Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość gość

Wielkie mi HALO, stewardesa w emiratach.

Polecane posty

Gość gość

Od niemal dwóch lat rodzina mojego męża oszalała na punkcie jego młodszej siostry bo jest ona stewardesą i mieszka w Dubaju. Lata po świecie i odkłada sporo pieniędzy bo do normalnej stałej pensji ma jakieś diety i dodatki za wylatane godziny.

Oczywiście na fejsie same zdjęcia w tym mundurku i w czepku, albo w wycacanych stylówkach na tle różnych krajobrazów ze świata  kilo tapety na twarzy. Ona jeszcze odpowiada że to takie ciężkie było zdać rekrutację przez ileś tam etapów, potem tyyyyyyle miała rzekomo nauki na kursie w colegu w dubaju a teraz jeszcze podobno do jakichś egzaminów musi podchodzić co jakiś czas jeżeli chcę latać w wyższych klasach ale szczerze? Jakoś nie chce mi się w to wierzyć że do podawania napojów i chusteczek trzeba aż taaaakiej nauki. Ja rozumiem że to jest samolot ale bez przesady ona o tym opowiada jakby była agentką 007 a nie kelnerką. Nie wierzę w te opowieści ale wisi mi to.

Jednak im bardziej ona się udziela tej rodzinie tym bardziej oni stają się nie do wytrzymania. No zachwyt 24h na dobę a ona raptem zrobiła licencjat z angielskiego i zaraz po nim wyleciała do tego Dubaju.

Kolejna sprawa jest taka że sorki ale jak dla mnie to te całe stewardesy wytapetowane i wymuskane to burdelik dla tych arabusów przecież to na pierwszy rzut oka widać wiadomo po co oni tam ściągają takie barbie. Nie wiem nad czym ten zachwyt. Dzisiaj rano tesciowa przy śniadaniu oczywiscie znow o jej X dodał zdjęcia z Kaliforni oh i ah bla, bla, bla a myslalam ze chociaz kawę w spokonu wypiję. Jeszcze jedno słowo o niej przy najbliższym niedzielnym obiedzie to chyba zwariuję.

Powiedzcie mi czy to ja przesadzam czy to oni? ale serio ile można się podniecać kelnerką która daje dupy no umówmy się.  Myślę że to przez to że moi teściowie nic zbytnio nie osiągnęli i teraz im się wydaje że to jakieś niewiadomo co. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc__

Nie wierze ze ktos moze byc az tak zgorzkniala osoba jak ty. Ja co prawda nie mam bezposrednio stycznosci z tematem ale na youtube ogladam vloga Mafi Malibu ktora wlasnie opowiada o byciu stewardessa w Emirates. Poogladaj i moze zmienisz troche nastawienie. Ja np. zawsze myslalam ze to fajna i ciekawa praca, ale dopiero ten vlog otworzyl mi oczy ze bycie stewardessa ma tez zle strony. Ta dziewczyna o wszystkim mowi- np. po kilku latach latania narzady pilotow i stewardess nie nadaja sie do przeszczepu bo sa za bardzo napromieniowane, ciagle migreny, krwotoki z nosa. Wiec to nie jest tylko miod i lansik. Pozdrawiam i mniej jadu na codzien! 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

A kim się mają zachwycać? Tobą krowo? Pojęcia nie masz o zawodzie stewardessy. Tam jest masa nauki z zakresu ratownictwa medycznego, budowy samolotun procedur lotniczych, prawa międzynarodowego, lotniczego, psychologii i kij wie czego jeszcze. Jeżeli postrzegasz stewardessę jedynie jako kelnerkę to się ciesz, bo to znaczy, że twój lot przebiegał wzorcowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Jak dla mnie to jednak masz trochę racji. Moze przesadzasz z wnioskami, że każda z nich daje arabom, bo niesprawiedliwa jest taka ocena ale ile można się tym zachwycać. Zawód jak inne ...w jednym fachu jest ciężko fizycznie, w innym psychicznie. Takie życie. Może rodzice jej jacyś niedowartościowani czy też ona sama. Też nie chciałoby mi się tego słychać nom stop.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
4 minuty temu, Gość Gość napisał:

Jak dla mnie to jednak masz trochę racji. Moze przesadzasz z wnioskami, że każda z nich daje arabom, bo niesprawiedliwa jest taka ocena ale ile można się tym zachwycać. Zawód jak inne ...w jednym fachu jest ciężko fizycznie, w innym psychicznie. Takie życie. Może rodzice jej jacyś niedowartościowani czy też ona sama. Też nie chciałoby mi się tego słychać nom stop.

No to może niech autorka się wyprowadzi od tych męczących i niedowartościowanych teściów? Wtedy już nie będzie musiała ich słuchać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hela

Cześć, ostro napisałaś, ale trochę Cię rozumiem:) Ile można słuchać?! Jedna rada moja droga, przy kolejnej rozmowie odpowiedź tesciom "tak wiem, ona jest najlepsza, żeby tylko jej jakiś Turek nie porwał bo taka mądra i taka piękna że aż niebezpiecznie", może zamkną się na chwile:) a później skup się na sobie, może wyprowadza od nich? 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 minutę temu, Gość Hela napisał:

Cześć, ostro napisałaś, ale trochę Cię rozumiem:) Ile można słuchać?! Jedna rada moja droga, przy kolejnej rozmowie odpowiedź tesciom "tak wiem, ona jest najlepsza, żeby tylko jej jakiś Turek nie porwał bo taka mądra i taka piękna że aż niebezpiecznie", może zamkną się na chwile:) a później skup się na sobie, może wyprowadza od nich? 🙂

A dlaczego akurat Turek? a, bo to Arabia Saudyjska.... nie no.... logiczne....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Na chwilę

Widać, że zazdrość Cię zżera i z pogardą piszesz o tej dziewczynie. Ona coś osiągnęła, a Ty co? Mieszkasz pewnie u teściów, obrabiasz im tyłek na forum. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

tak wyprowadzka jest konieczna wiem ale jeszcze się to niestety przeciąga bo mieliśmy się wybudować w 3 lata ale wiadomo potem wychodzą różne koszta dodatkowe i kryzysy finansowe bo teraz sie okazalo ze jesyem w drugiej ciazy więc nadal nie wrócę do pracy, starsza córka ma 2 lata więc jeszcze z rok będziemy musieli to znosić. makabra jakaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iza

uuuuuu zazdrość zżera. zajmij się swoim życiem zamiast obgadywać rodzinę na forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
10 minut temu, Gość gość napisał:

tak wyprowadzka jest konieczna wiem ale jeszcze się to niestety przeciąga bo mieliśmy się wybudować w 3 lata ale wiadomo potem wychodzą różne koszta dodatkowe i kryzysy finansowe bo teraz sie okazalo ze jesyem w drugiej ciazy więc nadal nie wrócę do pracy, starsza córka ma 2 lata więc jeszcze z rok będziemy musieli to znosić. makabra jakaś

Hehehehehe, "sie okazalo ze jesyem w drugiej ciazy" 😄😄😄 

Nie dość, że niczego nie osiągnęła, to jeszcze z antykoncepcją na bakier 😄 

Makabra jakaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AnkaW

Autorka ma bol dooooopci,

przypomina mi moja ciotke.

jak moja siostra prawie 10 lat temu, dostala prace w korpo  w duzym miescie,  dokladnie to bylo w 2010 roku, na lepszym stanowisku I ciotka - siostra naszej mamy - dopytywala bardzo mocno, ile to siostra zarabia.

Mam sie w konu wkurzyla I powiedziala ciotce prawde - ze zarabia 6,000 zlotych netto- w 2010 roku.  ciotce szczeka opadla, zaniemowila, a potem powiedziala, ze 'korporacje to zlodziejskie firmy ktore okradaja normalnych uczciwych Polakow' I obrazila sie na moja mame na pol roku!!! 

... a po kolejnym niecalym roku delikatnie podpytywala, czy nie moznaby wkrecic tam do pracy jej synka... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Szwagierka potrafi zarobić pieniądze, zwiedza świat i jest dumą rodziców a ty jedyne co potrafisz to robienie dzieci i wpadanie w kryzysy finansowe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hela

No widzisz, ale szwagierki to z natury wredne są, jak pojawi się nowa kobieta w rodzinie to zaraz byle na wierzchu ich bylo:) tesciom odpuść, mieszkasz u nich, starsi są, a niech się cieszą w końcu to ich dziecko, jak będą się zbyt zachwycać i stracisz cierpliwość wychodz, nie słuchaj, w końcu zatrybia że nie interesuje cię ten temat i męczy już. Natomiast jak zjedzie inteligentka spytaj mimochodem czy nie obawia się promieniowania, czy nogi nie bolą od obsługi klientów, czy nikt nie wymiotuje w samolocie itd:) jak tak spytasz przy kilku spotkaniach pod pretekstem troski to rodzina wokół zauważy że nie jest to jakiś super prestiżowy zawód i bliżej jej do kelnerki niż inżyniera lotnictwa czy ratownika medycznego:) Rozumiem być dumnym z lekarza, uczciwego przedsiębiorcy, pisarza ale z podniebnej kelnerki:)? To nie jest praca na stałe i nie dla kobiety z dzieckiem, polata kilka lat i wyleci, a żylaki, migreny itd zostaną z nią na zawsze.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
5 minut temu, Gość Hela napisał:

No widzisz, ale szwagierki to z natury wredne są, jak pojawi się nowa kobieta w rodzinie to zaraz byle na wierzchu ich bylo:) tesciom odpuść, mieszkasz u nich, starsi są, a niech się cieszą w końcu to ich dziecko, jak będą się zbyt zachwycać i stracisz cierpliwość wychodz, nie słuchaj, w końcu zatrybia że nie interesuje cię ten temat i męczy już. Natomiast jak zjedzie inteligentka spytaj mimochodem czy nie obawia się promieniowania, czy nogi nie bolą od obsługi klientów, czy nikt nie wymiotuje w samolocie itd:) jak tak spytasz przy kilku spotkaniach pod pretekstem troski to rodzina wokół zauważy że nie jest to jakiś super prestiżowy zawód i bliżej jej do kelnerki niż inżyniera lotnictwa czy ratownika medycznego:) Rozumiem być dumnym z lekarza, uczciwego przedsiębiorcy, pisarza ale z podniebnej kelnerki:)? To nie jest praca na stałe i nie dla kobiety z dzieckiem, polata kilka lat i wyleci, a żylaki, migreny itd zostaną z nią na zawsze.... 

No tak. Bo lepiej nie pracować, siedzieć u teściów i robić kolejne dzieci bez pomyślunku. Szwagierka może zapytać Autorkę czy nie słyszała o antykoncepcji, że zaliczyła wpadkę, czy ma już hemoroidy i rozstępy od ciąży i ciekawe czy bardzo popęka przy porodzie i czy będzie jej może macica wypadać. Ciekawe też ile przytyje i czy da radę to później zrzucić. I niech się wyśpi na zapas po potem nie będzie mogła. Może jeszcze ją szwagierka zapytać, kiedy zacznie zarabiać pieniądze i wyprowadzi się w końcu od teściów. 

Tak pięknym za nadobne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hela

Gościu tez masz rację, ja mieszkam z mężem osobno, jesteśmy niezależni i kompletnie nie pochwalam życia z treściami. Wyobrażam sobie jednak ze słuchanie zachwytów non stop jest męczące, nie każdy umie złapać dystans a wielu przesadza z idealizowaniem swojej osoby. U mnie w rodzinie, w rodzinie męża też nie ma jakiegoś wtrącania ale gdyby ktoś tak piał jak kogut na widok jednej osoby to zaczęłyby się docinki bo jest to męczące poprostu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noniewierze

wow, imalam sie zawodu kelnerki (na ziemi) i to w sumie troche smutno, ze praca stewardessy to dla was tylko podniebna kelnerka 😮 wy sobie wyobrazacie, jaka jest konkurencja w trakcie rekrutacji (tak, szwagierka ma racje, ze jest DUMNA Z SIEBIE, bo na ladne oczy nikt jej nie przyjal, nawet doopa by sobie nie pomogla, nie majac nic w glowie), NA JAK DOBRYM POZIOMIE TRZEBA ZNAC JEZYKI! zeby sie dostac? a u Ciebie autorko jak z jezykami? ehhh ja znam te pomieszkiwania u tesciow, ciaze, ktore "okazuja sie" 😄 przypadkiem... a taplajcie sie w swojej zolci, na kawe chetniej POLECIALABYM autorko z twoja szwagierka, niz z Toba 🙂 ale trzymaj sie w zdrowiu! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hela

Też byłam kelnerka na studiach, ale nigdy ani wówczas ani teraz pracując w korpo nie uważam żeby był to zawód który daje bezpieczeństwo i rozwój, to samo myślę o kelnerkach podniebnych. W dobrych restauracjach na lądzie też wymagane są języki i kurs pierwszej pomocy. Chyba że masz na myśli budę z fast foodem.... Moja szwagierka pracuje w przedszkolu i też nie mogę pojąć jej zachwytu że dziecko 4 letnie wreszcie jej się nie zesralo:) no super ale jakie to ma znaczenie. Sama odpowiadam za duże sprzedaż i realizacje konstrukcji a nigdy nikomu nie trulam że gdyby nie ja nie byłoby jakiegoś mostu na czas, no ludzie.... Czy naprawdę ta dziewczyna musi robić z siebie jakiegoś "idola"? Głupia moda i sta dziewuch bez rozumu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
14 minut temu, Gość Hela napisał:

Też byłam kelnerka na studiach, ale nigdy ani wówczas ani teraz pracując w korpo nie uważam żeby był to zawód który daje bezpieczeństwo i rozwój, to samo myślę o kelnerkach podniebnych. W dobrych restauracjach na lądzie też wymagane są języki i kurs pierwszej pomocy. Chyba że masz na myśli budę z fast foodem.... Moja szwagierka pracuje w przedszkolu i też nie mogę pojąć jej zachwytu że dziecko 4 letnie wreszcie jej się nie zesralo:) no super ale jakie to ma znaczenie. Sama odpowiadam za duże sprzedaż i realizacje konstrukcji a nigdy nikomu nie trulam że gdyby nie ja nie byłoby jakiegoś mostu na czas, no ludzie.... Czy naprawdę ta dziewczyna musi robić z siebie jakiegoś "idola"? Głupia moda i sta dziewuch bez rozumu

Dlaczego "bez rozumu"? Skoro dziewczynie tak się podoba to niech tak robi. Nikt kto nie chce nie musi jej oglądać w mediach społecznościowych. 

A że rodzice są dumni z córki? To chyba dobrze, że mają dziecko, któremu się dobrze wiedzie i jest szczęśliwe. Z kogo mają być dumni? Z syna z żoną nieudacznicą, zaliczających wpadki i siedzących im na głowie?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Do autorki: może dla Ciebie denerwujące ale powiem Ci że ma się czym chwalić bo egzaminy są trudne, szkolenia za granicą w języku angielskim, nie jest łatwo się dostać i nie każdy ma predyspozycje do wykonywania zawodu stewardessy...

zarobki są fajne ale wiąże się to z wieloma wyrzeczeniami jak brak bliskich czy założenie rodziny

 

koleżanka niedawno się dostała i jest gdzieś w świecie właśnie jest sama...

 

a jeszcze co do zachowania teściów to przynajmniej mają się czym pochwalić - to jest dla nich córka i nawet gdybyś Ty była złota to dla nich i tak córka będzie najlepsza !!! przechodziłam to samo z teściową (na szczęście byłą).....ja pracowałam, wychowywałam dzieci, gotowałam, sprzątałam, studiowałam i nie pyskowałam a i tak byłam ta zła....córka teściowej  mieszkała u niej w domu miała 1 córkę i nie robiła nic tylko czekała na męża, aż wróci z pracy do domu..............  tak jest do teraz a minęło 13 lat, tylko ma innego męża i 2 dzieci więcej ;-)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ex stewardessa
1 godzinę temu, Gość Hela napisał:

Też byłam kelnerka na studiach, ale nigdy ani wówczas ani teraz pracując w korpo nie uważam żeby był to zawód który daje bezpieczeństwo i rozwój, to samo myślę o kelnerkach podniebnych. W dobrych restauracjach na lądzie też wymagane są języki i kurs pierwszej pomocy. Chyba że masz na myśli budę z fast foodem.... Moja szwagierka pracuje w przedszkolu i też nie mogę pojąć jej zachwytu że dziecko 4 letnie wreszcie jej się nie zesralo:) no super ale jakie to ma znaczenie. Sama odpowiadam za duże sprzedaż i realizacje konstrukcji a nigdy nikomu nie trulam że gdyby nie ja nie byłoby jakiegoś mostu na czas, no ludzie.... Czy naprawdę ta dziewczyna musi robić z siebie jakiegoś "idola"? Głupia moda i sta dziewuch bez rozumu

Bylam stewardessą w Katarskich liniach lotniczych i powiem ci, że ty w ogole nie wiesz o czym mowisz. "Kurs pierwszej pomocy" hahahaha tego nawet nie komentuję bo ty porównujesz jakieś kursiki organizowane przez firmy bhp do orki na symulatorach w wodzie, treningów na pływalni, skoków spadochronowych, ćwiczeń sztuk walki i zajęć na strzelnicy. Na studiach tyle nauki nie miałam co tam. Ponadto dochodzi całą literaturą tematyczną oraz tzw biblia na 1000stron A4 i ciągłe egzaminy, egzaminy, egzaminy już nawet w trakcie pracy - możesz mi powiedzieć, które to kelnerki na ziemi mają coś takiego? Stewardessy w trakcie wykonują też całą masę rzeczy związanych z procedurami lotu i bezpieczeństwem, o których pasażer bladego pojęcia nie ma. Ja nie mówię żeby za to im pokłony bić ale takie wypowiedzi jak twoja są conajmniej śmieszne. Nie masz pojęcia co robią i co potrafią stewardessy takich przewoźników jak Emiraty, Katar albo PANAM. Koleżanki z PANAM mają w ogóle obozy z marines.

Ponadto zawód stewardessy u takich gigantów daje ogromne możliwości na dalsze lata. Po powrocie "na ziemię" praktycznie wszystkie większe korpo w stolicy miały dla mnie świetne oferty pracy, na dobrych stanowiskah mimo, że po studiach nie przepracowałam ani dnia w swojej branży, a skończyłam zarządzanie i marketing na akademii ekonomicznej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

 

2 godziny temu, Gość Hela napisał:

 Czy naprawdę ta dziewczyna musi robić z siebie jakiegoś "idola"? Głupia moda i sta dziewuch bez rozumu

A skąd wiesz kogo ona z siebie robi? Bo autorka tak o niej mowi? Autorka zrobila z niej prostututkę tu na forum wiec gadanie takich ludzi trzeba bardzo filtrować, ta kobieta jest zazdrosna i niewiarygidna.  Dziewczyna jest zafascynowana swoją pracą to opowiada rodzicom albo może być tak że rodzice sami dopytują i ciągną za język. Nie wiesz tego bo autorka ci nie powie prawdy. No i skąd autoreczka wie o jej niby lansie w sieci? Bo wchodzi na jej profile, śledzi każde foto i żre pazury z zazdrości. Co może tam jej też ktoś każe wchodzić? i już się tymi swoimi listami nie podniecaj, bo jej rodziców nie obchodzą mosty iksińsjiej tylko loty ich własne córki i mają prawo się nimi cieszyć, a ty będziesz krytykować i oceniać powody do radości obcych ludzi. W swoim domu i sumieniu niech się nawet cieszą zakupu paczki zapałek. Kogo twoje wywody na temat słuszności radości obchodzą? każdy ma prawo cieszyć się z czego chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Wkurza cię po prostu to, ze ja chwala a ciebie nie, masz kompleksy, pewnie podskornie jej zazdroscisz podrozy, pracy, ale kazdy jest kowalem swojego losu, ona pewnie zna super angielski, nadaje sie tam, a ty co? Siedzisz w domu. Lepiej skupic sie na polepszaniu siebie niz umniejszaniu innych zeby znizyli sie do twojego poziomu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

A może teściowie są już zmęczeni wami i dają wam ostentacyjnie do zrozumienia, że niektórzy, młodsi od was są niezależni i samodzielni i nie zakładają rodziny nie mając do tego warunków tylko zbierają pieniądze na przyszłość podczas gdy wy dalej macie "kryzysy finansowe" przez co nie możecie dokończyć przeciągającej się w nieskończoność budowy, a w dodatku zafundowaliście sobie kolejne dziecko pod cudzym dachem. Może to Cię ma skłonić do myślenia, a może ma Cię zmęczyć na tyle, że sama uciekniesz w podskokach. Obydwie opcje dobre, dobrze rodzice kombinują tylko do takich nieudaczników i dzieciorobów jak wy i tak to nie dotrze. Zachwycają się córką bo w porównaniu z Tobą mają kim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wredna

Glupiutka jest autorka, nie trzeba byc geniuszem, zeby wiedziec, ze wszelkie kursy i egzaminy dla stewardes, to ciezki kawalek chleba i wiele wyrzeczen, jak opisala wyzej byla stewardesa. Autorce zal dupe sciska, ze mieszka u tesciow i cale dnie musi siedziec przy dzieciach, a szwagierka zarabia dobre pieniadze. Jak jej zle niech zwija manele, a nie obgaduje na forum. A to pisanie o rzekomej prostytucji to zwykla obraza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

tez mam znajomą pracujaca w tym zawodzie i powiem ci,ze ja jej zadroszcze. Zwiedza, lata, bywa, troche swiata zobaczy, cos sie u niej w zyciu dzieje, zmienia.A u mnie? 8 h etatu ciągle w tym samym miescie, po pracy obowiazki domowe, weekend gdzies w okolicy, wakacje raz do roku i albo turcja albo bułgaria.Chyba,ze chce remont mieszkania to wtedy mam wybor wakacje albo remont. Kwestii finansowej nawet nie poruszam. Zazdroszcze,ale w taki pozytywny sposob. Kazdy sam kieruje wlasnym zyciem, ja kiedys kompletnie nie miałam pomysłu na siebie, rodzice studzili moje zapały do robienia czegos ciekawszego w zyciu, wiec jestem teraz praktyczną pigułą i czerpie z zycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalalalala

tak od niechcenia zajrzalam sobie na strone austrian- i swiss airlines, lufthansy... no coz, z ulicy nikogo nie biora 🙂 a Emirates to jeszcze wyzsza liga.

Tak autorko - szwagierka moze byc z siebie dumna, a rodzice z corki 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×