Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Karo80

Dziewczyny jak mam sobie z tym poradzic??

Polecane posty

Dnia 26.07.2020 o 08:25, Zpaznokcilakier napisał:

Psychopatyczny narcyzek z głodem miłości. Teraz zacznij pięknie żyć, dla siebie. I obyś 2 raz nie musiała przez to przechodzić. Taki Ci zawsze wmówi, że za to, że związek kleknal odpowiadasz wyłącznie Ty sama, on to ANIOŁ. I chodzący ideał. A przecież to wilk w przebraniu , Czerwony Kapturku!  Nie żałuj. Teraz będziesz miała święty spokój. A dla innej będzie taki sam, jak dla Ciebie, bo schemat działania psychopatów jest niezmienny. To zakompleksione dziady. 

Twoją wypowiedź bardzo czesto czytam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Karo80 napisał:

Twoją wypowiedź bardzo czesto czytam

Jeśli masz czas i ochotę wpisz sobie w you tuba hasło psychopata, narcyz, socjopata, przemoc w związku. Oni Ci tam ładnie, zwięźle wyłożą temat. Jest  jeszcze Pani Tatiana Mitkova i Self Mastery.pl dziewczyna, która pięknie tłumaczy na czym polega poczucie własnej wartości itp. itd. Warto się tym posilkowac. Może akurat  po tym czego wysłuchasz, zmienisz podejście do samej siebie. Pozdrawiam. 

Edytowano przez Zpaznokcilakier

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Byłam w podobnym związku, bardzo go kochałam i wybaczałam wszystko... Po czym on zostawił mnie dla swojej ex, a ja jakieś kolejne 2 lata dochodziłam do siebie. Teraz mam super faceta i korzystam z życia, a z byłego się śmieje. Najlepiej zablokuj go na fb, żeby on nie miał satysfakcji, że Ty to widzisz :) A tak to siedzi w domu i spuszcza się nad tym, że Ty pewnie płaczesz i zawodzisz za nim. Narcyzi to najgorsze ... w jakie można się wpakować. Nie miej żadnych wyrzutów sumienia, ale ulgę, że to już koniec. Wyzwiska, obrażanie itp. - screenuj i zagroź mu, że jeśli jeszcze raz będzie Cię nękał, to zgłosisz to na policję albo wstawisz mu na fb :) Podejrzewam, że to drugie bardziej nim zatrzęsie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mało tego... mój ex zostawił mnie na ex, bo ona pozwalała mu sobie wylewać np. red bulle na głowę i znosiła wszystkie wyzwiska, a ze mną to nie przeszło. Więc wrócił do swojej ofiary i od wspólnych znajomych wiem, że niewiele się zmieniło. A ona to chyba ma syndrom sztokholmski i dalej boi się, że on wróci do mnie :D po 3 latach opowiada wszystkim "nowym" osobom w tym towarzystwie wszystkie najgorsze rzeczy na mój temat i jej kompleks mnie chyba ją przerasta. A ja śmieję się z nich z moim nowym facetem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, heynevermind napisał:

Byłam w podobnym związku, bardzo go kochałam i wybaczałam wszystko... Po czym on zostawił mnie dla swojej ex, a ja jakieś kolejne 2 lata dochodziłam do siebie. Teraz mam super faceta i korzystam z życia, a z byłego się śmieje. Najlepiej zablokuj go na fb, żeby on nie miał satysfakcji, że Ty to widzisz 🙂 A tak to siedzi w domu i spuszcza się nad tym, że Ty pewnie płaczesz i zawodzisz za nim. Narcyzi to najgorsze ... w jakie można się wpakować. Nie miej żadnych wyrzutów sumienia, ale ulgę, że to już koniec. Wyzwiska, obrażanie itp. - screenuj i zagroź mu, że jeśli jeszcze raz będzie Cię nękał, to zgłosisz to na policję albo wstawisz mu na fb 🙂 Podejrzewam, że to drugie bardziej nim zatrzęsie. 

On juz jest wszedzie zablokowany. Musiałby helikopterem wylądowac na dachu. Znalazlam tylko na moim koncie mesengera wiadomosc ze on teraz zmienil sie ma narzeczoną bo ja się nienadawałam. Moj brat twierdzi że ja spotykałam sie z psychopatą i on z calym takim charakterem przeszedł do innego zwiazku ale jest taki sam jak zawsze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Zpaznokcilakier napisał:

Jeśli masz czas i ochotę wpisz sobie w you tuba hasło psychopata, narcyz, socjopata, przemoc w związku. Oni Ci tam ładnie, zwięźle wyłożą temat. Jest  jeszcze Pani Tatiana Mitkova i Self Mastery.pl dziewczyna, która pięknie tłumaczy na czym polega poczucie własnej wartości itp. itd. Warto się tym posilkowac. Może akurat  po tym czego wysłuchasz, zmienisz podejście do samej siebie. Pozdrawiam. 

No wlasnie . Moja rodzina okresla go psychol, narcyz , socjopata. Dokladnie tak jak wy tutaj na forum. 

Edytowano przez Karo80

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Karo80 napisał:

On juz jest wszedzie zablokowany. Musiałby helikopterem wylądowac na dachu. Znalazlam tylko na moim koncie mesengera wiadomosc ze on teraz zmienil sie ma narzeczoną bo ja się nienadawałam. Moj brat twierdzi że ja spotykałam sie z psychopatą i on z calym takim charakterem przeszedł do innego zwiazku ale jest taki sam jak zawsze. 

A jak mam reagowac na to ze on na fb daje sobie teraz zdjęcia z nową i wszystko zrobione pode mnie. Mówią mi bliscy że on chce mnie psychicznie wykończyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Karo80 napisał:

A jak mam reagowac na to ze on na fb daje sobie teraz zdjęcia z nową i wszystko zrobione pode mnie. Mówią mi bliscy że on chce mnie psychicznie wykończyć

Nie reagować. Psychol Cie osacza, chce "dziurki nie zrobić, a krwi upuscic". Nie reaguj, choćby zrobił dla Ciebie laurkę inkrustowana złotem. Nie zwracaj  na niego uwagi. To nie Ty się nie nadawalas, ale to z nim było i jest coś nie tak, to są ludzie uszkodzeni. Upośledzeni emocjonalnie, z dużymi deficytami. Taki jeśli  podłączy się  do człowieka zdrowego, to chce wyłącznie korzystać, jest takim wampirem, który wysysa życiodajna energię. Ciebie umniejsza, oskarża, że jesteś do niczego, chociaż jesteś do wszystkiego i stara się tylko i wyłącznie dla siebie i o siebie. Ze jego, że on, że z nim i bez niego... Nie słuchaj tych bredni. Dziewczyny, które zadawały się z takimi, po jakimś czasie ladowały u psychiatry w stanie silnej depresji. Psychopata to kat, jeśli spotka na swojej drodze empate, to będzie próbował ze wszystkich sił zrobić z niego ofiarę, bo karmi się przemoca i strachem, nie ma żadnych wyrzutów sumienia. Słuchaj bliskich, oni chcą dla Ciebie dobrze. Brat ma rację. Nie funduj sobie takiego życia. Za duże  koszty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Zpaznokcilakier napisał:

Nie reagować. Psychol Cie osacza, chce "dziurki nie zrobić, a krwi upuscic". Nie reaguj, choćby zrobił dla Ciebie laurkę inkrustowana złotem. Nie zwracaj  na niego uwagi. To nie Ty się nie nadawalas, ale to z nim było i jest coś nie tak, to są ludzie uszkodzeni. Upośledzeni emocjonalnie, z dużymi deficytami. Taki jeśli  podłączy się  do człowieka zdrowego, to chce wyłącznie korzystać, jest takim wampirem, który wysysa życiodajna energię. Ciebie umniejsza, oskarża, że jesteś do niczego, chociaż jesteś do wszystkiego i stara się tylko i wyłącznie dla siebie i o siebie. Ze jego, że on, że z nim i bez niego... Nie słuchaj tych bredni. Dziewczyny, które zadawały się z takimi, po jakimś czasie ladowały u psychiatry w stanie silnej depresji. Psychopata to kat, jeśli spotka na swojej drodze empate, to będzie próbował ze wszystkich sił zrobić z niego ofiarę, bo karmi się przemoca i strachem, nie ma żadnych wyrzutów sumienia. Słuchaj bliskich, oni chcą dla Ciebie dobrze. Brat ma rację. Nie funduj sobie takiego życia. Za duże  koszty. 

Wiesz bardzo Ci dziękuję nawet nie wiesz ile razy przeczytałam to co piszesz. JESTEM bardzo wdzięczna. Ja mam chyba nieźle mózg wyprany bo wydaje mi sie ze jestem nieobiektywna. Faktem jest że mnie zostawiał i wracał i tak ciągle a kiedy zaczynal sie starac teraz od 3 miesiecy nie wierzylam i mowilam że NIE. Ponieważ nie mialam żadnych podstaw aby wierzyc, nie mialam niczego oprócz słów. Wczesniejsze doswiadczenia wszystko bylo na nie. Zawsze konczylo sie jego jazdami, o nieodebrany telefon o nie odpisanie odrazu na smsa. Chciał od poczatku mieszkać ( rozumiem to , to jest normalne) a mi zdrowy rozsadek mówił że nie. Mieszkać dla mnie rownało się z kontrolą. Tym bardziej że bardzo bliskie osoby mowily do mnie ze zamieszkam i będę stracona. Owszem był kochany, ale to co z budował zaraz niszczył. Tutaj na forum czytam psychopata , narcyz. Czuję jednak że za parę lat od niego mogę uslyszec że mieszka z normalną kobietą i ma wszystko i zmienil sie. Mam tylko głęboką nadzieję że tego nie uslysze i będę w szczesliwym zdrowym związku. To co napisałas o kobietach po takim zwiazku to prawda. Eks żona mowila że dopiero psycholog postawił ją na nogi, jego eks miala podobno ciezką depresję. A ja mam złamaną psychikę. A co robi ten psychik ? Buduje na fb profil zeby wszyscy widzieli. Czuję się troszkę lepiej że go zablokowalam chociaz moja wyobraźnia pracuje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Noo, jeszcze trochę Ci popracuje, tak Cie owinal umiejętnie, że już nie jesteście razem, a on dalej siedzi w Twojej głowie. Naprawdę, uwierz w to, co mówią jego byle. Psychika raz rozwalona, trudno powraca do stanu sprzed traumy. Nie czyn sobie żadnych wyrzutów. Dobrze zrobiłaś, że się z nim rozstałaś. Teraz, o słuszności wyboru musisz przekonać samą siebie. Trochę Ci to zajmie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekawi mnie że po tym co autorka usłyszała od jego byłej żony i innej ex to dalej brneła w ten związek jak ślepa kura, ingorując to co usłyszała, jakby nie wierzyła w to. Tu jest cały mankament tej sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, radolski napisał:

Ciekawi mnie że po tym co autorka usłyszała od jego byłej żony i innej ex to dalej brneła w ten związek jak ślepa kura, ingorując to co usłyszała, jakby nie wierzyła w to. Tu jest cały mankament tej sytuacji.

Tak . nie umiem sobie tego darować. I nie wiem czy kiedykolwiek sobie wybacze. Jednak wiesz duzo czytam zeby to zrozumieć i w każdym aryykule o toksykach, psyvhopatach i narcyzach jest opisany schemat dzialania i uwiklania w tą sytuacje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niestety pomimo poradników i 1000 artykułów w kobiecych czasopismach odnośnie związków, kobiety dalej popełniają ciągle te same błędy. Może muszą na własnej skórze doświadczyć to wszystko aby załapać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 28.07.2020 o 14:41, radolski napisał:

Ciekawi mnie że po tym co autorka usłyszała od jego byłej żony i innej ex to dalej brneła w ten związek jak ślepa kura, ingorując to co usłyszała, jakby nie wierzyła w to. Tu jest cały mankament tej sytuacji.

A powinnam je posłuchać ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×