Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ONA

Samotne macierzyñstwo, trudy życia codziennego

Polecane posty

Gość ONA

Od 8 miesiecy sama wychowuję 5letnią córkę. Jej ojciec się na nas wypiął. Wolał wrócić do kawalerskich czasów i zająć się kolegami niż rodziną.

Odeszłam. Wyprowadzilam się 60km od niego. Wynajelam malutkie 35m2 mieszkanko i zapisalam córkę do przedszkola. Wszystko mialo być pięknie. Mialam być samodzielna, zaradna..... Nagle wszystko szlag trafił. Z pracy którą znalazłam musialam zrezygnować bo córka zaczęła przynosić z przedszkola wszystkie choroby, wirusy, bakterie. W domu jest 3/4 czasu. Na pomoc rodzicow nie mam co liczyć obydwoje ciężko chorują. Moj tatuś jest po 2 nowotworach zlosliwych, a mamusia ma chore biodra. Od bylego mam 400 zl alimentow i 500zl rodzina+. Brakuje mi sił żeby związać koniec z końcem. Mam wiecej wydatków niz pieniedzy 😞 jestem zalamana i nie wiem co robic 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Zgłoś się do MOPSu, napewno dostaniesz jeszcze jakaś pomoc 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

zupełnie bez sensu z tym mopsem. Ja bym poszukałam miejsca w domu samotnej matki, tak ograniesz wszystko, złozysz podanie o mieszkanie socialne, dziecko nabierze odpornosci i za rok juz musowo do zerówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mooi

A drydzy dziadkowie? w koncu ich wmuczka. a reszta rodziny z obu stron? zwracałas sie do nich? Jakie masz z nimi układy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
2 godziny temu, Gość Gość napisał:

zupełnie bez sensu z tym mopsem. Ja bym poszukałam miejsca w domu samotnej matki, tak ograniesz wszystko, złozysz podanie o mieszkanie socialne, dziecko nabierze odpornosci i za rok juz musowo do zerówki

Dlaczego bez sensu? Może dostanie dopłatę do mieszkania, paczki żywnościowe? Przecież ona nie jest samotna matka, jest ojciec który płaci alimenty 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama

400zl od byłego? To jakieś nieporozumienie. Powinien płacić przynajmniej 700-800zl co to jest 400zl. Przecież ty musisz ponosić koszty utrzymania dziecka razem z zamieszkaniem, z czynszem. Nie wspomnę o jedzeniu itp. Widzę że dupek się nieźle ustawił. Podaj go o większe alimenty jeśli nie chce dobrowolnie płacić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ONA
19 minut temu, Gość mooi napisał:

A drydzy dziadkowie? w koncu ich wmuczka. a reszta rodziny z obu stron? zwracałas sie do nich? Jakie masz z nimi układy?

Nie utrzymuje z nimi kontaktu. Mam do nich zal ze nie stanęli po mojej stronie i nie probowali nalać ojcu dziecka oleju do głowy. W niczym mi nigdy nie pomogli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przecież

Dlaczego tak niskie masz alimenty? 

Co do rodziny dalszej, cóż. Oni nie odpowiadają za poczynania swojego dorosłego syna (dziadkowie), do dalszej rodziny nie ma sensu chyba się zgłaszać po pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Ja mieszkalam sama 2 lata sama Po rozstaniu z Wtedy 3 letnia corka w kawalerce, która kupiliśmy po ślubie. Były nie płacił alimentów i musiałam sama sobie poradzić, nie było 500+ tylko rodzine chyba 90 zł i resztę musiałam zarobić. Byłam na swojej działalności, studiowałam i sama mieszkałam z córka. To były ciężkie 2 lata, ale dałam radę, żyliśmy skromnie ale spokojnie. Na obiady często chodziłam do rodziców, bo pracowałam całymi dniami, a mała chodziła do przedszkola.. później poznałam mojego obecnego męża. 

Dasz radę, musisz wsiąść tyłek w troki i znaleźć jakaś prace i nie liczyć na wszystkich dookoła 🙄

kobiety są silne i potrafią walczyć tylko trzeba chcieć a nie jeczec 👍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malwina

Skąd jesteś? Mam sporo rzeczy po córkach. Mogłabym odstąpić. Mogę tez zorganizować jakąś paczkę. Co prawda niewielką ale na pewno by się przydala 🙂 czekam na odpowiedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przecież
3 godziny temu, Gość Gosc napisał:

Ja mieszkalam sama 2 lata sama Po rozstaniu z Wtedy 3 letnia corka w kawalerce, która kupiliśmy po ślubie. Były nie płacił alimentów i musiałam sama sobie poradzić, nie było 500+ tylko rodzine chyba 90 zł i resztę musiałam zarobić. Byłam na swojej działalności, studiowałam i sama mieszkałam z córka. To były ciężkie 2 lata, ale dałam radę, żyliśmy skromnie ale spokojnie. Na obiady często chodziłam do rodziców, bo pracowałam całymi dniami, a mała chodziła do przedszkola.. później poznałam mojego obecnego męża. 

Dasz radę, musisz wsiąść tyłek w troki i znaleźć jakaś prace i nie liczyć na wszystkich dookoła 🙄

kobiety są silne i potrafią walczyć tylko trzeba chcieć a nie jeczec 👍

Spoko, ale nie każdy ma rodziców na miejscu. Moje dzieciaki teraz nie chorują ale w zeszłym roku to był koszmar jakiś. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Autorko bardzo Ci współczuję. Te choroby dziecka są przejściowe. Nie ma opcji abyś poszła do pracy chociaż na cześć etatu? Idź po pomoc do mopsu, są też takie paczki żywnościowe z UE kiedyś moja mama je dostawała bo była sama z 3 dzieci. W ruch paczkach jest sporo jedzenia z odległa data przydatności. 

Wyobrażam sobie jak Ci Ciężko. Sama wychowałam się bez ojca i miałam dwie siostry. Mój ojciec odszedł to zostawił mojej mamie na głowę dzieci w wieku 3,7 i 9 lat 

Była maskara na początku, ledwo koniec z końcem. Do dziś podziwiam moja mamę jak dala sobie radę.. Teraz sama jak szukałam mężczyznę to charakter był dla mnie najważniejszy.z ładnej miski się nie najesz! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roza

Autorko ,tez wychowuje sama synka ktory ma 18miesiecy .wychowuje go od samego urodzenia i chodze z dzieckiem na rehabilitacje.Ten dupek mi zadnych alimentow nie placil ,musialam pisac pismo ,do komornika. A moze siostry zakonne ,maja jakies domy samotnej matki ,moze one daly by ci zywnosc dla ciebie i dziecka i jakies rzeczy. Popytaj siostry zakonne o taki dom  mozesz tez pojsc do karitasu, a w mopsie powinny dac ci zywnosc ,bo na finanse tam niemozesz liczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×