Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Gosc

Przykry klient co byście zrobily

Polecane posty

Gość Gosc

Zastępowałam wczoraj siostrę w jej firmie przez godzinę, bo miala pilną sprawę, a nie chciala zamykac. Przyszedł klient z żoną i zapytali o cenę, niestety na tej rzeczy nie było ceny..... Powiedziałam, że za sekundę powiem, tylko zadzwonię i zapytam. Mężczyzna tak sie uniósł i zaczął mi ubliżać,  że aż miałam łzy w oczach... Był bardzo chamski.  Mówiłam, że zastępuje chwilowo właściciela i niestety nie znam wszystkich cen, ale wyszło jak wyszło. Do dziś mnie to stresuje, bo jestem dobrą i miłą osobą, a oberwało mi się tak, że szkoda gadać. Jak byście zareagowały na moim miejscu? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewunia
13 minut temu, Gość Gosc napisał:

Zastępowałam wczoraj siostrę w jej firmie przez godzinę, bo miala pilną sprawę, a nie chciala zamykac. Przyszedł klient z żoną i zapytali o cenę, niestety na tej rzeczy nie było ceny..... Powiedziałam, że za sekundę powiem, tylko zadzwonię i zapytam. Mężczyzna tak sie uniósł i zaczął mi ubliżać,  że aż miałam łzy w oczach... Był bardzo chamski.  Mówiłam, że zastępuje chwilowo właściciela i niestety nie znam wszystkich cen, ale wyszło jak wyszło. Do dziś mnie to stresuje, bo jestem dobrą i miłą osobą, a oberwało mi się tak, że szkoda gadać. Jak byście zareagowały na moim miejscu? 

Pociesze cię, że znam zachowanie klientów firmy usługowej od długich lat i nasuwa się taki wniosek: polacy są wredni, chamscy, bez kultury, przychodzą i od wejścia muszą cię zgnoic, a jak nie stać ich na usługę są wyjątkowo wredni.Jedyna rada, nie przejmować się, gonić dziadów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Całkowicie nic. Musisz sie troche uodpornic na ludzi, bo wielu przychodzi do sklepu, ma służbę czyt sprzedawca i wylewa swoje frustracje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Najgorsze, że straciłam klientów przez to.... I zamartwiam sie , że to przeze mnie....

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewunia
1 minutę temu, Gość Gość napisał:

Całkowicie nic. Musisz sie troche uodpornic na ludzi, bo wielu przychodzi do sklepu, ma służbę czyt sprzedawca i wylewa swoje frustracje. 

Sprzedawca, nie jest chłopcem do bicia, odreagowywanie na innych nie ma usprawiedliwienia, taki sprzedawca wg ciebie może odreagować na innym kliencie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
10 minut temu, Gość Ewunia napisał:

Pociesze cię, że znam zachowanie klientów firmy usługowej od długich lat i nasuwa się taki wniosek: polacy są wredni, chamscy, bez kultury, przychodzą i od wejścia muszą cię zgnoic, a jak nie stać ich na usługę są wyjątkowo wredni.Jedyna rada, nie przejmować się, gonić dziadów.

Wydaje mi się, że nie było ich stać, jest to specyficzna branża... pytali o kilka rzeczy, każda im i tak nie pasowała. Przykre, że ja oberwalam za to. Przecież nie każdy wie wszystko, są tez ludzie nowozatrudnieni, którzy się uczą i nie umieją dużo. To co wtedy też po nich jechać,? Cierpliwości troszkę by wystarczyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewunia
3 minuty temu, Gość Gosc napisał:

Najgorsze, że straciłam klientów przez to.... I zamartwiam sie , że to przeze mnie....

 

Nie martw się, to nie był klient, tylko oszołom i nic nie kupiłby nawet gdybyś całowała go po stopach.Gdyby mu zależało poczekalni aż zadzwonisz i podasz cenę. On prawdopodobnie szukał najtaniej, a myślę, że macie dobra jakość i ceny adekwatne do jakości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ala

Gdybym była pracownikiem, to bym przeprosiła dziada za to, że nie mogę mu czegoś sprzedać, wytłumaczyła i nie wchodziła w dyskusję.  Natomiast w Twoim przypadku, gdy nie jesteś pracownikiem i za nic tak naprawdę nie odpowiadasz, to bym dziada pogonila. "Nie chce pan zaczekać aż zadzwonię,  czyli nie zależy panu na tej rzeczy.  Do widzenia." 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewunia
3 minuty temu, Gość Gosc napisał:

Wydaje mi się, że nie było ich stać, jest to specyficzna branża... pytali o kilka rzeczy, każda im i tak nie pasowała. Przykre, że ja oberwalam za to. Przecież nie każdy wie wszystko, są tez ludzie nowozatrudnieni, którzy się uczą i nie umieją dużo. To co wtedy też po nich jechać,? Cierpliwości troszkę by wystarczyło.

To był typ klienta, który mówi, że chce takie prościutkie i...wybiera najdroższy towar, a po poznaniu ceny...jest w szoku i bluzga jadem z frustracji, że go nie stac, szkoda się zagłębiać i przejmować, uwierz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Mogłabym odpowiedzieć w jego tonie, ale nie chciałam psuć opinii siostrze, rozumiecie.... oj skąd się tacy ludzie biorą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
2 minuty temu, Gość Ewunia napisał:

To był typ klienta, który mówi, że chce takie prościutkie i...wybiera najdroższy towar, a po poznaniu ceny...jest w szoku i bluzga jadem z frustracji, że go nie stac, szkoda się zagłębiać i przejmować, uwierz.

Dziękuję za wsparcie:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc ktos

Odrazu w takiej sytuacji mówisz : zastępuje kogos przez moment i nie znam cen, zaraz sie dowiem i tyle a jak klient tego nie umie zrozumiec to niech ...ala 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewunia
4 minuty temu, Gość Gosc ktos napisał:

Odrazu w takiej sytuacji mówisz : zastępuje kogos przez moment i nie znam cen, zaraz sie dowiem i tyle a jak klient tego nie umie zrozumiec to niech ...ala 

Dokładnie, tak trzymac 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
18 minut temu, Gość Ewunia napisał:

Sprzedawca, nie jest chłopcem do bicia, odreagowywanie na innych nie ma usprawiedliwienia, taki sprzedawca wg ciebie może odreagować na innym kliencie?

No nie jest, ale co zrobisz z burakiem? Z Basi dasz? Ludzie tacy są i trzeba mniej sie przejmować, zwłaszcza że już po sprawie. Można też poprosić, by szanowny klient przestal odreagowywac swoje niepowodzenia na Bogu ducha winnych ludziach, co i tak G da. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
48 minut temu, Gość Gosc napisał:

Mężczyzna tak sie uniósł i zaczął mi ubliżać,  że aż miałam łzy w oczach... Był bardzo chamski.

A w jakim był wieku? To normalne, na 100 klientów przylezie jeden taki i spie/rdoli cały dzień. Z reguły są to ludzie, którzy muszą się na czymś wyżyć, bo żona mu napyskowała i przeważnie są osoby 55 lat wzwyż. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewunia
25 minut temu, Gość gość napisał:

A w jakim był wieku? To normalne, na 100 klientów przylezie jeden taki i spie/rdoli cały dzień. Z reguły są to ludzie, którzy muszą się na czymś wyżyć, bo żona mu napyskowała i przeważnie są osoby 55 lat wzwyż. 

Mogę szerzej na to pytanie, wiek nie ma znaczenia, różnie, starsi, młodsi, a najczęściej w tzw średnim wieku, około 40-50 lat, inną grupa to dziadki na emeryturze kiedyś na stanowisku, masakra. Są to albo golodupcy albo nowobogaccy, ludzie zamożni  mają klase.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiss

Powiedziałabym, że sobie nie życzę niekulturalnego i chamskiego zachowania. Nie znam wszystkich cen, starałam się rozwiązać sytuację, a on zachował się jak burak. Nie życzę sobie ubliżania i proszę aby wyszedł natychmiast.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Klasa nie zależy od zamożności, albo się ją ma albo nie. To kwestia wychowania, szacunku do innych ludzi, podstawowej kindersztuby, prostej zasady- traktuj ludzi tak, jak sam chciałbyś być potraktowany. Współczuję ci, lecz nie raz jeszcze trafisz na buraka i chama. W duchu potraktuj takiego jako niepelnosprawnego intelektualnie i psychicznie, godnego pożałowania, litości. Bo przecież normalny człowiek tak się nie zachowuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiss

To nie prawda, że klientowi nie można zwrócić uwagi. Wymagajcie szacunku od każdego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

To był mężczyzna ok. 70tki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Teraz po całej sprawie bym to zignorowała. Wtedy pewnie powiedziałabym mu aby troszeczkę spuścił z pary. Żeby nie krzyczał bo po pierwsze ty nie jesteś szefową i nie pracujesz tam. Po drugie to on jest klientem i to on coś chce kupić. Po trzecie jak jest się chamem to chamem się też umrze. Miłego dnia.

Ok a tak na poważnie to twoja siostra pewnie ma takich typków codziennie. Nie przejmuj się. U niektórych Polaków to normalne. Nawet na kafe ☺️

Nie ma co sobie dnia psuć. Miłego dnia i głową do góry

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewunia
37 minut temu, Gość Gość napisał:

Klasa nie zależy od zamożności, albo się ją ma albo nie. To kwestia wychowania, szacunku do innych ludzi, podstawowej kindersztuby, prostej zasady- traktuj ludzi tak, jak sam chciałbyś być potraktowany. Współczuję ci, lecz nie raz jeszcze trafisz na buraka i chama. W duchu potraktuj takiego jako niepelnosprawnego intelektualnie i psychicznie, godnego pożałowania, litości. Bo przecież normalny człowiek tak się nie zachowuje.

Kultury coraz mniej, winne bezstresowe wychowanie, powszechne chamstwo stygmat czasu, bo u starszych też coraz mniej kultury. W dobie internetu, pyskówek u góry wydaje się, że wszystko wolno, lubię czasami oglądać stare filmy, zobaczcie ludzie tam zupełnie inni, szanowna Pani, kłaniam się nisko, itp normalne.Duxo patologii namnożyło się, to widać 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Im większe zera we własnej pracy, tym bardziej dają się we znaki jak stają się gdzieś klientami, ew. rodzicami w trakcie zebrań. Takie spostrzeżenia. Pożyjesz dłużej, to sama zobaczysz zależność i będzie Cię śmieszyć 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Wszędzie jest pełno chamow i prostaków.  Nawet jak ktoś przeprosi i będzie dalej miły to tacy jeszcze gorsi sie robią. Niestety w sprzedaży i usługach trzeba często zacisnąć zęby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Gość Gosc napisał:

Zastępowałam wczoraj siostrę w jej firmie przez godzinę, bo miala pilną sprawę, a nie chciala zamykac. Przyszedł klient z żoną i zapytali o cenę, niestety na tej rzeczy nie było ceny..... Powiedziałam, że za sekundę powiem, tylko zadzwonię i zapytam. Mężczyzna tak sie uniósł i zaczął mi ubliżać,  że aż miałam łzy w oczach... Był bardzo chamski.  Mówiłam, że zastępuje chwilowo właściciela i niestety nie znam wszystkich cen, ale wyszło jak wyszło. Do dziś mnie to stresuje, bo jestem dobrą i miłą osobą, a oberwało mi się tak, że szkoda gadać. Jak byście zareagowały na moim miejscu? 

zależy co mówił konkretnie. 

na przyszłość skup się na problemie, nie na jego emocjach czy nawet swoich

informujesz, że rozwiążesz problem za momencik i prosisz o cierpliwość - rozwiązujesz - informujesz klienta - ewentualnie przepraszasz jeszcze raz 

możesz jeszcze wytłumaczyć, dlacego się pojawił. to wszystko. 

zależy co wygadywał, bo jak jakieś rzeczy od rzeczy to chyba lepiej, że se polazł 😛

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do dziś mnie to stresuje, bo jestem dobrą i miłą osobą, a oberwało mi się tak, że szkoda gadać.

x

mam nadzieję, że widzisz tu winę głównie w swoim nastawieniu, a nie głównie w jego zachowaniu. uszy do góry. nie bierz tak wszystkiego do siebie, trzeba dystansu w każdej pracy i takiego luzu, tak więcej inteligentnie. np. "polecamy się na przyszłość" 😆

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

za wyzwiska to bym z nim pojechała po bandzie

ludzie ogólnie są wredni i krwiopijcy, autorko, nie możesz im tego okazywać, ze to Cię boli

najlepiej przestań to boleć 😛 popracuj nad samooceną

koniecznie dopytaj siostry, co ona by zrobiła

i ciesz się, że to nie przez telefon, klient na słuchawce jest trudniejszy, to taki hejter 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
11 godzin temu, Gość Ewunia napisał:

Mogę szerzej na to pytanie, wiek nie ma znaczenia, różnie, starsi, młodsi, a najczęściej w tzw średnim wieku, około 40-50 lat, inną grupa to dziadki na emeryturze kiedyś na stanowisku, masakra. Są to albo golodupcy albo nowobogaccy, ludzie zamożni  mają klase.

Nie, nie. Najczęściej to ludzie w wieku 55-70 lat. 10 lat temu to były osoby w wieku 45-60, a ówczesne 70latki były do rany przyłóż. Co ciekawe 20-30 z reguły uprzejme. Dzisiejsze 55-70latki, to jest to komunistyczne pokolenie, które musiało się sprzedawcy kłaniać w pas i się podlizywać, żeby coś dostać. W pewnym momencie rynek zalało różnym towarem w większym wyborze, do sklepów weszła zasada klient nasz pan, klient ma zawsze rację i im po prostu odj/ebało. To teraz myślą, że sprzedawca, czy kasjer to worek treningowy. 10 lat temu pracowałam w markecie i właśnie te roczniki przychodziły czasem tylko po to, żeby się na kimś wyżyć. Moja mama też to powiedziała, że największy odsetek chamstwa jest w jej pokoleniu. W każdej grupie wiekowej, czy społecznej znajdzie się cham, ale w tej co ja opisuję jest ich faktycznie najwięcej. Wejdź do autobusu, kiedy jest więcej ludzi i przyuważ, kto cię wzrokiem morduje. Nie starowinka, która stoi przy drzwiach i przejeżdża 3 przystanki, ona ci powie, dziękuję, ale ja wysiadam. Zamorduje cię 60letnia pani, która przejeżdża jeden przystanek, bo ty bezczelna jej nie ustąpiłaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Gość gość napisał:

Nie, nie. Najczęściej to ludzie w wieku 55-70 lat. 10 lat temu to były osoby w wieku 45-60, a ówczesne 70latki były do rany przyłóż. Co ciekawe 20-30 z reguły uprzejme. Dzisiejsze 55-70latki, to jest to komunistyczne pokolenie, które musiało się sprzedawcy kłaniać w pas i się podlizywać, żeby coś dostać. W pewnym momencie rynek zalało różnym towarem w większym wyborze, do sklepów weszła zasada klient nasz pan, klient ma zawsze rację i im po prostu odj/ebało. To teraz myślą, że sprzedawca, czy kasjer to worek treningowy. 10 lat temu pracowałam w markecie i właśnie te roczniki przychodziły czasem tylko po to, żeby się na kimś wyżyć. Moja mama też to powiedziała, że największy odsetek chamstwa jest w jej pokoleniu. W każdej grupie wiekowej, czy społecznej znajdzie się cham, ale w tej co ja opisuję jest ich faktycznie najwięcej. Wejdź do autobusu, kiedy jest więcej ludzi i przyuważ, kto cię wzrokiem morduje. Nie starowinka, która stoi przy drzwiach i przejeżdża 3 przystanki, ona ci powie, dziękuję, ale ja wysiadam. Zamorduje cię 60letnia pani, która przejeżdża jeden przystanek, bo ty bezczelna jej nie ustąpiłaś.

Zawsze to mówię! 

A najbardziej śmiać mi się chce, jak klient mówi, że już nie wróci 😂😂😂

Hahahaha, nie wracaj, wszyscy pracownicy się ucieszą 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×