Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

Jestem kobietą odbijającą do 30stki. Na moim horyzoncie pojawił się pewien mężczyzna, młodszy o ok 6 lat. Przez lata byłam sama a moje doświadczenie z facetami nie jest zbyt duże.

Czy jest to możliwe, że źle zrozumiałam jego sygnały? Czemu tak nagle się zainteresowal?

Już pisze o co chodzi. Znam go od wielu lat, ale nigdy nie mieliśmy okazji aby tak naprawdę pogadać. Jego siostra jest moja koleżanka. Jakiś czas temu młodziak napisał do mnie. Rozmawialiśmy, śmialiśmy się no i przyznał mi się, że w wieku 10 lat bardzo mu się podobałam. Było mi miło. Stwierdziłam, że to słodkie. Jednak jego wiadomości były coraz śmielsze. Pytał się jakich mężczyzn lubię, czy bardziej podoba mi się on czy jego brat, dlaczego nie mam mężczyzny skoro dobrze wyglądam. Wspomniał także, że jego matka ma młodszego partnera i jest to ok. Już nie wiem jak to się stało, ale rozmawialiśmy prawie o wszystkim (prócz intymnych rzeczy oczywiście). Wspaniale się dogadywaliśmy, wspólne zainteresowania, znajomi, plotki. Dawno nie miałam okazji, aby tak z kimś porozmawiać. Spotkaliśmy się w twarzą w twarz przypadkowo i rozmawialiśmy 5 godzin. Odprowadził mnie do domu i przytulił na pożegnanie. Umówiliśmy się na kolejny dzień, ale na spotkanie nie przyszedł. Zaspał i nic z tego sobie nie robił. Myślałam, że przeprosi mnie odpowiednio i ustalimy kolejny termin spotkania, ale się myliłam. Jestem już za stara na gierki. Stałam się zdystansowana. On próbuje mnie zaczepiać i pisać i głupotach, ale czuję, że nie jestem taka jak wcześniej. Czuję, że źle odczytałam jego sygnały. Jeżeli facetowi zależy to chyba stara się na każdej płaszczyźnie, racja? S ja chyba byłam jakaś zapchaj dziurą w jego nudnych momentach życia. Najgorsze jest to, że teraz to ja się w nim zauroczyłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak się sobie podobacie na wzajem mówisz że pasujecie itd , chłopak dorósł aby ci się wygadać że mu się podobasz jak sama widzisz w nim kogoś więcej to warto spróbować. Jeżeli calye życie byłaś sama to trzeba znaleźć faceta.

Może jest mało ogarnięty albo ooo też może tak być że myślał o tobie całą noc potem go budzik nie obudził i było mu wstyd to się nie odzywał ( ja bym tak zrobił mam 20 lat xd ) 

Więc ty go naprowadz itd powiedz że nic się nie stało 

Ale nawet nie pytaj czemu nie przyszedł sam się potem przyznać 🙂

 

Wyznał ci to że mu się podobała jak miał 10 lat to coś znaczy "stara miłość nie rdzewieje " itd 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Zdezorientowana30 napisał:

Jestem kobietą odbijającą do 30stki. Na moim horyzoncie pojawił się pewien mężczyzna, młodszy o ok 6 lat. Przez lata byłam sama a moje doświadczenie z facetami nie jest zbyt duże.

Czy jest to możliwe, że źle zrozumiałam jego sygnały? Czemu tak nagle się zainteresowal?

Już pisze o co chodzi. Znam go od wielu lat, ale nigdy nie mieliśmy okazji aby tak naprawdę pogadać. Jego siostra jest moja koleżanka. Jakiś czas temu młodziak napisał do mnie. Rozmawialiśmy, śmialiśmy się no i przyznał mi się, że w wieku 10 lat bardzo mu się podobałam. Było mi miło. Stwierdziłam, że to słodkie. Jednak jego wiadomości były coraz śmielsze. Pytał się jakich mężczyzn lubię, czy bardziej podoba mi się on czy jego brat, dlaczego nie mam mężczyzny skoro dobrze wyglądam. Wspomniał także, że jego matka ma młodszego partnera i jest to ok. Już nie wiem jak to się stało, ale rozmawialiśmy prawie o wszystkim (prócz intymnych rzeczy oczywiście). Wspaniale się dogadywaliśmy, wspólne zainteresowania, znajomi, plotki. Dawno nie miałam okazji, aby tak z kimś porozmawiać. Spotkaliśmy się w twarzą w twarz przypadkowo i rozmawialiśmy 5 godzin. Odprowadził mnie do domu i przytulił na pożegnanie. Umówiliśmy się na kolejny dzień, ale na spotkanie nie przyszedł. Zaspał i nic z tego sobie nie robił. Myślałam, że przeprosi mnie odpowiednio i ustalimy kolejny termin spotkania, ale się myliłam. Jestem już za stara na gierki. Stałam się zdystansowana. On próbuje mnie zaczepiać i pisać i głupotach, ale czuję, że nie jestem taka jak wcześniej. Czuję, że źle odczytałam jego sygnały. Jeżeli facetowi zależy to chyba stara się na każdej płaszczyźnie, racja? S ja chyba byłam jakaś zapchaj dziurą w jego nudnych momentach życia. Najgorsze jest to, że teraz to ja się w nim zauroczyłam.

Z początku wyglądało na to, że mu się spodobałaś, ale jeśli zawalił i nie umie zachować się jak mężczyzna, odpuść sobie. Nie jest dość mocno zaintetesowany.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Zdezorientowana30 napisał:

ja chyba byłam jakaś zapchaj dziurą w jego nudnych momentach życia. Najgorsze jest to, że teraz to ja się w nim zauroczyłam.

Też uważam że trochę mu się podobasz, a że na razie nie może znaleźć innej dziewczyny więc postanowił zainteresować się Tobą. Gdyby mu naprawdę zależało na czymś więcej to postępowałby inaczej. Na pewno by przeprosił za to że nie przyszedł i starał się jakoś to wynagrodzić.

Edytowano przez Hellies

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skoro podobasz mu się od 10go roku życia to prawdopodobnie trzepał kapucyna pod pamięciówę na ciebie. Powinnaś go o to zapytać wprost czy tak było. Jeśli okaże się że tak, to jest sygnał że coś do cb czuje. Ps. My faceci lubimy bezpośrednie pytania a nie owijanie w bawełne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Leżaczek napisał:

Do mnie kiedyś podbijała starsza o dekadę ale mi się nie podobała też koleżanka siostry. I jej takich rzeczy nie pisałem, więc musisz być ładna.

Nie wiem, ale nie wyglądam na swój wiek. Wyglądam jak jego rówieśniczka lub nawet młodziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Hellies napisał:

Też uważam że trochę mu się podobasz, a że na razie nie może znaleźć innej dziewczyny więc postanowił zainteresować się Tobą. Gdyby mu naprawdę zależało na czymś więcej to postępowałby inaczej. Na pewno by przeprosił za to że nie przyszedł i starał się jakoś to wynagrodzić.

Też tak myślę. A tu nic. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, agent of Asgard napisał:

Z początku wyglądało na to, że mu się spodobałaś, ale jeśli zawalił i nie umie zachować się jak mężczyzna, odpuść sobie. Nie jest dość mocno zaintetesowany.

Na to wygląda. Trochę szkoda, bo jak zaczęliśmy rozmawiać to można liczyć w godzinach. Rzadko się tak trafia. Ale cóż. Jest młody i inaczej widzi świat. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Maikeru1337 napisał:

Jak się sobie podobacie na wzajem mówisz że pasujecie itd , chłopak dorósł aby ci się wygadać że mu się podobasz jak sama widzisz w nim kogoś więcej to warto spróbować. Jeżeli calye życie byłaś sama to trzeba znaleźć faceta.

Może jest mało ogarnięty albo ooo też może tak być że myślał o tobie całą noc potem go budzik nie obudził i było mu wstyd to się nie odzywał ( ja bym tak zrobił mam 20 lat xd ) 

Więc ty go naprowadz itd powiedz że nic się nie stało 

Ale nawet nie pytaj czemu nie przyszedł sam się potem przyznać 🙂

 

Wyznał ci to że mu się podobała jak miał 10 lat to coś znaczy "stara miłość nie rdzewieje " itd 

 

Całe życie sama nie byłam, tylko od lat jestem singlem, więc moje doświadczenia z facetami są ubogie.

 

Młody powiedziały, że dobrze dogadujemy i rozumiemy. Ale co z tego. Wydaje mi się, że zasnął nie dlatego, że nie spał w nocy i się stresował. Potrafił nie odpowiadać mi cały dzień by potem wysłać mi zdjęcie drzewa. W dzień owego spotkania również nic cały dzień nie pisał i nawet coś czułam, że chyba to nie wypali. Także raz daje sygnały, gadamy po kilka godzin, a potem cisza. Naprawdę on daje mi mylne sygnały. Zauważyłam, że lekko się denerwuję kiedy zapytał się mnie czy jestem wolna w sobotę. A potem mnie wystawia i sobie żartuje na messager.

Jeżeli byłby zainteresowany to dążył by do ciągłego kontaktu i spotkań. 

Myślę, że bardziej by chciał abym została jego siostra nic kimś więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Maikeru1337 napisał:

Jak się sobie podobacie na wzajem mówisz że pasujecie itd , chłopak dorósł aby ci się wygadać że mu się podobasz jak sama widzisz w nim kogoś więcej to warto spróbować. Jeżeli calye życie byłaś sama to trzeba znaleźć faceta.

Może jest mało ogarnięty albo ooo też może tak być że myślał o tobie całą noc potem go budzik nie obudził i było mu wstyd to się nie odzywał ( ja bym tak zrobił mam 20 lat xd ) 

Więc ty go naprowadz itd powiedz że nic się nie stało 

Ale nawet nie pytaj czemu nie przyszedł sam się potem przyznać 🙂

 

Wyznał ci to że mu się podobała jak miał 10 lat to coś znaczy "stara miłość nie rdzewieje " itd 

 

Zapomniałam wspomnieć, że zauroczenie z lat dziecięcych przebija duch jego ex, o której mi wspomniał i nadal wiążą go uczucia do niej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Niby normalny napisał:

Głupie to z jego strony, a może za wcześniej się umówiłaś, w sensie na za wczesną godzine 🤣

To był wieczór

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, samiec_mewy_srebrzystej napisał:

W nim się zauroczyłaś czy w tym że zaimponowało Ci że taki młodziak na Ciebie poleciał? Ja w wieku 22 lat też uderzałem na jednym wyjeździe do 28-latki, wtedy kręciły mnie starsze; ale nie sądzę, że coś by poważnego z tego wyszło. Ty chcesz pewnie poważnego związku, dowiedz się czy on też; bo na razie nie wygląda na to.

Gdy z nim rozmawiam nie czuję różnych wieku. Jest po prostu w moim typie. Wiek nie gra roli. 

 

Szukam towarzysza życiowego, nie męża.

Z tego co wiem to on chce w przyszłości założyć rodzinę i być mężem. 

Mamy tu konflikt interesów. Zazwyczaj jest tak, że to jest bardziej pragnienie kobiety w szczególności w moim wieku, niż młodego mężczyzny.

Zakładając ten temat jedynie co chciałam to tylko dowiedzieć się gdzie zle go zrozumiałam. Nie planuje wgłębiać się w coś co szans nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, samiec_mewy_srebrzystej napisał:

Aha, czyli to Ty chcesz luźnego bzykania? Nie żebym potępiał 😉

Może być też tak, że to on chciał dostać jakieś sygnały, że to Tobie bardziej zależy... i chyba (przynajmniej tutaj) takie sygnały już z siebie wyrzuciłaś 😉

Nie do bzykania haha. Po prostu nie wierzę w coś takiego jak małżeństwo.

 

Myślę, że wystarczająco dużo sygnałów mu wysłałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, samiec_mewy_srebrzystej napisał:

No to inaczej spytam: myślisz, że to spotkanie z jego strony to coś więcej niż realizacja szczeniackich marzeń o Tobie?

Ja kiedyś miałem coś takiego, że dziewczyna przestawała mnie kręcić w momencie jej zdobycia... ale to było pod koniec podstawówki 😉 Niektórzy jednak mogą mieć coś takiego i później 😉

Chodzi mi o to czy u niego coś też zaskoczyło czy to jedynie realizacja szczeniackiego celu, chęć podbudowania ego... i nic więcej?

Trudno mi powiedzieć. Wydaje się być tym typem osoby, który jak nie ma o czym gadać z kobietą to niezależnie czy ta kobieta to dawne marzenie czy jakaś super laska po prostu nie podejmuje dalszej rozmowy. 

Wspomniał, że lepiej dogaduje się ze starszymi niż z osobami w jego wieku. Kiedy ozmawia z dziewczynami to wychodzi na to, że są one samolubne i wpatrzone w siebie.

 

Wydawało mi się, że jakaś miętę do mnie czuje, ale te jego sygnału mnie zdezorientowały, niekiedy były one sprzeczne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Zdezorientowana30 napisał:

Trudno mi powiedzieć. Wydaje się być tym typem osoby, który jak nie ma o czym gadać z kobietą to niezależnie czy ta kobieta to dawne marzenie czy jakaś super laska po prostu nie podejmuje dalszej rozmowy. 

Wspomniał, że lepiej dogaduje się ze starszymi niż z osobami w jego wieku. Kiedy ozmawia z dziewczynami to wychodzi na to, że są one samolubne i wpatrzone w siebie.

 

Wydawało mi się, że jakaś miętę do mnie czuje, ale te jego sygnału mnie zdezorientowały, niekiedy były one sprzeczne. 

Jakoś nie ufam ludziom, którzy dyskredytują rówieśników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, samiec_mewy_srebrzystej napisał:

No to musisz zaliczyć kilka spotkań (o ile w ogóle się odbędą), po nich prawie na pewno będziesz mądrzejsza 🙂

Na razie się nie zapowiada, aby jakiekolwiek spotkanie miałoby się odbyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, BoniBluBabciaBandzior napisał:

Zawsze możesz iść w romans z młodszym, skoro wykazuje jakieś zainteresowanie. Masz prawo się zabawić i pomyśleć o sobie, a nie o nim.

Niestety takowe romanse mnie nie interesują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Zdezorientowana30 napisał:

Na razie się nie zapowiada, aby jakiekolwiek spotkanie miałoby się odbyć.

Zajebisty awatar. Zawsze tak sobie wyobrażam że wkładam wtyczkę w swinski ryj.

  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×