Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
AmidaButsu

5 dzień nie pije alkoholu pilem codziennie trzy lata piwo albo wódkę

Polecane posty

Hmmm 🙀 muszę przestać bo kłuje mnie serce od alko i energetyków typu różowy monsterek 😹 masakra to jakaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jedyny + że nie palę fajek od przeszło pół roku?? Jakoś tak. To pewnie wciąż żyje.😛🐙

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, BennieAndTheJets1 napisał:

Brawo tez piłem trzy lata i nadal pije XD Dzis i jutro tez będę pił, bo mam niestety okazje. 

Klub AA się kłania 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Onaj napisał:

Klub AA się kłania 

W tym klubie mnie jeszcze nie było ale czuje, ze jestem na dobrej drodze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, BennieAndTheJets1 napisał:

W tym klubie mnie jeszcze nie było ale czuje, ze jestem na dobrej drodze.

Trzeba  zastosować  terapię  szokowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
4 godziny temu, BennieAndTheJets1 napisał:

Brawo tez piłem trzy lata i nadal pije XD Dzis i jutro tez będę pił, bo mam niestety okazje. 

Zawsze jest okazja- bo świeci słońce, bo czwartek itd.😜 Każdy robi z życiem co chce więc nie będę namawiać Cię żebyś przestał. Przepij go w chooj, na zdrowie Ci🤷‍♀️

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Electra napisał:

Zawsze jest okazja- bo świeci słońce, bo czwartek itd.😜 Każdy robi z życiem co chce więc nie będę namawiać Cię żebyś przestał. Przepij go w chooj, na zdrowie Ci🤷‍♀️

Okazja, bo u babci na winku aktualnie jestem. Jutro urodziny kuzynki, nie odpuszczę sobie 🥴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, BennieAndTheJets1 napisał:

Okazja, bo u babci na winku aktualnie jestem. Jutro urodziny kuzynki, nie odpuszczę sobie 🥴

A ja jutro balety o suchym dziobie😅 wypij moją dawkę😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Electra napisał:

A ja jutro balety o suchym dziobie😅 wypij moją dawkę😉

Nigdy w życiu o suchym dziobie, ja potrzebuje żeby z ludźmi rozmawiać 😆 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, BennieAndTheJets1 napisał:

Nigdy w życiu o suchym dziobie, ja potrzebuje żeby z ludźmi rozmawiać 😆 

Nigdy nie potrzebowałam alko do dobrej zabawy, do rozmów. Jestem rozluźniona i otwarta w towarzystwie bez tego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Electra napisał:

Nigdy nie potrzebowałam alko do dobrej zabawy, do rozmów. Jestem rozluźniona i otwarta w towarzystwie bez tego. 

Zazdroszcze, ja jestem bardzo skryty na trzeźwo 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, BennieAndTheJets1 napisał:

Zazdroszcze, ja jestem bardzo skryty na trzeźwo 😞

To dajesz tak ciągle dupy po alko? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, agent of Asgard napisał:

W sumie ja też od 5 dni nie piję. Chyba zaraz sobie naleję. 😈

Aż się boję co by się działo gdybym ja sobie polała 😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Electra napisał:

To dajesz tak ciągle dupy po alko? 

Nie daje ciagle du’py po alko, czasem mi się zdarzy przygoda ale nie non stop. Teraz postanowiłem być grzeczny, bo często działam wbrew sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, BennieAndTheJets1 napisał:

Nie daje ciagle du’py po alko, czasem mi się zdarzy przygoda ale nie non stop. Teraz postanowiłem być grzeczny, bo często działam wbrew sobie.

Jak rozwiązłość ma się do nieśmiałości? Rumienisz się jak Cię zapinają czy jak? 🙊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Electra napisał:

Jak rozwiązłość ma się do nieśmiałości? Rumienisz się jak Cię zapinają czy jak? 🙊

Jak się naje’bie to jestem zupełnie innym człowiekiem. W relacjach faktycznie jestem nieśmiały, w towarzystwie obcych tym bardziej. Jak już przekroczę granice to idę na całego. Zero we mnie stałości, niestety. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
7 minut temu, BennieAndTheJets1 napisał:

Jak się naje’bie to jestem zupełnie innym człowiekiem. W relacjach faktycznie jestem nieśmiały, w towarzystwie obcych tym bardziej. Jak już przekroczę granice to idę na całego. Zero we mnie stałości, niestety. 

Rozumiem, czyli wychodzi z Ciebie zwierz😜 Jestem Twoim przeciwieństwem, umiem rozmawiać z obcymi, nie mam problemu z poznawaniem nowych ludzi, nawet lubię ich analizować, np. jak pierwsze wrażenie ma się do ich późniejszej oceny itd. Nie mam stresu, chyba w każdej sytuacji umiem nprdalac jak katarynka, przy czym to nie nerwowy słowotok, a zwyczajna rozmowa. Szybko proponuję się mi przejście z pani/pan na ty i chyba ostatecznie jestem lubiana. Granic nie przekracza się, one są lub nie. 

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, BennieAndTheJets1 napisał:

naje’bie

Schodzi mi stres po alko ale jak już jestem nabuzowana/wqrwiona, a tak w kontaktach z ludźmi to bez zmian jestem czy z zalaną dupą czy nie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po alkoholu łatwiej przekroczyć granice... jeśli w głębi ducha chcesz to zrobić - masz usprawiedliwienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, agent of Asgard napisał:

Po alkoholu łatwiej przekroczyć granice... jeśli w głębi ducha chcesz to zrobić - masz usprawiedliwienie.

Nigdy w życiu po alkoholu nie przekroczyłam granic. Jeśli one są to alkohol nic nie zmienia. Zdarzyło się, że facet myślący "głowa pijana duppa sprzedana" usłyszał ode mnie soczyste wprdalaj. Nawet nie całowałam się z nikim po alko, a co dopiero żeby jak Benio wypinać pupkę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Electra napisał:

Nigdy w życiu po alkoholu nie przekroczyłam granic. Jeśli one są to alkohol nic nie zmienia. Zdarzyło się, że facet myślący "głowa pijana duppa sprzedana" usłyszał ode mnie soczyste wprdalaj. Nawet nie całowałam się z nikim po alko, a co dopiero żeby jak Benio wypinać pupkę. 

Granice są po to, by je przekraczać. Mam na myśli granice swego komfortu. Czasem jest to po prostu szczerość, na którą trudno się zdobyć.

Silna samokontrola po pijaku to moje przekleństwo i wcale nie żartuję. Gdyby nie to, moje życie byłoby lepsze. Chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, oinkss napisał:

mniam mniam. Kusicie tym piwkiem nie powiem. No ale dbam o zdrowie. Nawet na siłce i wgl. Dieta. Nie piwna. Piwo niedobra rzecz, ale kusi bardzo nie powiem. 

To może wina? 😁😈

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, agent of Asgard napisał:

Granice są po to, by je przekraczać. Mam na myśli granice swego komfortu. Czasem jest to po prostu szczerość, na którą trudno się zdobyć.

Silna samokontrola po pijaku to moje przekleństwo i wcale nie żartuję. Gdyby nie to, moje życie byłoby lepsze. Chyba.

Ponieważ jestem kobietą to cieszę się, że mam samokontrolę przy rozrzedzonej krwi. Niejedną kumpelę stopowałam jak za bardzo wszedł drink i ponosiło, a wiem, że żałowałyby po. Masz rację, są ludzie którym alkohol rozwiązuje języki ale nie jeśli chodzi o śmiałość, a szczerość. Niestety, ale ja akurat żałuję, że więcej ludzi nie ma takiej samokontroli jak Ty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
2 minuty temu, Electra napisał:

Ponieważ jestem kobietą to cieszę się, że mam samokontrolę przy rozrzedzonej krwi. Niejedną kumpelę stopowałam jak za bardzo wszedł drink i ponosiło, a wiem, że żałowałyby po. Masz rację, są ludzie którym alkohol rozwiązuje języki ale nie jeśli chodzi o śmiałość, a szczerość. Niestety, ale ja akurat żałuję, że więcej ludzi nie ma takiej samokontroli jak Ty. 

Samokontrola niby dobra rzecz, ale zabija spontaniczność. 

Edytowano przez agent of Asgard
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Electra napisał:

Niejedną kumpelę stopowałam

Nigdy po alkoholu nie latała mi łeb za facetami, a prawie wszystkie moje kumpele zaczynały się ślinić po kilku shotach nad jakimś dżolerem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, oinkss napisał:

jedna lampka? no to sie nie skonczy tak raczej cala butelka bedzie bo za smaczne

Jest cała butelka, ktoś musi pomóc mi ją obalić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Electra napisał:

Nigdy po alkoholu nie latała mi łeb za facetami, a prawie wszystkie moje kumpele zaczynały się ślinić po kilku shotach nad jakimś dżolerem. 

Jak będziesz na głodzie, to alkohol będzie Ci zbędny. 😈

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×