Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Dziurre

Czy to prawda, że w czasach biblijnego Izraela najlepsze imprezy organizowane były z udziałem Jezusa Chrystusa?

Polecane posty

Gość Dziurre

Dlaczego? Czy w Biblii jest potwierdzenie tych zdarzeń?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qwe

Jezus to fikcyjna postać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Halama

Chodzi ci o wesele w kanie galilejskiej kiedy to zabrakło wina i matka Jezusa poprosiła go by przemienił wode w wino ? Tak był to jeden z pierwszych cudów Jezus był jeszcze nie gotowy do swojej misji ale zrobił ten cód .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Niemal wśród wszystkich spotkań z Chrystusem przy winie pojawiały się proroctwa i cuda. Chociażby ostatnia wieczerza gdzie usiadł przy stole z apostołami i powiedział, że jest szczęśliwy w tej ostatniej wspólnej wędrówce przed cierpieniem. Następnie wziął chleb i odmówił modlitwę dziękczynną. Chleb pokruszył i rozdał każdemu, potem powiedział te słowa: 'To jest ciało moje wydane za was. Czyńcie to samo na moją pamiątkę'. I to było ostatnie wspólne biesiadowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Orzeł
2 godziny temu, Gość gość napisał:

Niemal wśród wszystkich spotkań z Chrystusem przy winie pojawiały się proroctwa i cuda. Chociażby ostatnia wieczerza gdzie usiadł przy stole z apostołami i powiedział, że jest szczęśliwy w tej ostatniej wspólnej wędrówce przed cierpieniem. Następnie wziął chleb i odmówił modlitwę dziękczynną. Chleb pokruszył i rozdał każdemu, potem powiedział te słowa: 'To jest ciało moje wydane za was. Czyńcie to samo na moją pamiątkę'. I to było ostatnie wspólne biesiadowanie.

Z tymi "cudami" to całkiem normalne a szczególnie po ilościach wypitego wina kiedy to człowiek wszystko zobaczy i we wszystko uwierzy , stara dobra metoda wykorzystywana przez kościół do dzisiaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biały kruk

Na świecie orzeł jest postrzegany jako ptak wolny i niezależny. Ale.. Orzeł jest drapieżnikiem, który owszem posiada bardzo wyostrzony wzrok i słuch, ale tylko poluje dla własnej satysfakcji nie patrząc na przeciwnika. Czy to ptactwo drobne czy nawet padlina, kąsa, byleby był nasycony.  Chyba, że trzyma w dziobie żmiję to wtedy symbolizuje zwycięstwo dobra nad złem.:)
 

Natomiast biały kruk zjada tylko "nasiona":) Ma zamknięte oczy i nic nie słyszy, a widzi wszystko to, czego nie dojrzy orzeł. Kruk spożywa tylko to co wartościowe i spija to co go buduje. Jest światłością, dlatego doskonale porusza się w ciemności i widzi więcej niż niejeden jastrząb.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Orzeł
19 godzin temu, Gość biały kruk napisał:

Na świecie orzeł jest postrzegany jako ptak wolny i niezależny. Ale.. Orzeł jest drapieżnikiem, który owszem posiada bardzo wyostrzony wzrok i słuch, ale tylko poluje dla własnej satysfakcji nie patrząc na przeciwnika. Czy to ptactwo drobne czy nawet padlina, kąsa, byleby był nasycony.  Chyba, że trzyma w dziobie żmiję to wtedy symbolizuje zwycięstwo dobra nad złem.:)
 

Natomiast biały kruk zjada tylko "nasiona":) Ma zamknięte oczy i nic nie słyszy, a widzi wszystko to, czego nie dojrzy orzeł. Kruk spożywa tylko to co wartościowe i spija to co go buduje. Jest światłością, dlatego doskonale porusza się w ciemności i widzi więcej niż niejeden jastrząb.

Tylko że orzeł patrzy uważnie i wszystko widzi na trzeźwo , a kruk tylko śpi ,dużo kracze i to drugi złodziej po kawce i dlatego ludzie go nie lubią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biały kruk

Czy aby nie pomyliłeś białego kruka ze sroczką? Sroka owszem, lubi błyszczeć i zbiera wszystko jak leci co się świeci. A później płacz i lament...

A orzeł tak jak mówisz, jest symbolem niebios i tego co go otacza. Słońca, ognia, pożaru, dnia, nocy, powietrza, ciepła życiowego, burzy, błyskawicy, pioruna, wody i wiatru... ale jak sam wiesz, to wszystko jest ulotne, bo w skupieniu zatraca swoją czujność i niejednokrotnie wbija dziub w pień drzewa trzepocząc przy tym niezgrabnie skrzydłami.

Biały kruk to ewenement coś jak igła w stogu siana, jak wiązka kwiatów wśród chwastów, jak marzenie i jak nadzieje. Jednym słowem ucieleśnienie tego co najznakomitrze. 

Biały kruk nie kracze "kra, kra".

"On wydaje niskie dźwię­ki takie jak "koork, kruuk", które starożytni Rzymianie rozumieli jako "cras, cras", co znaczy "jutro" dlatego, jak twierdzi Swe-toniusz, biały był ptakiem nadziei.:)

Ale... we­dług św.  Augustyna (Kazanie 83 IX 14 i 225 IV 4) to "cras" symbolizuje grzech i grzesznika, który ciągle odkłada na jutro nawrócenie albo skruchę".

Sam widzisz ile sprzeczności.;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wymowny

Koledzy, koleżanki. Wakacje są, rodzice nie patrzą, ale to nie znaczy, że macie ćpać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biały kruk

Proponujesz o/ci/pieć?;) Cóż za wymowny;) komentarz.

Piątek jest i pora na łowy. A jak wiesz raz jest susza a raz deszcz. Czekam więc na orła cień...:)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×