Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość leehara30

Uśpiłam moją kotkę:((

Polecane posty

Gość leehara30

W niedzielę uśpiłam swoją kotkę i nadal cierpię, nie wiem czy ta pustka, tęsknota za nią kiedykolwiek minie. Muszę się z kimą podzielić tym bólem, bo dusi mnie od środka. Luna miała 13 lat i wiele problemów ze zdrowiem. Zaczęło się od guza, który rósł jej na brzuchu i który został usunięty. Po operacji czuła się nieźle ale potem zaczęło się jej pogarszać. Wypadała jej sierść, straciła zęby i zaczęła nam sikać po kątach, chowała się albo ciągle siedziała przy wodzie. I widać było że coś ją tam boli. Przestała miauczeć i jakby traciła orientację. Prawdopodobnie miała przeczuty a na pewno chore nerki. Próbowałam ją leczyć, chodziłam na zastrzyki brała antybiotyk ale polepszyło jej się tylko chwilowo. Mieszkam z mamą, która też ma problemy ze zdrowiem i miała już dość patrzenia jak kotka cierpi i tego, że musiałyśmy obie chodzić do weterynarza kawałek drogi. Zarabiam tyle że ledwo nam starczy na życie więc zwyczajnie nie było mnie stać na takie długie leczenie szukanie przyczyny a tym bardziej badania. Mama pociesza mnie że zrobiłyśmy wszystko co mogłyśmy na nasze możliwości ale i tak mam wyrzuty sumienia że nie powalczyłam o nią dłużej, że może by jeszcze pożyła. Nie cofnę czasu i tylko rozmyślam, czy to była dobra decyzja, czy lepiej było patrzeć jak z każdym dniem jej się pogarsza i próbować podtrzymywać ją zastrzykami. Mimo braku zębów jeszcze jadła choć z trudnością i musiałam karmić ją łyżeczką. Była wredna, ale teraz tego nie pamiętam, mam wrażenie że zaraz pojawi się w kuchni po coś smakowitego i ciągle chce mi się ryczeć:((((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leehara30

Czy ktoś z was miał podobną sytuację, że nie stać was było na dalsze leczenie zwierzaka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×