Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Ewka567

Czy czasy się zmieniły jeśli chodzi o początki związku czy ja już wszystkiego nie pojmuje

Polecane posty

3 minuty temu, Icran_ napisał:

Autokreacja w necie jest dziś dość pospolitym zjawiskiem. Tworzy się swój określony obraz, atrakcyjny dla "targetu", który jest wyidealizowany. Sprzyja temu anonimowosć ( pozorna ), i duza liczba osób szukających w ten sposób relacji, związku.

Trzeba to umieć weryfikować, jeśli chce się polegać jedynie na wirtualu, a najlepiej po wstępnych " manewrach " pisanych, potwierdzic ten obraz drugiej osoby ( lub nie ) spotkaniami w realu. Nic nie zastąpi bezposredniej relacji w ocenie drugiego człowieka.

Piszesz nie na temat.

Ona juz jest PO weryfikacji na żywo i to kilka razy..

Więc nie o tym jest ten wątek.

Ale rozumiem, chciałeś się powymądrzać.."ego egoi" 

🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Icran_ napisał:

Jak napisałem wcześniej..

pozostaje wówczas pamięć tych wcześniejszych relacji, jakaśtam skłonność do tej osoby, ale...

Po prostu on liczy się z porażką na dłuższą metę, a Ty jesteś " w rezerwie ".

Odpusciłbym.

Jeśli wymógł na Tobie zamknięcie konta, a sam swoje trzyma, tym bardziej. Bo wskazuje to jasno na jego taki, nie inny zamysł waszej znajomości. To egoista.

 

Wydaje mi się że masz stuprocentową rację. A te słowa że on liczy się z porażka jest adekwatne do jego  postępowania. Wiec czas chyba nie zawracac sobie glowy i tkwić w czymś co ciężko nawet nazwać czymkolwiek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Autorko masz 45 lat i jesteś po rozwodzie a o facetach pojęcie masz zerowe i zachowujesz się jak egzaltowana 17-latka. Porozmawiałaś z facetem kilka razy i od razu ci się spodobał, bo był miły grzeczny i kulturalny. Od razu wyobraziłaś sobie nie wiadomo co i nawet wskoczyłaś mu do łóżka. Facet wziął co chciał i zniknął, albo próbuje się z układu wymiksować. Wcale mu się nie dziwię. Prawdopodobnie w żadnej z tych urzekających rozmów nikt nikomu niczego nie deklarował, a twoje przekonania to tylko wytwór twojej galopującej wyobraźni i własnych założeń nieopartych na żadnych podstawach. Jak na dojrzałą kobietę jesteś wyjątkowo naiwna i masz bardzo małe wymagania, a dodatkowo jesteś łatwa. I On dokładnie tak Cię potraktował. Jak będzie szukał kobiety na szybki numerek bez wysiłku to na pewno się odezwie bo już mu dałaś do zrozumienia swoim zachowaniem, że dla ciebie to nie problem.Opowiadasz tu  o szacunku dla drugiej osoby, o słowach, które coś znaczą. A sama siebie nie szanujesz i pozwalasz, żeby facet potraktował Cię przedmiotowo. Facet musiałby być chyba  wyjątkowo upośledzony gdyby nie skorzystał z okazji, która sama mu się nadarza. Sama wysyłasz sygnały i dajesz do zrozumienia jak chcesz być traktowana a potem bredzisz coś o haremie? Serio? Aż dziw bierze, że istnieją takie kobiety.

Poza tym co ty tak jęczysz o tym zamknięciu konta? Załóż sobie drugie i nadal szukaj, skoro facet ewidentnie nie jest zainteresowany. Może kolejny adorator najpierw się oświadczy a dopiero potem cię przeleci jak bozia przykazała. Chociaż jak nie zmienisz podejścia to raczej historia się powtórzy i to nie raz.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Naan napisał:

Autorko masz 45 lat i jesteś po rozwodzie a o facetach pojęcie masz zerowe i zachowujesz się jak egzaltowana 17-latka. Porozmawiałaś z facetem kilka razy i od razu ci się spodobał, bo był miły grzeczny i kulturalny. Od razu wyobraziłaś sobie nie wiadomo co i nawet wskoczyłaś mu do łóżka. Facet wziął co chciał i zniknął, albo próbuje się z układu wymiksować. Wcale mu się nie dziwię. Prawdopodobnie w żadnej z tych urzekających rozmów nikt nikomu niczego nie deklarował, a twoje przekonania to tylko wytwór twojej galopującej wyobraźni i własnych założeń nieopartych na żadnych podstawach. Jak na dojrzałą kobietę jesteś wyjątkowo naiwna i masz bardzo małe wymagania, a dodatkowo jesteś łatwa. I On dokładnie tak Cię potraktował. Jak będzie szukał kobiety na szybki numerek bez wysiłku to na pewno się odezwie bo już mu dałaś do zrozumienia swoim zachowaniem, że dla ciebie to nie problem.Opowiadasz tu  o szacunku dla drugiej osoby, o słowach, które coś znaczą. A sama siebie nie szanujesz i pozwalasz, żeby facet potraktował Cię przedmiotowo. Facet musiałby być chyba  wyjątkowo upośledzony gdyby nie skorzystał z okazji, która sama mu się nadarza. Sama wysyłasz sygnały i dajesz do zrozumienia jak chcesz być traktowana a potem bredzisz coś o haremie? Serio? Aż dziw bierze, że istnieją takie kobiety.

Poza tym co ty tak jęczysz o tym zamknięciu konta? Załóż sobie drugie i nadal szukaj, skoro facet ewidentnie nie jest zainteresowany. Może kolejny adorator najpierw się oświadczy a dopiero potem cię przeleci jak bozia przykazała. Chociaż jak nie zmienisz podejścia to raczej historia się powtórzy i to nie raz.

Też prawda.

Doczytałam teraz, zę autorka napisała, że tak naprawde to spedzila z nim cały weekend jako ich pierwsze spotkanie po jakichś tam rozmowach w necie? 😱

Faktycznie słabo to brzmi i wieje despero.

Z obcym kolesiem odrazu wyrko i to za free, nic nie musiał sie starać, nic inwestowac.

do tego dołożył, że wizualnie go nie powaliłaś, wiec wpadłaś do niższej kategorii.

Jakbys była w jego typie mocno to by ci to małe faux pas 😉 wybaczył, ale takie spotkania nie sa dla "naturszczykow" 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, marinero napisał:

Raczej nie zachwycil sie toba.

Mysle ze troche zrobilas falstart zgadzajac sie dosc szybko na zblizenie.On nie "zainwestowal " w ciebie praktycznie nic.

Facet to "lowca" i aby szanowac swa zdobycz, byc dumny z siebie musi wlozyc troche wyslilku w przekonanie cie do siebie.Muisz"uciekac" robic manewry ale tak aby on mial swiadomosc ze jest coraz blizej celu.W koncu mu sie udaje cie namowic na zblizenie  ale trud jaki wlozyl daje mu bardzo dobra samoocene i to jest w tym wszytskim najwazniejsze! On ma poczucie ze cie "upolowal" a nie ty jego! Godzac sie na wspolny weekend moze mial wrazenie ze jestes zbyt zdesperowana  awiec to on byl "lupem"

Sa tez faceci ktorzy nie sa lowcami  i szybko sie zniechecaja:)  dlatego trzeba umiec rozpoznac ich.

Nie zawadzi jednak na poczatek troche "podpuscic" a potem dystans i patrzec jak sie zachowuje:) Lowca od razu ruszy wg jakiegos planu a ten drugi tez nabierze dystansu i juz wiesz co jest grane.

Generalnie oceniam ten epizod jako twoj  falstart.

W obecnej sytuacji to bym przestal dzwonic o ile on n ie zadzwoni.Rozmawiac max 15 min bo..np spieszysz sie ! 🙂 Wykrecic  sie z planowanego weekendu we dwoje..mniej sie komunikowac , pokazac lekki dystans .Absencja na ok 1 miesiac i patrz jak sie zachowuje.Po ok 100 dniach znajomosci ludzie zaczynaja zrzucac swoje maski i pokazuja sie takimi jakimi sa naprawde 🙂  

Wg mnie siedzisz na lawce dla rezerwowych ale w grze glownej  nie zagrasz.Bedziesz z doskoku! 

Ciekawie napisane naprawde i wydaje mi się poniekąd trochu odbity zarys jego postępowania. Tylko czemu myślisz że w grze głównej nie zagram, może czas taka osoba trochę pozamiatać i pokazać mu ławkę rezerwowych 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, 90%cacao napisał:

Też prawda.

Doczytałam teraz, zę autorka napisała, że tak naprawde to spedzila z nim cały weekend jako ich pierwsze spotkanie po jakichś tam rozmowach w necie? 😱

Faktycznie słabo to brzmi i wieje despero.

Z obcym kolesiem odrazu wyrko i to za free, nic nie musiał sie starać, nic inwestowac.

do tego dołożył, że wizualnie go nie powaliłaś, wiec wpadłaś do niższej kategorii.

Jakbys była w jego typie mocno to by ci to małe faux pas 😉 wybaczył, ale takie spotkania nie sa dla "naturszczykow" 

Mogę stwierdzić trochę odwrotnie. Nie wyglądam źle i raczej j bardzo dobrze. Pisałam z nim długo kilka razy się spotkaliśmy a chcieliśmy spędzić że sobą dłuższy czas. Uprosciłas to w bardzo banalny sposob 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, 90%cacao napisał:

Piszesz nie na temat.

Ona juz jest PO weryfikacji na żywo i to kilka razy..

Więc nie o tym jest ten wątek.

Ale rozumiem, chciałeś się powymądrzać.."ego egoi" 

🤣

Nie przedkładaj Swoich pobudek pisania tu na moje. Ja nie staram się zaistnieć na każdym temacie opisującym " złych facetów " z uwagami odnosnie ich bielizny, stanu konta i wąsów ;)))ppp

Autorka pisze o swej nieznajomości dzisiejszych realiów, więc jej ( i innym to czytającym, niekoniecznie piszącym tu ) staram się je przedstawić, w oparciu o analizę jej własnej przygody.

To właśnie weryfikacja w realu przyniosła rozczarowanie. A nadzieje rozbudzone zostały wcześniej, przez odpowiednia " obróbkę " virtu.

Trzeba nauczyć się wyciagać z tego wnioski, a to robi się najlepiej, gdy ma się wiedzę.

Goń może lepiej dalej Ptaśka :))))))

Miłego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Ewka567 napisał:

Mogę stwierdzić trochę odwrotnie. Nie wyglądam źle i raczej j bardzo dobrze. Pisałam z nim długo kilka razy się spotkaliśmy a chcieliśmy spędzić że sobą dłuższy czas. Uprosciłas to w bardzo banalny sposob 

widze, że wziełaś to jako atak.

Nie napisałam, ze nie jestes atrakcyjna, bo gdybyś nie była to by się z Tobą nie spotkał i na weekend nie pojechał.

Ale chodzi o to, ze go z butów nie wyrwało, ani szału nie było. bo to Ty straciłaś głowę dla niego  i to szybko, a nie odwrotnie.

A faceci traca głowę z początku zawsze z powodu wyglądu kobiety- musi byc w ich typie, niekoneicznie piekna klasycznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Icran_ napisał:

Nie przedkładaj Swoich pobudek pisania tu na moje. Ja nie staram się zaistnieć na każdym temacie opisującym " złych facetów " z uwagami odnosnie ich bielizny, stanu konta i wąsów ;)))ppp

Autorka pisze o swej nieznajomości dzisiejszych realiów, więc jej ( i innym to czytającym, niekoniecznie piszącym tu ) staram się je przedstawić, w oparciu o analizę jej własnej przygody.

To właśnie weryfikacja w realu przyniosła rozczarowanie. A nadzieje rozbudzone zostały wcześniej, przez odpowiednia " obróbkę " virtu.

Trzeba nauczyć się wyciagać z tego wnioski, a to robi się najlepiej, gdy ma się wiedzę.

Goń może lepiej dalej Ptaśka :))))))

Miłego

Ja Twój wpis zrozumiałam. Tylko nie widziałam korelacji z etapem znajomości autorki.

Zgodze się co do tego, ze autorka "zakochała sie" na wyrost, jak robi to wiekszosc facetow - czyli w obrazku, w wygladzie, w "marzeniu" w "fantazji" o kimś. I szła juz na spotkania z nim mocno zaangazowana, podczas gdy on dopiero zaczynał maczac małego palca u stopy w jeziorze i sprawdzał temperature i czy mu się ono podoba 😉

 

nie gonie nielota, bo jak nazwa wskazuje jest już kaput 😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
3 minuty temu, 90%cacao napisał:

A faceci traca głowę z początku zawsze z powodu wyglądu kobiety- musi byc w ich typie, niekoneicznie piekna klasycznie.

W tym wieku obojga sam wygląd to nieco mało. Liczy się także charakter, zachowania, nawet barwa głosu. Nie upraszczaj. Tak to moze kategoryzują góoofniarze lub osoby szukające jedynie przygody.

Edytowano przez Icran_

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Naan napisał:

Autorko masz 45 lat i jesteś po rozwodzie a o facetach pojęcie masz zerowe i zachowujesz się jak egzaltowana 17-latka. Porozmawiałaś z facetem kilka razy i od razu ci się spodobał, bo był miły grzeczny i kulturalny. Od razu wyobraziłaś sobie nie wiadomo co i nawet wskoczyłaś mu do łóżka. Facet wziął co chciał i zniknął, albo próbuje się z układu wymiksować. Wcale mu się nie dziwię. Prawdopodobnie w żadnej z tych urzekających rozmów nikt nikomu niczego nie deklarował, a twoje przekonania to tylko wytwór twojej galopującej wyobraźni i własnych założeń nieopartych na żadnych podstawach. Jak na dojrzałą kobietę jesteś wyjątkowo naiwna i masz bardzo małe wymagania, a dodatkowo jesteś łatwa. I On dokładnie tak Cię potraktował. Jak będzie szukał kobiety na szybki numerek bez wysiłku to na pewno się odezwie bo już mu dałaś do zrozumienia swoim zachowaniem, że dla ciebie to nie problem.Opowiadasz tu  o szacunku dla drugiej osoby, o słowach, które coś znaczą. A sama siebie nie szanujesz i pozwalasz, żeby facet potraktował Cię przedmiotowo. Facet musiałby być chyba  wyjątkowo upośledzony gdyby nie skorzystał z okazji, która sama mu się nadarza. Sama wysyłasz sygnały i dajesz do zrozumienia jak chcesz być traktowana a potem bredzisz coś o haremie? Serio? Aż dziw bierze, że istnieją takie kobiety.

Poza tym co ty tak jęczysz o tym zamknięciu konta? Załóż sobie drugie i nadal szukaj, skoro facet ewidentnie nie jest zainteresowany. Może kolejny adorator najpierw się oświadczy a dopiero potem cię przeleci jak bozia przykazała. Chociaż jak nie zmienisz podejścia to raczej historia się powtórzy i to nie raz.

Niby taka z Ciebie mądra osoba a Twój język świbrzmi banalnie i upraszczasz schematycznie według swojego świata. Co mogę powiedzieć nie należę do łatwych osób ale z pewnością okrylam się naiwoscia, traktuje ludzi jak sama chce być traktowana. Jeśli pożyjesz w 20 letnim związku i będziesz miała dzieci to sama wiesz jak wpajasz zasady które w dzisiejszym świecie nie istnieją. Jesteśmy z dwóch światów to takie wszystko banalne okrzyknięcie kogoś łatwym i etc. Widzisz już takich  kobiet chyba nie ma 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego ludzi próbują własne błędy i porażki tłumaczyć "zmianą czasów"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Icran_ napisał:

W tym wieku obojga sam wygląd to nieco mało. Liczy się także charakter, zachowania, nawet barwa głosu. Nie upraszczaj. tak to moze kategoryzują góoofniarze lub osoby szukające jedynie przygody.

I z Tobą się zgodzę w stu procentach. Tutaj  człowiek już tak nie patrzy na wygląd, na charakter, podejście, myślenie i wiedzę jaka posiada 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Ewka567 napisał:

Niby taka z Ciebie mądra osoba a Twój język świbrzmi banalnie i upraszczasz schematycznie według swojego świata. Co mogę powiedzieć nie należę do łatwych osób ale z pewnością okrylam się naiwoscia, traktuje ludzi jak sama chce być traktowana. Jeśli pożyjesz w 20 letnim związku i będziesz miała dzieci to sama wiesz jak wpajasz zasady które w dzisiejszym świecie nie istnieją. Jesteśmy z dwóch światów to takie wszystko banalne okrzyknięcie kogoś łatwym i etc. Widzisz już takich  kobiet chyba nie ma 

 

Bardzo trafnie ci opisała schemat, a Ty jak małe bobo bierzesz wszystko do siebie i walczysz z faktami, zeby chronić ego, zamiast coś z tego dla siebie wyciągną c i się uczyć.

Piszesz ciągle o swoim wieku i doświadczeniu, ale zachowanie na to nie wskazuje.

A wiek tez rzadko jest wyznacznikiem dojrzałości emocjonalnej, wiec wyluzuj, bo brzmisz teraz jak stara klępa, a podobno super babka z ciebie..

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Naan wyłożył wszystko brutalnie, ale bardzo trafnie i szczerze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Lady S napisał:

Dlaczego ludzi próbują własne błędy i porażki tłumaczyć "zmianą czasów"?

Bo realia sie na przestrzeni ostatnich 20 lat nieco zmieniły. Weszły nowe media ( net, gsm ) z swoimi nowymi możliwościami. Trzeba umieć się po tym poruszać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, 90%cacao napisał:

widze, że wziełaś to jako atak.

Nie napisałam, ze nie jestes atrakcyjna, bo gdybyś nie była to by się z Tobą nie spotkał i na weekend nie pojechał.

Ale chodzi o to, ze go z butów nie wyrwało, ani szału nie było. bo to Ty straciłaś głowę dla niego  i to szybko, a nie odwrotnie.

A faceci traca głowę z początku zawsze z powodu wyglądu kobiety- musi byc w ich typie, niekoneicznie piekna klasycznie.

Tu masz rację i się zgodzę, chyba też i to chciałam usłyszeć 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Lady S napisał:

Dlaczego ludzi próbują własne błędy i porażki tłumaczyć "zmianą czasów"?

bo nie potrafią przed samym sobą przyznać się do porażki, którą ponieśli na własne życzenie.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Icran_ napisał:

Bo realia sie na przestrzeni ostatnich 20 lat nieco zmieniły. Weszły nowe media ( net, gsm ) z swoimi nowymi możliwościami. Trzeba umieć się po tym poruszać.

Niemniej nie należy winić zmian tylko własnego kompletnego niedostosowywania się do nich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Naan napisał:

bo nie potrafią przed samym sobą przyznać się do porażki, którą ponieśli na własne życzenie.

Może nie tyle na właśne życzenie, co często z niewiedzy. Ale wstydzą się do tej niewiedzy przyznać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
2 minuty temu, Lady S napisał:

Niemniej nie należy winić zmian tylko własnego kompletnego niedostosowywania się do nich.

Tak.

Ale tego nie uczą w telewizji śniadaniowej, więc wielu boomerów pada ofiarą, głównie kobiety

Edytowano przez Icran_

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, 90%cacao napisał:

 

Bardzo trafnie ci opisała schemat, a Ty jak małe bobo bierzesz wszystko do siebie i walczysz z faktami, zeby chronić ego, zamiast coś z tego dla siebie wyciągną c i się uczyć.

Piszesz ciągle o swoim wieku i doświadczeniu, ale zachowanie na to nie wskazuje.

A wiek tez rzadko jest wyznacznikiem dojrzałości emocjonalnej, wiec wyluzuj, bo brzmisz teraz jak stara klępa, a podobno super babka z ciebie..

Nie można tak pisać komuś, jej wpis to ocena mnie jako łatwej panienki jej styl przemawia może jej osobowością. Skoro tutaj napisałam to nie w celu krytyki czy spychiwania mnie do kategorii łatwej kobiety, trochu się szanujmy w internecie. I jak czytam niketire komentarze to widać ewidentnie że nawet komuś nie chce się poczytać a wydać od razu osad.Wiec czy ja jestem skalapicniała no widzisz krytykować jest najłatwiej ale doradzić widzę że najciężej lepiej dokopać, sponiewierac 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Ewka567 napisał:

Nie można tak pisać komuś, jej wpis to ocena mnie jako łatwej panienki jej styl przemawia może jej osobowością. Skoro tutaj napisałam to nie w celu krytyki czy spychiwania mnie do kategorii łatwej kobiety, trochu się szanujmy w internecie. I jak czytam niketire komentarze to widać ewidentnie że nawet komuś nie chce się poczytać a wydać od razu osad.Wiec czy ja jestem skalapicniała no widzisz krytykować jest najłatwiej ale doradzić widzę że najciężej lepiej dokopać, sponiewierac 

latwa" nie znaczy, że jesteś divką. Nie kumasz

"Łatwa" w znaczeniu, że niczego nie wymagałas , on niczego nie zainwestował, a już byłas jego.

to prawdziwa definicja bycia "łatwym/łatwą"

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Ewka567 napisał:

Nie można tak pisać komuś, jej wpis to ocena mnie jako łatwej panienki jej styl przemawia może jej osobowością. Skoro tutaj napisałam to nie w celu krytyki czy spychiwania mnie do kategorii łatwej kobiety, trochu się szanujmy w internecie. I jak czytam niketire komentarze to widać ewidentnie że nawet komuś nie chce się poczytać a wydać od razu osad.Wiec czy ja jestem skalapicniała no widzisz krytykować jest najłatwiej ale doradzić widzę że najciężej lepiej dokopać, sponiewierac 

Ty sie tak szybko nie angazuj, bo cie jeszcze z pieniedzy oskubia. 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Ewka567 napisał:

Skoro tutaj napisałam to nie w celu krytyki

Prawda, napisałaś tu w celu krytyki zachowania tamtego mężczyzny.

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Jaaktozbyinny napisał:

A ja bym robil tak jak ten facet. 

Skoro go wybrała i byla "cala w skowronkach"  to znaczy ze facet nie jest taki zly i ma jeszcze szanse na znalezienie kogos kto mu pasuje a nie bedzie go popedzac ze po jednym weekendzie ma sie okreslic.

Dziwnie sie tez czyta niektore kobiety ktore nie widza niczego zlego w kobietach ktore cale zycie wybrzydzaja , każdy im nie odpowiada itp ale jeśli mezczyzna postepuje tak samo to już wielkie oburzenie. 

Autorka ostatni raz zawierała taka znajomość jak miala lat 20 a teraz ma juz 45. Kiedys to facet mial walczyć o jej milosc i względy, teraz niech ona powalczy.

I z własnego doświadczenia moge powiedziec ze po około 6 miesiacach, mnóstwie sexu zacząłem myśleć o pewnej kobiecie ze w zasadzie to fajna jest i dobrze mi z nia. I ze nawet robienie z nia innych rzeczy niz sex sprawia mi wieksza przyjemność. Gdzieś wtedy zacząłem się zakochiwac. 

Kazdy z nas wybrzydza, a przynajmniej powinien. Najgorsze zwiazki to te zawarte z pierszym lepszym. Co z tego, ze „po mnostwie seksu i pol roku za zaczales o czyms myslec”? Musisz miec mega tupet, by uwazac, ze skoro Ty tak sie zachowujesz, to jestes jakas uniwersalna miara, wg ktorej powinnysmy mierzyc wszystkich mezczyzn. Moze jestes typem faceta, z ktorym nie warto sie zadawac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
2 minuty temu, Użyszkodnik napisał:

Kazdy z nas wybrzydza, a przynajmniej powinien. Najgorsze zwiazki to te zawarte z pierszym lepszym. Co z tego, ze „po mnostwie seksu i pol roku za zaczales o czyms myslec”? Musisz miec mega tupet, by uwazac, ze skoro Ty tak sie zachowujesz, to jestes jakas uniwersalna miara, wg ktorej powinnysmy mierzyc wszystkich mezczyzn. Moze jestes typem faceta, z ktorym nie warto sie zadawac.

To co on opisał brzmi jakby poznał laskę, która była daleko poniżej jego wymarzonej..ale "dał jej szanse się oczarować" jak panowie "skromnie" lubia mowic 😄 

i po iluś tam seksach, jak napisał, w koncu zasłużyła na łaskę  i może już podnieśc miskę z podłogi i postawić na stole obok miski pana

Edytowano przez 90%cacao
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Ewka567 napisał:

Nie można tak pisać komuś, jej wpis to ocena mnie jako łatwej panienki jej styl przemawia może jej osobowością. Skoro tutaj napisałam to nie w celu krytyki czy spychiwania mnie do kategorii łatwej kobiety, trochu się szanujmy w internecie. I jak czytam niketire komentarze to widać ewidentnie że nawet komuś nie chce się poczytać a wydać od razu osad.Wiec czy ja jestem skalapicniała no widzisz krytykować jest najłatwiej ale doradzić widzę że najciężej lepiej dokopać, sponiewierac 

Ciesz się, że tu jeszcze nie wbili prawdziwi lokalni hejterzy, z mocnymi zaburzeniami. Wtedy dopiero byś oberwała. Jak temat powisi, sama się przekonasz.

To nie jest priv, tylko public. A moderacji tu raczej nie uswiadczysz, by usuwała takie posty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Ewka567 napisał:

I z Tobą się zgodzę w stu procentach. Tutaj  człowiek już tak nie patrzy na wygląd, na charakter, podejście, myślenie i wiedzę jaka posiada 

A dlaczego ? Bo ty tak uważasz więc wszyscy inni też powinni. Kobieto z tego co piszesz widać, że masz o  sobie błędne wyobrażenie. To, że uważasz się za ładną to nie znaczy, że inni Cię za taką uważają. Twierdzisz, że nie jesteś łatwa, a udowadniasz to każdym swoim wpisem. Dodatkowo mam wrażenie, że dopasowujesz tę opowieść do tego co Ci odpowiadamy.

Jestem kobietą kilka lat od ciebie młodsza i  jak czytam takie infantylne wpisy rzekomo dojrzałych i atrakcyjnych kobiet, to naprawdę szczerze się dziwię, że można być tak naiwnym i jeszcze zgłaszać pretensje. Facet cię wykorzystał, bo mu na to pozwoliłaś i to jest bolesna prawda,  której nie umiesz przyjąć, bo godzi w twoje wybujałe ego

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
4 minuty temu, Naan napisał:

A dlaczego ? Bo ty tak uważasz więc wszyscy inni też powinni. Kobieto z tego co piszesz widać, że masz o  sobie błędne wyobrażenie. To, że uważasz się za ładną to nie znaczy, że inni Cię za taką uważają. Twierdzisz, że nie jesteś łatwa, a udowadniasz to każdym swoim wpisem. Dodatkowo mam wrażenie, że dopasowujesz tę opowieść do tego co Ci odpowiadamy.

Jestem kobietą kilka lat od ciebie młodsza i  jak czytam takie infantylne wpisy rzekomo dojrzałych i atrakcyjnych kobiet, to naprawdę szczerze się dziwię, że można być tak naiwnym i jeszcze zgłaszać pretensje. Facet cię wykorzystał, bo mu na to pozwoliłaś i to jest bolesna prawda,  której nie umiesz przyjąć, bo godzi w twoje wybujałe ego

Kolejna rozpenndzona z misją...

Przecież Opka pisała o NIM, nie o Sobie tutaj. O tym, na co się zwraca uwagę u drugiej osoby w pewnym wieku, w odpowiedzi na post Poca i mój o wyglądzie.

Trochę może doczytaj temat najpierw..

Edytowano przez Icran_

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×