Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Anna28

Niechęć do córki meza.

Polecane posty

Gość Anna28

Mój mąż ma córkę z była partnerka.

Ta kobieta niejednokrotnie już próbowała rozwalić nasz związek, dochodziło przez to wszystko do okropnych kłótni między nami, bywały chwilę zwątpienia.  

Jej fałszywe oskarżenia, o to że maz nie płacił alimentów, chęć wyłudzenia dodatkowych pieniędzy, naslanie komornika skończyły się w sądzie, w tym czasie byłam w ciąży, ogrom nerwów, koszty ..  Sprawe ta oczywiście przegrała i musiała ponieść dodatkowo oraz zwrócić nam  wszystkie koszty z nią związane . 

Jest to osoba znienawidzona przez jego rodzinę. Okropna manipulantka, materialistka dla której dziecko jest wyłącznie karta przetargową. Nikt kompletnie zadna ciotka wujek nie powiedza dobrego slowa o niej. Moi teściowie ( ludzie naprawdę dobrzy ) wylali przez nią morze łez. Maz kilkukrotnie się z nią rozstawal. Do dziś splacamy  ich wspólne kredyty,raty ( 800 zl/mies ). Zostały jeszcze  około 4 lata. Wiem, zgodziłam się na to i jestem tego świadoma. Nie o to chodzi. Do tej pory mąż kupował mnóstwo dodatkowych rzeczy dla dziecka, oprócz alimentów które płacił. Miała w nim duża pomoc i oparcie. Nie powiedziała ani razu zwykłego dziękuję, fajnie że mogę na Ciebie liczyć ( równie dobrze mógł płacić jedynie alimenty i mieć to wszystko gdzieś) .

Mogłabym naprawdę napisać tutaj bardzo dużo i przywołać wiele sytuacji .

Ta kobieta to zwykła pazerna s*** którą pierwsza by się cieszyła z naszego jakiegokolwiek potknięcia. Zazdrosna o nasze szczęście, rodzinę..

Przez to wszystko ja okropnie zniechecilam się do dziecka mojego męża  . Wiem że nie jest ona niczemu winna, ale przypomina mi tylko gehenne którą musiała przechodzić całą jego rodzina, nie kojarzy mi się z niczym dobrym, tylko z klotniami, problemami i tym że wiecznie będzie marionetka i karta przetargową dla niej . 

Nie czuje najmiejszejszej chęci widywania  tego dziecka.  Nie wiem co robić.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malwina34

W jakim wieku jest to dziecko? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamina

Nie przesadzasz? Jaką gehennę przechodzili? Pewnie była niemiła, pewnie nie była słodka, pewnie była egoistką, pewnie chciała pieniędzy - WSZYSTKO to nie są sprawy obiektywne, każdy może mieć swoje zdanie na ten temat oraz na zachowanie Twoich teściów. Nie było Cię tam, nie wiesz jak sytuacja wyglądała, wiesz tylko z drugiej ręki i NIE TRAGIZUJ!

KOntakty międzyludzkie powinny być cudowne, życzliwe, nietoksyczne, ale takie nie są. Trzeba się z tym pogodzić i żyć dalej, cieszyć się swoim szczęściem, nie myśleć o tym na co nie ma się wpływu. Wtedy spokojniej spojrzysz na córkę męża, bo sama będziesz spokojniejsza.

Zajmij się swoim szczęściem. Wierzę, że się uda :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Leonaria

A czy twój mąż wali cię w wysraydziurę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

"Miała w nim duża pomoc i oparcie. Nie powiedziała ani razu zwykłego dziękuję, fajnie że mogę na Ciebie liczyć ( równie dobrze mógł płacić jedynie alimenty i mieć to wszystko gdzieś) ."

Żartujesz sobie prawda ?

Obyś skończyła jak ta jego pierwsza baba, sama z dzieckiem. Zobaczymy wtedy jak będziesz dziękowała szanownemu kawalerowi za jego psi obowiązek. Szczególnie jak sobie znajdzie następną lafirynde do rozpłodu.

To że eks jest tą złą dla niego i jego rodziny to hehehe nic nowego. To jest już tak oklepane, że aż nikt tego już na poważnie nie bierze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Tak jasne, racja jest tylko po waszej stronie, ona jest zła i najgorsza, a ciekawe jak to wygląda z jej perspektywy, oraz z perspektywy zwykłego obserwatora, gdyby dane nam było to zobaczyć. Może jesteś subiektywna, a może jednak wszystkiego o swoim mężu i o ich relacjach nie wiesz. To są zawsze skomplikowane i delikatne sprawy. Nie uwierzę, że ona jest złem wcielonym, a twój mąż i jego rodzina to anioły wcielone. Może są sprawy o których nie wiesz i ta kobieta ma rację w wielu sprawach? 

dlaczego to piszę; bo właśnie mój ojciec był takim manipulatorem, jego rodzina o tym wiedziała no ale wiadomo - byli rodziną. Też niby płacił tyyyyle alimentów i tyle nam kupował i rachunki pokazywał swojej nowej niuni jaki on troskliwy i dowody przelewów i tak się interesował nami, a w rzeczywistości wszystko było spreparowane, nic nie placil, nie kupował, nie interesował się nami, a niunia widziała tylko jak ta nasza straszna matka ciąga to do sądu bo chce więcej i więcej. No to zaczął pracować na czarno zeby ta pazerna moja mama to nie zrujnowała w wyniku czego oczywiście już nie było podstaw do ciagania to, bo był bezrobotny i płacił tyle ile mogl czyli 100 lub 50 zł miesięcznie i tp było na 3 dzieci, żeby było zaksięgowania że płaci, tak, takie było wtedy prawo że jak ktoś nie miał z czego żyć to płacił tyle ile mogl, nie we jak jest teraz. dzięki temu nie figuruje jako niewypłacalny alimenciarz, a kiedy niunia na starość nie będzie chciała mu zadu podcierać to ma pełne prawo ubiegać się o alimenty i opiekę od nas, no bo przecież płacił tak?

Nie mowie że twój mąż jest taki, nawet  ie podejrzewam go o to ale zrozum, że byc może są rzeczy które znasz tylko z wierzchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ala

Twój mąż za twoją podłą niechęć do jego córki powinien wystawić cię w zimie na balkon tak na pół godziny, żeby twoja rozpalona nienawiścią czacha trochę ochłonęła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Odp gość mamina

Niestety chciałabym żeby to było dramatyzowanie z mojej strony. 

Nic też niestety nie wyolbrzymiam. 

Ja również miałam wcześniej partnerów, jak każdy jeden był mniej drugi bardziej lubiany.  Ale to jest osoba której nie lubi nikt. 

Znam też ludzi postronnych z jej otoczenia, np pracy  nikt nie potrafi się pozytywnie o niej wypowiedzieć. Każdy jest tylko zdziwiony  jak mój mąż mógł z nią żyć no i niestety teraz zostalo tylko dziecko, długi i źle wspomnienia.  Mała potrafila  dostać od nas buty czy ...enkę ( zakupy kilka rzeczy)  a na kolejnej wizycie mówiła zobacz mamusia mi kupiła.  Ma 5 lat.  

Tak jak wspomniałam doszło już do tego że musiała przegrać w sądzie żeby jej udowodnić. Szkoda bo to odbija się na dziecku. 

O sprawach z przeszłości nie chce już pisać bo naprawdę nie o to chodzi ja staram się być obiektywna, bo jestem świadoma tego że moje zachowanie nie jest do końca w porządku ale nie wiem nie potrafię inaczej. 

Nawet sąsiedzi z poprzedniego mieszkania mówili do męża że dobeze że ta wariatka już tu nie mieszka. Potrafila wyrzucić nowe ciuchy kupione  przez teściowa bo nie były znanej marki tylko pepco, kik  itp. Zdarzyło się że rzuciła w męża wrzątkiem jak trzymał niemowle. I naprawdę mnóstwo innych patologicznych sytuacji

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ggffhgg

Alimenty to nie prezenty, ma obowiązek płacić na utrzymanie dziecko i jego podstawowe potrzeby, nie znaczy jednak że ma nic dziecku już nie kupić bo alimenty placi:/

Obudź się, bo nie w8esz co Ciebie w życiu czeka 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odp mamcia

Dodam tylko, że mnie też nikt nie lubi, bo długie lata dorabiałam jako burdelmama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ggffhgg

Jak będziesz czuć niechęć do dziecka i zaczniesz je gorz3j traktować to tylko odbije się na Tobie i waszym związku. To jest jego dziecko, które ma dopiero 5 lat!!!!!

A skąd wiesz że jak pójdzie do mamy to nie mówi tatą kupił mi buty np. 

Szkoda mi Ciebie Ale to tylko obroci się przeciwko tobie. Druga sprawa, żeby wchodzić w związek z facetem z przeszłością trzeba mieć trochę rozumu, powściągliwość i i cierpliwości. Ty tego nie masz 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alka
39 minut temu, Gość Anna28 napisał:

Jest to osoba znienawidzona przez jego rodzinę. Okropna manipulantka, materialistka dla której dziecko jest wyłącznie karta przetargową. Nikt kompletnie zadna ciotka wujek nie powiedza dobrego slowa o niej. Moi teściowie ( ludzie naprawdę dobrzy ) wylali przez nią morze łez. Maz kilkukrotnie się z nią rozstawal. Do dziś splacamy  ich wspólne kredyty,raty ( 800 zl/mies ). Zostały jeszcze  około 4 lata. Wiem, zgodziłam się na to i jestem tego świadoma. Nie o to chodzi. Do tej pory mąż kupował mnóstwo dodatkowych rzeczy dla dziecka, oprócz alimentów które płacił. Miała w nim duża pomoc i oparcie. Nie powiedziała ani razu zwykłego dziękuję,

No oczywiście, że ona jest złym czlowiekiem, no jakże by inaczej. Skoro jego rodzina jej nienawidzi i uważa za najgorszą (jakie to oryginalne) to przecież musi to być prawda. Trzeba sobie jakoś zracjonalizować fakt ich rozstania i pocieszyc się że z wami tak nie będzie, bo Ty jesteś przecież inna, dobra! Jego rodzice, wspaniali ludzie, och! morze łez wylali przez tę podłą babę, a nie zastanawia Cię to, że ta cudowna rodzinka, wychowała takiego wspaniałego syna, a ten syn jakimś cudem związał się z tą okropną kobietą? No zapewne ona go omotała, zmanipulowała, a po ślubie nagle zmieniła się w potwora, pokazała swoje oblicze prawdziwe i tylko na to czekała do ślubu aby zniszczyć życie tej świętej, boskiej rodzinie... Tak było, nie zmyślam! 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do mama

Ja także nie jestem ideałem. Początkowo leciałam tylko na kasę mojego obecnego męża. Nawet w tym celu złapałam go na dziecko, ale w końcu moje serce przeszyła strzała amora i teraz wszystko jest jak w bajce, no prawie jak w bajce, bo na drodze do naszego szczęścia stoi ten bachor i jego wredna mamuśka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
40 minut temu, Gość Anna28 napisał:

Maz kilkukrotnie się z nią rozstawal. Do dziś splacamy  ich wspólne kredyty,raty ( 800 zl/mies ).

Obecna dama mojego byłego męża również z wielkim oburzeniem opowiada wszystkim jak to jej luby i ona "muszą spłacać mój i mojego byłego kredyt" - zapomina tylko dodawać ze był to kredyt zaciągnięty na luksusowe auto które zabrał eks i którego wspólnie używają - pewnie ja z dziećmi powinnam bo spłacać, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamcia

Mam przeyebane jak w ruskim czołgu, co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hdgdg
10 minut temu, Gość alka napisał:

No oczywiście, że ona jest złym czlowiekiem, no jakże by inaczej. Skoro jego rodzina jej nienawidzi i uważa za najgorszą (jakie to oryginalne) to przecież musi to być prawda. Trzeba sobie jakoś zracjonalizować fakt ich rozstania i pocieszyc się że z wami tak nie będzie, bo Ty jesteś przecież inna, dobra! Jego rodzice, wspaniali ludzie, och! morze łez wylali przez tę podłą babę, a nie zastanawia Cię to, że ta cudowna rodzinka, wychowała takiego wspaniałego syna, a ten syn jakimś cudem związał się z tą okropną kobietą? No zapewne ona go omotała, zmanipulowała, a po ślubie nagle zmieniła się w potwora, pokazała swoje oblicze prawdziwe i tylko na to czekała do ślubu aby zniszczyć życie tej świętej, boskiej rodzinie... Tak było, nie zmyślam! 😄

Dobre to:D 

Moja koleżanka związała się z facetem, który był w wieloletnim związku i niedawno się rozstał. To kol3ga mojego męża więc wiedziała że gościu jest ni3 hallo, ale koleżanka obczerniala jego była bo uważała ze to ona nienormalne była. W końcu to on obczerniala ta była. Po jakimś czasie rozstał się z moja koleżanka  i to ona zaś była ta najgorsza 😄 wiado myji wylał znowu na nią 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Odp gość Alka

Tak się składa że my jesteśmy 4 lata po ślubie z każdym dniem kochamy się coraz bardziej, wszystko układa się tak jak nie jedną osoba o tym by marzyła. Relacje nasze czy też z rodziną.  Tylko nie o to chodzi w tym temacie. 

Nie zwracam nawet uwagi na głupie odpowiedzi sugerujące to że oczerniam ta kobietę, że pewnie była dobra, że ja nie znam prawdy, że została sama z dzieckiem i mój mąż jest tym złym.

Została sama bo długo się nie dogadywali, pojawiły się kłótnie, wróciła do swojego poprzedniego faceta z którym miałam przyjemność rozmowy. Zostawił ja po 3 miesiącach  i tylko pogratulował mojemu mężowi . Powiedział że nawet że względu na dziecko nie starały się walczyć o związek z ta wariatka .

Jej jedyna siostra często nas odwiedza i cięższy się z tego że mój mąż ułożył sobie życie A nam sugeruje żebyśmy się całkiem od niej odizolowali . 

To jest po prostu ZLY CZLOWIEK . Niestety tacy się zdarzają. 

Szkoda mi jest wewnętrznie tej pięciolatki bo takie dziecko ( we wrześniu skończy 6 lat ) dużo rozumie i przesiaknke  jej jedem. Tylko przez to wszystko nie potrafię jej polubić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Twój mąż jest chyba bezmozgowcem myslacym fiutem skoro tyle lat z nią był i jeszcze wspólne dziecko z nią ma. Nie boisz się wiązać z takim tlumokiem jak on, co jest albo ślepy skoro tyle lat był z taką okropna baba albo po prostu podejmuje w życiu decyzje fiutem? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22 minuty temu, Gość Gosc napisał:

Twój mąż jest chyba bezmozgowcem myslacym fiutem skoro tyle lat z nią był i jeszcze wspólne dziecko z nią ma. Nie boisz się wiązać z takim tlumokiem jak on, co jest albo ślepy skoro tyle lat był z taką okropna baba albo po prostu podejmuje w życiu decyzje fiutem? 

albo zwyczajnie jak w takich przypadkach bywa - KŁAMIE co do okropirństwa tej swojej byłej, a i sam nie jest taki święty jakiego odgrywa. 😛

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ada

Gdyby tak było autorko jak mówisz to sąd nie przyznałby matce opieki nad dzieckiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

Autorko, nie zwracaj uwagi na komentarze tych głupków. Na tym forum to standard, że o czym by ktoś nie napisał to jego wina i koniec. Nawet jakby tej baby nie znosił cały świat to i tak na kafe gimbaza powie Ci, że to z Tobą jest coś nie tak. One są takie same - wiecznie zazdrosne jak się komuś coś układa. 

A z drugiej strony, co my mamy Ci poradzić? Wchodzenia w związek z facetem z przeszłością i jeszcze na dodatek z dzieckiem to zawsze ryzyko. Ja bym się na takie nie zdecydowała. Ale to, że jesteś tak uperzedzona do dziecka jest słabe. Chociaż pewnie to dziecko jeszcze nie raz i nie dwa da Wam porządnie w kość, skoro mamusia już je odpowiednio nastawia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
2 godziny temu, Gość Gosc napisał:

Twój mąż jest chyba bezmozgowcem myslacym fiutem skoro tyle lat z nią był i jeszcze wspólne dziecko z nią ma. Nie boisz się wiązać z takim tlumokiem jak on, co jest albo ślepy skoro tyle lat był z taką okropna baba albo po prostu podejmuje w życiu decyzje fiutem? 

Przyznaje rację. Co taka zła była, ale jak jej wsadzal to już była dobra, tak? To po co się z nią kochal skoro uważał, ze jest wariatka? Mogl z nią może o być z litości, ale napewo by nie zalał. Faceci zawsze na była mówią źle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×