Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Star

Moj facet mnie unika

Polecane posty

Gość Star

Moj facet poznal mojego syna jakis czas temu.Niedaw o przeprowadIlismy sie blizej Nievo i poznal Nas ze swoim synem.Moj niestety za grzeczny nie byl, szalal troche. Moj facet twierdzi, ze sie z Nim nie dogaduje, ale tez widze ze nie dazy do spotkan z Nim.Mowi ze nie ma z tym problemu, ale nie widzieli sie ze 2 tyg.Unika przychodzenia do Nas no chyba ze maly spi.Maly go lubi, pyta go Niego itd. Nie wiem co zrobic w tej sytuacji...Nie chce zmuszac do kontaktu, ale widze ze coraz bardziej nas unika, mnie tez.Jak wyprostować to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Weź!

Ma rację, chroni swoje dziecko przed złym wpływem rozpuszczonego gno.ja, pretensje miej do siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Star
7 godzin temu, Gość Weź! napisał:

Ma rację, chroni swoje dziecko przed złym wpływem rozpuszczonego gno.ja, pretensje miej do siebie

Moj syn nie jest rozpuszczony, ma lekki stopień autyzmu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie przejmuj się poprzednim wpisem, niektórzy ludzie po prostu są ograniczeni. Co do twojego faceta, to ja bym po prostu wzięła go na bardzo szczerą rozmowę. Może się trochę wystraszyła albo co, ale nie dowiesz się tego, jeśli z nim szczerze i do bólu nie porozmawiasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Star
4 godziny temu, SlodkaPaskuda napisał:

Nie przejmuj się poprzednim wpisem, niektórzy ludzie po prostu są ograniczeni. Co do twojego faceta, to ja bym po prostu wzięła go na bardzo szczerą rozmowę. Może się trochę wystraszyła albo co, ale nie dowiesz się tego, jeśli z nim szczerze i do bólu nie porozmawiasz.

Taka rozmowa byla. Mowil ze nie ma z Nim problemu, ze jedyne czego moze sie na sile przyczepuc to moja niekonsekwencja wobec syna i nadopiekunczosc wobec Niego samego (wobec faceta).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.11.2019 o 14:50, Gość Salla napisał:

Myślę, że rozmowa pomoże. Ale też zrób w końcu coś dla siebie. Nie tylko dla nich. Wtedy się wszystko powoli ułoży.

Zapisz się do szkoły zaocznej jakiejś i zrób coś w kierunku, nie myślenia tylko o nich. Pomyśl o sobie. Kosmetyka np w Cosinusie. Będziesz mieć dwa w jednym - poprawę urody i czas tylko dla siebie.

Zgadzam się, za dużo myślisz o innych a za mało o sobie. Czasem warto to zmienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×