Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość Nie wiem 🙄

Jak walczycie z fobią społeczną?

Polecane posty

Gość Nie wiem 🙄

Cześć. 

Wszyscy ludzie, których znam, myślą, że jestem pewna siebie i odważna. Lubię rozmawiać z ludźmi (ale musi być więcej niż jedna osoba). Gdy jestem sam na sam z kimś innym niż rodzina czy mój chłopak, jestem tak przerażona, że aż mi niedobrze. Staram się tego nie pokazywać po sobie, raczej z dobrym skutkiem, ale to, co dzieje się wewnątrz mnie, jest przerażające. Czasem w pracy, gdy odbiorę od kogoś telefon, po rozmowie, cała się trzęsę, jest mi gorąco i boli mnie głowa. Najczęściej jest tak w obecności jeden na jeden, ale czasem zdarza się w większym towarzystwie. Nawet gdy znam kogoś wiele lat, to jest mi tak ciężko. Przeraźliwie boję się, że nie będzie o czym rozmawiać. Unikam nawet znajomych w autobusie, udaję, że ich nie widzę. Tak boję się rozmowy. Nie pytam was, jak to ukrywać, bo to idzie mi całkiem nieźle. Jak wspominałam, ludzie myślą, że jestem pewna siebie (nie raz to słyszałam). Potrafię się dobrze sprzedać na rozmowie o pracę, czy przedstawiając się na studiach, ale sęk w tym, co się dzieje we mnie. Jak to zwalczyć? Jak poczuć się dobrze wśród ludzi? Po jakimkolwiek spotkaniu towarzyskim chce mi się płakać, boli mnie głowa. Będę bardzo wdzięczna za rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc em 33

polecam psychiatre i/lubpsychoterapeute (ale nie w nurcie psychodynamicznym)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...

Tak. Najlepsza byłaby terapia. Zapytaj w jakimś ośrodku zaburzeń nerwicowych. To jest do pokonania, ale musisz się za to zabrać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem 🙄

Cholera, rzecz w tym, że terapia kosztuje. A na to, nie jestem w stanie sobie w tym momencie pozwolić. Myślicie, że na nfz da radę? Macie z tym jakieś doświadczenia? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...

Może być też na NFZ. Znam osobę, która uczestniczyła w takiej grupowej terapii. Z jakiego miasta jesteś? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc em 33

no to jakies ksiazki, filmiki psychologiczne i motywacyjne na youtube =- ale nie polece nic konkretnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Nie idz na terapie! Zniszcza cie tam wmowia ci inne choroby. Mozesz latami do nich chodzic i bedzie gowno z tego! Ja po prostu nie mysle o tym o kims tylko mowie co mam do powiedzenia i tyle. Jak sie na tym skupiasz to tak jest ze sie stresujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem 🙄
Przed chwilą, Gość Gość napisał:

To jest nerwicą.Też tak mam.

Miałaś/eś to zdiagnozowane? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem 🙄

Dodam jeszcze, że ostatnio cały czas się stresuję. Wszystkim. Że gaz jest nie zakręcony i wybuchnę, że jestem ciężko chora i umrę. Albo, że nagle stracę wszystkie pieniądze i wyląduje pod mostem. I okej, wiem, że ludzie się martwią, ale to jest tak silne, że wpadam w panikę. Od stresu cały czas jestem spięta, boli mnie szyja. Jestem agresywna, płaczę. Przy czym, zdaję sobie sprawę z absurdalności tych leków. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...

We Wrocławiu jest Oddział Kliniczny Dzienny Leczenia Nerwic (wpisz w Google). Nie mogę wkleić linka, bo jest blokowany. Zadzwoń, umów się na konsultację, na pewno Ci coś doradzą - albo terapię u nich, albo coś innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem 🙄
6 minut temu, Gość Gość napisał:

Nie idz na terapie! Zniszcza cie tam wmowia ci inne choroby. Mozesz latami do nich chodzic i bedzie gowno z tego! Ja po prostu nie mysle o tym o kims tylko mowie co mam do powiedzenia i tyle. Jak sie na tym skupiasz to tak jest ze sie stresujesz.

Tak, tak. Ale chodzi o to, jak się nie skupiać. Doskonale wiem, co idzie nie tak, ale chodzi mi o to JAK zapanować nad tym. Samo "nie myśl o tym" nie działa. To panika tak dużą, że panuje nade mną, choć wiem, że to głupie. Sama zdaję sobie sprawę z tego, jak się nakręcam. Nie wiem tylko jak to zwalczyć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem 🙄
2 minuty temu, Gość ... napisał:

We Wrocławiu jest Oddział Kliniczny Dzienny Leczenia Nerwic (wpisz w Google). Nie mogę wkleić linka, bo jest blokowany. Zadzwoń, umów się na konsultację, na pewno Ci coś doradzą - albo terapię u nich, albo coś innego.

Niedługo będę mieszkać we Wrocławiu i myślałam o tym. Dziękuję. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...
1 minutę temu, Gość Nie wiem 🙄 napisał:

Niedługo będę mieszkać we Wrocławiu i myślałam o tym. Dziękuję. 

Powodzenia - idź, umów się, zdiagnozuj, dowiedz się, jakie są możliwości terapii. I nie odkładaj tego - szkoda życia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
13 minut temu, Gość Nie wiem 🙄 napisał:

Tak, tak. Ale chodzi o to, jak się nie skupiać. Doskonale wiem, co idzie nie tak, ale chodzi mi o to JAK zapanować nad tym. Samo "nie myśl o tym" nie działa. To panika tak dużą, że panuje nade mną, choć wiem, że to głupie. Sama zdaję sobie sprawę z tego, jak się nakręcam. Nie wiem tylko jak to zwalczyć. 

Ja to tak zwalczylam nie skupiam sie na tym i nie mam problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

idz do psychiatry i popros o pregabaline, ten lek nie ma praktycznie skutkow ubocznych, a pomnaga na leki i nastroj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Gość Nie wiem 🙄 napisał:

Cześć. 

Wszyscy ludzie, których znam, myślą, że jestem pewna siebie i odważna. Lubię rozmawiać z ludźmi (ale musi być więcej niż jedna osoba). Gdy jestem sam na sam z kimś innym niż rodzina czy mój chłopak, jestem tak przerażona, że aż mi niedobrze. Staram się tego nie pokazywać po sobie, raczej z dobrym skutkiem, ale to, co dzieje się wewnątrz mnie, jest przerażające. Czasem w pracy, gdy odbiorę od kogoś telefon, po rozmowie, cała się trzęsę, jest mi gorąco i boli mnie głowa. Najczęściej jest tak w obecności jeden na jeden, ale czasem zdarza się w większym towarzystwie. Nawet gdy znam kogoś wiele lat, to jest mi tak ciężko. Przeraźliwie boję się, że nie będzie o czym rozmawiać. Unikam nawet znajomych w autobusie, udaję, że ich nie widzę. Tak boję się rozmowy. Nie pytam was, jak to ukrywać, bo to idzie mi całkiem nieźle. Jak wspominałam, ludzie myślą, że jestem pewna siebie (nie raz to słyszałam). Potrafię się dobrze sprzedać na rozmowie o pracę, czy przedstawiając się na studiach, ale sęk w tym, co się dzieje we mnie. Jak to zwalczyć? Jak poczuć się dobrze wśród ludzi? Po jakimkolwiek spotkaniu towarzyskim chce mi się płakać, boli mnie głowa. Będę bardzo wdzięczna za rady.

Mam podobnie, dlatego unikam jak na razie szukania pracy co niestety też powoduje konflikty w domu że jestem leniwa itp. Moje życie jest pełne stresu i nerwów. Kiedyś az tak nie było. Nie czuje się swobodnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem 🙄
32 minuty temu, Gość Gość napisał:

Ja to tak zwalczylam nie skupiam sie na tym i nie mam problemu.

Jezu XDD nie rozumiesz. Pytam "jak się nie skupiać", a ty " Ja się nie skupiam" XDD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem 🙄
4 minuty temu, kociak napisał:

Mam podobnie, dlatego unikam jak na razie szukania pracy co niestety też powoduje konflikty w domu że jestem leniwa itp. Moje życie jest pełne stresu i nerwów. Kiedyś az tak nie było. Nie czuje się swobodnie

Ja z kolei nie wyobrażam sobie nie pracować. Lubię to, zależy mi ogromnie na karierze. Tylko przez większość czasu czuję taki stres, że aż mi słabo. Wśród dziewczyn w pokoju już nie, z nimi czuję się swobodnie, znamy się prawie dwa lata. Ale przyzwyczajenie się do nich nie było łatwe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Gość Nie wiem 🙄 napisał:

Ja z kolei nie wyobrażam sobie nie pracować. Lubię to, zależy mi ogromnie na karierze. Tylko przez większość czasu czuję taki stres, że aż mi słabo. Wśród dziewczyn w pokoju już nie, z nimi czuję się swobodnie, znamy się prawie dwa lata. Ale przyzwyczajenie się do nich nie było łatwe. 

Ja raczej będę musiała pracować przez internet. Dla mnie duzo ludzi w miejscu pracy to za wiele. Wolę spokój o być wyspana.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Człowiek nikt
3 godziny temu, kociak napisał:

Ja raczej będę musiała pracować przez internet. Dla mnie duzo ludzi w miejscu pracy to za wiele. Wolę spokój o być wyspana.

 

Ja z tym walczyłem i teraz nie mam problemu w robocie z x osobami. Niektórzy są fajnymi osobami na poziomie i jest spoko, a czasem aż za bardzo bo zamiast pracować gadamy o różnych rzeczach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×