Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Aquamarinee11

Romans w rodzinie

Polecane posty

Nigdy nie mialam kontaktu z dalszym kuzynem prócz okazji typu wesela, pogrzeby. Od jakiegoś roku mamy stale kontakt. Często ze sobą rozmawialiśmy godzinami o wszystkim i o niczym. Traktował mnie normalnie jak kuzynkę, jak członka rodziny. Zaszło to wszystko niestety za daleko, za bardzo zaczął się o mnie troszczyć, komplementować a ja nie sądziłam że on może zobaczyć we mnie dziewczynę i obracałam wszystko w żarty. Przy każdej okazji mówi jaka jestem piękna, że zawsze mu się podobałam, a jak zostaliśmy sami zaczęliśmy się całować. Nie wiem jak mam to zakończyć. Może urwanie kontaktu będzie odpowiednią reakcją?  nie przespaliśmy się ze sobą a mówi mi jak bardzo on mnie pragnie. Nie jest to bliska rodzina. Prawnie moglibyśmy być razem ale sądzę że powinnam to zakończyć. Nie mogę porozmawiać z nikim z rodziny ani przyjaciół więc liczę że forum mi podpowie co mam zrobić z tą sytuacją. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli prawnie możecie z sobą być to jaki jest problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Jeśli prawnie możecie z sobą być to jaki jest problem?

Wygląda na to, że wcale dziewczyna nie szuka związku po rodzinie.

Za to koleś wygląda że jest napalony na coś więcej. 

Również uważam że lepiej wiać gdzie pieprz rośnie. Rodzina tego nie zaakceptuje. Chociaż znam takie związki, nawet pomiędzy bliskimi kuzynami, ale to nie oznacza że trzeba w tym trwać jeśli ktoś czuje niesmak. 

 

Nigdy nie mialam kontaktu z dalszym kuzynem prócz okazji typu wesela, pogrzeby. Od jakiegoś roku mamy stale kontakt. Często ze sobą rozmawialiśmy godzinami o wszystkim i o niczym. Traktował mnie normalnie jak kuzynkę, jak członka rodziny. Zaszło to wszystko niestety za daleko, za bardzo zaczął się o mnie troszczyć, komplementować a ja nie sądziłam że on może zobaczyć we mnie dziewczynę i obracałam wszystko w żarty. Przy każdej okazji mówi jaka jestem piękna, że zawsze mu się podobałam, a jak zostaliśmy sami zaczęliśmy się całować. Nie wiem jak mam to zakończyć. Może urwanie kontaktu będzie odpowiednią reakcją?  nie przespaliśmy się ze sobą a mówi mi jak bardzo on mnie pragnie. Nie jest to bliska rodzina. Prawnie moglibyśmy być razem ale sądzę że powinnam to zakończyć. Nie mogę porozmawiać z nikim z rodziny ani przyjaciół więc liczę że forum mi podpowie co mam zrobić z tą sytuacją. 

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Moim zdaniem skoro się zastanawiasz to znaczy że nie jesteś zakochana w nim. Gdybym ja była zakochana to by dla mnie nic nie miało znaczenia, no chyba że bliska rodzina to bym do psychiatry poszła. Może chłopak przez częsty kontakt z Tobą się zaangażował bo tak to mu się tylko podobałaś. To też jest możliwe ale związek mają tworzyć dwie osoby. 

Edytowano przez Himennitaa
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak jej to nie odpowiada to niech mu o tym powie, ale widać że jej się podoba że on zwraca na nią uwage. Młodemu hormony chodzą i ruhać się chce, to normalne, kuzynka dalsza czy bliższa to bez różnicy, taka natura zdrowego młodego chłopaka.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

28 i 25 lat 

No to dorosli jestescie. A ty co do niego czujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

No to dorosli jestescie. A ty co do niego czujesz?

Raczej sympatie ale bardziej jak do przyjaciela niż faceta. Nie sądzę by ta sympatia przerodziła się w coś głębszego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Raczej sympatie ale bardziej jak do przyjaciela niż faceta. Nie sądzę by ta sympatia przerodziła się w coś głębszego. 

No to powiedz mu ze sorry, ale nie. Co za problem?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Moim zdaniem skoro się zastanawiasz to znaczy że nie jesteś zakochana w nim. Gdybym ja była zakochana to by dla mnie nic nie miało znaczenia, no chyba że bliska rodzina to bym do psychiatry poszła. Może chłopak przez częsty kontakt z Tobą się zaangażował bo tak to mu się tylko podobałaś. To też jest możliwe ale związek mają tworzyć dwie osoby. 

Dokładnie. Problem w tym że do niego nie dociera. Coraz mniej rozmawiam z nim, już mówiłam że nic z tego nie wyjdzie. Nie chciałabym by liczył na coś więcej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×