Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Pyzaka

koniec złudzeń

Polecane posty

Gość Pyzaka

Im bliżej 40-tki zaczęłam być koszmarnie zmęczona powierzchownymi znajomościami, tym ze kogoś wysłu...esz a ten ktoś cię mało dopuszcza do słowa, że zawsze ty proponujesz spotkania, jak nie - to ciągła cisza,  ludźmi, którzy obgadują kogoś a potem z tą osobą obgadują kogoś innego. Mówią jaka jesteś super, a jak się oddalają i pytasz czemu to że się czepiasz. Już przestaję się odzywać pierwsza do takich osób, wyrzuciłam mnóstwo osób z fb bo chcę żeby fakty z mojego życia oglądały osoby, które mnie nie są fałszywe, lub nie miały okazji zawieść...

I niestety po takiej selekcji i przejrzenia na oczy, okazuje się, że takich szczerych osób można policzyć na palcach jednej ręki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Pyzaka napisał:

I niestety po takiej selekcji i przejrzenia na oczy, okazuje się, że takich szczerych osób można policzyć na palcach jednej ręki..

Myślę, że masz rację, ale to chyba normalne, że takich ludzi jest mniej a nie więcej. ja też tak zrobiłem i raczej jedna ręka by mi wystarczyła 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pyzaka

I ważne to nie chodzi że te osoby które mogę policzyć na jednej ręce to sami znajomi, nie... Liczę niestety z rodziną. W przypadku znajomych określonych chodzi o to samo: ciągle moja inicjatywa, brak zainteresowania z ich strony, mówienie jedno robienie drugiego, brak lojalności. W przypadku rodziny długo by się rozpisywać, ale to takie toksyczne nieraz klimaty, jak ojciec który mnie nie wychowywał, mało interesował a wymaga oddania 😕 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Pyzaka napisał:

I ważne to nie chodzi że te osoby które mogę policzyć na jednej ręce to sami znajomi, nie... Liczę niestety z rodziną. W przypadku znajomych określonych chodzi o to samo: ciągle moja inicjatywa, brak zainteresowania z ich strony, mówienie jedno robienie drugiego, brak lojalności. W przypadku rodziny długo by się rozpisywać, ale to takie toksyczne nieraz klimaty, jak ojciec który mnie nie wychowywał, mało interesował a wymaga oddania 😕 

Teraz to trzeba żyć swoim życiem i robić coś dla siebie a nie tylko innych 🙂

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×