Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość tommy

wykorzystywanie w pracy

Polecane posty

Gość tommy

Zdarza się wam "przekazywać" część obowiązków w pracy koledze, który jest wami zauroczony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aisza

ja tak kiedyś robiłam, teraz się tego trochę wstydzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aisha

praca w barze, byłam ja i dwóch chłopaków. Wiadomo, każdy miał swój zakres obowiązków, ale dość szybko oni

zaczęli robić różne rzeczy za mnie ( typu sprzątanie, mycie szkła). Ja głównie zajmowałam się alko,a w wolnych chwilach

rozmowami na fonie.

A i często musieli myć blat baru, bo miałam zwyczaj na nim siadać podczas rozmów.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aisha

no bo to nie fair było wobec tych chłopaków. Z drugiej strony nie protestowali i zwykle robili to z własnej woli ( pytali, czy mi w czymś pomóc), a ja miałam przyjemną pracę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Werka

W szkole kolega pisał za mnie sprawdziany z matematyki, on miał 5 z matematyki na koniec zawsze, więc był pewniakiem. Później zorientowałam się, że się zakochał i dlatego to robi, w sumie to sam mi to powiedział, gdy kończyliśmy szkołe. Bał się utraty kontaktów. Niestety jak to przeważnie się dzieje, dla mnie był tylko kolegą, ale bardzo go lubiłam i to nie za te sprawdziany. W pracy miałam ulgę od szefa, bo się zadłużył, ale nic za mnie nie robił, po prostu ja nie musiałam robić wielu rzeczy. O uczuciach do mnie powiedział mojej koleżance z działu, mi nie powiedział nigdy bo byłam zaręczona i dobrze bo nie miał szans. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aisha

teraz mam zupełnie inną pracę .

Werka: oni też nie mieli u mnie szans, a chociaż mogłam przyjemnie spędzić czas:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×