neone 29 Napisano 7 Luty 2 godziny temu, yeya napisał: Tak robótki ręczne "zrób to sam" wszelkiego rodzaju są teraz modne, ale pamiętam kolega z roku pochwalił się, że był na jakimś kursie z szydełkowania co w tamtych czasach nie aż tak odległych .) nie było popularne, ale już wtedy pojawiały się takie kursy... : ) ... jej syn był dorosłym człowiekiem i sam zadecydował z kim chce być wg mnie dobrze, że się nie mieszała jakby mu odradziła to być może do tej pory miałaby to wypominane a tak to zrobił po swojemu... Z drugiej strony gdyby jego ex żona była aż tam dużą materialistą to tego związku by nie bylo... powiedzmy, że rokował, a brak kasy nie przeszkadzał w tamtym czasie... moze nie do końca chodziło o pieniądze albo nie tylko to było problemem... No to akurat świetny znajomy i bardzo mu się to chwali, potwierdza tym również fakt, że aby nabyć jakąś pożyteczną umiejętność, trzeba w to włożyć trochę pracy i chęci (chociażby pójść na taki kurs), a pozyteczną dlatego, że napewno lepsze to od ciągłego scrollowania telefonu, a efekty mogą mile zaskoczyć : ) No tak, małżeństwo to przecież święty związek, nie powinno się w niego wtrącać... Ewidentnie coś go w tej kobiecie urzekło, a że potem nie wyszło... Tak czasami bywa. Jakieś większe różnice musiały się pojawić. Nie wnikajmy... 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 29 Napisano 7 Luty 2 godziny temu, yeya napisał: Hej... sama miałam już nie wchodzić, ale jeszcze przed snem zajrzałam. Dobrego dnia : ) Będzie dobry bo wychodzę na imprezę : ) Dzięki 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 169 Napisano 7 Luty 1 godzinę temu, neone napisał: No to akurat świetny znajomy i bardzo mu się to chwali, potwierdza tym również fakt, że aby nabyć jakąś pożyteczną umiejętność, trzeba w to włożyć trochę pracy i chęci (chociażby pójść na taki kurs), a pozyteczną dlatego, że napewno lepsze to od ciągłego scrollowania telefonu, a efekty mogą mile zaskoczyć : ) No tak, małżeństwo to przecież święty związek, nie powinno się w niego wtrącać... Ewidentnie coś go w tej kobiecie urzekło, a że potem nie wyszło... Tak czasami bywa. Jakieś większe różnice musiały się pojawić. Nie wnikajmy... Chyba też szukał co mu leży, a co nie... jego rodzice byli chyba malarzami, albo rzeźbiarzami (nie pamiętam już) w tamtych czasach internet w telefonach już był, ale to wszystko było jednak mocno archaiczne : ) w sumie może coś w tym jest, że obecne telefony zabierają czas na rozwijanie sprawności manualnych i dzieci... wyobraź sobie, że mają problem z wycinaniem... ze złożeniem kartki na pół tak by połowy były równe, a nie rozmijały się rogami... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 169 Napisano 7 Luty 1 godzinę temu, neone napisał: Będzie dobry bo wychodzę na imprezę : ) Dzięki Baw się dobrze : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 29 Napisano 8 Luty (edytowany) Dnia 7.02.2026 o 17:27, yeya napisał: Chyba też szukał co mu leży, a co nie... jego rodzice byli chyba malarzami, albo rzeźbiarzami (nie pamiętam już) w tamtych czasach internet w telefonach już był, ale to wszystko było jednak mocno archaiczne : ) w sumie może coś w tym jest, że obecne telefony zabierają czas na rozwijanie sprawności manualnych i dzieci... wyobraź sobie, że mają problem z wycinaniem... ze złożeniem kartki na pół tak by połowy były równe, a nie rozmijały się rogami... Szydełkowanie to swego rodzaju rzeźba : ) zależy co się tworzy... Pamiętam archaiczność internetu. Pierwsze czaty IRC (to tak w nawiązaniu do kafe : )) kafejki internetowe itp. Czasy gdy internet trafił do telefonu były może archaiczne w świecie telefonowym, ale na komputerach już to nieźle w tych czasach śmigało. Ale wiem, co masz na myśli - że to były czasy kiedy nie mógłby scrollować na telefonie bo to jeszcze nie funkcjonowało wtedy, internet dopiero raczkował... To znalazł inne zajęcie dla rąk, choć przyznam, że mężczyzna i szydełko to dość rzadkie połączenie : ) No właśnie podziwiam cierpliwość tych nauczycieli... Teraz dzieci od małego scrolluja na telefonach, o ile chodzą jeszcze do przedszkola, to czegoś się uczą... Kiedyś z nudów dzieci w domach brały nożyczki, kartki i kredki - dzisiaj to już przeżytek (zdarzają się wyjątki) i później efekty takie jak piszesz w szkole. Edytowano 8 Luty przez neone 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 29 Napisano 8 Luty Dnia 7.02.2026 o 17:28, yeya napisał: Baw się dobrze : ) A dziękuję, nie było najgorzej : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 169 Napisano 8 Luty 2 godziny temu, neone napisał: Szydełkowanie to swego rodzaju rzeźba : ) zależy co się tworzy... Pamiętam archaiczność internetu. Pierwsze czaty IRC (to tak w nawiązaniu do kafe : )) kafejki internetowe itp. Czasy gdy internet trafił do telefonu były może archaiczne w świecie telefonowym, ale na komputerach już to nieźle w tych czasach śmigało. Ale wiem, co masz na myśli - że to były czasy kiedy nie mógłby scrollować na telefonie bo to jeszcze nie funkcjonowało wtedy, internet dopiero raczkował... To znalazł inne zajęcie dla rąk, choć przyznam, że mężczyzna i szydełko to dość rzadkie połączenie : ) No właśnie podziwiam cierpliwość tych nauczycieli... Teraz dzieci od małego scrolluja na telefonach, o ile chodzą jeszcze do przedszkola, to czegoś się uczą... Kiedyś z nudów dzieci w domach brały nożyczki, kartki i kredki - dzisiaj to już przeżytek (zdarzają się wyjątki) i później efekty takie jak piszesz w szkole. Chyba przed 2013 nie wiedziałam o istnieniu czatów : ) zaczęło się od kowbojek... miałam na myśli telefony z klawiaturą no i wyświetlacze nie były jeszcze aż tak duże, ale szybko zaczęło się zmieniać... postęp ogromny w tak krótkim czasie. W sumie nawet obecnie pewnie niewielu mężczyzn zapisaloby się na taki kurs... : ) sama nie wiem czy bym skorzystała bo średnio zapamiętuje sekwencje ruchów... Chyba tak, wydaje mi się że w domu nie pracują... nie rozwijają pod tym kątem a szkoła to za mało... Niewiele jest zajęć plastycznych. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 169 Napisano 8 Luty (edytowany) 2 godziny temu, neone napisał: A dziękuję, nie było najgorzej : ) Nie było najgorzej : ) hmm Jutro zajrzę. : ) Edytowano 8 Luty przez yeya 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 169 Napisano 8 Luty 10 minut temu, yeya napisał: Chyba przed 2013 nie wiedziałam o istnieniu czatów : ) zaczęło się od kowbojek... miałam na myśli telefony z klawiaturą no i wyświetlacze nie były jeszcze aż tak duże, ale szybko zaczęło się zmieniać... postęp ogromny w tak krótkim czasie. W sumie nawet obecnie pewnie niewielu mężczyzn zapisaloby się na taki kurs... : ) sama nie wiem czy bym skorzystała bo średnio zapamiętuje sekwencje ruchów... Chyba tak, wydaje mi się że w domu nie pracują... nie rozwijają pod tym kątem a szkoła to za mało... Niewiele jest zajęć plastycznych. * Sorki miałam na myśli fora bo na czatach to nie siedziałam... koleżanka mi kiedyś o nich opowiadała ale nie lubię ani czaty ani GG nie korzystałam. Na nerwicy rozsyłane były zaproszenia na discorda ale to chyba coś podobnego do czatu... tak mi się skojarzyło. : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 169 Napisano 8 Luty Na dobranoc : ) zaczęłam słuchać... 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 169 Napisano 9 Luty W sklepie wyglądała na zabiedzoną, zasuszona na wiór, ale kiedyś w necie widziałam taką opuncje tylko większą... bo ta to maluch... śnieżna : ) trochę zabrudzona w ziemi... https://ibb.co/hRz9jt69 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 29 Napisano 9 Luty (edytowany) 23 godziny temu, yeya napisał: Chyba przed 2013 nie wiedziałam o istnieniu czatów : ) zaczęło się od kowbojek... miałam na myśli telefony z klawiaturą no i wyświetlacze nie były jeszcze aż tak duże, ale szybko zaczęło się zmieniać... postęp ogromny w tak krótkim czasie. W sumie nawet obecnie pewnie niewielu mężczyzn zapisaloby się na taki kurs... : ) sama nie wiem czy bym skorzystała bo średnio zapamiętuje sekwencje ruchów... Chyba tak, wydaje mi się że w domu nie pracują... nie rozwijają pod tym kątem a szkoła to za mało... Niewiele jest zajęć plastycznych. Mnie kiedyś wciągnęła w czatowanie koleżanka, kiedy byłam jeszcze w liceum... Potem niestosownie się zachowywała (siedziałyśmy razem w kafejce) i ona wysłała komuś mój numer telefonu... Bez mojej zgody. : ( później miałam niechciane telefony i "fana" na ogonie... To mnie zraziło do takich miejsc jak fora, na wiele, wiele lat... Było też cb radio, ale to dużo wcześniej i z kontrolą rodziców. Oni sami rozmawiali i poznali tak wiele fajnych osób ; ) Myślę, że dużą robotę robi wpływ innej osoby na kogoś... Ktoś idzie na kurs i ciągnie Cię ze sobą, namawia - chętniej się zapiszesz... Z dziećmi działa to tak samo - ktoś dziecku pokaże, nauczy - dziecko będzie naśladować. Często na pierwszą osobę ma wpływ ta druga i odwrotnie... ("kiedy ciało a działa na ciało b..." itd. ; )) Edytowano 9 Luty przez neone 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 29 Napisano 9 Luty 23 godziny temu, yeya napisał: * Sorki miałam na myśli fora bo na czatach to nie siedziałam... koleżanka mi kiedyś o nich opowiadała ale nie lubię ani czaty ani GG nie korzystałam. Na nerwicy rozsyłane były zaproszenia na discorda ale to chyba coś podobnego do czatu... tak mi się skojarzyło. : ) A, byłam kiedyś na tym discordzie, d... nie urywało, więc szybko stamtąd uciekłam ; ( Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 29 Napisano 9 Luty 2 godziny temu, yeya napisał: W sklepie wyglądała na zabiedzoną, zasuszona na wiór, ale kiedyś w necie widziałam taką opuncje tylko większą... bo ta to maluch... śnieżna : ) trochę zabrudzona w ziemi... Piękna, co do zabiedzonych kwiatów, kiedyś będąc dzieckiem bawiąc się z koleżanką nad rzeką, wykopałyśmy piwonie rosnącą między kamieniami. Posadziłam ją w swoim ogrodzie i do dziś jest najpiękniejszym kwiatem jaki tam rośnie. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 29 Napisano 9 Luty Znam Maya Ori, fajnie mówi, ale przyznam że do Honoraty i Sylwii mam największy sentyment. U Honoraty jest taka duchowość głęboka... Obie mają super wiedzę. Wszystkie książki, które czytam mam z ich polecenia : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 169 Napisano 9 Luty 2 godziny temu, neone napisał: Mnie kiedyś wciągnęła w czatowanie koleżanka, kiedy byłam jeszcze w liceum... Potem niestosownie się zachowywała (siedziałyśmy razem w kafejce) i ona wysłała komuś mój numer telefonu... Bez mojej zgody. : ( później miałam niechciane telefony i "fana" na ogonie... To mnie zraziło do takich miejsc jak fora, na wiele, wiele lat... Było też cb radio, ale to dużo wcześniej i z kontrolą rodziców. Oni sami rozmawiali i poznali tak wiele fajnych osób ; ) Myślę, że dużą robotę robi wpływ innej osoby na kogoś... Ktoś idzie na kurs i ciągnie Cię ze sobą, namawia - chętniej się zapiszesz... Z dziećmi działa to tak samo - ktoś dziecku pokaże, nauczy - dziecko będzie naśladować. Często na pierwszą osobę ma wpływ ta druga i odwrotnie... ("kiedy ciało a działa na ciało b..." itd. ; )) Niefajna akcja z tym telefonem... chyba też słabo znała osobę której ten nr podala. Na tych czatach to już w ogóle niewiadomo kto siedzi, ale koniec końców poznała tam chłopaka który wtedy mieszkał za granicą : ) a jest z moich stron... okolice Kielc, a ona znad morza : ) Pewnie też, ale zależy czy ktoś jest już bardziej ukierunkowany czy nadal poszukujący i otwarty... Byłam ze znajomymi na florystyce, ale tylko jedna dotrwała do końca. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 169 Napisano 9 Luty 2 godziny temu, neone napisał: Piękna, co do zabiedzonych kwiatów, kiedyś będąc dzieckiem bawiąc się z koleżanką nad rzeką, wykopałyśmy piwonie rosnącą między kamieniami. Posadziłam ją w swoim ogrodzie i do dziś jest najpiękniejszym kwiatem jaki tam rośnie. Kwiat piwonii coś z Japonią kojarzę, chyba miałam w dzieciństwie jakąś książkę baśń o piwonii (?) Teraz sobie przypomniałam... Ciekawe skąd tam się wzięła... pewnie dorodny okaz : ) tak, jak zakwitają robią wrażenie... 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 169 Napisano 9 Luty (edytowany) 2 godziny temu, neone napisał: Znam Maya Ori, fajnie mówi, ale przyznam że do Honoraty i Sylwii mam największy sentyment. U Honoraty jest taka duchowość głęboka... Obie mają super wiedzę. Wszystkie książki, które czytam mam z ich polecenia : ) Honorate i Sylwię też lubię, ale mam odwrotnie... Teraz do niej znowu wracam dobrze, że odchodzi od tematów związkowych... : ) tak, są oczytane : ) Pa Edytowano 9 Luty przez yeya 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 169 Napisano wtorek o 20:38 Zapomniałam... a wiesz, że Sylwia i Honorata to para nie tylko biznesowa : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 29 Napisano środa o 13:10 16 godzin temu, yeya napisał: Zapomniałam... a wiesz, że Sylwia i Honorata to para nie tylko biznesowa : ) Szczerze, nie wiedziałam, ale dla mnie nie ma to znaczenia : ) bardzo mi dziewczyny pomogły nawet z nimi pisałam przez moment... H dużo wyjaśnia. Miałam też ich szkolenia wykupione i tak po nitce do kłebka z ich poleceń trafiłam potem na inne i taki łańcuszek aż doszłam do takich, które mnie najbardziej interesują : ) ogólnie wszystko sprowadza się w życiu do jednego... 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 169 Napisano środa o 19:07 5 godzin temu, neone napisał: Szczerze, nie wiedziałam, ale dla mnie nie ma to znaczenia : ) bardzo mi dziewczyny pomogły nawet z nimi pisałam przez moment... H dużo wyjaśnia. Miałam też ich szkolenia wykupione i tak po nitce do kłebka z ich poleceń trafiłam potem na inne i taki łańcuszek aż doszłam do takich, które mnie najbardziej interesują : ) ogólnie wszystko sprowadza się w życiu do jednego... Taka ciekawostka... na YT widziałam ich wpis : ) trzeba trafić na swojego trenera... mogą nawet o tym samym mówić ale ubierają treść w inne słowa, popierają ją różnymi przykładami i nie każdy przekaz trafi do każdego. To tak jak w życiu z jedna osoba szybko złapiesz kontakt, a z drugą tak na dystans. Fajne dziewczyny, uzupełniają się. : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 29 Napisano czwartek o 18:59 23 godziny temu, yeya napisał: Taka ciekawostka... na YT widziałam ich wpis : ) trzeba trafić na swojego trenera... mogą nawet o tym samym mówić ale ubierają treść w inne słowa, popierają ją różnymi przykładami i nie każdy przekaz trafi do każdego. To tak jak w życiu z jedna osoba szybko złapiesz kontakt, a z drugą tak na dystans. Fajne dziewczyny, uzupełniają się. : ) Jak to mówią, wiara potrafi przenosić góry. Jeśli jedna wierzy w drugą i na odwrót, to pójdą przez świat przez życie tak, że będą mogły razem "konie kraść". : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach