Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
kalibermhn

Do Sz Tesciowych

Polecane posty

Kobiety co wy zrobilyscie ze swoimi synami ze ci „niby” juz dorosli ciagna za soba klebek pepowiny i niepotrafia a nawet nie chca sie od niej odciac? Jak to jest ? Czy wy tak faktycznie macie zakodowane ze kobieta waszego syna zawsze musi robic „to” zle. A moze wytykacie tylko bledy po zlosci, bo jest mlodsza, ladniejsza i tak naprawde to wy nigdy jej nie dorownacie? Wydzwaniacie do ludzi co maja po 35 lat dziennie zapytac co robili przez caly dzien, chociaz 2 godziny wczesniej byli u tesciow na kawie. Z czego to wynika? I z czego wynika wasze przekonanie ze jestescie madrzejsze od reszty swiata? Czy jakas odwazna tesciowa podzieli sie swoimi zyciowymi bledami? 😌 pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zołza teściowa

No cóż. Wolałabym z Tobą porozmawiać aż sama zostaniesz teściową, żebyś miała synową która będzie zabraniała kontaktować się Twojemu synowi z Tobą bo każdy kontakt z Tobą będzie odbierany jakby nie był odcięty od pępowiny. Żebyś bała się zapytać co u nich  słychać bo to będzie odbierane jako wtrącanie się w Wasze życie itd.itd. Przypomnij się za ileś tam lat to porozmawiamy wówczas. Będziesz miała wtedy inny punkt widzenia. 

Są kobiety-teściowe które być może za bardzo żyją życiem swoich dzieci, ale są też synowe gorsze od swoich teściowych. Zapewniam.

28 minut temu, kalibermhn napisał:

A moze wytykacie tylko bledy po zlosci, bo jest mlodsza, ladniejsza i tak naprawde to wy nigdy jej nie dorownacie?

a ten osąd ......kobieto o czym Ty piszesz. Myślę, że każda teściowa chciałaby pięknej i mądrej żony dla swojego syna ale zazdrościć młodości i urody????

Zresztą gdybyś była mądra nie byłoby tego tematu. Wybacz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teściowa wstrzemięźliwa

ciekawa jestem autorko jak sama  zaczniesz odbierać swoją synową albo zięcia kiedy  ci  każdy kontakt z  tobą  czyli  swoją matką  będą interpretować jako  zagrożenie inie odciętą pępowinę.

Czasami  odnoszę wrażenie  ,ze szczególnie młode  kobiety , młode  żony  są  tak  bardzo niepewne swojej pozycji  w  sercu  męza  , że  kontakt  z każdym  innym  widzą jako  zagrożenie  dla  siebie i stąd ich  zaborczość .

Czy  wychodząc  za maż   czy  żeniąc  się  wyrzekacie  sie jednocześnie  swoich  rodziców ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teściowa wstrzemięźliwa

Ja  szczerze mówiąc  sytuację mam  trochę odwrotną  bo  rzadko  się odzywam   w  sprawach  syna i  synowej  to  doczekałam  się    lekkiego  przytyku  , że " się nimi  nie interesujemy " 😄

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teściowa wstrzemięźliwa
9 minut temu, Gość zołza teściowa napisał:

A moze wytykacie tylko bledy po zlosci, bo jest mlodsza, ladniejsza i tak naprawde to wy nigdy jej nie dorownacie?

ten  argument  jest  tak niskich lotów  ,ze nie obsłużą  go  nawet najtańsze linie 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dziekuje za odpowiedzi i od razu powiem ze nie atakuje tylko staram sie zrozumiec. Ale jak to jest, ze kobieta poprostu dziala mi na nerwy.  Czuje w niej ukryte zle intencje kiedy rozmawiamy. A w momencie kiedy Ja ta mlodsza (35) ma odmienne zdanie to juz ta starsza osoba traktuje to jak niedoswiadczenie z mojej strony i atak. Chcialabym potrafic porozmawiac na luzie z kobieta ktora kocha moj partner, ale boje sie jej, bardziej tego ze ja uraze chociaz na kolerzanxe takie uwagi nie zrobilyby wrazenia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ten tekst z mojej strony, ze moze mlodsza, moze ladniejsza to moja chwilowa slabosc, chociaz nie wykluczas ze moga sie pojawic takie pojedyncze przypadki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Mam najlepszego zięcia pod słońcem (nie tylko z zachowania) i traktuję go jak syna. Nigdy nie wtrącałam się w ich życie. Gdyby chcieli, mogę jedynie doradzić. Mąż jest tego samego zdania. Zawsze możemy na siebie liczyć. Nie ma również obmawiania po wyjściu z naszego, czy ich domu. Po prostu nie mam się do czego doczepić. Każdemu życzę takich relacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teściowa wstrzemięźliwa

skoro jesteś  pewna  swego  dlaczego  dotykają  cię uwagi  kogoś  kto -  twoim  zdaniem -  racji  nie ma ?

jesteś  dorosła  a  nie potrafisz  w  stanowczy  sposób  określać  swojego  zdania ?  a może  twoja  teściowa  ma jakieś podstawy  ,żeby  twierdzić  to  co  twierdzi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zołza teściowa

We wszystkim sie zgadam z Tobą "Teściowa wstrzemięźliwa". Ja również szybko odzwyczaiłam się interesować życiem swoich dzieci bo to moje synowe mnie tego nauczyły. Teraz nic nie pytamy co u nich słychać, nie pytamy np. czy dziecko nauczyło się na nocnik ( bo żeby nie było, ze skrytykujemy że jeszcze nie nauczyli itd.itd.) Niedługo będziemy długo zastanawiać się co powiedzieć i o czym rozmawiać, żeby żadnej z nich czasami nie urazić. Pozostał temat pogody.

Przed chwilą, Gość teściowa wstrzemięźliwa napisał:

Czasami  odnoszę wrażenie  ,ze szczególnie młode  kobiety , młode  żony  są  tak  bardzo niepewne swojej pozycji  w  sercu  męza  , że  kontakt  z każdym  innym  widzą jako  zagrożenie  dla  siebie i stąd ich  zaborczość

Strzał w dziesiątkę.😀

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teściowa wstrzemięźliwa

My na razie mamy  tylko jedną synową  ale właśnie  dlatego   ,ze ich  życie  i  decyzje nie  wyglądają  tak  jak  " my  starzy "  sobie  wyobrażaliśmy  to po kilku  rozmowach  szczególnie  z  synem  doszliśmy  do  wniosku  ,że lepiej  dla nas ,  rodziców  wiedzieć mniej i mniej  się  denerwować .

I jak  na  razie  się  sprawdza 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jestem dorosla i uwagi niektorych ludzi sa bezpodstawne i nienamiejscu na moj temat np na ulicy, ale nauczona jedtem ugrusc sie w jezyk niz wchodzi w dyskusje bo ta czesto jest walka z wiatrakami. Pozatym moj partner to dobry czlowiek tylko... ta jego mama. A jak uraze kego mame jestem na straconej pozycji. Dla swietego spokoju lepiej sie godzic z jej zdaniem. I to tak w kolko, we mnie narasta flustracja, a jego mama dzwoni i pisze i dzwoni. Nie mam poprostu oparcia w partnerze, ale jak go znales?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zołza teściowa

Moja była już synowa była tak zaborcza, tak powtarzała synowi a swojemu mężowi, że nie odciął pępowiny  i zawładnął ją taki amok że postawiła mu warunek zerwania kontaktów z nami i  wybrania ona albo rodzina. Już nie są małżeństwem.

A mieszkali od nas 200 km. i odwiedzali na święta i rzadki kontakt telefoniczny.  Jaka to była pępowina?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pozatym chcialabym odp na jeden post. Cudownie ze tesciowie obydwoje stwierdzili ze nie beda zbytnio ingerowac w zycie mlodych tylko ze pojawia sie problem gdy tesciowa jest sama 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teściowa wstrzemięźliwa

a ty nie utrzymujesz kontaktów  z  rodzicami ?  nie  rozmawiasz  ze  swoją mamą o  duperelach , o takich  zwyczajnych  sprawach ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zołza teściowa
Przed chwilą, Gość teściowa wstrzemięźliwa napisał:

My na razie mamy  tylko jedną synową  ale właśnie  dlatego   ,ze ich  życie  i  decyzje nie  wyglądają  tak  jak  " my  starzy "  sobie  wyobrażaliśmy  to po kilku  rozmowach  szczególnie  z  synem  doszliśmy  do  wniosku  ,że lepiej  dla nas ,  rodziców  wiedzieć mniej i mniej  się  denerwować .

I jak  na  razie  się  sprawdza 😄

Mamy to samo i tak samo postępujemy. Trudno nieraz patrzeć na efekty ich decyzji i aż serce się kroi z żałości ale to są ich decyzje i niech oni ponoszą ich konsekwencje.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teściowa wstrzemięźliwa

i ciekawa jestem  kaież  to   sprawy  tak  różnią  ciebie i matkę  twojego partnera 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zołza teściowa
Przed chwilą, Gość teściowa wstrzemięźliwa napisał:

a ty nie utrzymujesz kontaktów  z  rodzicami ?  nie  rozmawiasz  ze  swoją mamą o  duperelach , o takich  zwyczajnych  sprawach ?

Pewnie i rozmawia. Ale to jest jej matka a nie teściowa więc jej wolno. I to nie jest odcięcie pępowiny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

oczywiscie ze rozmawiam z mama bo oba mi zostala, ale czesto nie ma czasu. Zreszta moja mama ma72 lata , jezdzi na rowerze, pracuje jako opiekunka i uczeszcza do kur angielskiego. Ma co robic a po tygodniu lub dwoch mamy o czym porozmawiac. Tesciowa cale zycie spedzila z dziecmi, dzwoni dziennie i pyta co leci w tv i na czym aktualnie skupia wzrok, bo jak sie dziennie spotyka to nie ma o czym rozmawiax. I komu tu zwrocic uwage ? Partner bagatelizuje sprawe i co  19:00 prowadzi z mama videorozmowe gdzie ja sie krzatam i proboje miec troche prywatnosc. No czy to jest ok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I caly czas czuje ze na mnie naskakujecie, bo ja niedobra chce odciac partnera od rodzicow. No nie, niech mi mama syna w zwiazku napisze po co dzis dzwonila do syna? Szczerze? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Na Twoim miejscu kompletnie bym to olała. Niech teściowa mówi co chce, a Ty rób swoje. Mężowi, czy narzeczonemu trudno zwrócić uwagę własnej matce. Nawet może myśleć podobnie do Ciebie, ale i tak tego nie przyzna, bo się boi, że w złości jej to powtórzysz. Moja teściowa wtrącała się do wszystkiego. Teraz wiem, że niepotrzebnie tak to przeżywałam. Pogadała, a my wracaliśmy do własnego domu i życia postępując wg naszego uznania. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Masz racje, jednak to wszystko kosztuje duzo niepotrzebnego stresu. I na koniec prosbe mam do tesciow. My synowe to tez ludzie 🙂 i czesto majacy odmienne zdanie co nie znaczy gorsze. Pozdrawiam i dziekuje wszystkim za rozmowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
33 minuty temu, kalibermhn napisał:

I caly czas czuje ze na mnie naskakujecie, bo ja niedobra chce odciac partnera od rodzicow. No nie, niech mi mama syna w zwiazku napisze po co dzis dzwonila do syna? Szczerze? 

Może rozmowa sprawia jej radość. Niektóre matki są nadopiekuńcze, a synowe przewrażliwione. Faceci tego tak nie przeżywają. Musiałaby trafić się wyjątkowa zołza. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
3 minuty temu, kalibermhn napisał:

Pozdrawiam i dziekuje wszystkim za rozmowe

Dobranoc 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zofia

Często ta " nadwrażliwość " synowych na tesciową wynikać z zazdrości o jej syna a jej męża.

Mówiąc prościej jestescie zazdrosne o swoich mężów zwłaszcza kiedy układ syn-matka ma poprawny i cieply stosunek.

Pomyśl czy chcialabys w przyszłości mając syna odizolowac się całkowicie od niego tylko dlatego że Twoja przyszła synowa będzie tego chciała? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Afera

Moja tesciowa myślała ze będzie zarządzać w moim małżeństwie 🥴 spotkała ja wielka niespodzianka i po latach walki na wszystkich frontach uspokoiła się. Wiecie dlaczego ? Bo mój maz a jej syn był rozsądny i nie pozwalał kręcić afer. Myśle ze często córki tez bywają rozczarowywujace ale to synowym wolno mniej. Widzę ze mój syn tez jest mocno asertywny wiec nawet jakbym miała zapędy do wtrącania się w jego małżeństwo to tak samo bym przegrała jak kiedyś jego babcia. Moim zdaniem za „ ład i porządek „ w relacjach synowa- tesciowa odpowiada „ łącznik „ czyli mąż i syn w jednej osobie ( niczym pół bóg ) 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlaczego

dlaczego tetamy sa zablokowaneß

do koorfy netz o co chodzi

Smog mial za malo obciagania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teściowa wstrzemięźliwa

 

a ja  dziś  dzwoniłam  do  syna  dwa  razy  i trochę pogadaliśmy a on - o grozo - odezwał  sie  do mnie później  na  fb i  to  3 razy 😄

 matko  jedyna ,  jesteśmy patologią 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21 minut temu, Gość Afera napisał:

Moja tesciowa myślała ze będzie zarządzać w moim małżeństwie 🥴 spotkała ja wielka niespodzianka i po latach walki na wszystkich frontach uspokoiła się. Wiecie dlaczego ? Bo mój maz a jej syn był rozsądny i nie pozwalał kręcić afer. Myśle ze często córki tez bywają rozczarowywujace ale to synowym wolno mniej. Widzę ze mój syn tez jest mocno asertywny wiec nawet jakbym miała zapędy do wtrącania się w jego małżeństwo to tak samo bym przegrała jak kiedyś jego babcia. Moim zdaniem za „ ład i porządek „ w relacjach synowa- tesciowa odpowiada „ łącznik „ czyli mąż i syn w jednej osobie ( niczym pół bóg ) 😁

Masz rację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zołza teściowa

a ja swoim synem popisałam sms i to aż 5 razy 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×