Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dziki dzik

kobiety po 30ce i faceci po 45 rż - pogodziliście się już z samotnością na zawsze?

Polecane posty

Gość fanka środuwny

Buhahahah. My kobietowie dopiero po 30 ce jesteśmy tzw piękne itzw atrakcyjne - żadne tam dwódziestki anie żadne tam nastki nie mają szans. Nieco wiszących cycków, celólit i rostępy nikomu nie zaszkodzą - a z resztom faceci i tak nie zasługojom na wiencej! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hej, to ja!
5 godzin temu, ups-a napisał:

Obrażona to niewłaściwe słowo ☺

Jestem facetem, nie miej złych emocji. Język zbyt prosty. Nie chciałem nikogo zainteresowanego dyskusją urazić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hej, to ja!
5 godzin temu, Gość fanka środuwny napisał:

Buhahahah. My kobietowie dopiero po 30 ce jesteśmy tzw piękne itzw atrakcyjne - żadne tam dwódziestki anie żadne tam nastki nie mają szans. Nieco wiszących cycków, celólit i rostępy nikomu nie zaszkodzą - a z resztom faceci i tak nie zasługojom na wiencej! 

Kolego, ortografia.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Gość Hej, to ja! napisał:

Jestem facetem, nie miej złych emocji. Język zbyt prosty. Nie chciałem nikogo zainteresowanego dyskusją urazić.

Język zbyt prosty , to było urocze 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hej, to ja!
3 minuty temu, ups-a napisał:

Język zbyt prosty , to było urocze 😁

Szkoda że moja kobieta tak nie uważa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Gość Hej, to ja! napisał:

Szkoda że moja kobieta tak nie uważa.

Ten problem musisz sam rozwiązać , obcy ludzie Ci nie pomogą .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hej, to ja!
21 minut temu, ups-a napisał:

Ten problem musisz sam rozwiązać , obcy ludzie Ci nie pomogą .

Wiem, z kąd jesteś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Gość Hej, to ja! napisał:

Wiem, z kąd jesteś?

Jak wszyscy , z brzuszka mamusi ☺

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hej, to ja!
35 minut temu, ups-a napisał:

Jak wszyscy , z brzuszka mamusi ☺

Bardziej myślałem o tym gdzie mieszkasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Gość Hej, to ja! napisał:

Bardziej myślałem o tym gdzie mieszkasz.

Nie zaprosiłeś mnie na kawę , imienia mojego nie znasz , nie wiem jakiej muzyki słuchasz i ilu rdzeniowy procesor masz w telefonie , a pytasz skąd jestem . 

To niesprawiedliwe 🙃

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, ups-a napisał:

Nie zaprosiłeś mnie na kawę , imienia mojego nie znasz , nie wiem jakiej muzyki słuchasz i ilu rdzeniowy procesor masz w telefonie , a pytasz skąd jestem . 

To niesprawiedliwe 🙃

😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Petro chłopiec napisał:

😂

Usmiech z rana lepszy od zimnego piwa w upalne lato 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Petro chłopiec napisał:

Nie przesadzaj 😴😴😴

Teraz ja parsknę śmiechem 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hej, to ja!
44 minuty temu, ups-a napisał:

Nie zaprosiłeś mnie na kawę , imienia mojego nie znasz , nie wiem jakiej muzyki słuchasz i ilu rdzeniowy procesor masz w telefonie , a pytasz skąd jestem . 

To niesprawiedliwe 🙃

Nie lubię kawy, wolę herbatę, dla mnie jesteś Agnieszka, słucham wszystkiego, ostatnio nawet bluesa, jaki mam procesor? 34 letni mózg z doświadczeniem, to mój procesor. A ja jestem z Marsa. Teraz Ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Za dużo czasu poświęciłem pracy, za dużo zarabiałem, nie potrafiłem być milym przydupaskiem i zawsze mówiłem co myślałem. Oprócz tego zacząłem pić bo ce powiedziałem parę słów za dużo i odeszła. Czułem że musze jakoś rozładować swoją złość która wynikała z braku wsparcia żony we wszystkim. Nagle uświadomilem sobie że koszule prasowała mi tylko raz w życiu, jak kupilem mieszkanie na sprzedaż to sam po remoncie musialm je sprzątać, choć 30% zysku odpalilłem jej na jej własne przyjemności a reszte na wspólne konto. Kiedy prosiłem o zastąpienie mnie w pracy, bo pracowaliśmy razem to zawsze odmawiała, a gdy koleżankę olal jej fagas to ona wstawała z rana żeby ją podwieźć do pracy. Jakoś nie potrafiłem tego trzymać w sobie. Mnóstwo kłótni, mogłem to rozegrać innaczej. Może bym to wszystko przełknął bo uwielbiam seks, moja żona była moją pierwszą i jedyną, uwielbiałem oglądać to ciało kiedy sie kochaliśmy, poezja. Niestety seks 2 razy na miesiąc. I pewnie jakoś mi się w głowie poukładało że musiałem powiedziec parę słów za dużo i odeszła. Nadal jesteśmy małżeństwem ale ona nie każe mi nawet do siebie dzwonić. Wymieniamy się tylko dziećmi. Mi przedewszystkim brakowało wsparcia, jak wracałem po 16 godzinach pracy do domu i znajdywałem brudne naczynia które musiałm pozmywać bo moja żona nie miała czasu bo musiała jechać do teściów z dziećmi to mnie ch.. strzelał. Do tego wakacje za 10 klocków, auto za 270 ale żadnej reakcji zwrotnej. Teraz skończyły się jej zakupy szmatek za 1000 w miesiącu, skończyło się zalewanie auta za 800 na miesiąc, nagle nie stać jej na coś i tego nie robi. Jednak to nie pomaga. Chyba czegoś innego oczekiwała. Płacę 2500zł miesięcznie na dzieci do tego ma 1000+, i tak za mało. Trochę mam to teraz w dupie. Tylko że za nią tęsknie, inne kobiety się do mnie dostawiają ale mnie to nie kręci. Mnie kręci tylko jej piękne i naturalne ciało, no i to że była moją pierwszą i jedyną dziewczyną.

...

Nie jesteś ewenementem. Wielu z nas mogłoby powiedzieć -skąd ja to znam. Ja w każdym bądź razie tak. Znam też podobną sytuację widzianą oczami  żony której się wiele należało. Gdyby mogła, chciałaby cofnąć czas, o co najmniej 10 lat. Chciałaby być teraz choć kilka, kilkanaście dni w roku z pierwszym  mężem.   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Gość Hej, to ja! napisał:

Nie lubię kawy, wolę herbatę, dla mnie jesteś Agnieszka, słucham wszystkiego, ostatnio nawet bluesa, jaki mam procesor? 34 letni mózg z doświadczeniem, to mój procesor. A ja jestem z Marsa. Teraz Ty.

Ja z Wenus ( nie Agnieszka) , słucham dość często starego bluesa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Nie, nie pogodziłam się, to że z jakimś ...ą mi nie wyszło (btw , z którym byłam 10 lat), nie znaczy, że z innymi nie wyjdzie 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hej, to ja!
6 minut temu, ups-a napisał:

Ja z Wenus ( nie Agnieszka) , słucham dość często starego bluesa.

Blues to dopiero wyrażanie bólu co? Tyle mówi o życiu. Na tapecie mam ostatnio Charlsa Bradleya. Szkoda że już nie żyje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Zreszta 30-stka 30-stce nie równa, jedna może wyglądać na 25, a druga na 40 lat. Ja wyglądam podobno młodziej niz na swoje 31 (wg ludzi przynajmniej), więc  to i lepiej.

Kobieta powinna dbać o urodę bo to jej głowny atut wg facetów, no niestety ale tak jest. Da się wyglądać ładnie i w dojrzałym wieku czego dowodem są niektóre aktorki np., tylko  wymaga to troche więcej wysiłku, ale nie ma rzeczy niemożliwych 😉

Ja zamierzam dbać o siebie w każdym wieku, nawet jak pojawią się zmarszki.  Nie dam sobie wmówić, że nie można być piekną nawet jak będę w średnim wieku, bo wiem, że to nie prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

A ładne aktorki w dojrzalszym wieku? Marta Żmuda Trzebiatowska, Nancy Karrigan,  Jennifer Lopez, Grazyna Wolszczak, Kinga Korta, śp. Anna przybylska i Irena Jarocka i wiele innych by sie znalazło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

*znane kobiety- bo te co wymieniłam to nie tylko aktorki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laura

Ja bym jeszcze dodała choćby Lenę Headey,  Natalie Dormer- z gry o tron, albo Monicę Belluci.

Swoją droga nie wyglądaja na zbytnio wybotoksowane.

Jasne, że można fajnie wyglądać po 30-stce, a nawet blisko 50-tki i później, ja nie zamierzam sobie wmówic, że mam się stac zapuszczoną matka polką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Gość Hej, to ja! napisał:

Blues to dopiero wyrażanie bólu co? Tyle mówi o życiu. Na tapecie mam ostatnio Charlsa Bradleya. Szkoda że już nie żyje.

Teksty piosenek w każdym gatunku muzycznym tyczą się naszego życia, relacji międzyludzkich, można się z tym utożsamić, czemu nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

No własnie, bo w naszej zacofanej Polsce jest taki pogląd, że kobieta po 30-stce jest już przeterminowana. Zauważyliście, że im bardziej zacofany kraj, tym kobiety wcześniej tracą na wartości? Np. w Rosji, czy na Białorusi już przed 30-stką jest sie starą panną, w krajach afrykańskich, to normalne, że nastolatki wychodzą za mąż.
Natomiast w krajach zachodnich  nawet kobiety w dojrzałym wieku nieraz wygladaja o wiele młodziej i są uważane za atrakcyjne.

Weźmy taką Kinge Kortę z żon Hollywood. Gdyby została w Polsce pewnie byłaby samotna, albo znalazła co najwyżej jakiegoś Janusza, który był ją zdradzał na lewo i prawo, a tu wyjechała do USA, poznała milionera, który ja nosi na rękach, chociaż ona sama ma już ponad 50 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Zresztą czasy, kiedy zatrzymywanie młodości się nie udawało i konczyło napuchnietą twarzą juz się kończą bo pojawiają się coraz lepsze metody, dlatego kobiety wyglądają coraz lepiej i młodziej. A medycyna estetyczna ciagle się rozwija, więc za 10, 20 lat bedzie jeszcze lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość men

Współczesne trzydziestki i czterdziestki często wyglądają lepiej od nastolatek, nie wiem o co chodzi, hormony, za dużo shitburgerów, zanieczyszczenie środowiska? Szkoda mi tych dziewczyn.

A w kwestii daty przydatności do związku - aparycja to jedno, sposób bycia i charakter to drugie. Ludzie pozytywni, pogodni i otwarci będą przyciągali innych ludzi, nudziarze, narzekacze i marudy każdego zniechęcą, wiek nie ma znaczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×