Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Rozmyslony2378

Prawdziwa miłość a życie.

Polecane posty

Gość Gość

 

1 godzinę temu, Gość Były wojak napisał:

Witam wszyskich czytających ,jestem tutaj po raz pierwszy ,wiec miejcie cierpliwość i poczytajcie o moim życiu . Obecnie mam 74 wiosny. Gdy miałem 16 lat zakochałem się w dziewczynie która była młodsza o rok 15 .  To  ja byłem jej pierwszym chłopakiem który był jej partnerem do życia erotycznego wybrałem piękne i urokliwe miejsce do tego by się kochać . Gdy ,Mieszkała w tym samym bloku w moim mieście . Bardzo dużo czasu spędzaliśmy razem gdyż mieliśmy podobne zainteresowania sportem ,ona gimnastyka i taniec towarzyski ja sporty walki boks zapasy ,itp . Gdy po maturze mojej i biletem do wojska  przyrzekliśmy sobie miłość ze po skończeniu nauki pobierzemy się . Gdy dorabiałem wojsko moi przełożeni stwierdzili ze mam bardzo dobre predyspozycje do pewnych i ważnych dla wojska umiejętności . Namówili mnie bym poszedł na szkole oficerska .Tak się stało oczywiście za   Aprobatą Mojej dziewczyny. Po skończeniu szkoły gdzieś w kraju i ukończeniu specjalistycznych kursów wysłano mnie wraz z  moją  drużyna na misje do pewnego kraju ogarniętego wojnami  Była to odległość olbrzymia inna półkula ,listy docierały bardzo rzadko a wiadomości z domu i mojej ukochanej były czytane ,nie była to sytuacja komfortowa. Gdy zbliżał się koniec pracy w tym kraju i wymiana na nowych ,mnie zatrzymano gdyż jak twierdzili mam ważny cel do spełnienia . (Skracam ) ,gdy wrzuciłem do kraju po dość długiej nie obecności moja miłość wyszła za mąż i zamieszkała w Francji . Po kilku latach założyłem ija rodzine . Żyłem ,pracowałem ,wychowywałem ,dzieci z żona lecz kochać mojej miłości nie przestałem .zostalem emerytem  po kilku latach żona zmarła ,dzieci w świecie czyli samodzielne . Zaznaczam ze gdy wyjechałem do pracy gdzieś w świat nie widzieliśmy się już nigdy . Gdy pewnego dnia przebywałem na cmentarzu u mojej żony ,przyglądała mi się kobieta i w pewnym momencie wymieniła moje imię . O mało nie upadłem z wrażenia poznałem ja po głosie ,była to moja miłość . Ostatni raz widzieliśmy się gdy ja miałem 28 lat ona 27 ,dzisiaj mam 74 ona 73 . Jak by nie liczyć 46 wiosen minęło . Płacz rozpacz ,wymówki ,cierpienie wszystko wybuchło u niej i u mnie . Ona żyła jak automat bo była odpowiedzialna mama i żona ,lecz jej miłość była gdzieś w świecie inie wiedziała co się z nim dzieje a lata płynęła . Nie mogła się od nikogo dowiedzieć gdzie i co ja robię ,wiec teraz rozumiem jej żal ,gniew . Ja tez byłem rozżalony na nią ze tak łatwo mnie  skreśliła ze wiedziała jak   kocham  moje maleństwo . Tyle wspólnych przeżyć nam uciekło bez powrotne ,planów ,moja miłość nazwijmy ja Anna bardzo szybko posiwiała miała myśli samobójcze (teraz wiem od jej corki) ,musiano ja ratować nikt nie wiedział ze to ja byłem   Przyczyną  Takie decyzji . Teraz mam wiedzę i co mam z tym począć ja zajęty byłem  pracą  Odizolowywano mnie od prawdziwych wiadomości co w moim domu ,do kog mam się udać by zmniejszyć  moją  Rozpacz i żal ze tak się stało .Co dzień myśle o tym choć jesteśmy już razem ,mieszka u mnie , nie rozstajemy się nawet na minutę jesteśmy ciagle razem . Zawiozłem moja Anie w miejsce w którym się kochaliśmy i  przyrzekliśmy sobie miłość . Prócz wyższych drzew wszystko pozostało  bez zmian ,Ania nie wytrzymała stresu ,napięcia i myśli które powróciły z lat młodości i musieliśmy opuścić to miejsce . Nie dawno powiedziałam ze chce być pochowana wspólnie ja i ona . Oświadczyliśmy to naszym dzieciom i przyrzekli ze nasza wola będzie spełniona . Młodzi którzy czytacie moje wspomnienia ,nie    Do puszczajcie Do takich rzeczy nie warto ,sumienie bardzo niszczy od  Środka . Nie pisze bardziej drobiazgowo wybaczcie lecz za dużo było by do czytania ,nakreśliłem tylko  ważniejsze wątki za co przepraszam . 

A jaka była pana żona? Podobna do Anny? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość'
1 minutę temu, Jajko Pisanka napisał:

Aha, nie wiem - możliwe, że to jakiś kamień. To nie jest moje jajo - po prostu zdjęcie pisanki z neta 🙂

To nic nie szkodzi. Mam kilka takich kamyków w kształcie jajka i patrząc na twoje w awatarze  uśmiechnęłam się zastanawiając, czy wiesz skąd pochodzi i dlaczego właśnie tak postanowiłaś udekorować własny pseudonim. Pozdrawiam. Cześć. : )

Ps. onyks pakistański jest kamieniem leczniczym i sprzyja w łagodzeniu stresów między innymi, podobnie jak kasztany. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Gość gość' napisał:

To nic nie szkodzi. Mam kilka takich kamyków w kształcie jajka i patrząc na twoje w awatarze  uśmiechnęłam się zastanawiając, czy wiesz skąd pochodzi i dlaczego właśnie tak postanowiłaś udekorować własny pseudonim. Pozdrawiam. Cześć. : )

Ps. onyks pakistański jest kamieniem leczniczym i sprzyja w łagodzeniu stresów między innymi, podobnie jak kasztany. 

 O dziękuję, nie wiedziałam o tym 🙂 

Prawdę mówiąc myślałam, że to zwykłe jajko 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość :((((
2 godziny temu, Gość gość' napisał:

To nic nie szkodzi. Mam kilka takich kamyków w kształcie jajka i patrząc na twoje w awatarze  uśmiechnęłam się zastanawiając, czy wiesz skąd pochodzi i dlaczego właśnie tak postanowiłaś udekorować własny pseudonim. Pozdrawiam. Cześć. : )

Ps. onyks pakistański jest kamieniem leczniczym i sprzyja w łagodzeniu stresów między innymi, podobnie jak kasztany. 

O nie proszę, nie rozpowszechniaj tych bajek o leczniczych właściwościach kamieni/minerałów. To wszystko jest wymyślone, po to by podkręcać popyt. Jedyny realny wpływ na życie człowieka mają minerały pokroju chryzotylu, którego igiełki przy wdychaniu wbiają się w płuca i powodują choroby, lub minerały w których skład wchodzą arsen itd. Albo radioaktywne. Żaden minerał nie leczy ani nie przyciąga miłości czy pieniędzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość'
11 minut temu, Jajko Pisanka napisał:

 O dziękuję, nie wiedziałam o tym 🙂 

Prawdę mówiąc myślałam, że to zwykłe jajko 

: )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość'
2 minuty temu, Gość :(((( napisał:

O nie proszę, nie rozpowszechniaj tych bajek o leczniczych właściwościach kamieni/minerałów. To wszystko jest wymyślone.

Już nie będę. Powiedziałam tylko o własnych odczuciach bo ja wierzę, że pewne substancje pomagają na zdrowie w chorobie. Na przykład lecznicza marihuana czy mlecz, tj. mniszek lekarski między innymi na kurzajki. Ciebie też pozdrawiam. Spokojnych świąt. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kobieta

Gość były wojak . Jak pisze dzisiaj starszy pan i ja miałam podobne życie jak ten pan wojak lecz nie będę opisywać gdyż jak czytam na tych forach są  osoby które takie wydarzenia to dla nich pestka ,bez znaczenia , liczy się sex  , kogoś wyśmiać znieważyć . To jest prawdziwe i ma sens . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lola114
18 godzin temu, Gość Były wojak napisał:

Witam wszyskich czytających ,jestem tutaj po raz pierwszy ,wiec miejcie cierpliwość i poczytajcie o moim życiu . Obecnie mam 74 wiosny. Gdy miałem 16 lat zakochałem się w dziewczynie która była młodsza o rok 15 .  To  ja byłem jej pierwszym chłopakiem który był jej partnerem do życia erotycznego wybrałem piękne i urokliwe miejsce do tego by się kochać . Gdy ,Mieszkała w tym samym bloku w moim mieście . Bardzo dużo czasu spędzaliśmy razem gdyż mieliśmy podobne zainteresowania sportem ,ona gimnastyka i taniec towarzyski ja sporty walki boks zapasy ,itp . Gdy po maturze mojej i biletem do wojska  przyrzekliśmy sobie miłość ze po skończeniu nauki pobierzemy się .

To wcale nie jest romantyczna historia. To kiepska historia o facecie ktory nie wiedzial co chcial I swoje “chcenia “ stawial na pierwszym miejscu. Teraz po latach idealizuje swoja pierwsza milosc ktora latwo poswiecil dla explorowania zycia. Czyli nie byla dla niego az tak wazna jak nam tu przedstawia🤔. Naprawde zakochany facet nie wytrzyma rozlaczenia z ukochana. Biednie a Razem. Teraz romantycznie beda prochy chowali razem...kiepska historia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×