Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Basia

Depresja poporodowa

Polecane posty

Gość Basia

Hej dziewczyny. Urodziłam drugie dziecko 3 miesiące temu. Problem w tym, że nic mi się nie chce, mało co mnie cieszy, a jak cieszy to na krótko, jak pomyślę o nadmiarze obowiązków to żyć mi się odechciewa. Powoli tracę chyba chęć do życia. Brakuje mi dawnej siebie, taka bardziej zyciowa i szczęśliwsza byłam. Kocham swoje dzieci jakby co. Zastanawiam się, czy nie iść przypadkiem do lekarza i zacząć brać jakieś tabletki na depresję?ktoś brał??mogę poznać opinię.... dziękuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jovanka

Basiu, przeczytałam Twego posta i przytulam Cię mocno. Pewnie dziewczyny odpiszą później. Wiesz, moje dziecko ma juz 8 lat i też po porodzie przeżywałam potworny dół. Ogromna samotność, smutek, żal, płakałam codzień, straciłam pokarm. Nie miałam nawet jak kiedy iść do lekarza. Urodziłam wcześniaka więc wszystkich specjalistów musiałam z nim objechać. O sobie nawet nie myślałam. Gdybym tylko mogla , to poszlabym na Twoim miejscu do lekarza. Przepisze Ci tabletki, które przywrócą Ci  spokój i radość, bo to glównie nasze hormony tak nas zmieniają. Nie martw sie dzis przyszłością, ja mam jedynaka, który będzie sam jak kołek w płocie jak mnie braknie. Nie jesteśmy młodzi z mężem, urodziłam majac 37 lat.

Wiesz niedawno moja znajoma owdowiała. Ma 3 dzieci, w tym 4 miesięczną córeczkę. Jak ona daje radę to ja nie wiem. 

Będzie lepiej kochana. Jak masz z kim dzieci zostawić na czas wizyty u lekarza , to umów się jutro na wizytę.  Depresja poporodowa to bardzo częsta choroba w dzisiejszych czasach, powiedz lekarzowi wszystko jak ksiedzu na spowiedzi jak się czujesz. Staniesz na nogi i wzmocnisz się dzięki lekom i witaminom, które Ci lekarz dobierze. 

Jestem jakby co. Trzymaj się 🖐

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Umow się do lekarza bo możesz mieć depresję a leki sprawia, że poczujesz się lepiej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczera

Witaj

Przybijam piątkę! 

Marzyłam o drugim dziecku, aby syn nie był jedynakiem. 

Kiedy urodziłam drugie dziecko coś jakby się zawaliło, nic mnie nie cieszy, mam wrażenie, że ciągle zaniedbuje pierwsze dziecko, nie mam siły aby zadbać o siebie, żałuję, że zdecydowałam się na drugie... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia
2 godziny temu, Gość Jovanka napisał:

Basiu, przeczytałam Twego posta i przytulam Cię mocno. Pewnie dziewczyny odpiszą później. Wiesz, moje dziecko ma juz 8 lat i też po porodzie przeżywałam potworny dół. Ogromna samotność, smutek, żal, płakałam codzień, straciłam pokarm. Nie miałam nawet jak kiedy iść do lekarza. Urodziłam wcześniaka więc wszystkich specjalistów musiałam z nim objechać. O sobie nawet nie myślałam. Gdybym tylko mogla , to poszlabym na Twoim miejscu do lekarza. Przepisze Ci tabletki, które przywrócą Ci  spokój i radość, bo to glównie nasze hormony tak nas zmieniają. Nie martw sie dzis przyszłością, ja mam jedynaka, który będzie sam jak kołek w płocie jak mnie braknie. Nie jesteśmy młodzi z mężem, urodziłam majac 37 lat.

Wiesz niedawno moja znajoma owdowiała. Ma 3 dzieci, w tym 4 miesięczną córeczkę. Jak ona daje radę to ja nie wiem. 

Będzie lepiej kochana. Jak masz z kim dzieci zostawić na czas wizyty u lekarza , to umów się jutro na wizytę.  Depresja poporodowa to bardzo częsta choroba w dzisiejszych czasach, powiedz lekarzowi wszystko jak ksiedzu na spowiedzi jak się czujesz. Staniesz na nogi i wzmocnisz się dzięki lekom i witaminom, które Ci lekarz dobierze. 

Jestem jakby co. Trzymaj się 🖐

Dziękuję za odpowiedź i zrozumienie. 

Czuję się winna tego jak się czuję. Mam kochającego męża, zdrowe dzieci, dom i psa. Ktoś powiedziałby, że w d..e się poprzewracało. Szczerze to wstydzę się iść do lekarza. Mam przychodnie niedaleko domu, wszyscy wszystkich znają...ahh

Mąż mówi, żebym codziennie coś robiła sama dla siebie bez dzieci, a mi się nie chce.

Mówi, żebym wyjechała z najmłodszym na parę dni gdzieś, a mi się nie chce....ahhh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia
2 godziny temu, Gość Gość napisał:

Umow się do lekarza bo możesz mieć depresję a leki sprawia, że poczujesz się lepiej. 

Korzystalaś z tabletek?Szczerze to boję się skutków ubocznych, boję się, że się uzależnię. Cały czas sobie wmawiam,że to dopiero 3 miesiące po porodzie, organizm potrzebuje czasu, żeby dojść do siebie chociaż po pierwszym dziecku nie czułam się tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia
1 godzinę temu, Gość Szczera napisał:

Witaj

Przybijam piątkę! 

Marzyłam o drugim dziecku, aby syn nie był jedynakiem. 

Kiedy urodziłam drugie dziecko coś jakby się zawaliło, nic mnie nie cieszy, mam wrażenie, że ciągle zaniedbuje pierwsze dziecko, nie mam siły aby zadbać o siebie, żałuję, że zdecydowałam się na drugie... 

Witaj.

Ile temu urodziłaś?jak sobie radzisz z codziennością?myślisz, żeby pójść po tabletki antydepresyjne?

Mój mąż mnie wspiera, pomaga na ile może, ale i tak to nic nie daje. Ja nawet niby mam czas, żeby zadbać o siebie, ale nie mam ochoty....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
14 minut temu, Gość Basia napisał:

Korzystalaś z tabletek?Szczerze to boję się skutków ubocznych, boję się, że się uzależnię. Cały czas sobie wmawiam,że to dopiero 3 miesiące po porodzie, organizm potrzebuje czasu, żeby dojść do siebie chociaż po pierwszym dziecku nie czułam się tak.

Korzystałam, ponad rok leczyłam depresję, tylko w moim przypadku to nie wiem skąd się wzięła bo niczego mi w życiu nie brakowało A jednak zachorowałam. Poszłam do psychologa który skierował mnie do psychiatry, dostałam leki, które mi bardzo pomogły w pracy, w życiu. Zaczęłam być normalna, przy braniu leków żadnych skutków ubocznych nie miałam ok 2 tygodni czeka sie na działanie ale teraz już kilka lat ich nie potrzebuje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jovanka
30 minut temu, Gość Basia napisał:

 

30 minut temu, Gość Basia napisał:

Czuję się winna tego jak się czuję. Mam kochającego męża, zdrowe dzieci, dom i psa. Ktoś powiedziałby, że w d..e się poprzewra3cało. Szczerze to wstydzę się iść do lekarza. Mam przychodnie niedaleko domu, wszyscy wszystkich znają...ahh

 

Ja to już dawno przestałam przejmować się ludźmi, znajomymi i nieznajomymi.  Lekarza nie należy się wstydzić, bo on się w tym kierunku kształcił i wie jaki to częsty i jednocześnie pilny problem. Basiu, nie czekaj, nie odkładaj. Weź się jutro przejdź czy zadzwoń najpierw nie wiem jak w Twojej przychodni rejestrują. Teraz ma być ładna pogoda, ciepło. Wykupisz sobie już leki przynajmniej. Potem przyjdą szarugi, zmiana czasu to już całkiem nic się nie chce. 

Fajnego masz męża, z moim to trudno pogadać szczerze. 

Pomyśl pozytywnie o przyszłych wakacjach jak będziecie razem siedzieć gdzieś nad rzeką ...z psiakiem oczywiscie też :), czas minie raz dwa. 

Nie ma to tamto, wiem że się nie chce ale trzeba iść i już będziesz miała z głowy. Myślami jestem cały czas przy Tobie serce 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bunnny93

Droga Basiu, moja koleżanka zmagała się z podobnym problemem po 3 dziecku. Mimo, że miała obok siebie zaufane osoby, nie była w stanie stanąć na nogi. Dopiero po wizytach u pani psycholog jej stan się poprawił. Idź do specjalisty, doceń, że masz takiego męźa, a na pewno się ułoży. I nie przejmuj się ludźmi. To twoje życie, a kobiet z podobnym problemem jest dużo więcej niż myślisz. Daj znać co słychać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×