Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość no prosze

Czy facet bez pracy i bez kasy ma dla kobiet jakąkolwiek wartość?

Polecane posty

Gość gosc

Każdy ma wartość jeżeli nie zabija, nie gwalci, nie jest glupim skoorwielem natomiast lenistwo o niczym dobrym nie swiadczy, piwinienes miec na swoje potrzeby, tak samo facet jak i kobieta bez pracy nie sa zbyt atrakcyjni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tryb neutralny

gdy nie ma się pracy z powodu choroby to czy to też nieatrakcyjne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
2 minuty temu, Gość tryb neutralny napisał:

gdy nie ma się pracy z powodu choroby to czy to też nieatrakcyjne?

a co to za choroba, znam gluchoniemych co pracuja na kasie np

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Jako człowiek tak ale nie oszukujmy się że to coś normalnego bo dorośli ludzie muszą pracować aby mieć za co żyć. Jeśli ktoś z powodów zdrowotnych nie może pracować to musi być z nim naprawdę źle więc nie wiem z czego taka rodzina ma żyć gdy tylko kobieta będzie pracować . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
4 minuty temu, Gość tryb neutralny napisał:

gdy nie ma się pracy z powodu choroby to czy to też nieatrakcyjne?

Przestań się uzalac bo gluchota nie dyskwalifikuje w wielu pracach. Nie dorabiaj ideologii do swojej przypadłości i być może bierności w kwestii zawodowej bo ludzie na wózkach sobie potrafią zajebiscie radzić. Twoje podejście i pieszczenie się ze sobą na pewno nie są atrakcyjne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jako człowiek - zdecydowanie tak. Jako partner życiowy - nie. I nie chodzi o materializm, ale o przyziemny powód - nie mam zamiaru sama utrzymywać domu, to po prostu ciężkie. Jeśli mężczyzna nie garnie się do pracy przed zamieszkaniem razem, to po zamieszkaniu praca także nie będzie to dla niego priorytetem. Wszystko kosztuje - rachunki, jedzenie, abonamenty. Nie widzę powodów, dla których miałabym to wszystko opłacać sama, a korzystać mielibyśmy oboje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abecadło

A co to kobieta nie może na rodzine pracować? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Gość abecadło napisał:

A co to kobieta nie może na rodzine pracować? 

Jestem zdania, że w związku dwie osoby powinny mieć swój wkład w domowy budżet. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...
4 minuty temu, Gość Gość napisał:

Przestań się uzalac bo gluchota nie dyskwalifikuje w wielu pracach. Nie dorabiaj ideologii do swojej przypadłości i być może bierności w kwestii zawodowej bo ludzie na wózkach sobie potrafią zajebiscie radzić. Twoje podejście i pieszczenie się ze sobą na pewno nie są atrakcyjne. 

autor nigdzie nie napisał że jest głuchy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Jeśli zamierzasz robić w związku za babę to może. Wydaje mi się że zwyczajnie niektórzy są leniwi i mają mentalność typu leżaczek bo pracę za minimalna krajową raczej byle dèbil potrafi znaleźć ale wam się nie chce bo to za mało ale Lepszy rydz niż nic. Zresztą temat nie ma sensu wśród pràwikow i mizoginow bo za chwilę będzie sprowadzony to złych kobiet materialistek i innych bzdetow tego typu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ręka na pulsie
2 minuty temu, Liri napisał:

Jako człowiek - zdecydowanie tak. Jako partner życiowy - nie. I nie chodzi o materializm, ale o przyziemny powód - nie mam zamiaru sama utrzymywać domu, to po prostu ciężkie. Jeśli mężczyzna nie garnie się do pracy przed zamieszkaniem razem, to po zamieszkaniu praca także nie będzie to dla niego priorytetem. Wszystko kosztuje - rachunki, jedzenie, abonamenty. Nie widzę powodów, dla których miałabym to wszystko opłacać sama, a korzystać mielibyśmy oboje. 

a gdy facet pracuje na całą rodzine i wszyscy korzystają to jest w porządku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rendo
18 minut temu, Liri napisał:

Jestem zdania, że w związku dwie osoby powinny mieć swój wkład w domowy budżet. 

a co jak facet sam pracował powiedzmy 20 lat na rodzine i potem zachorował i nie daje rady, to potem kobieta nie może na rodzine pracować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
Przed chwilą, Gość ręka na pulsie napisał:

a gdy facet pracuje na całą rodzine i wszyscy korzystają to jest w porządku?

Tak bo na tym polega życie od zarania dziejów że kobieta dba o dom a facet jest zywicielem. Jesteście tacy postępowi w kwestiach damsko męskich i wysylacie kobiety do pracy oraz wymagacie równego jak od linijki wkładu w budżet to bądźcie tacy również w kwestiach dotyczących seksualności kobiet czy homo itp. zamiast wyzywać bo to hipokryzja i brak inteligencji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Gość ręka na pulsie napisał:

a gdy facet pracuje na całą rodzine i wszyscy korzystają to jest w porządku?

Nie. Tak jak napisałam wcześniej - Jestem zdania, że w związku dwie osoby powinny mieć swój wkład w domowy budżet. Sama nie wyobrażam sobie siedzieć w domu, jak mężczyzna pracuje, więc tego samego oczekuję od niego. Wyjątkiem jest okres ewentualnie źle znoszonej ciąży i macierzyński. Poza tym jest po prostu łatwiej - jeśli dwie osoby przynoszą pieniądze, to jest ich więcej, i o nic nie trzeba się martwić. Jest i na bieżące wydatki, i na wakacje, i coś odłożyć na przyszłość się da, a to też ważne, żeby mieć odłożone pieniądze. Większy komfort psychiczny. Ale domowymi obowiązkami też zajmujemy się oboje - w domu też pracy nie brakuje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 minutę temu, Gość rendo napisał:

a co jak facet sam pracował powiedzmy 20 lat na rodzine i potem zachorował i nie daje rady, to potem kobieta nie może na rodzine pracować?

Ale ten człowiek jeśli nie może pracować dostanie rentę. Pieniądze będzie miał, małe co prawda, ale nie jest tak, że w ogóleg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Gość rendo napisał:

a co jak facet sam pracował powiedzmy 20 lat na rodzine i potem zachorował i nie daje rady, to potem kobieta nie może na rodzine pracować?

Przecież to jest zupełnie inna sytuacja. Jak Twoja kobieta po wypadku albo w wyniku nagłej choroby nie będzie mogła pracować, to ją wywalisz na bruk? Chyba nie. Analogicznie ja. Jeśli wchodzisz w związek - na dobre i na złe. Ale jeśli ktoś byłby bezrobotny, jeśli nie bylibyśmy jeszcze razem - nie brałabym go w ogóle pod uwagę jako potencjalnego partnera. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zależy z jakiego powodu jesteś bezrobotny, czy jest to syt. przejściowa bo np. straciłeś pracę i robisz coś aby to zmienić, czy syt. losowa typu choroba/wypadek/koniecznosc opieki nad cieżko chorym członkiem rodziny itd. Czy po prostu nie masz pracy bo nie i nawet nie szukasz.

Jeśli ten ostatni punkt to rzeczywiście społeczeństwo będzie uważało Cię za jednostkę mało wartościową.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, bella napisał:

Zależy z jakiego powodu jesteś bezrobotny, czy jest to syt. przejściowa bo np. straciłeś pracę i robisz coś aby to zmienić, czy syt. losowa typu choroba/wypadek/koniecznosc opieki nad cieżko chorym członkiem rodziny itd. Czy po prostu nie masz pracy bo nie i nawet nie szukasz.

Jeśli ten ostatni punkt to rzeczywiście społeczeństwo będzie uważało Cię za jednostkę mało wartościową.

 

Dokładnie tak. Sytuacja przejściowa - zrozumiałe, zaraz znajdzie pracę i wszystko będzie ok. Wiele ludzi znajduje się w takiej sytuacji, pomiędzy jedną praca, a drugą. Jednak jeśli podejrzanie długo nie ma tej pracy, to niestety - to żadna przyjemność utrzymywać i siebie, i kogoś 😉 No chyba, że zarabiałabym ze 12K miesięcznie, wtedy może byłoby to dla mnie bez różnicy. Chociaż też wątpię - facet, co nie potrafi zarabiać jakichkolwiek pieniędzy, no słaby kandydat. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, bella napisał: Jeśli ten ostatni punkt to rzeczywiście społeczeństwo będzie uważało Cię za jednostkę mało wartościową. X W normalnym kraju z normalmymi przepisami byłbym już na emeryturze, oszczedni piwinni być wynagrodzeni 😢

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Liri napisał:

Chociaż też wątpię - facet, co nie potrafi zarabiać jakichkolwiek pieniędzy, no słaby kandydat. 

Człowiek bez zajęcia rozleniwia się bardzo. Miałam już kiedyś styczność z młodą wersją Kiepskiego Ferdynanda i sądzę, że trudno byłoby budować jakikolwiek związek z kimś kto nie ma żadnego planu, żadnego celu, do niczego nie dąży i nic go nie interesuje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Leżaczek napisał:

10 minut temu, bella napisał: Jeśli ten ostatni punkt to rzeczywiście społeczeństwo będzie uważało Cię za jednostkę mało wartościową. X W normalnym kraju z normalmymi przepisami byłbym już na emeryturze, oszczedni piwinni być wynagrodzeni 😢

Na emeryturze?

To ile Ty masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
11 minut temu, Leżaczek napisał:

10 minut temu, bella napisał: Jeśli ten ostatni punkt to rzeczywiście społeczeństwo będzie uważało Cię za jednostkę mało wartościową. X W normalnym kraju z normalmymi przepisami byłbym już na emeryturze, oszczedni piwinni być wynagrodzeni 😢

W wieku 30 lat? Ten kraj to nibylandia...oto dowód że tryn jest upoślem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Gość Gość napisał: W wieku 30 lat? Ten kraj to nibylandia...oto dowód że tryn jest upoślem.  X w normalnym kraju po kilkunastu latach oszczędzania 90% dochodów mieszkając z rodzicami miałbym już duży kapitał i emeryturę z lokat lub nieruchomości, obligacji czy cokolwiek innego 😙

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
12 minut temu, Leżaczek napisał:

1 minutę temu, Gość Gość napisał: W wieku 30 lat? Ten kraj to nibylandia...oto dowód że tryn jest upoślem.  X w normalnym kraju po kilkunastu latach oszczędzania 90% dochodów mieszkając z rodzicami miałbym już duży kapitał i emeryturę z lokat lub nieruchomości, obligacji czy cokolwiek innego 😙

W normalnym kraju tacy jak ty przymusowo poszliby na front albo do kamieniolomu bo nie ma żadnego pożytku z takich jak ty starych chorych pasożytów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość muszek
1 godzinę temu, Leżaczek napisał:

Nie ma już miłości na tym świecie 😔

no właśnie, masz racje, niewiele jest prawdziwej miłości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zpaznokcilakier

Strach się bać. Obawiać się o siebie w relacjach małżeńskich czy jakichkolwiek innych z racji utraty pracy, choroby ,zniedołężnienia, to smutna sprawa. Bo co jeśli jedna ze stron kiedyś ,powiedzmy,że w niedalekiej przyszłości, nie położy całej wypłaty na stole ,bo nie będzie w stanie pojsc do pracy.( z różnych względów) Wychodzi z opisów na to , że wyląduje pod płotem jak potrącony pies . Słaba ta retoryka. Mało współczucia, wcale miłości i troski. Roszczenia i wymuszenia jedynie. Słabo. Bo co ważniejszego niż miłość ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taka jedna

Jeśli jest chory i niezdolny do pracy to mogę mu współczuć. Zalezy jakim jest czlowiekiem. Ale dla mniw na partnera sie nie nadaje. Życie kosztuje. 

Jeśli nie pracuje, bo ma 2.lewe rece... To tak, jest śmieciem i pasozytem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Człowiek nikt
4 godziny temu, Gość Taka jedna napisał:

Jeśli jest chory i niezdolny do pracy to mogę mu współczuć. Zalezy jakim jest czlowiekiem. Ale dla mniw na partnera sie nie nadaje. Życie kosztuje. 

Jeśli nie pracuje, bo ma 2.lewe rece... To tak, jest śmieciem i pasozytem. 

W pełni popieram takie słowa. Już rok i 9 miesięcy szukam pracy bezskutecznie. Trzeba być skończonym ...a by w takiej sytuacji szukać dziewczyny. Pozostaje zginąć bezpotomnie, a tym samy raz na zawsze usunąć swoje nikomu niepotrzebne kalekie geny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×