Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Jeszcze żona

Czy on mnie jeszcze kocha ?

Polecane posty

Gość Jeszcze żona
4 minuty temu, Gość Gość napisał:

Nie twierdzę, że nie pracuje ale leżące dokumenty nie zawsze świadczą o pracy. Facet woli pracować zamiast spędzać czas z osobą która kocha ? Dziwne. Nie potrzebnie wyszłaś, powinnaś poczekać na odpowiedź.

Ja robię tak samo. Zresztą skoro nie odpowiedział na pytanie dotyczące rozwodu, więc chce go. A jak chce rozowdu to znaczy, że żadnej miłości nie ma.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Kilka lat temu też miałam z mężem gorszy okres. Podobnie jak u was był drażliwy, nie rozmawialiśmy ze sobą, chodził późno spać, po czasie odkryłam, że jest uzależniony od hazardu i pornografii. Dopiero jak się o tym dowiedziałam, jemu spadł kamień z serca i po przepracowaniu tych problemów wszystko wróciło do normy. Nie mówię, że twój mąż ma takie problemy ale coś na rzeczy musi być. Walcz póki masz o co, im dłużej będziecie trwać w takiej sytuacji tym trudniej będzie wam to pozbierać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jeszcze żona
1 minutę temu, Gość Gość napisał:

Kilka lat temu też miałam z mężem gorszy okres. Podobnie jak u was był drażliwy, nie rozmawialiśmy ze sobą, chodził późno spać, po czasie odkryłam, że jest uzależniony od hazardu i pornografii. Dopiero jak się o tym dowiedziałam, jemu spadł kamień z serca i po przepracowaniu tych problemów wszystko wróciło do normy. Nie mówię, że twój mąż ma takie problemy ale coś na rzeczy musi być. Walcz póki masz o co, im dłużej będziecie trwać w takiej sytuacji tym trudniej będzie wam to pozbierać.

Dzisiaj po jego powrocie z pracy nie zrobiłam nic, żeby wywołać kłótnie, wręcz przeciwnie. Chciałam się pogodzić, ale zostałam odrzucona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Nie daj się zbyć, zamykasz laptop czy włączysz komputer i mówisz, że ma Ci poświęcić teraz 15 minut. I mówisz wszystko prosto z most, nie bój się ,że usłyszysz coś czego słyszeć nie chcesz. Lepiej wiedzieć niż się zadręczać. Nikomu to nie służy, waszej córce też nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
3 minuty temu, Gość Gość napisał:

Nie daj się zbyć, zamykasz laptop czy włączysz komputer i mówisz, że ma Ci poświęcić teraz 15 minut. I mówisz wszystko prosto z most, nie bój się ,że usłyszysz coś czego słyszeć nie chcesz. Lepiej wiedzieć niż się zadręczać. Nikomu to nie służy, waszej córce też nie.

Chyba autorka już usłyszała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
6 minut temu, Gość Gosc napisał:
6 minut temu, Gość Gosc napisał:

Chyba autorka już usłyszała.

 

Chodzi ci o rozwód? Od słów do czynów jeszcze długa droga. Ile razy ja nie będąc jeszcze w związku małżeńskim zrywałam zaręczyny oddawałam pierścionek. Ile razy teraz kiedy jestem sfrustrowana mówię, że idę pisać pozew rozwodowy, ale mój mąż wie, że to tylko takie gadanie ale rzucę coś takiego w żartach. Dlatego nie brałabym tego dosłownie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
1 minutę temu, Gość Gość napisał:

Chodzi ci o rozwód? Od słów do czynów jeszcze długa droga. Ile razy ja nie będąc jeszcze w związku małżeńskim zrywałam zaręczyny oddawałam pierścionek. Ile razy teraz kiedy jestem sfrustrowana mówię, że idę pisać pozew rozwodowy, ale mój mąż wie, że to tylko takie gadanie ale rzucę coś takiego w żartach. Dlatego nie brałabym tego dosłownie. 

Ale jej mąż nawet nie zapszeczył kiedy autorka zapytała o rozwód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kubek
11 godzin temu, Gość gosc napisał:

Widzę że się zebrało grono ...i i radzi rozmówki przy świecach i seks co wieczór. No rzeczywiście, to jest rozwiązanie każdego problemu. Żenujący jesteście. 

I te teksty wszystko będzie dobrze, nic się nie martw. Banda ułomów. 

Wreszcie ktoś prawdę powiedział. Jak partner unika kontaktu, nie chce rozmawiać to Ona ma męża ogłuszyć, związać i wykorzystać? Jaja... Nie będzie się kobieta ośmieszać. Zostaje jedynie rozmowa. Może warto porozmawiać z jego najlepszym przyjacielem? W ostateczności upodlić się i przeszukać telefon, śledzić.

Facet późno wraca bo ma dość sytuacji w domu, dość żony, może inną na boku a udaje, że wszystko jest ok by nie krzywdzić dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
3 minuty temu, Gość Gosc napisał:

Ale jej mąż nawet nie zapszeczył kiedy autorka zapytała o rozwód.

Gdyby chciał rozwodu to wręczył by jej pozew. Głupi nie jest i albo coś przed nią ukrywa, albo ta sytuacja też go męczy na tyle, że powiedział o rozwodzie albo rzeczywiście czuje, że już jej nie kocha. I teraz czas na jej "ruch" ja widzę 3 wyjścia. Nie porusza tematu, żyją tak jak teraz i czeka aż wszystko samo się rozsypie, mąż wręczy jej przy okazji pozew a ona skończy z nerwicą, bo ile można żyć w niepewności w takiej atmosferze. Nie porusza tematu, czeka żyje tak jak teraz, nie wchodzi mu w drogę i albo się ułoży albo nie. 3 rozwiązanie, nie daje się zbyć, bierze sprawy w swoje ręce i mu nie odpuszcza dopóki nie porozmawiają. Na jednej rozmowie zapewne się nie skończy, ale musi zacząć działać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czy on
Dnia 23.04.2019 o 06:59, Gość Jeszcze żona napisał:

Ostatni raz kochaliśmy się równy miesiąc temu. Mała była u dziadków, my na imprezie urodzinowej w klubie. Mąż był podrywany przez młodą dziewczynę w mojej obecności. Pod wpływem alkoholu wyszliśmy z imprezy dużo wcześniej. To była bardzo namiętna noc i tak naprawę to był ostatni raz kiedy było między nami dobrze. Nasz kryzys trwa mniej więcej od początku roku.

A w głowie zostało czy kochał się z tobą czy w myślach z tą młoda podrywaczka.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czy on
22 godziny temu, Gość Gosc napisał:

Zaufaj mi nie bój sie wiem że rozmawiamy razem pierwszy raz. Moi rodzice sie rozstali. Ale wam musi sie udać bo razem macie dziecko wspolne lata. Chętnie pomoge Ci. 

Żeby to było takie proste... Wspólne dziecko... Lata razem.... Achhh. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czy on

Przeczytałam twoje odpowiedzi i serio myślę że to prowo. Bo jak można być tak biernym w małżeństwie? Ludzisz się że to nie dotknie twojej córki. Myślisz że jak nie będziesz rozmawiać z mężem to ona nic nie zauważy? Ona widzi wasze kłótnie czuje atmosferę panującą napiecie. I jeśli nie dla was to dla niej powinniście porozmawiać  i coś ustalić. Albo walczycie razem o to małżeństwo albo rzeczywiście rozwód. Po co się meczyc? Zresztą jak dalej będzie tak jak opisujesz to rozwodem się skończy. I żadne kolacje przy świecach żaden seks. Rozmowa rozmowa rozmowa.. Może terapia jakas. Ale bez slow się nie dogadacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jeszcze żona

Rozmawiałam z mężem. Tym razem on przyszedł do mnie. Wcześniej sprawdziłam jego telefon, ale nie znalazłam nic. Co mnie zaskoczyło, mimo atmosfery między nami on ciągle ma na tapecie moje zdjęcie z naszą córką.

21 minut temu, Gość Czy on napisał:

Przeczytałam twoje odpowiedzi i serio myślę że to prowo. Bo jak można być tak biernym w małżeństwie? Ludzisz się że to nie dotknie twojej córki. Myślisz że jak nie będziesz rozmawiać z mężem to ona nic nie zauważy? Ona widzi wasze kłótnie czuje atmosferę panującą napiecie. I jeśli nie dla was to dla niej powinniście porozmawiać  i coś ustalić. Albo walczycie razem o to małżeństwo albo rzeczywiście rozwód. Po co się meczyc? Zresztą jak dalej będzie tak jak opisujesz to rozwodem się skończy. I żadne kolacje przy świecach żaden seks. Rozmowa rozmowa rozmowa.. Może terapia jakas. Ale bez slow się nie dogadacie.

I dlatego to wszystko przerasta mnie. Nie cjce krzywdzić małej. Nie chce, żeby cierpiała patrząc na kłócących się rodziców. Nie chce rozmawiać przy niej.

 

48 minut temu, Gość Czy on napisał:

A w głowie zostało czy kochał się z tobą czy w myślach z tą młoda podrywaczka.... 

Szczerze nie myślałam o tym, ale myślisz, że tak mogło być ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
1 godzinę temu, Gość Czy on napisał:

A w głowie zostało czy kochał się z tobą czy w myślach z tą młoda podrywaczka.... 

A daj spokój. Kochał się z żoną a nie z tamtą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
32 minuty temu, Gość Jeszcze żona napisał:

Rozmawiałam z mężem. Tym razem on przyszedł do mnie. Wcześniej sprawdziłam jego telefon, ale nie znalazłam nic. Co mnie zaskoczyło, mimo atmosfery między nami on ciągle ma na tapecie moje zdjęcie z naszą córką.

Doszliście do jakis wniosków?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Rozmawialiście i co udało wam się dojść do porozumienia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jeszcze żona
4 minuty temu, Gość Gość napisał:

Doszliście do jakis wniosków?

 

4 minuty temu, Gość Gość napisał:

Rozmawialiście i co udało wam się dojść do porozumienia?

Mąż powiedział, że nie chce rozowdu i że kocha mnie, a właściwie nas. Jest w stanie zrezygnować z drugiego dziecka. Dzisiaj rano nie warneliśmy na siebie. 

A no i dzisiaj oddajemy małą do dziadków, a sami mamy zamiar spędzić wieczór rozmawiając.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

No i super. Trzymam mocno kciuki, musicie oczyścić atmosferę a to tylko jest możliwe przez rozmowę i rozwiązaniu problemów. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jeszcze żona
2 minuty temu, Gość Gość napisał:

No i super. Trzymam mocno kciuki, musicie oczyścić atmosferę a to tylko jest możliwe przez rozmowę i rozwiązaniu problemów. Powodzenia

Dziękuje Wam ! Bo sama chyba uniosłabym się honorem i nie wyciągneła ręki pierwsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Może dzisiaj zrób kolacje, ubierz seksi bielizne???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Dajcie spokój z tą bielizną. Najpierw to muszę porozmawiać. Jak jest w związku dobrze to nie potrzeba seksi bielizny. To może być tylko dodatek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
Przed chwilą, Gość Gość napisał:

Dajcie spokój z tą bielizną. Najpierw to muszę porozmawiać. Jak jest w związku dobrze to nie potrzeba seksi bielizny. To może być tylko dodatek.

Miało być muszą 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
2 minuty temu, Gość Gość napisał:

Dajcie spokój z tą bielizną. Najpierw to muszę porozmawiać. Jak jest w związku dobrze to nie potrzeba seksi bielizny. To może być tylko dodatek.

Porozmawiali, nie mają dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
15 minut temu, Gość Gość napisał:

Porozmawiali, nie mają dziecka.

Napradę rozmawiać to mają wieczorem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 minutę temu, Gość Gość napisał:

Napradę rozmawiać to mają wieczorem. 

Czemu nie po kolacji i seksie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
2 godziny temu, Gość Gość napisał:

Czemu nie po kolacji i seksie ?

Bo seksem kryzysu w małżeństwie się nie rozwiąże.  Przede wszystkim należy porozmawiać o problemach w małżeństwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Może ma kogoś. Skoro chcę rozwodu to mu daj z jego winy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
6 minut temu, Gość Gość napisał:

Może ma kogoś. Skoro chcę rozwodu to mu daj z jego winy. 

Przecież powoedział że nie che autorka naposała rano.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jeszcze żona

Dziewczyny nie czytałam Was cały dzień. Mąż wrócił wcześniej z pracy, rozmawialiśmy, wygarneliśmy sobie wszystko. Była iskra ku kłótni, ale nie spowodowała pożaru. I...był też seks. Teraz nie wiem czy dobrze zrobiliśmy. Może mogliśmy poczekać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×