Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

dlaczego wiele z was z wlasnej woli czeka z rodzeniem do 35 r.z. a potem strach i larum ze dziecko ma wieksze szanse na bycie chorym niz u koiet mlodszych? nie macie mózgu?

Polecane posty

Gość Gość

Najwięcej chorych dzieci rodzą pierworódki po 35 rż, dlatego, że organizm kobiety wie, że jeszcze nie rodził (a już czas z biologicznego punktu widzenia) i "na siłę" próbuje utrzymać ciąże, a u młodszej kobiety częściej dochodzi do samoistnego usunięcia przez organizm takiej ciąży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Nie wiem ile wy macie lat ale dla mnie 35lat to wciąż młodość

 Dlatego tak będę rodzić w młodym wieku😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
1 godzinę temu, Gość Gość napisał:

A Ty sobie możesz przebierać i selekcjonowac? Haha chyba marchewki na stoisku na zakupach w zieleniaku albo szmaty w Zarze 😄 Ja akurat starannie wyselekcjonowalam partnera, niektórym to się udaje nawet przed 30tka. Nie zrób w gacie, coś mi się wydaje że to nie ty ich wybierasz tylko żaden sensowny nie jest tobą zainteresowany. Czegoś ci brak, może urody, może odpowiednich cech charakteru. A ten ewidentnie masz zyebany na maksa. Rozkładanie nóg haha i wszystko jasne. Pusta panienka. Byłam w wielu krajach zanim dziexko urodziłam, potem też jeździliśmy i jeździmy nadal. Fakt, nie byłam jeszcze na innym kontynencie ale plany są. Ale ty masz podły charakterek.... 

Wyjazdy z dziećmi... No szał po prostu :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
1 godzinę temu, Gość Gość napisał:

A Ty sobie możesz przebierać i selekcjonowac? Haha chyba marchewki na stoisku na zakupach w zieleniaku albo szmaty w Zarze 😄 Ja akurat starannie wyselekcjonowalam partnera, niektórym to się udaje nawet przed 30tka. Nie zrób w gacie, coś mi się wydaje że to nie ty ich wybierasz tylko żaden sensowny nie jest tobą zainteresowany. Czegoś ci brak, może urody, może odpowiednich cech charakteru. A ten ewidentnie masz zyebany na maksa. Rozkładanie nóg haha i wszystko jasne. Pusta panienka. Byłam w wielu krajach zanim dziexko urodziłam, potem też jeździliśmy i jeździmy nadal. Fakt, nie byłam jeszcze na innym kontynencie ale plany są. Ale ty masz podły charakterek.... 

wycieczki:D chyba do Dubaju z otwartą paszczą 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
5 godzin temu, Gość Gość napisał:

Oho, przeterminowana mamunia detected. Ja rodzilam będąc już po studiach, mając pracę a still przed 30tka. Mąż też po studiach i miał i ma pracę, bylo nas stać. Nie wiem jakim trzeba być niedorobieńcem by dopiero po 35 roku życia mieć kasę na dziecko i to nie z zasiłków. Jak obrazasz ty to moge i ja. Coś za coś. 

Nie ze/s/raj się z tego poczucia wyższości, bo wiek 25-29 to też nie bardzo młodo jak na pierwsze dziecko 😄 W zasadzie dla pierwszej lepszej położnej i tak byłaś starą pierwiastką i tak jedziesz dla niej na jednym wózku z 35-letnią mamusią 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

ale poziom....

"selekcjonowanie partnera, selekcja samców, przeterminowana mamusia, still przed trzydziestką, nie zrób w gacie, krowy, rozkładanie nóg"

Boże kto tu siedzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość judi
10 minut temu, Gość Gosc napisał:

Nie ze/s/raj się z tego poczucia wyższości, bo wiek 25-29 to też nie bardzo młodo jak na pierwsze dziecko 😄 W zasadzie dla pierwszej lepszej położnej i tak byłaś starą pierwiastką i tak jedziesz dla niej na jednym wózku z 35-letnią mamusią 😄

No dokładnie 😄 położne to ewentualnie skomentują i pochwalą, że matka młodziutko pomyślała o dziecku, gdy ma 20, 22 lata...a potem czy 25 lat, czy 30, czy 35, to już jeden pies 😄 nie ma się czym szczycić 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uuu

Każdy rodzi kiedy na niego przyjdzie pora jedna wcześniej druga później różnie życie się układa. Młode matki rodzą chore dzieci bo nie robią badań prenatalnych starsze robią bo po 35 roku życia im przysługują , koło 30tki też kobiety robią płatne badania prenatalne , chore dziecko można urodzić w każdym wieku 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
34 minuty temu, Gość judi napisał:

No dokładnie 😄 położne to ewentualnie skomentują i pochwalą, że matka młodziutko pomyślała o dziecku, gdy ma 20, 22 lata...a potem czy 25 lat, czy 30, czy 35, to już jeden pies 😄 nie ma się czym szczycić 😄

tylko półmózg nie widzi kolosalnej róznicy między 25 a 35 latką. To jest cała dekada. W twoich bajkach jest za mało smoków by ktoś w to uwierzył

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurłink
39 minut temu, Gość judi napisał:

No dokładnie 😄 położne to ewentualnie skomentują i pochwalą, że matka młodziutko pomyślała o dziecku, gdy ma 20, 22 lata...a potem czy 25 lat, czy 30, czy 35, to już jeden pies 😄 nie ma się czym szczycić 😄

owszem jest sie czym szczycic, bo nie wiem czy sie douczałaś, ale 25 latka ma duzo mniejsza szanse na urodzenie chorego dziecka niz kobieta pod 40chę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Bo jest coraz wiecej nieodpowiedzialnych chlopow, ktorzy uciekaja od problemow i obowiazkow, a spoleczenstwo to akceptuje, nikt nie wywiera na nich presji tak jak dawniej za czasow naszych dziadkow. A malo ktora kobieta chcialaby swiadomie ryzykowac bycie samotna matka. Do tego dochodza wzgledy ekonomiczne. Z jednej pensji nie da sie juz utrzymac rodziny tak jak dawniej i kobiety musza miec jakies tam wyksztalcenie i staz pracy, ktore tez wpedzaja je w lata, zeby potem moc znalezc zatrudnienie. Tu znowu malo ktora kobieta decydowalaby sie swiadomie na przyszle zycie w nedzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Ja na nic nie czekałam, po prostu w wieku 20stu i 30stu lat nie chciałam żadnych dzieci. Dopiero koło 40-stki stwierdziłam, że może ewentualnie jak się uda, a jak nie to trudno. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

W doopie mam ryzyko. Urodzę wtedy kiedy mi będzie wygodnie. W razie czego nie mam najmniejszych oporów przed aborcją czy nawet oddaniem. Mocno chorego/upośledzonego dziecka wychowywać i tak nie bede, bez względu na to czy urodziłabym takie mając 20 lat czy urodze takie mając 40. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 godzinę temu, Gość Gość napisał:

W doopie mam ryzyko. Urodzę wtedy kiedy mi będzie wygodnie. W razie czego nie mam najmniejszych oporów przed aborcją czy nawet oddaniem. Mocno chorego/upośledzonego dziecka wychowywać i tak nie bede, bez względu na to czy urodziłabym takie mając 20 lat czy urodze takie mając 40. 

Az bije od ciebie kultura. Chyba ktoś trafił w twój czuły punkt. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
9 godzin temu, Gość genetyka napisał:

Boze, kobiety, jakie wy jestescie glupie i sie tym chwalicie. Myslicie ze darmowe badania prenatalne dla kobiet po 35rz sa za darmo bez powodu? Ze jak bylo dofinansowanie do invitro i limitem tez byl wiek kobiety 35rz to tak dla zartu zrobiono?

Mlode kobiety rodza wiecej chorych dzieci bo jest wiecej mlodych matek niz starych, wiec sie bardziej rzucaja w oczy. Ale jak wezmie sie np 1000 kobiet co urodzily w wieku 20 lat, a 1000 35latek to odsetek wad u plodow jest wyzszy u 35 latek.

"Przykładowo, ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa u kobiety w wieku 20 lat wynosi 1:1527, a u kobiety w wieku 35 lat już 1: 356." to sa dane ze stron klinik zajmujacych sie badaniami prenatalnymi. takich badan sa dziesiatki jak nie setki a wy sie dalej oklamujecie i pultacie choc o biologii i genetyce nie macie bladego pojecia. typowe baby nie znaja sie ale jazgocza. 

 

No jesteśmy głupie ale dzieki temu, że chodziłyśmy dłużej do szkoły, umiemy chociaż wyliczyć procenty.

1: 365 ile to procent?

99.73 % w zaokrągleniu. Takie są szanse na urodzenie zdrowego dziecka po 35 roku życia.

99,93 % w zaokrągleniu szansy na urodzenie zdrowego dziecka mają kobiety przed 35 rokiem życia.

Teraz już tak nie szokuje prawda? Ale niestety statystyki są podawane tak, aby szokowały tych, którzy za krótko chodzili do szkoły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 godzinę temu, Gość Gość napisał:

Az bije od ciebie kultura. Chyba ktoś trafił w twój czuły punkt. 

Tak jak ktoś trafił w czuły punkt autorki. od niej też na kilometr kultura bije i od jej podobnych ale twgo.nie widzisz hipokrytko. Cóż widać jesteście wszystkie siebie warte w tych swoich odzywkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
1 godzinę temu, Gość gosc napisał:

No jesteśmy głupie ale dzieki temu, że chodziłyśmy dłużej do szkoły, umiemy chociaż wyliczyć procenty.

1: 365 ile to procent?

99.73 % w zaokrągleniu. Takie są szanse na urodzenie zdrowego dziecka po 35 roku życia.

99,93 % w zaokrągleniu szansy na urodzenie zdrowego dziecka mają kobiety przed 35 rokiem życia.

Teraz już tak nie szokuje prawda? Ale niestety statystyki są podawane tak, aby szokowały tych, którzy za krótko chodzili do szkoły

hahah do tej głąbicy to i tak nie trafi 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
7 godzin temu, Gość Gosc napisał:

Bo jest coraz wiecej nieodpowiedzialnych chlopow, ktorzy uciekaja od problemow i obowiazkow, a spoleczenstwo to akceptuje, nikt nie wywiera na nich presji tak jak dawniej za czasow naszych dziadkow. A malo ktora kobieta chcialaby swiadomie ryzykowac bycie samotna matka. Do tego dochodza wzgledy ekonomiczne. Z jednej pensji nie da sie juz utrzymac rodziny tak jak dawniej i kobiety musza miec jakies tam wyksztalcenie i staz pracy, ktore tez wpedzaja je w lata, zeby potem moc znalezc zatrudnienie. Tu znowu malo ktora kobieta decydowalaby sie swiadomie na przyszle zycie w nedzy.

A co złego jest w niestwarzaniu sobie problemów i nie braniu na siebie obowiązków, ktorych się nie chce? Każdy chce żyćtak żeby jemu było dobrze a nie robić to czego oczekuje społeczeństwo.

Kobiety też chcą mieć dzieci bo chcą. Jest to ich zupełnie egoistyczna potrzeba. Nie wiem, więc skąd ta pretensja, że mężczyźni mają swój, inny niz one sposób na zycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Do półmózga:)
9 godzin temu, Gość gosc napisał:

tylko półmózg nie widzi kolosalnej róznicy między 25 a 35 latką. To jest cała dekada. W twoich bajkach jest za mało smoków by ktoś w to uwierzył

No i czemu na dziewczynę najeżdżasz? To jest akurat prawda. W dużych miastach może i się zachwycają 26-letnią pierworódką, że taka młoda, bo tam akurat rodzi się po 30-tce...ale w mniejszych szpitalach, mniejszych miejscowościach kobieta 25 a 30+ to to samo, stara pierworódka. Wiem co mówię, bo mnie samą dotknęły takie komentarze, a w ciąży byłam właśnie w wieku 25 lat. Zresztą bliżej 30-tki chcąc nie chcąc nie jest się już młodziutką kobietą, a tym bardziej matką. Po co: 1) zaklinać rzeczywistość, 2) wielce się szczycić i wynosić ponad matki po 30-tce? Jeśli myślicie, że to taka kolosalna różnicą, gratuluję samopoczucia. Większość położników was z niego wyprowadzi 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Nie każdy ma warunki, by rodzić w wieku 25 lat. Moim zdaniem, jak się chce mieć dziecko, to należałoby mieć zdrowy związek, najlepiej zalegalizowany, własny kąt i dobrą pracę. Miałam szczęście mieć to wszystko stosunkowo wcześnie, dlatego rodziłam mając 27 lat. Ale nie każdy ma takie możliwości, różnie się w życiu układa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość judi

Tez sie z tym spotkalam. Chorob moze pojawic sie wiecej po tym 35.roku zycia, ale tez zauwazylam, ze kobiety ktore nie wyrobia sie do tego  "magicznego " przedzialu 20-24 (rzekomo najlepszy wiek na urodzenie 1go dziecka) sa opisywane jako stare pierwiastki.  I tu tkwi brak tej roznicy. Nie w ilosci mozliwych zachorowan, a w tym, ze dla starych poloznych absolutnie kazda 25+ to starszawa poloznica, czy by miala 25 czy 35 lat😕

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Ja w wieku 25 lat byłam dzieciakiem. Ciąża to byłaby dla mnie niewyobrażalna tragedia. Teraz jestem dużo starsza i jak ktoś mówi, że dwudziestoparolatka jest stara, to śmiać mi się nie chce. Chciałabym taka stara być. A jakbym miała czas cofnąć, to też absolutnie bym się nie wpakowała w dzieciaka w takim wieku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
2 minuty temu, Gość Gość napisał:

Ja w wieku 25 lat byłam dzieciakiem. Ciąża to byłaby dla mnie niewyobrażalna tragedia. Teraz jestem dużo starsza i jak ktoś mówi, że dwudziestoparolatka jest stara, to śmiać mi się nie chce. Chciałabym taka stara być. A jakbym miała czas cofnąć, to też absolutnie bym się nie wpakowała w dzieciaka w takim wieku. 

Ja to samo 🙂 w wieku 25 lat to się czułam jak w liceum i mniej więcej takie też miałam zmartwienia na co dzień:) gdzieś po 30 trzeba było dojrzeć;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
1 godzinę temu, Gość Gość napisał:

A co złego jest w niestwarzaniu sobie problemów i nie braniu na siebie obowiązków, ktorych się nie chce? Każdy chce żyćtak żeby jemu było dobrze a nie robić to czego oczekuje społeczeństwo.

Kobiety też chcą mieć dzieci bo chcą. Jest to ich zupełnie egoistyczna potrzeba. Nie wiem, więc skąd ta pretensja, że mężczyźni mają swój, inny niz one sposób na zycie.

To po co w ogole powstaja takie tematy, skoro juz znacie odpowiedz?

Oczekujecie, ze kobieta bedzie sie decydowala na samotne macierzynstwo, albo skazywala siebie i dziecko na biede, tylko po to zeby nie przekroczyc jakiegos tam magicznego progu do ktorego "powinna" rodzic?

Nie w tych czasach kochane!

(Oczywiscie, ze sa nieodpowiedzialne wyjatki, ktorym na niczym nie zalezy. Ani czy dziecko ma pelna i nie dysfunkcyjna rodzine. Ani czy ma co jesc, w co sie ubrac i gdzie mieszkac. Dla nich wazne jest ze maja dzieci za wszelka cene. Ale te dzieci nie sa szczesliwe, sa aljenowane przez rowiesnikow, wstydza sie warunkow w jakich zyja, bywa ze wstydza sie nawet za rodzicow. Potem macie tu tematy: jak wyrwac sie z biedy? Albo: najgorsze wspomnienia z rodzinnego domu?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Autorko to raczej ty nie masz mózgu. Nikt z własnej woli nie czeka z urodzeniem dziecka tak późno. Jeśli ktoś czeka to dlatego, że przymusiła do tego sytuacja życiowa taka jak brak odpowiedniego partnera oraz brak nalezytych warunków bytowych. Nie każdy ma tyle szczęścia że znajduje miłość życia w wieku młodym. Nie każdy też super zarabia i go stać dom. Nieraz jest tak, że ma się jedno dziecko ale mieszkanie 40m i trzeba czekać z drugim dopóki budowa domu nie ruszy lub sytuacja zawodowa jest mocni niepewna i nie ma stabilnej umowy o pracę aby móc sobie pozwolić na ciąże i macierzyński. Czy to tak ciężko pojąć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 godzinę temu, Gość Gość napisał:

A co złego jest w niestwarzaniu sobie problemów i nie braniu na siebie obowiązków, ktorych się nie chce? Każdy chce żyćtak żeby jemu było dobrze a nie robić to czego oczekuje społeczeństwo.

Kobiety też chcą mieć dzieci bo chcą. Jest to ich zupełnie egoistyczna potrzeba. Nie wiem, więc skąd ta pretensja, że mężczyźni mają swój, inny niz one sposób na zycie.

buahahahahah!!!!! nie widzisz nic złego/egoistycznego w zostawieniu własnego dziecka, a krytykujesz poród po 35 roku życia? 😄 piepr/znij sie w swój durny pustak

kolejna tępa bladź 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
55 minut temu, Gość Gosc napisał:

Ja to samo 🙂 w wieku 25 lat to się czułam jak w liceum i mniej więcej takie też miałam zmartwienia na co dzień:) gdzieś po 30 trzeba było dojrzeć;) 

Ja tez! W wieku 30 zreszta nadal tak sie czulam. Nie bylabym w stanie nawet zostac w trwalym zwiazku z kimkolwiek w tych latach, a co dopiero wciagac w to niewinne niczemu dziecko, a potem tkwic w nieszczesliwej rodzinie na sile i zgrywac spelniona pania domu, bo to by sie zle skonczylo. A dzieci nie sa glupie, one widza i rozumieja wiecej niz sie wielu doroslym wydaje. Tylko by sie niepotrzebnie stresowaly, a ja bym miala wyrzuty ze niszcze im zycie i wyrosna na pokaleczonych emocjonalnie doroslych, nieumiejacych stworzyc zdrowych relacji rodzinnych. W koncu ci dysfunkcyjni dorosli skads sie biora. Po prostu maja takie domy. Ich nieodpowiedzialni rodzice ich tak zmarnowali. Potem trudno przerwac lancuch. Te dzieci w przyszlosci powielaja bledy i zachowania rodzicow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 godzinę temu, Gość Gość napisał:

Kobiety też chcą mieć dzieci bo chcą. Jest to ich zupełnie egoistyczna potrzeba. Nie wiem, więc skąd ta pretensja, że mężczyźni mają swój, inny niz one sposób na zycie.

Ale one nie krzywdza dziecka i dają mu to, czego ono potrzebuje, półmózgu. Więc nie wiem co tu w ogóle porównywać? Kolejne porownanie z doopy jakiejś histeryczki (zapewne autorki), aby tyko udowodnić swoją urojoną rację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×