Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

5 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:

Wszystko jest ważne. I weź pod uwagę, że to nie muszą być żadne fochy. Warto rozmawiac#

Przecież autorka już pisała kilka razy ze on za nic nie chce rozmawiać.

Próbowałaś kiedyś rozmawiać z kimś kto ma ciebie i twoje zdanie  w doopie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, ToiTobeznazwy napisał:

Mam to samo ze znajomym. Wybrało konkretnego, a reszta to tez partnerzy, ale tak jak im się zachce to przyjdą;)  to samo mam z nim tylko bez papierka i TARGOWANIA się w sądzie z dziećmi które cierpia;) 

To nie zabawa mieć papiery i kłamać przed ludźmi, a w domu to co w domu i targowisko robią gdzie dzieciak ma iść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wole rozkładać nogi i mieć moeny( tak mam i taki tok myślenia i takie zdanie) niż mieć jakieś śluby, okaże się ze nie ten i ogółem... historia( ślub dla majątki) a jak facet nie chce być... później kłótnie dzieci cierpią i na targi do sądów taszczyć i kłócić się o majątek kogo to a to i dzieci maja tego słuchać? To jestem na wyższym leverze świadomości niż kto niektórzy, ale uświadamie was. I to bardzo. Nie zginę w tłumie kłamców( nieświadomych) wole już tak rozkładać nogi. Nikogo nie ranie, tylko mało tego. Sprawiam przyjemności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Bimba napisał:

Na razie szarpie - do bicia o krok.

Ciebie bito?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Bimba napisał:

Przecież autorka już pisała kilka razy ze on za nic nie chce rozmawiać.

Próbowałaś kiedyś rozmawiać z kimś kto ma ciebie i twoje zdanie  w doopie?

Tak. Może nie od razu były fajerwerki, ale do względnego porozumienia udało się dojść. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, ToiTobeznazwy napisał:

Mam to samo ze znajomym. Wybrało konkretnego, a reszta to tez partnerzy, ale tak jak im się zachce to przyjdą;)  to samo mam z nim tylko bez papierka i TARGOWANIA się w sądzie z dziećmi które cierpia;) 

Gdyby to było to samo, to by było. Ale nie jest. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, Michaśka1 napisał:

Nie widze szans kiedy jest nerwowy.... 😞

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, Michaśka1 napisał:

Nie widze szans kiedy jest nerwowy.... 😞

Zmień mu dietę. Cukier też powoduje takie wahania nastroju. Jeśli tak zrobisz jak ci radzę, to przygotuj sie na to, że na początku może być trochę gorzej-detoksykacja, ale potem już lepiej z tym zachowaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, ToiTobeznazwy napisał:

Wole rozkładać nogi i mieć moeny( tak mam i taki tok myślenia i takie zdanie) niż mieć jakieś śluby, okaże się ze nie ten i ogółem... historia( ślub dla majątki) a jak facet nie chce być... później kłótnie dzieci cierpią i na targi do sądów taszczyć i kłócić się o majątek kogo to a to i dzieci maja tego słuchać? To jestem na wyższym leverze świadomości niż kto niektórzy, ale uświadamie was. I to bardzo. Nie zginę w tłumie kłamców( nieświadomych) wole już tak rozkładać nogi. Nikogo nie ranie, tylko mało tego. Sprawiam przyjemności.

I ja CIę rozumiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, pari napisał:
2 godziny temu, Bimba napisał:

Na razie szarpie - do bicia o krok.

Ciebie bito?

Myślisz że tylko bite osoby wiedzą że przemoc eskaluje? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:
1 godzinę temu, Bimba napisał:

Przecież autorka już pisała kilka razy ze on za nic nie chce rozmawiać.

Próbowałaś kiedyś rozmawiać z kimś kto ma ciebie i twoje zdanie  w doopie?

Tak. Może nie od razu były fajerwerki, ale do względnego porozumienia udało się dojść. 

Czyli rozumiem że przeszłaś takie problemy ze swoim mężem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja mam wrażenie że mój mąż nie dorósł do życia w rodzinie i do wychowywania dzieci...nie mogę z.nim pogadać na poważne tematy...nie moge z nim rozwiązywać naszych wspólnych problemów...ostatnio miałam zły czas (problemy rodzinne nie związane z mężem). Próbowałam z nim porozmawiać żeby pomógł mi rozwiązać ten problem... a on nie dosyć że mnie olał to jeszcze na mnie się wydarł...wkurzyłam się i poplakalam. Poszlam spać. A ten przyszedł zaczął się przymilac przeprosił ale...tylko dlatego bo chciał seksu...prosiłam go żeby przestał bo to nie jest dobry moment bo ja nie potrafię tak gdy mnie coś przygnębiaja...a ten odwrócił się z nerwami...od tamtej pory ze sobą nie rozmawiamy. Znowu zaczął mnie olewać...nie pomaga, nie zajmie się dziećmi kiedy tego potrzebuję..gapi sie non stop w telefon bo jak stwierdził on chce po pracy odpocząć. Poklocilam się z nim zabrałam mu telefon a on scisnal mi reke w nadgarstku żebym mu oddala telefon..mam siniaki 😞 powinnam go zostawić...ale sie boje 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czego się boisz?

Że nie będzie miał kto cię traktować jak służącą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem. Samotności. Tego że wszystko będzie na mojej głowie..że sobie nie poradzę...trójka dzieci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×