Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Gość

Boję się z nim zamieszkać

Polecane posty

Gość Gość

Mam duży problem. Po roku związku coraz częściej pojawiają się tematy wspólnego zamieszkania. Oboje mamy kawalerki, każdy ma swoje meble i dobytek. Ani on nie jest w stanie wprowadzic sie do mnie, ani ja do niego, bo się nie pomieścimy ze wszystkimi gratami. Pozostaje nam kupić lub wynająć wieksze mieszkanie. Kocham go, ale boję sie tego, bo od spotkań 2-3 razy w tygodniu nagle bylibyśmy ze sobą na okrągło. Trzeba by postawić wszystko na jedną kartę, a co jak nam nie wyjdzie? Póki co zdarza nam się nocować u siebie nawzajem czy spędzać razem weekendy, ale nie oszukujmy się - to nie to samo, co mieszkać razem pod jednym dachem, bo wtedy dojdzie wiele kwesti takich jak podział obowiązków domowych, finanse, itd. On twierdzi, że wszystko sobie poukładamy po swojemu, ale ja się boję trochę, bo póki co swietnie nam się układa i nie chcę tego popsuć, nie chcę by nasz zwiazek dopadła rutyna, monotonia. Wiem, że to glupie, bo na tym własnie wspólne życie polega i nie da się randkować bez końca. Oboje jesteśmy po 30-tce i mamy za sobą poważne związki, jednak wspólne zamieszkanie to poważna decyzja i nie chcę zrobić błędu, a po miesiącu żałować. Czy ktoś ma te same rozterki albo żałował takiej decyzji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

miałam tak i mi akurat nie wyszło, zwiąek się rozleciał. ale mimo to namawiam do wspólnego zamieszkania, bo to cenne doświadczenie zobaczyć jaki ktoś jest naprawdę w codzienności. kilka razy w tygodniu można udawać kogo się chce, ale w codzienności maski spadają, musisz zobaczyć tego człowieka jakim jest naprawdę. Porozmawiaj z nim że to nie jest dla ciebie komfortowe i przeciągaj to aż będziesz pewna albo zaproponuj mu otwarcie, że chcesz układ "Living Apart Together", to modne na zachodzie i ja bym tak chciała. powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inna

Jesli się kogos kocha naprawdę nie ma się takich rozterek i watpliwosci . Zatem to nie jest milośc i ten jedyny 😛

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosia

Mieszkania wynajmijcie, nie sprzedawajcie swoich 😜 mieszkanie razem wszystko wyjaśni - czy pasujecie do siebie, czy marnujcie czas. Ja zaryzykowałam przeprowadzkę do innego miasta i nową prace. Nikogo nie znałam prócz chłopaka. Po roku się oświadczył, po 4 miesiącach wzięliśmy ślub. Aktualnie budujemy dom pod miastem. Powodzenia 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×