Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość elife

godzić się czy rozwodzić?

Polecane posty

Gość elife

Cześć, 

zaczęłam pisać, bo tydzień temu postanowiłam coś zrobić, że swoim życiem malzenskim, po tym jak od kilku lat stoi w miejscu i przez ten sam czas nie podjęłam żadnej decyzji. Żyje na pół gwizdka. 

Jesteśmy z mężem małżeństwem od 5.5 roku od 10 lat razem. Nie mamy dzieci. Od 4 lat uprawalismy seks 2 razy; raz po półrocznej rozlace po jego wyjazdzie zagranicznym 3 lata temu i raz na urlopie w ostatnim roku.  razem seks byl dla mnie wyrzeczeniem, można powiedziec, że zrobiłam to na siłę. Przed tymi sytuacjami chyba jak każda para przeżywaliśmy wiele wyjątkowych chwil, orgazmow niczego sobie. Mój mąż nigdy nie byl adonisem, ale tez nigdy mi to nie przeszkadzało. Obecnie od wielu lat żyjemy obok siebie, a jednak cały czas jesteśmy razem, mieszkamy razem, kładziemy się do łóżka. 

Zaczęło się jak on wskazywał od jego niezadowolenia z pracy które przerodzilo się w depresje. Próbowaliśmy różnych metod naprawczych jednak nieskutecznie. Między nami obecnie nie ma bliskości i intymności. W sumie jak wyjeżdża to się cieszę, jak jest to mi obojętne. Myślę, że i on podobnie to czuje. Jednocześnie oboje jesteśmy razem, bo wierzymy w moc przysięgi małżeńskiej, nasi rodzice są dla nas bardzo ważni, nie chcemy nikomu sprawiać zawodu. 

Przez ten czas bycia czy bardziej niebycia razem wpadłam w nowy związek  innym facetem. Miał być tylko seks przerodził się w coś więcej. Jednak jak już relacja rozwinęła się na tyle głęboko postanowiłam zakończyć relacji i wrócić do męża, który o niczym nie wiedzial. Jednak to nic nie zmieniło od tego czasu pojawił się kolejny facet, tym razem przelotny romant. Finalnie maz o tym się dowiedział, czytając niechlubne wiadomości. Na prawdę były to dramatyczne chwilę,  lecz po najgorszych emocjach ja po prostu chciałam rozwodu. Najbardziej ze wszytskiego martwilam sie ze cos sibei zrobi. Postanowiliśmy jednak zanieść sprawę pod dywan. Rozwodu nie było, do łóżka poszliśmy później tylko ten raz na urlopie. Boże ja sobie uświadomiłam że ja się z nim nawet nie całowałam przez te 4 lata. 

Sprawa zamówiona pod dywan, otworzyliśmy firmę, jesteśmy zgodnymi partnerami. Razem podejmujemy dobre decyzje finansowe, jesteśmy świetnie zorganizowanym małżeństwem. Ale też pustym zwiazkiem- naszą relacja jest pusta. 

W między czasie na horyzoncie pojawił się inny mężczyzna, z którym znowu chciałam przeprowadzić nic nieznaczacy romans. Zakochalismy się w sobie, jesteśmy razem prawie od 2 lat!! Przez ten czas moje życie się zmieniło. Ale nikt nie chce podejmować żadnych decyzji do puki nie będziemy mieć czystych relacji. 

Na Boga! Ja nie wiem co mam robić. Jestem w formalnym związku z dobrym mężczyzna, którego nie chce zranić, ale z którym jest mi po prostu nudno. Wiążą nas bardzo poważne zobowiązania zarówno formalno- biznesowe jak i kredytowe. Jednocześnie boje się zostać sama. Nie lubię samotności. 

Macie jakiś pomysł jak w końcu zakończyć ta farsę? w tym roku muszę podjąć już jakieś decyzje. Przecież każdy z tego związku wychodzi coraz bardziej poraniony. 

Czy ktoś przechodził podobną sytuację? Myślałam nawet znowu o tym, że dziecko pozwoliło by wrócić do normalności, ale ponieważ nie uprawiany seksu to nie jest to możliwe. Adopcja? mój mąż na 5 rocznicę ślubu do tego bigosu kupił mi psa, zamiast zająć się poważnymi problemem. Widać że każdy chce czegoś innego. Tylko chyba nikt nie wie czego. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ala

Siedź przy nim, baw się z innymi. W końcu tamci odejdą z twojego życia a mąż zostanie, masz gwarancje stabilizacji i bezpieczeństwa, skoro nie miał żadnych refleksji po twoim romansie tzn ze nic już się nie zmieni w seksie ale przyjdzie czas ze sex będzie mniej atrakcyjny a stabilność i płynność ekonomiczna gwarcacja na dobre życie. Żyj jak żyłaś bo nie masz żadnej gwarancji ze facet z którym sypiasz jest ok. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość świr

Och kobiety. Dlaczego to wam Największy Artysta dał krągłości, często też ciepłe  dłonie i głosy? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trzeba nie mieć honoru i sumienia, żeby siedzieć w takim związku i zdradzać męża.
Jeśli chcesz jawnie sypiać z innymi, to może zapytaj męża, czy się zgadza. Może jemu też nie zależy na tym abyś była wierna ? Może chce tylko układu i mieć w Tobie wspólnika ? (chociaż wątpię)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kammi

Ty mu podstaw jakąś laske a sama też idź dawać duupy, po co rozwód? Możesz nawet z kim innym mieszkać i on też. Biznes i życie osobiste może być odzielne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elife
Dnia 2.01.2020 o 21:52, Jack445 napisał:

Trzeba nie mieć honoru i sumienia, żeby siedzieć w takim związku i zdradzać męża.
Jeśli chcesz jawnie sypiać z innymi, to może zapytaj męża, czy się zgadza. Może jemu też nie zależy na tym abyś była wierna ? Może chce tylko układu i mieć w Tobie wspólnika ? (chociaż wątpię)

Gdybym nie miała, nie szukałabym rozwiązania:D Tak mozesz mieć rację, być może jemu też na tym nie zależy i może cocenia mnie jako wspolniczkę. Nie zmienia to faktu, że w dalszym ciągu nie wiem jak się tego dowiedzieć. Bo raczej wprost zapytać to nie przejdzie:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elife
23 godziny temu, Gość kammi napisał:

Ty mu podstaw jakąś laske a sama też idź dawać duupy, po co rozwód? Możesz nawet z kim innym mieszkać i on też. Biznes i życie osobiste może być odzielne.

Powiem Ci, że może i tak, w sumie właśnie się nad tym zastanawiam pod kątem wyprowadzki. Jednak to faktu  nie załatwi, związek zesputy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elife
Dnia 2.01.2020 o 15:45, Gość Ala napisał:

Siedź przy nim, baw się z innymi. W końcu tamci odejdą z twojego życia a mąż zostanie, masz gwarancje stabilizacji i bezpieczeństwa, skoro nie miał żadnych refleksji po twoim romansie tzn ze nic już się nie zmieni w seksie ale przyjdzie czas ze sex będzie mniej atrakcyjny a stabilność i płynność ekonomiczna gwarcacja na dobre życie. Żyj jak żyłaś bo nie masz żadnej gwarancji ze facet z którym sypiasz jest ok. 

Dokładnie to mam na myśli, dokladnie takie same obawy we mnie drzemią. Może jednak się okazać, że kiedyś wymsknie sie spod kontroli romans i bedzie komuś bardzo przykro....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No ale jak to tak - bez seksu od 4 lat?

Toż to on jest ewidentnie inwalidą albo ma swoje oddzielne życie seksualne.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wielkopolskie

Jezu ..

Jemu jest wszystko jedno z kim sypiasz..

To pe dał l

Krypto- c i ota

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ccccc

wasz rozwód potrwa kwadrans, to tlyko formalnosc. nic to nie zmieni. sąd zapyta, co to zmieni? ano nic.

po cholere to b rać

 

 

a tak w ogóle to podszyw, proowkacje, i gupie pisnaie pod publike, zeby był ruch na tym gupim forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
Dnia 2.01.2020 o 04:32, Gość elife napisał:

Myślałam nawet znowu o tym, że dziecko pozwoliło by wrócić do normalności, ale ponieważ nie uprawiany seksu to nie jest to możliwe. Adopcja? mój mąż na 5 rocznicę ślubu do tego bigosu kupił mi psa, zamiast zająć się poważnymi problemem. Widać że każdy chce czegoś innego. Tylko chyba nikt nie wie czego.  

Do jakiej normalności na boga? twoje małżeństwo to parodia rodziny. Żyjecie dość przyjaźnie, macie dobre relacje biznesowe - jesteście współlokatorami, a nie małżeństwem. Nadal możecie prowadzić razem biznes, dajcie sobie szansę na normalne życie BEZ SIEBIE. Wyrzekłaś się dzieci?

Rozwiodłabym się już dawno, bo żyjesz latami bez seksu, bez bliskości, co to za życie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brawo Bolek

brawo bolek

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×