nie ma wielu zawodow gdzie po studiach wyzszych i pietnastu latach doswiadczenia w tym samym zawodzie dostaje sie 2500 na reke. Nie moga isc sobie do dyrektora pojedynczo i oswiadczyc ze chca podwyzke wiec jedynym wyjsciem jest strajk- a natura strajku jest taka ze zaburza funkcjonowanie instytucji panstwowych. Jak dzieciaki choruja po dwa tygodnie to jakos oganizujecie opieke wiec i teraz dacie rade- a do tych madrych ktorzy mowia ze nauczyciele moga zawsze zmienic prace- wlasnie to zrobili: juz nie wykonuja pracy nauczyciela. i co? fajnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
7 minut temu, Gość Gość iza napisał:

Strajk się kończy, dostałam informację że szkoły że od poniedziałku dzieci normalnie idę do szkoły . Nauczyciel wie co robi bo czwartek i piątek mają wolne a jeśli strajkowali by nadal w poniedziałek to nie wypłacili by im pensji za wolne dni przed świętami 😄

Fantastyczne źródło informacji. Poniedziałek to dzień świąteczny a ta dzieci do szkoły wysyła. Musisz się bardziej wysilić by kłamstewka brzmiały wiarygodnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
4 minuty temu, Gość gosc napisał:

Chyba nie ma wielu zawodow gdzie po studiach wyzszych i pietnastu latach doswiadczenia w tym samym zawodzie dostaje sie 2500 na reke. Nie moga isc sobie do dyrektora pojedynczo i oswiadczyc ze chca podwyzke wiec jedynym wyjsciem jest strajk- a natura strajku jest taka ze zaburza funkcjonowanie instytucji panstwowych. Jak dzieciaki choruja po dwa tygodnie to jakos oganizujecie opieke wiec i teraz dacie rade- a do tych madrych ktorzy mowia ze nauczyciele moga zawsze zmienic prace- wlasnie to zrobili: juz nie wykonuja pracy nauczyciela. i co? fajnie?

Ja tak mam. Pracuję już 12 lat i wciąż nie przekroczyłam 2500. Choroba dziecka to co innego. A tym, którzy zmienili pracę powodzenia w prawdziwym świecie. 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

A przedszkole w moim mieście dziś odstąpiło od strajku. 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rosne zdrowo
7 minut temu, Gość gosc napisał:

Chyba nie ma wielu zawodow gdzie po studiach wyzszych i pietnastu latach doswiadczenia w tym samym zawodzie dostaje sie 2500 na reke. Nie moga isc sobie do dyrektora pojedynczo i oswiadczyc ze chca podwyzke wiec jedynym wyjsciem jest strajk- a natura strajku jest taka ze zaburza funkcjonowanie instytucji panstwowych. Jak dzieciaki choruja po dwa tygodnie to jakos oganizujecie opieke wiec i teraz dacie rade- a do tych madrych ktorzy mowia ze nauczyciele moga zawsze zmienic prace- wlasnie to zrobili: juz nie wykonuja pracy nauczyciela. i co? fajnie?

Jest bardzo dużo takich zawodów. A jednoczenie nie wiele gdzie czas pracy jest jaki jest a i urlop jest troche dłuższy. Tylko błagam nie pisz o kartkowkach, sprawdzianach, radach pedagogicznych i przedstawieniach. Mieszkałam przez 8 lat z nauczycielem- znam od podszewki. Problem z ta sutuacja jest taki ze nauczyciele nie odeszli tylko strajkują i niestety nie można na ich miejsce znaleźć kogoś innego. A worki egzaminy się odbyły pomimo strajku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
2 minuty temu, Gość Rosne zdrowo napisał:

Jest bardzo dużo takich zawodów. A jednoczenie nie wiele gdzie czas pracy jest jaki jest a i urlop jest troche dłuższy. Tylko błagam nie pisz o kartkowkach, sprawdzianach, radach pedagogicznych i przedstawieniach. Mieszkałam przez 8 lat z nauczycielem- znam od podszewki. Problem z ta sutuacja jest taki ze nauczyciele nie odeszli tylko strajkują i niestety nie można na ich miejsce znaleźć kogoś innego. A worki egzaminy się odbyły pomimo strajku. 

No jakie to sa zawody? wymagajace studiow wyzszych i w ktorych po pietnastu latach dostaje sie 2500 na reke? Bez zadnej mozliwosci zarabiania wiecej? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Ja jestem po studiach, moje płace, male miasto:

Urząd Pracy 2300 na rękę, z tego co wiem dziewczyny w dalszym ciągu nie przekroczyły 2500

Agencja bankowa, najniższa krajowa.

Prywatne Biuro Kredytowe najniższa krajowa plus 500 zł pod stołem (premia od wielkiego dzwonu zależna od humoru szefa, a był humorzasty)

Alior Bank 2300 podstawy plus premia jeśli wyrobisz

Bank Pocztowy 1900 podstawy plus premia jeśli wyrobisz 

Bank Spółdzielczy na rękę 2100 zł,  stanowisko kasjer-doradca klienta,  brak premii, ale praca bez ciśnienia i nerwów 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sffghb

Np pracownik socjalny ale sorry ma mniej niz 2500 na reke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa
42 minuty temu, Gość Gość iza napisał:

Strajk się kończy, dostałam informację że szkoły że od poniedziałku dzieci normalnie idę do szkoły . Nauczyciel wie co robi bo czwartek i piątek mają wolne a jeśli strajkowali by nadal w poniedziałek to nie wypłacili by im pensji za wolne dni przed świętami 😄

Taa, w poniedziałek? W swieto? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośc mimi

Mnie tez się wydaje, że nauczyciele zrezygnują. Rząd nic nie robi, poza tym że przysłał na rozmowy tę śmieszną babę ze śmiesznymi propozycjami. Nauczyciele to nie sa ich wyborcy, więc po co im maja płacić? Trzeba kupować głosy tam gdzie sa szanse na sukces. Podwyżka dla nauczycieli to dla pisu wyrzucone pieniądze, których zaczyna brakować, stąd kradzież naszych oszczędności. Kij im w oko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
12 minut temu, Gość gość napisał:

Ja jestem po studiach, moje płace, male miasto:

Urząd Pracy 2300 na rękę, z tego co wiem dziewczyny w dalszym ciągu nie przekroczyły 2500

Agencja bankowa, najniższa krajowa.

Prywatne Biuro Kredytowe najniższa krajowa plus 500 zł pod stołem (premia od wielkiego dzwonu zależna od humoru szefa, a był humorzasty)

Alior Bank 2300 podstawy plus premia jeśli wyrobisz

Bank Pocztowy 1900 podstawy plus premia jeśli wyrobisz 

Bank Spółdzielczy na rękę 2100 zł,  stanowisko kasjer-doradca klienta,  brak premii, ale praca bez ciśnienia i nerwów 

i do tych zawodow wymagane sa studia wyzsze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rch
23 minuty temu, Gość gosc napisał:

No jakie to sa zawody? wymagajace studiow wyzszych i w ktorych po pietnastu latach dostaje sie 2500 na reke? Bez zadnej mozliwosci zarabiania wiecej? 

 

Zle pytanie. Nie chodzi o zawod tylko jest malo miejsc gdzie jest faktyczny awans zwiazany ze wzrostem zarobkow ( szczegolnie w malych miastach I wsiach) I osoby po studiach podejmuja taka prace jaka jest. Nie chodzi o to ze nie zasuguja czy Maja mniejsze kwalifikacje. Osoby co dostaly sie do pracy np. Nauczyciel mogl miec zwyczajnie znajomosci lub byc o wlasciwym czasie we wlasciwym misjscu. Np. Dyrektora zatrudnia nauczycielke- corke znajomej, nazwijmy ja Kasia. Kasia ma dwie kolezanki po tych samych studiach o identycznych kwalifikacjach. Jedna kolezanka Kasi wypeowadzila sie do innego miasta gdzie przypadkiem zabraklo nauczyciela a dyrektor nie ma znajomosci na to miejsce I prace dostala. A druga mieszka tam gdzie Kasia Bo np. Maz ma tam dobra prace, Maja kredyt na dom I nie moga sie wyprowadzic. Druga kolezanka Kasi musi zatrudnic sie jako sekretarka bez perspektywy awansu. Wszystkie 3 Maja takie same kwalifikacje I umiejetnosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
2 minuty temu, Gość gosc napisał:

i do tych zawodow wymagane sa studia wyzsze?

Nie sa. Doradca w banku mozna byc po maturze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
2 minuty temu, Gość gosc napisał:

i do tych zawodow wymagane sa studia wyzsze?

Tak, są wymagane studia wyższe, ewentualnie ogromny staż pracy to szkoła średnia przejdzie. Pracowałam z paniami powiedzmy 60 plus minus, które studiów oczywiście nie miały.  Były to relikty z poprzednich lat. Kiedy pomału odochodziły na emeryturę młodsi pracownicy wszyscy mieli już studia. Nawet ten prywaciarza kiedy szukał drugiego pracownika i pomagałam mu w tym głównie rozglądal się za kimś po studiach.  Uwierz mi, że w każdym z banków, w którym miałam przyjemność pracować każdy z kadry do 40 lat był już po studiach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
9 minut temu, Gość gosc napisał:

Nie sa. Doradca w banku mozna byc po maturze. 

Można,  ale jeszcze nigdy nie pracowałam z kimś po maturze. Ewentualnie były to panie 50 plus. Wszystko po studiach. Ale tak to wygląda w małych miasteczkach. W urzędach to samo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
4 minuty temu, Gość Rch napisał:

Zle pytanie. Nie chodzi o zawod tylko jest malo miejsc gdzie jest faktyczny awans zwiazany ze wzrostem zarobkow ( szczegolnie w malych miastach I wsiach) I osoby po studiach podejmuja taka prace jaka jest. Nie chodzi o to ze nie zasuguja czy Maja mniejsze kwalifikacje. Osoby co dostaly sie do pracy np. Nauczyciel mogl miec zwyczajnie znajomosci lub byc o wlasciwym czasie we wlasciwym misjscu. Np. Dyrektora zatrudnia nauczycielke- corke znajomej, nazwijmy ja Kasia. Kasia ma dwie kolezanki po tych samych studiach o identycznych kwalifikacjach. Jedna kolezanka Kasi wypeowadzila sie do innego miasta gdzie przypadkiem zabraklo nauczyciela a dyrektor nie ma znajomosci na to miejsce I prace dostala. A druga mieszka tam gdzie Kasia Bo np. Maz ma tam dobra prace, Maja kredyt na dom I nie moga sie wyprowadzic. Druga kolezanka Kasi musi zatrudnic sie jako sekretarka bez perspektywy awansu. Wszystkie 3 Maja takie same kwalifikacje I umiejetnosci.

Dobra, serio pytam bo nie wiem- u mnie w pracy i w pracach moich znajomych (tych co zarabiaja mniej i tych co zarabiaja wiecej) jest tak, ze z awansem zawsze wiaze sie podwyzka, a poza tym nawet pozostajac na tym samym stanowisku doliczaja jakies stazowe wiec faktycznie z biegiem lat zarabia sie coraz wiecej. Jesli ktos czuje ze zarabia niewspolmiernie do wykonywanej pracy to idzie do przelozonego i prosi o podwyzke. W ostatecznosci stawia ultimatum ze albo podwyzka albo wypowiedzenie. Nauczyciele nie maja takiej mozliwosci wiec strajkuja. Rozumiem ze w budzetowce czesto place sa niskie, ale glownie w zawodach mniej wymagajacych, wiec sie nie burza. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
9 minut temu, Gość gość napisał:

Można,  ale jeszcze nigdy nie pracowałam z kimś po maturze. Ewentualnie były to panie 50 plus. Wszystko po studiach. Ale tak to wygląda w małych miasteczkach. W urzędach to samo. 

No wiec ja pytalam o zawody do ktorych WYMAGANE jest ukonczenie studiow wyzszych i z taka pensja. Bo jesli ktos po doktoracie pracuje na stanowisku na ktorym wymagana jest szkola srednia to nie ma sie co dziwic ze niska pensja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
4 minuty temu, Gość gosc napisał:

No wiec ja pytalam o zawody do ktorych WYMAGANE jest ukonczenie studiow wyzszych i z taka pensja. Bo jesli ktos po doktoracie pracuje na stanowisku na ktorym wymagana jest szkola srednia to nie ma sie co dziwic ze niska pensja.

Do Urzędów wymagane jest wyższe wykształcenie. Pracowałam w Urzędzie Pracy za mniej niż 2500 i do tej pory tyle tam moje znajome zarabiają. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
2 godziny temu, Gość Terra napisał:

Sytuacja losowa to trwa chwilę, a nie ciągnie się w nieskończoność. Co za durny argument o rozkładaniu nóg. Człowiek żyje w cywilizowanym kraju i placówki edukacyjno-opiekuńcze mają być normalnie dostępne. Paniusie zajadają się ciasteczkami, rozwiązując krzyżówki i czekają na forsę. Pozwalniać całe to towarzystwo, to zobaczą, jaki miały raj, jak przyjdzie im szukać pracy u prywaciarza.

Placówka opiekuńcza jesteś ty dla swoich dzieci tumanie!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
3 minuty temu, Gość gość napisał:

Do Urzędów wymagane jest wyższe wykształcenie. Pracowałam w Urzędzie Pracy za mniej niż 2500 i do tej pory tyle tam moje znajome zarabiają. 

okej, wiec skoro urzednicy twierdza ze ich zarobki sa niewspolmierne do wykonywanej pracy (a wszyscy wiemy jak urzednicy pracuja) to zapraszam do strajku. Ale oni doskonale zdaja sobie sprawe ze za picie kawki dostaja wiecej niz adekwatne wynagrodzenie wiec strajkowac nie beda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ana

Mnie też już wkurzaja mimo, że akurat szkoła mojego pierwszaka pracuje, bo to społeczna.  Ale widzę, jaki problem mają koleżanki,  ile nerwów to kosztuje piszących egzaminy,  a teraz maturzyści.  I niech mi nie mówią,  że to nie kosztem dzieci się odbywa.  Dzieci i ich rodziców.  Niech strajkuja od popołudnia do 8 rano, albo robią strajk włoski. Dla mnie, to na boisku w namiotach mogą koczowac.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×