Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość ada

Czy bycie z dziećmi w domu to praca bardziej wyczerpująca od fizycznej

Polecane posty

Najwięcej do powiedzenia maja fizyczni, nie widziałem aby fizyczny zajmował się dzieckiem, taki myśl że po swojej robocie ma prawo uwalić się na kanapę i podany mu jest obiadek, ewentualnie ucieka do garazu pod pretekstem napraw wszelkiej maści.

Wychowanie dzieci to nie tylko podtarcie dupy i podanie obiadków i uspanie, (to akurat już level wyzej) ale to też dbanie o rozwój intelektualny, to czytanie rysowanie, uczenie i inne czynności, przerywane non stop zajęciami regularnymi.

Człowiek pracujący fizycznie ma w ogóle inne pojęcie, brak mu empatii. Mam na myśli zwłaszcza facetów. Najczęściej nawet nie wiedzieliby jak odebrać dziecko ze szkoły albo z przedszkola a co dopiero dbać o rozwój. Samo rzucenie kasy na stół nie wystarcza, tym sobie gęby nie wytrzesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Sławek rozumiem ,ze ty całe życie pracujesz fizycznie i oceniasz innych przez  pryzmat swojej osoby .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Gość Gość napisał:

Dla mnie samo 'siedzenie' z dzieckiem to byłby pełen relaks, ale oprócz dzieci mam jeszcze do ogarnięcia firmę, więc macierzyńskiego nigdy nie miałam. Wszystko da się ogarnąć, uważam że niektóre mamuśki przesadzają jak mówią że macierzyństwo to taka ciężka praca że nawet kawy nie mają się kiedy napic 😂. O ile nie mają chorych dzieci to są po prostu leniwe i nie zorganizowane 😄

To co to za firma, chyba nie masz pojęcia o prowadzeniu firmy, albo masz ale funkcjonuje na zasadach aby Polska nie zginęła... Spotkania, wyjazdy a Ty co? Nie możesz bo dziecko ma akurat drzemkę? Chyba że prowadzisz firmę i wychowujesz dziecko ze sztabem niań jak Lewandowska albo ta prezes Warty Poznań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Gość Gosc napisał:

Sławek rozumiem ,ze ty całe życie pracujesz fizycznie i oceniasz innych przez  pryzmat swojej osoby .

Właśnie nie pracuje fizycznie, co najwyżej dorabiam  mam pojęcie o takiej pracy, ale dzieciom poświęcam dużo czasu i wiem co trudniejsze. Szanuje kazdego, kto pracuje ale mam brak szacunku dla tatusiów-kanapowców a przyznajcie że takich wiele. "Natyrałem się dzisiaj to teraz musze poleżeć najlepiej z piwem", a matka też chce odetchnąć po całodziennych walkach o ubrania okarmienie, niedospana po nocnych wstawaniach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Nie przesadzajmy. ..zajmowanie się dzieckiem.to nie jest praca w kopalni. Byłam 4 lata w domu z dzieckiem i milo wspominam ten czas. Nie wiem co niby takiego ciężkiego jest w rysowaniu z dzieckiem czy wyjściem. a plac zabaw. 

Później pracowal 2 lata fizycznie i.SZACUN dla kobiet która pracują tak 30 lat. Od dzwigania setek kg dziennie kręgosłup i nadgarstki rozwalone. 

Teraz mam prace biurowa i tez jest ok. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Sławek a skąd pomysł ,ze facet który pracuje umyslowo tak chętnie zajmuje się dzieckiem po pracy? Ja mam kolegów w pracy którzy robią "nadgodziny" czyt siedzą 2 godziny dłużej  w pracy z tel bo nie mają ochoty wracać do domu i zajmować się dzieckiem.  

Koleżanka mojej córki całe dnie siedzi sama na dworze bo rodzice mają ja w d...  Wiesz kim są jej rodzice? Nauczycielami.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zorza

W moim odczuciu na pewno nie do porównania z pracą fizyczną, chyba że ktoś zajmuje się 24/dobę chorym dziekiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aaa

Jak to może być praca fizyczna skoro większość was siedząc z dziećmi albo tyje albo conajmiej nie chudnie po ciąży?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Gość Gosc napisał:

Sławek a skąd pomysł ,ze facet który pracuje umyslowo tak chętnie zajmuje się dzieckiem po pracy? Ja mam kolegów w pracy którzy robią "nadgodziny" czyt siedzą 2 godziny dłużej  w pracy z tel bo nie mają ochoty wracać do domu i zajmować się dzieckiem.  

Koleżanka mojej córki całe dnie siedzi sama na dworze bo rodzice mają ja w d...  Wiesz kim są jej rodzice? Nauczycielami.

 

Masz rację, nie podjąłem akurat tematu pracujacych umysłowo, ale faktycznie większość fizycznych nie zajmuje się dzieckiem ale i umyslowych także to dotyczy z tym że w mniejszym procencie, tak myślę, takie są moje spostrzeżenia. Nic nie jest zerojedynkowe, nie chce być zrozumiany że fizyczny nie zajmuje się a umysłowy tak 🙂 Jest to po prostu moja odpowiedź na to że praca fizyczna jest trudniejsza od wychowania dzieci. Sam wstaje o 5 i chętnie biegnę do pracy, prawdziwa robota zaczyna się popołudniu gdy trzeba ogarnąć dwójkę samemu będąc zmęczonym, często niewyspanym. Wolę pracę niż z dziećmi, może to natura, jestem facetem i moje macierzyństwo jest mnejsze niż u kobiet, Wy macie więcej tej siły i cierpliwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Gość Aaa napisał:

Jak to może być praca fizyczna skoro większość was siedząc z dziećmi albo tyje albo conajmiej nie chudnie po ciąży?

To akurat natura i jak masz takie podejście to najpierw się dokształć a potem wypowiadaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aaa
5 minut temu, slawek1977 napisał:

To akurat natura i jak masz takie podejście to najpierw się dokształć a potem wypowiadaj.

Natura? Rok po porodzie i nadal gruba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
26 minut temu, Gość Aaa napisał:

Natura? Rok po porodzie i nadal gruba?

widze ze sami dietetycy na sali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Gość adam napisał:

kobiety w większym stopniu są leniami od mężczyzn, dzieci to tylko wymówka jak i gotowanie czy sprzątanie w domu.

Sam jesteś leń. Większość facetów po pracy przychodzi i odpoczywa a mama to musi ciągle pracować nad dziećmi o mężem również xd 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
34 minuty temu, Gość gosc napisał:

widze ze sami dietetycy na sali

Dietetycy, biznesmeni i madki Polki. Ja nie lubię skrajnosci. 

Osobiście nie mam nikogo do pomocy, maz pracuje do późna i po roku siedzenia samemu dziecmi dostalam nerwicy. Bałam się chleb kupic. Dla mnie wyjście do pracy to odpoczynek od domu,zwłaszcza na nockę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Napisano (edytowany)
30 minut temu, kociak napisał:

Sam jesteś leń. Większość facetów po pracy przychodzi i odpoczywa a mama to musi ciągle pracować nad dziećmi o mężem również xd 

No jaka większość? Przecież tu na innych tematach wciaz mnie przekonują, że właśnie większość facetów to po pracy dzieli z żoną zajęcia przy dziecku. To macie za mężów jakichś szowinistów starej daty 😀.

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19 minut temu, Rescator555 napisał:

No jaka większość? Przecież tu na innych tematach wciaz mnie przekonują, że właśnie większość facetów to po pracy dzieli z żoną zajęcia przy dziecku. To macie za mężów jakichś szowinistów starej daty 😀.

Widocznie tak. Widocznie kobiety piszące w tym temacie mają mężów twojego pokroju. My tu od dawna wiemy, że jesteś szowinistą starej daty. Samiec rocznik jakiś 1963, który przy swoich bachoreksach palcem nigdy nie kiwnął, bo to baby chcą dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 godzinę temu, slawek1977 napisał:

Masz rację, nie podjąłem akurat tematu pracujacych umysłowo, ale faktycznie większość fizycznych nie zajmuje się dzieckiem ale i umyslowych także to dotyczy z tym że w mniejszym procencie, tak myślę, takie są moje spostrzeżenia. Nic nie jest zerojedynkowe, nie chce być zrozumiany że fizyczny nie zajmuje się a umysłowy tak 🙂 Jest to po prostu moja odpowiedź na to że praca fizyczna jest trudniejsza od wychowania dzieci. Sam wstaje o 5 i chętnie biegnę do pracy, prawdziwa robota zaczyna się popołudniu gdy trzeba ogarnąć dwójkę samemu będąc zmęczonym, często niewyspanym. Wolę pracę niż z dziećmi, może to natura, jestem facetem i moje macierzyństwo jest mnejsze niż u kobiet, Wy macie więcej tej siły i cierpliwości.

Kobieta po pracy fizycznej też jest zmęczona, nie tylko facet. A czasem ta fizyczna praca kobiety jest cięższa niż faceta. Bo to, że kobieta mniej się szarpie, bo nie dźwiga takiego, czy takiego ciężaru nie oznacza, że nie haruje ciężej. To nie tak, że większość fizycznych nie zajmuje się dziećmi. Zależy od godzin pracy, od tego, czy jego żona pracuje zawodowo, jaką ta żona ma pracę i w jakich godzinach, a także od tego też jakie żona ma na to poglądy. Bo zdarza się, że żona zawłaszcza sobie dziecko i ojciec nie ma się nim jak zająć. A że facet to istota wygodna, temu nie zaprzeczysz, tak mu to po prostu pasuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
28 minut temu, Gość gość napisał:

Widocznie tak. Widocznie kobiety piszące w tym temacie mają mężów twojego pokroju. My tu od dawna wiemy, że jesteś szowinistą starej daty. Samiec rocznik jakiś 1963, który przy swoich bachoreksach palcem nigdy nie kiwnął, bo to baby chcą dzieci.

Widocznie takich facetów jest większość, a inni to sa w twoich fantazjach. Jak wyplujesz lekarstwa 😛.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Liki
2 godziny temu, slawek1977 napisał:

To co to za firma, chyba nie masz pojęcia o prowadzeniu firmy, albo masz ale funkcjonuje na zasadach aby Polska nie zginęła... Spotkania, wyjazdy a Ty co? Nie możesz bo dziecko ma akurat drzemkę? Chyba że prowadzisz firmę i wychowujesz dziecko ze sztabem niań jak Lewandowska albo ta prezes Warty Poznań.

Prowadząc firmę, dzieci ma się w żłobkach, przedszkolach lub nianie, wiec o jakiej drzemce ty mówisz. Dziecko robi drzemki do max, 2,5 roku życia, potem już w dzień nie powinno spać. Ja mam swoją działalność i córka w tyg jest w przedszkolu, weekendami pracuje jak muszę, a ona się bawi w swoim pokoju. Wyjazdy planuje z wyprzedzeniem i wtedy jedzie do dziadków lub ja zabieram ze sobą. Tyle. Kwestia organizacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Slawku ok rozumiem. Tyłko  to o czym ty piszesz tzn facet który po pracy nic nie robi i nigdy nawet pieluchy  dziecku nie zmienił dot facetów starszych taki jak np Rescator555. Teraz wieszkość młodych facetów zajmuja się dzieckiem po pracy. Wiadomo jak ktoś jest nieodpowiedzialny to zawsze znajdzie wymowie żeby tylko nie wyjść z dzieckiem na plac zabaw. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Slawku ok rozumiem. Tyłko  to o czym ty piszesz tzn facet który po pracy nic nie robi i nigdy nawet pieluchy  dziecku nie zmienił dot facetów starszych taki jak np Rescator555. Teraz wieszkość młodych facetów zajmuja się dzieckiem po pracy. Wiadomo jak ktoś jest nieodpowiedzialny to zawsze znajdzie wymowie żeby tylko nie wyjść z dzieckiem na plac zabaw. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
20 minut temu, Gość Gosc napisał:

..Teraz wieszkość młodych facetów zajmuja się dzieckiem po pracy....

Tak, w pobożnych życzeniach feministek 😣.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
6 godzin temu, slawek1977 napisał:

Taki tekst mógł napisać ktoś kto nie ma dzieci albo dnia z dzieckiem nie przesiedział a najlepiej z chorym dzieckiem. Praca to odpoczynek, robisz to co musisz wg planu a przy dziecku nie masz planu, nie wiesz co przyniesie kolejna minuta, tu nie ma czasu na odpoczynek, na papierosa, na krótki oddech nawet na potrzeby fizjologiczne. W pracy jak masz przerwę to masz chwilę wytchnienia, przy dziecku nie ma przerw.

chyba nigdy na serio pracowałas 😂

ja mam 15 letni staż w dużej korporacji w dziale finansowym i w pracy biurowej. 

dla mnie siedzenie w domu z dziećmi to bajka , spokój, odpoczynek. Nie ma nawet porównania. Gdyby nie kasa i to ze chce byc w zyciu samodzielna to bym całe życie mogła w domu siedzieć:) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

miało być : "chyba nigdy na serio NIE pracowałaś " 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
6 godzin temu, slawek1977 napisał:

Taki tekst mógł napisać ktoś kto nie ma dzieci albo dnia z dzieckiem nie przesiedział a najlepiej z chorym dzieckiem. Praca to odpoczynek, robisz to co musisz wg planu a przy dziecku nie masz planu, nie wiesz co przyniesie kolejna minuta, tu nie ma czasu na odpoczynek, na papierosa, na krótki oddech nawet na potrzeby fizjologiczne. W pracy jak masz przerwę to masz chwilę wytchnienia, przy dziecku nie ma przerw.

1. Jak twierdzisz, że praca jest przewidywalna, to zapraszam na odwyk.

2. Jestem matką, ale chyba znam się na sztuczkach magicznych, bo nie uwierzysz, ale byłam w stanie wypić nawet gorącą kawę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Gość gość napisał:

Takie podejście może mieć tylko ktoś, kto sam całodobowo się leni i plotkuje z podobnymi do siebie, a w przerwach zje obiadek, pobawi się z dzieckiem i wyjdzie na spacer i do galerii, żeby po powrocie pobawić się smartfonem. Każdy sądzi według siebie.

W takim razie opiekunki do dzieci powinny pobierać 5-cyfrowe wypłaty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cyprys

 

Jeżeli praca z dziećmi była by tak fizycznie wycieńczająca to nauczyciele żyli by znacznie krócej a tak niestety nie jest.

 

Żyją dłużej o 10-20 lat od ludzi naprawdę fizycznie pracujących .

 

Po mojej małżonce widzę że jej się du....pie przewróciło ! tak jest zmęczona wychowaniem dzieci że zatrudnia  nianię za moje ciężko zarobione pieniądze.

A ostatnio zatrudniła gospośię do gotowania gdyż nie ma na to czasu.

Ciężka praca z dziećmi oznacza.

1. Wstać rano - wo gule wstać przed południem bo po co niania jest od tego.

2.Iść do łazienki ! wziąć prysznic.

3 Poplotkować z przyjaciółkami przez telefon.

4.Uruchomić laptopa ( nigdy nie pamięta hasła )

5 Wyjść na zakupy razem z koleżankami gdy wracam po pracy do domu.

6.Spotkaniem i niedoszłymi zakupami jest tak zmęczona iż mówi kochanie kup jutro bo nie miałam czasu i idę spać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×