Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Niekumamtakichbab

Wytłumaczcie mi motywację kobiety, która świadomie chciała drugiego dziecka, oddała je do żłobka ale nie pracuje i jeszcze jojczy, że musi gotować obiad? Żłobek i brak pracy, łażenie po mieście, a ona nieszczęśliwa...

Polecane posty

Gość Niekumamtakichbab

1. Jak sama mówi, o drugim dziecku marzyła przez kilka lat i tyle samo się o nie starali z mężem. Widywałam ją na placu zabaw gdy dziecko było niemowlakiem, nie zajmowała się nim, sadzała w piachu i ignorowała, to dziecko chyba się nauczyło żeby nic od matki nie chcieć, bo siedziało jak mimoza, mumia i posąg. Ani razu nie widziałam by chwilę bawiła się z nim.

2. Szybko oddała dziecko do żłobka, ale do pracy nie poszła i nawet nie szuka. Ponoć mąż dużo zarabia.

3. Narzeka, że mąż nie do końca ją szanuje, bo nie zajmuje się ani pracą zawodową, ani dzieckiem. Oprócz żłobka mają jeszcze nianię dwa razy w tygodniu po kilka godzin, w tym czasie  ona łazi po sklepach, po mieście. Narzeka, że jest urobiona robieniem obiadów dla męża i dzieci (hi hi, no po prostu męczarnia...). Jęczy, że musi prosić męża o kasę, bo on z tych, których trzeba prosić. Mimo tego, patrz punkt 2. Praca zawodowa be.

4. Zazdrości mi, że moja córka jeszcze śpi w dzień. Nie wiem, czy w tym jej kontekście to się z tego śmiać, czy płakać?

5. Ma tak spokojne dziecko, że aż takie trudno spotkać. A taka wszystkim umęczona. Narzeka mi że musi obiad robić i zazdrości, że mój mąż nie lubi tradycyjnych polskich dań i nie muszę ich robić, bo on ma wykupione obiady w pracy.

Wytłumaczcie mi, co taką kobietą kieruje w życiu...mam ochotę nią potelepać, ja nie wiem jak ten chłop z nią jest, ja bym się chyba rozwiodła z taką leniwą krową. Łazi cały dzien po miescie jak dziecko jest w żłobku, często zamawia catering a i jeszcze się mnie pyta czy znam jakąs panią sprzątającą za niewielką cenę... LUDZIE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Napisała ta co nawet do kuchni nie zagląda i obiadów nie gotuję bo mąż je w pracy. Nie no hi hi bardzo śmieszne, zacznij mezusiowi obiady gotować domowe a nie siedzisz tu i obrabiasz innej kobiecie dupę że leniwa podczas gdy Twój musi jeść obiady zakładowe. Nie ładnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

ale po co ci to? co cię obchodzi co i po co ktoś robi? bo wygląda jakbyś była mega zazdrosna i miała ból d*** . Tylko się tym postem ośmieszyłaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gośka
4 minuty temu, Gość Gość napisał:

Napisała ta co nawet do kuchni nie zagląda i obiadów nie gotuję bo mąż je w pracy. Nie no hi hi bardzo śmieszne, zacznij mezusiowi obiady gotować domowe a nie siedzisz tu i obrabiasz innej kobiecie dupę że leniwa podczas gdy Twój musi jeść obiady zakładowe. Nie ładnie.

spadaj kucharo. ciekawe jak ona ma gotować mu obiady skoro on w porze obiadowej jest w pracy. nie wszyscy pracuja od 8 do 16 jak za komuny. "zakładowej" i wszystko jasne. Przeleżałaś pod lodem ćwierć wieku?? Nie wiesz ze komuna sie jeszcze nie skonczyła?? moj np. mąż idzie do pracy na 10tą, konczy o 18 plus dojazd, w domu jest o 19. Wiesz nie wszyscy chcą się nażerać tłustym mielonym na wieczór. może twój stary tłuścioch tak ma, moj nie i zaqpewne maz autorki takze nie. co do opisywanej przez autorke melepety, takie leniwe baby są najgorsze, nic toto do roboty nie ma a jęczy. gdyby miala tak jak wiekszosc kobiet ogarnac etat w pracy plus dom, to by sie chyba zesyyrała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gośka
1 minutę temu, Gość gość napisał:

ale po co ci to? co cię obchodzi co i po co ktoś robi? bo wygląda jakbyś była mega zazdrosna i miała ból d*** . Tylko się tym postem ośmieszyłaś

o co ona ma byc zazdrosna? może o to że tamtej stary kasę wydziela i ją upokarza? serio jest czego zazdroscic...a moze o to ze babsko nawet ugotowac nie potrafi, nie mowiac juz o tym ze wlasnego dziecka sie pozbywa do przechowalni? ja rozumiem oddac do przedszkola i isc do pracy, ale odac do zlobka i siedziec na dooopie w glowie mi sie nie mieści. Autorka ma rację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gośka
2 minuty temu, Gość Gośka napisał:

spadaj kucharo. ciekawe jak ona ma gotować mu obiady skoro on w porze obiadowej jest w pracy. nie wszyscy pracuja od 8 do 16 jak za komuny. "zakładowej" i wszystko jasne. Przeleżałaś pod lodem ćwierć wieku?? Nie wiesz ze komuna sie jeszcze nie skonczyła?? moj np. mąż idzie do pracy na 10tą, konczy o 18 plus dojazd, w domu jest o 19. Wiesz nie wszyscy chcą się nażerać tłustym mielonym na wieczór. może twój stary tłuścioch tak ma, moj nie i zaqpewne maz autorki takze nie. co do opisywanej przez autorke melepety, takie leniwe baby są najgorsze, nic toto do roboty nie ma a jęczy. gdyby miala tak jak wiekszosc kobiet ogarnac etat w pracy plus dom, to by sie chyba zesyyrała.

sorry, miało być "MYŚLISZ że komuna sie jeszcze nie skonczyła"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
5 minut temu, Gość gość napisał:

ale po co ci to? co cię obchodzi co i po co ktoś robi? bo wygląda jakbyś była mega zazdrosna i miała ból d*** . Tylko się tym postem ośmieszyłaś

Czasem jak widzę takich ludzi jak ty, to tracę wiarę w społeczeństwo. Serio myślisz (o ile potrafisz), że autorka ma jakiś powód do zazdrości? Ile ty w ogóle masz tego IQ? Ze 3? Mniej?

Sama się ośmieszasz, tapeciaro spod latarni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przed chwilą, Gość gość napisał:

Czasem jak widzę takich ludzi jak ty, to tracę wiarę w społeczeństwo. Serio myślisz (o ile potrafisz), że autorka ma jakiś powód do zazdrości? Ile ty w ogóle masz tego IQ? Ze 3? Mniej?

Sama się ośmieszasz, tapeciaro spod latarni.

Dokładnie! jej zdaniem chyba autorka ma tej leniwej kobicie zazdrościć niepociumania życiowego, nieudacznictwa, nieróbstwa i bycia pasożytem. Nie pracujesz? to się chociaż tym dzieckiem lub domem zajmij do cholery...tym bardziej że facet sobie tobą mordę wyciera i wyraźnie mu to nie pasuje. w takim przypadku to nawet zaczelabym chyba taką żone zdradzać, bez kitu/.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaska

Kurcze, moze kobieta ci ufa to i sie zali, nie wie, ze nie jestes osoba niewarta zaufania i masz o niej takie zdanie.

Moze to lenistwo, a moze ma problemy ze zdrowiem. Ja spalam o 8h, wstawalam o 7, a juz o 10 nie mialam energii, najchetniej znowu polezec. Bylam smutna, zmeczona. Okazalo sid, ze to problemy hormonalne i teraz jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
18 minut temu, Gość Gość napisał:

Napisała ta co nawet do kuchni nie zagląda i obiadów nie gotuję bo mąż je w pracy. Nie no hi hi bardzo śmieszne, zacznij mezusiowi obiady gotować domowe a nie siedzisz tu i obrabiasz innej kobiecie dupę że leniwa podczas gdy Twój musi jeść obiady zakładowe. Nie ładnie.

Widzę, że kolejna tępa jak but, albo broni podobnego stanowiska. Wybierz się do specjalisty, bo twoje zachowanie jest dysfunkcyjne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Przykład która autorka opisała to przypadek klasycznej jojczydooopy, której wiecznie źle. Nie znoszę takich przegrywów. Tzn.jeśli by to wynikało z jakiejś choroby, np.depresji to owszem rozumiem, ale zakładam że znajoma autorki się nie leczy, ba, nawet nie pójdzie do specjalisty. Niestety ale jej zachowanie nie jest normalne. Że co?! Że daje do żłobka i jeszcze po południu nianię bierze? To ona  w ogóle z tym dzieckiem cokolwiek robi? Ale matka...nie ma co. Rozumiem gdyby była panią adwokat zapracowana, w pełni rozumiem żłobki i nianie wtedy. Ale takie siedzenie, jęczenie i nierobienie niczego w kierunku zmiany, a jeszcze szukanie dodatkowo sprzątaczki bo nawet mopa w łapę wziąć się nie chce...to kosmos. Masakra, z tego co autorka opisuje to baba ma żłobek dla dziecka i nianie po żłobku, a jeszcze by chciała by miedzy jednym a drugim dziecko miało drzemkę. Jeszcze rozumiem jakby to bylo pierwsze dziecko, wiadomo, pierwsze to nie wiadomo czego sie spodziewac, na nim tak naprawde przekonujemy sie czy macierzynstwo to cos dla nas. Ale autorka pisze ze to jest DRUGIE dziecko tej kobiety i ponoc planowane...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaska

Ze jestes osoba niewarta zaufania*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
4 minuty temu, Gość Kaska napisał:

Kurcze, moze kobieta ci ufa to i sie zali, nie wie, ze nie jestes osoba niewarta zaufania i masz o niej takie zdanie.

Moze to lenistwo, a moze ma problemy ze zdrowiem. Ja spalam o 8h, wstawalam o 7, a juz o 10 nie mialam energii, najchetniej znowu polezec. Bylam smutna, zmeczona. Okazalo sid, ze to problemy hormonalne i teraz jest ok.

Ona nie żali się mi z tego wszystkiego, mówiła tylko że zazdrości że moje dziecko śpi w dzień, pytała też o namiary na jakąś sprzątaczkę i zazdrościła, że nie gotuję codziennie obiadów. resztę wiem od osoby, która jest naszą wspólną znajomą. I jest to osoba godna zaufania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
6 minut temu, Gość Kaska napisał:

Kurcze, moze kobieta ci ufa to i sie zali, nie wie, ze nie jestes osoba niewarta zaufania i masz o niej takie zdanie.

Moze to lenistwo, a moze ma problemy ze zdrowiem. Ja spalam o 8h, wstawalam o 7, a juz o 10 nie mialam energii, najchetniej znowu polezec. Bylam smutna, zmeczona. Okazalo sid, ze to problemy hormonalne i teraz jest ok.

Się żali z czego? Że życie takie złe? Niech się z@bije w takim razie. Ani w domu, ani do pracy, ani przy gówniarzach. Jest bezużyteczna.

Ja bym takiej kobiety nie potrzebował, od razu kopnął w dupę, bo mi niepotrzebny inwalida mentalny do szczęścia.

Co do autorki, tak to jest złe zachowanie, twoja koleżanka to pasożyt żerujący na dobroci faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

"Masakra, z tego co autorka opisuje to baba ma żłobek dla dziecka i nianie po żłobku, a jeszcze by chciała by miedzy jednym a drugim dziecko miało drzemkę."   - też mnie to zadziwia niezmiernie. Rozumiem taki lifestyle jak się robi zawrotną karierę zawodową, albo karierę zawodową w ogóle, jakąkolwiek. Ale w przeciwnym razie to jest troszkę groteskowe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jan
1 godzinę temu, Gość Niekumamtakichbab napisał:

3. Narzeka, że mąż nie do końca ją szanuje, bo nie zajmuje się ani pracą zawodową, ani dzieckiem.

To księżniczka, one zawsze narzekają na otoczenie, tylko nie na siebie.

Jedyne co najlepsze możesz zrobić to zająć się sobą i rozwijać się, a nie wchodzić w relacje, które pociągną Cię niżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

autorko, ona tak ci mówi że planowane było to drugie dziecko, no bo pewnie było. Ja ci powiem po co. Liczyła wlasnie na to ze w ten sposob przedluzy ewentualny powrot do pracy o kolejne kilka lat, tak tez sie stalo. niestety po drodze okazalo sie ze nie nadaje sie nawet do posprzatania wc, stąd te pytania o serwisy sprzątające. totalny pasożyt. zaznaczam, nie mam nic do mam na wychowawczym. ale tutaj mamy do czynienia z nieróbstwem totalnym. Ani wychowawczego, ani pracy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
6 minut temu, Gość Jan napisał:

To księżniczka, one zawsze narzekają na otoczenie, tylko nie na siebie.

Jedyne co najlepsze możesz zrobić to zająć się sobą i rozwijać się, a nie wchodzić w relacje, które pociągną Cię niżej.

Hej, tu autorka tematu...Najbardziej mnie rozbroiło, negatywnie, jak po kilku miesiącach milczenia zatelefonowała do mnie. Ucieszyłam się, myslę, może chce coś zmienić, spotkać się z kimś na kawę, pogadać o życiu. Ale nie! Ona okazało się zadzwoniła bezczelnie by spytać czy moja córka dostała się do panstwowego przedszkola i ILE będę płacić za prywatne jesli sie nie dostanie. Taki wywiad żeby sie porównać. Kiedy gdzieś ją spotykam, ona zawsze żuje gumę, brak taktu i szacunku, ciągle użala się nad sobą, niby miła ale moim zdaniem po prostu chciałaby bym miała tak kijowo jak ona...na szczęście ja mam normalnego męża i jakieś aspiracje po tym jak poślę dziecko do przedszkola. Do łba by mi nie przyszło oddać malucha do żłobka a samej oglądać Trudne Sprawy czy inną Modę Na Sukces, dom nieposprzątany, obiad z cateringu, jojczenie że trzeba gotować i sprzątać. Dodatkowo mąż kupił im dom za miastem, a ona nieszczęśliwa. Bo ona woli klitę w mieście.,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aaaaaa
5 minut temu, Gość gość napisał:

Ona nie żali się mi z tego wszystkiego, mówiła tylko że zazdrości że moje dziecko śpi w dzień, pytała też o namiary na jakąś sprzątaczkę i zazdrościła, że nie gotuję codziennie obiadów. resztę wiem od osoby, która jest naszą wspólną znajomą. I jest to osoba godna zaufania.

Chyba nie jest godna zaufania skoro wykorzystuje to co tamta jej powiedziala i obie na jej temat plotkujecie, a ciebie dodatkowo tak to mierzi, ze piszesz o niej na kafe.

I po co ci zdanie ludzi na jej temat? Zeby ktos poklepal cie po plecach „tak tak masz racje”. Ona maruda a ty niezla zmija. Mam nadzieje, ze ta kobieta ogranie sie i ze takie ososbg jak ty i jej znajoma „godna zaufania” z otoczenia wyeliminuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Orbittozlo
5 minut temu, Gość gość napisał:

Hej, tu autorka tematu...Najbardziej mnie rozbroiło, negatywnie, jak po kilku miesiącach milczenia zatelefonowała do mnie. Ucieszyłam się, myslę, może chce coś zmienić, spotkać się z kimś na kawę, pogadać o życiu. Ale nie! Ona okazało się zadzwoniła bezczelnie by spytać czy moja córka dostała się do panstwowego przedszkola i ILE będę płacić za prywatne jesli sie nie dostanie. Taki wywiad żeby sie porównać. Kiedy gdzieś ją spotykam, ona zawsze żuje gumę, brak taktu i szacunku, ciągle użala się nad sobą, niby miła ale moim zdaniem po prostu chciałaby bym miała tak kijowo jak ona...na szczęście ja mam normalnego męża i jakieś aspiracje po tym jak poślę dziecko do przedszkola. Do łba by mi nie przyszło oddać malucha do żłobka a samej oglądać Trudne Sprawy czy inną Modę Na Sukces, dom nieposprzątany, obiad z cateringu, jojczenie że trzeba gotować i sprzątać. Dodatkowo mąż kupił im dom za miastem, a ona nieszczęśliwa. Bo ona woli klitę w mieście.,

Ale jestes przewrazliwiona na swoim punkcie, kazdy sie z Toba porownuje ojojoj i śmie żuć gumę w Twoim towarzystwie. Kiedy spaceruję, żuję gumę i spotkam kogoś znajomego to gumy nie wyrzucam, co innego gdyby to było umówione spotkanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Ha,ale tu fałsz i obłuda. Aż razi po oczach! Wy tu co siedzicie na kafe od rana do wieczora to takie ciężko pracujące panie jesteście? Pasożyty i lenie co obrabiają dupę byc może innemu pasozytowi! Do roboty się weźcie a nie wciskajcie nochalów w nie swoje sprawy. Zazwyczaj ta krowa co najwięcej ryczy to najmniej mleka daje,swojego nie widzi, a innemu dupę obrabia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
12 minut temu, Gość Aaaaaa napisał:

Chyba nie jest godna zaufania skoro wykorzystuje to co tamta jej powiedziala i obie na jej temat plotkujecie, a ciebie dodatkowo tak to mierzi, ze piszesz o niej na kafe.

I po co ci zdanie ludzi na jej temat? Zeby ktos poklepal cie po plecach „tak tak masz racje”. Ona maruda a ty niezla zmija. Mam nadzieje, ze ta kobieta ogranie sie i ze takie ososbg jak ty i jej znajoma „godna zaufania” z otoczenia wyeliminuje.

A zabójstwo wykonane przez swoją koleżankę byś też trzymała w tajemnicy?

Takie jak ty to najgorszy ściek, byście tylko broniły najgorszych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka
4 minuty temu, Gość Gość napisał:

Ha,ale tu fałsz i obłuda. Aż razi po oczach! Wy tu co siedzicie na kafe od rana do wieczora to takie ciężko pracujące panie jesteście? Pasożyty i lenie co obrabiają dupę byc może innemu pasozytowi! Do roboty się weźcie a nie wciskajcie nochalów w nie swoje sprawy. Zazwyczaj ta krowa co najwięcej ryczy to najmniej mleka daje,swojego nie widzi, a innemu dupę obrabia.

Ja akurat pracuję po nocach, zdalnie(o ile wiesz co to znaczy), więc radzę się nie wypowiadać, jak łba się samej nie wytknęło z pracy o minimalnej krajowej, o ile w ogóle kiedykolwiek pracowałaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wyt
1 godzinę temu, Gość Niekumamtakichbab napisał:

1. Jak sama mówi, o drugim dziecku marzyła przez kilka lat i tyle samo się o nie starali z mężem. Widywałam ją na placu zabaw gdy dziecko było niemowlakiem, nie zajmowała się nim, sadzała w piachu i ignorowała, to dziecko chyba się nauczyło żeby nic od matki nie chcieć, bo siedziało jak mimoza, mumia i posąg. Ani razu nie widziałam by chwilę bawiła się z nim.

2. Szybko oddała dziecko do żłobka, ale do pracy nie poszła i nawet nie szuka. Ponoć mąż dużo zarabia.

3. Narzeka, że mąż nie do końca ją szanuje, bo nie zajmuje się ani pracą zawodową, ani dzieckiem. Oprócz żłobka mają jeszcze nianię dwa razy w tygodniu po kilka godzin, w tym czasie  ona łazi po sklepach, po mieście. Narzeka, że jest urobiona robieniem obiadów dla męża i dzieci (hi hi, no po prostu męczarnia...). Jęczy, że musi prosić męża o kasę, bo on z tych, których trzeba prosić. Mimo tego, patrz punkt 2. Praca zawodowa be.

4. Zazdrości mi, że moja córka jeszcze śpi w dzień. Nie wiem, czy w tym jej kontekście to się z tego śmiać, czy płakać?

5. Ma tak spokojne dziecko, że aż takie trudno spotkać. A taka wszystkim umęczona. Narzeka mi że musi obiad robić i zazdrości, że mój mąż nie lubi tradycyjnych polskich dań i nie muszę ich robić, bo on ma wykupione obiady w pracy.

Wytłumaczcie mi, co taką kobietą kieruje w życiu...mam ochotę nią potelepać, ja nie wiem jak ten chłop z nią jest, ja bym się chyba rozwiodła z taką leniwą krową. Łazi cały dzien po miescie jak dziecko jest w żłobku, często zamawia catering a i jeszcze się mnie pyta czy znam jakąs panią sprzątającą za niewielką cenę... LUDZIE

Co cię to babo obchodzi. Zajmij się sobą 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
9 minut temu, Gość Wyt napisał:

Co cię to babo obchodzi. Zajmij się sobą 

Nie ucz innych jak mają żyć przegrywie. Autorka ma prawo rozmawiać z kimkolwiek i o czymkolwiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

A mnie zastanawia co za faceci biorą sobie takie baby. Ani to ambicji, ani wsparcia, ani zaradności. Facet na wszystko haruje, w domu nic nie jest zrobione mimo że ta nie pracuje i jeszcze narzeka. Wytłumaczycie? Po co im takie baby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
2 minuty temu, Gość gość napisał:

Nie ucz innych jak mają żyć przegrywie. Autorka ma prawo rozmawi

A może to ty nie ucz innych jak mają żyć? Oceniasz i pouczasz tą co autorka krytykuje a sama nakazujesz komuś żeby nie uczył innych jak żyć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
11 minut temu, Gość gosc napisał:

A mnie zastanawia co za faceci biorą sobie takie baby. Ani to ambicji, ani wsparcia, ani zaradności. Facet na wszystko haruje, w domu nic nie jest zrobione mimo że ta nie pracuje i jeszcze narzeka. Wytłumaczycie? Po co im takie baby?

A ja się zastanawiam co za faceci biorą sobie do życia takie baby co od rana tu ślęczą na kafe, zakładają głupawe tematy na temat np Lewandowskiej że je wkurza albo nie wkurza zamiast zająć się czymś dużo bardziej pożytecznym, chwalą się że im facio składki opłaca a one się bawią w kury domowe. Skoro dom podobno można obrobić w 2godziny włącznie z obiadem tzn że resztę dnia leżą do góry dupą. Ani to ambicji,ani pożytku z takiej baby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak, dużo kobiet chce dziecko/drugie dziecko jednak co dalej? 

Nie chcą się nimi zajmować, są urobione po pachy. Straaaszne. Starsza siostra mojego partnera ma dwójkę chłopców, oboje byli wpadką. Ona nigdy się z nimi nie bawi. Jak chłopaki zaczynają szaleć po domu to zaraz drze na nich mordę a jak przyjdą do nich żeby się pobawić to nie! Odpycha ich. Też księżniczka wiecznie pracuje w domu jak i poza nim. A tak naprawdę po 8 godzinach pracy wraca do domu, odgrzeje dzieciom jakieś gotowe żarcie w mikrofalówce i zara na telefon lub przed lustereczko.

Nie rozumiem takich kobiet.

A co do tej twojej to dokładnie taki sam przypadek. Chciała dziecko ale teraz uhf bo za dużo. Moim zdaniem chciała tego dziecka ale tak naprawdę nie była na niego gotowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
6 godzin temu, Gość gość napisał:

A zabójstwo wykonane przez swoją koleżankę byś też trzymała w tajemnicy?

Takie jak ty to najgorszy ściek, byście tylko broniły najgorszych.

Hahahaha porownujesz swoje narzekanie i obgadywanie do zabojstwa? Zajmij sie czyms pozytycznym, bo klepki przestawily sie najwidoczniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×