Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
TipTop

Dziwny problem z facetem - co zrobić..

Polecane posty

Jestem z facetem od ponad 5 lat w związku. W sumie to prawie 6... Nigdy nie poznalam jego rodziny. Mieszkamy sami za granica. On ewidentnie nie chce mnie z nimi poznac, prpbowalam juz namawiac, pytac itp. Teraz ten temat tylko konczy sie klotnia. Ma dwojke rodzenstwa oraz rodzicow- tyle wiem z jego opowiesci. On sam tez nigdy tam nie jezdzi. Twierdzi, ze rodzice byli złymi rodzicami a rodzenstwo to nic ciekawego. Ujmuje teraz  sens tych wypowiedzi we wlasne slowa i staram sie jak najkrócej. Mam 30 lat, on 45. Czesto jak opowiadal to widzialam ze ma duzy żal do nich, nie raz zaszkliły mu sie oczy jak o nich opowiadał. Twierdzi, ze nie interesowali sie nim a pozniej wykorzystywali na kase. Staram sie dlatego nie naciskac juz bo moze naprawde sam nie chce miec z nimi kontaktu a juz tymbardziej mnie z nimi zapoznac. Ale problem jest taki, ze bardzo chcialabym miec dziecko. Czas mi ucieka, nie jestem juz najmlodsza. Nie wiem jednak jak bedzie to mialo wszystko wygladac, ja nawet tych ludzi na oczy nie widzialam. Nie mam podstaw mu nie ufac ale ciezko jest tak zyc i planowac rodzine nie widzac nawet nigdy na oczy rodziny wlasnego partnera.  Szczerze mówiac to nawet nie wiem czy oni istnieja bo to tylko jego opowiesci. Co do niego samego nie mam zarzutów, to bardzo dobry człowiek dla mnie, kochany, odpowiedzilany. Ale jest mi z tym coraz trudniej no i ta mysl o dziecku... Co o tym myslicie i co byscie zrobily na moim miejscu? Wszystko opisalam w  ogromnym skrócie bo nie chce aby ten post by ekstremalnie długi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, irukangi napisał:

Nie gniewaj się ale odpowiem pytaniem na pytanie

Ty chcesz mieć dziecko z nim, czy z jego rodziną?

Nie znam innych waszych problemów ale może uszanuj jego wolę, jeśli on szanuje Twoją. Nie naciskaj, może ma rację. 

Gdzies we mnie siedzi głęboko taki strach przed tym, ze moze on cos przede mna ukrywa w ten sposob. No niby nie mam podstaw mu nie ufac ale jednak nigdy nie widzialam tych ludzi, wiem tyle ile sam mi o sobie opowiada. Boje sie, ze jak bede juz w ciazy albo z dzieckiem na rekach to moze wyjsc jakas nieciekawa sprawa... Wstyd mi za siebie, ze tak go posądzam moze i nieslusznie ale jest to dla mnie trudna sytuacja. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, irukangi napisał:

 Ukrywa nieciekawe dzieciństwo . 

Mieszkacie razem 6 lat, powinnaś już wiedzieć gdy coś kręci. Jeśli to jedyny Twój problem że nie chce Cię poznać z rodziną to żaden problem. 

Nie masz nikogo w kraju kto mógłby podejść i "obczaić" sytuację? Może agencja detektywistyczna? 

Na agencje detektywistyczna obecnie mnie nie stac. Chociaz moze jest to jakis pomysl rzeczywiscie. W kraju nie mam nikogo z tego rejonu- dosyc odległego od miejsca skad ja pochodze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wszystko wskazuje na to, że jest to dla niego zbyt bolesny temat. Sama chciałabym, żeby w takiej sytuacji facet wygadał się, wiedział, że nie jest z tym sam, ale skoro nie chce to uszanuj jego stanowisko. Odpuść, niech rodzina, która wyrządziła mu dość krzywdy nie jest jeszcze przyczyną Waszych kłótni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, TipTop napisał:

pomysl

Żaden pomysł🤦‍♀️ Zaufaj mu i uszanuj jego stanowisko w tej sprawie. Szkoda, że nie chce z Tobą o tym pogadać, przykre trochę, ale... Tak chce.

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, irukangi napisał:

Ustalenie podstawowych faktów (tych które są w "papierach") pewnie nie będzie drogie . A jeśli nie bardzo z kasą to przecież PL to nie ogromny kraj , gdy znajomej/emu opłacisz bilet/paliwo to może podjedzie.

Dlaczego namawiasz ją do tego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, irukangi napisał:

Nie namawiam . Po prostu jeśli ją to męczy ,podsuwam pomysły. To Jej życie i Jej decyzje, konsekwencje będzie ponosić Ona i być może dziecko jeśli się na nie zdecyduje. 

Brak zaufania jest naprawdę zły. Czytam Ciebie i widzę siebie. Nie spotykałam się nigdy z obcym, parę telefonów i miałam m.In. rozeznanie w bliskich w linii prostej do 7pokolenia 😂 To jest złe, naprawdę chore. Trudno, związała się z partnerem, który nie chce znać rodziny. Przyjdzie odpowiednia pora to wytłumaczą dzieciom, że tata rodzinę ma, ale nie utrzymają kontaktu, bo tak czasem dzieje się. Agencja w imię niedoszłych dziadków, wujków i cioc wg mnie jest słaba. Jej partner ma taką a nie inną sytuację i powinna ją zaakceptować. Osobiście wiem, że bolałby mnie troszeczkę fakt, że facet nie chce przede mną otworzyć się, ale najważniejsze powinno być to co czuje on, bo to jego rodzina i jego ból, więc powinna odpuścić w mojej ocenie. A rozeznanie jest złe. Jeśli chce z nim być i tworzyć szczęśliwy związek powinna mu zaufać. Na podejrzeniach nie zbuduje niczego.

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, irukangi napisał:

Tyle że ja po 6 latach i wspólnych planach dawno bym podjął decyzję. 

Po 6latach drążyć temat i nie mieć zaufania jest faktycznie liche.

Edytowano przez Electra
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×