Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Majka916

Sukulenty zimą

Polecane posty

2 godziny temu, yeya napisał:

Tak robótki ręczne "zrób to sam" wszelkiego rodzaju są teraz modne, ale pamiętam kolega z roku pochwalił się, że był na jakimś kursie z szydełkowania co w tamtych czasach nie aż tak odległych .) nie było popularne, ale już wtedy pojawiały się takie kursy... 

: )

... jej syn był dorosłym człowiekiem i sam zadecydował z kim chce być wg mnie dobrze, że się nie mieszała jakby mu odradziła to być może do tej pory miałaby to wypominane a tak to zrobił po swojemu...

Z drugiej strony gdyby jego ex żona była aż tam dużą materialistą to tego związku by nie bylo... powiedzmy, że rokował, a brak kasy nie przeszkadzał w tamtym czasie... moze nie do końca chodziło o pieniądze albo nie tylko to było problemem... 

No to akurat świetny znajomy i bardzo mu się to chwali, potwierdza tym również fakt, że aby nabyć jakąś pożyteczną umiejętność, trzeba w to włożyć trochę pracy i chęci (chociażby pójść na taki kurs), a pozyteczną dlatego, że napewno lepsze to od ciągłego scrollowania telefonu, a efekty mogą mile zaskoczyć : ) 

No tak, małżeństwo to przecież święty związek, nie powinno się w niego wtrącać... Ewidentnie coś go w tej kobiecie urzekło, a że potem nie wyszło... Tak czasami bywa. Jakieś większe różnice musiały się pojawić. Nie wnikajmy... 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, yeya napisał:

Hej... sama miałam już nie wchodzić, ale jeszcze przed snem zajrzałam. 

Dobrego dnia : )

Będzie dobry bo wychodzę na imprezę : ) Dzięki 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, neone napisał:

No to akurat świetny znajomy i bardzo mu się to chwali, potwierdza tym również fakt, że aby nabyć jakąś pożyteczną umiejętność, trzeba w to włożyć trochę pracy i chęci (chociażby pójść na taki kurs), a pozyteczną dlatego, że napewno lepsze to od ciągłego scrollowania telefonu, a efekty mogą mile zaskoczyć : ) 

No tak, małżeństwo to przecież święty związek, nie powinno się w niego wtrącać... Ewidentnie coś go w tej kobiecie urzekło, a że potem nie wyszło... Tak czasami bywa. Jakieś większe różnice musiały się pojawić. Nie wnikajmy... 

Chyba też szukał co mu leży, a co nie... jego rodzice byli chyba malarzami, albo rzeźbiarzami (nie pamiętam już) w tamtych czasach internet w telefonach już był, ale to wszystko było jednak mocno archaiczne : ) w sumie może coś w tym jest, że obecne telefony zabierają czas na rozwijanie sprawności manualnych i dzieci... wyobraź sobie, że mają problem z wycinaniem... ze złożeniem kartki na pół tak by połowy były równe, a nie rozmijały się rogami... 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, neone napisał:

Będzie dobry bo wychodzę na imprezę : ) Dzięki 

Baw się dobrze : ) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
Dnia 7.02.2026 o 17:27, yeya napisał:

Chyba też szukał co mu leży, a co nie... jego rodzice byli chyba malarzami, albo rzeźbiarzami (nie pamiętam już) w tamtych czasach internet w telefonach już był, ale to wszystko było jednak mocno archaiczne : ) w sumie może coś w tym jest, że obecne telefony zabierają czas na rozwijanie sprawności manualnych i dzieci... wyobraź sobie, że mają problem z wycinaniem... ze złożeniem kartki na pół tak by połowy były równe, a nie rozmijały się rogami... 

Szydełkowanie to swego rodzaju rzeźba : ) zależy co się tworzy... Pamiętam archaiczność internetu. Pierwsze czaty IRC (to tak w nawiązaniu do kafe : )) kafejki internetowe itp. Czasy gdy internet trafił do telefonu były może archaiczne w świecie telefonowym, ale na komputerach już to nieźle w tych czasach śmigało. Ale wiem, co masz na myśli - że to były czasy kiedy nie mógłby scrollować na telefonie bo to jeszcze nie funkcjonowało wtedy, internet dopiero raczkował... To znalazł inne zajęcie dla rąk, choć przyznam, że mężczyzna i szydełko to dość rzadkie połączenie : ) 

No właśnie podziwiam cierpliwość tych nauczycieli... Teraz dzieci od małego scrolluja na telefonach, o ile chodzą jeszcze do przedszkola, to czegoś się uczą... Kiedyś z nudów dzieci w domach brały nożyczki, kartki i kredki - dzisiaj to już przeżytek (zdarzają się wyjątki) i później efekty takie jak piszesz w szkole. 

Edytowano przez neone
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 7.02.2026 o 17:28, yeya napisał:

Baw się dobrze : ) 

A dziękuję, nie było najgorzej : ) 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, neone napisał:

Szydełkowanie to swego rodzaju rzeźba : ) zależy co się tworzy... Pamiętam archaiczność internetu. Pierwsze czaty IRC (to tak w nawiązaniu do kafe : )) kafejki internetowe itp. Czasy gdy internet trafił do telefonu były może archaiczne w świecie telefonowym, ale na komputerach już to nieźle w tych czasach śmigało. Ale wiem, co masz na myśli - że to były czasy kiedy nie mógłby scrollować na telefonie bo to jeszcze nie funkcjonowało wtedy, internet dopiero raczkował... To znalazł inne zajęcie dla rąk, choć przyznam, że mężczyzna i szydełko to dość rzadkie połączenie : ) 

No właśnie podziwiam cierpliwość tych nauczycieli... Teraz dzieci od małego scrolluja na telefonach, o ile chodzą jeszcze do przedszkola, to czegoś się uczą... Kiedyś z nudów dzieci w domach brały nożyczki, kartki i kredki - dzisiaj to już przeżytek (zdarzają się wyjątki) i później efekty takie jak piszesz w szkole. 

Chyba przed 2013 nie wiedziałam o istnieniu czatów : ) zaczęło się od kowbojek... miałam na myśli telefony z klawiaturą no i wyświetlacze nie były jeszcze aż tak duże, ale szybko zaczęło się zmieniać... postęp ogromny w tak krótkim czasie.

W sumie nawet obecnie pewnie niewielu mężczyzn zapisaloby się na taki kurs... : ) sama nie wiem czy bym skorzystała bo średnio zapamiętuje sekwencje ruchów... 

Chyba tak, wydaje mi się że w domu nie pracują... nie rozwijają pod tym kątem a szkoła to za mało... Niewiele jest zajęć plastycznych.

 

 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
2 godziny temu, neone napisał:

A dziękuję, nie było najgorzej : ) 

Nie było najgorzej : ) hmm

Jutro zajrzę. : )

Edytowano przez yeya
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, yeya napisał:

Chyba przed 2013 nie wiedziałam o istnieniu czatów : ) zaczęło się od kowbojek... miałam na myśli telefony z klawiaturą no i wyświetlacze nie były jeszcze aż tak duże, ale szybko zaczęło się zmieniać... postęp ogromny w tak krótkim czasie.

W sumie nawet obecnie pewnie niewielu mężczyzn zapisaloby się na taki kurs... : ) sama nie wiem czy bym skorzystała bo średnio zapamiętuje sekwencje ruchów... 

Chyba tak, wydaje mi się że w domu nie pracują... nie rozwijają pod tym kątem a szkoła to za mało... Niewiele jest zajęć plastycznych.

 

 

* Sorki miałam na myśli fora bo na czatach to nie siedziałam... koleżanka mi kiedyś o nich opowiadała ale nie lubię ani czaty ani GG nie korzystałam. Na nerwicy rozsyłane były zaproszenia na discorda ale to chyba coś podobnego do czatu... tak mi się skojarzyło. : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na dobranoc : ) zaczęłam słuchać... 

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W sklepie wyglądała na zabiedzoną, zasuszona na wiór, ale kiedyś w necie widziałam taką opuncje tylko większą... bo ta to maluch... śnieżna : ) trochę zabrudzona w ziemi...

https://ibb.co/hRz9jt69

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
23 godziny temu, yeya napisał:

Chyba przed 2013 nie wiedziałam o istnieniu czatów : ) zaczęło się od kowbojek... miałam na myśli telefony z klawiaturą no i wyświetlacze nie były jeszcze aż tak duże, ale szybko zaczęło się zmieniać... postęp ogromny w tak krótkim czasie.

W sumie nawet obecnie pewnie niewielu mężczyzn zapisaloby się na taki kurs... : ) sama nie wiem czy bym skorzystała bo średnio zapamiętuje sekwencje ruchów... 

Chyba tak, wydaje mi się że w domu nie pracują... nie rozwijają pod tym kątem a szkoła to za mało... Niewiele jest zajęć plastycznych.

 

 

Mnie kiedyś wciągnęła w czatowanie koleżanka, kiedy byłam jeszcze w liceum... Potem niestosownie się zachowywała (siedziałyśmy razem w kafejce) i ona wysłała komuś mój numer telefonu... Bez mojej zgody. : ( później miałam niechciane telefony i "fana" na ogonie... To mnie zraziło do takich miejsc jak fora, na wiele, wiele lat... Było też cb radio, ale to dużo wcześniej i z kontrolą rodziców. Oni sami rozmawiali i poznali tak wiele fajnych osób ; ) 

Myślę, że dużą robotę robi wpływ innej osoby na kogoś... Ktoś idzie na kurs i ciągnie Cię ze sobą, namawia - chętniej się zapiszesz... Z dziećmi działa to tak samo - ktoś dziecku pokaże, nauczy - dziecko będzie naśladować. Często na pierwszą osobę ma wpływ ta druga i odwrotnie... ("kiedy ciało a działa na ciało b..." itd. ; )) 

Edytowano przez neone
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, yeya napisał:

* Sorki miałam na myśli fora bo na czatach to nie siedziałam... koleżanka mi kiedyś o nich opowiadała ale nie lubię ani czaty ani GG nie korzystałam. Na nerwicy rozsyłane były zaproszenia na discorda ale to chyba coś podobnego do czatu... tak mi się skojarzyło. : )

A, byłam kiedyś na tym discordzie, d... nie urywało, więc szybko stamtąd uciekłam ; (

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, yeya napisał:

W sklepie wyglądała na zabiedzoną, zasuszona na wiór, ale kiedyś w necie widziałam taką opuncje tylko większą... bo ta to maluch... śnieżna : ) trochę zabrudzona w ziemi...

Piękna, co do zabiedzonych kwiatów, kiedyś będąc dzieckiem bawiąc się z koleżanką nad rzeką, wykopałyśmy piwonie rosnącą między kamieniami. Posadziłam ją w swoim ogrodzie i do dziś jest najpiękniejszym kwiatem jaki tam rośnie. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znam Maya Ori, fajnie mówi, ale przyznam że do Honoraty i Sylwii mam największy sentyment. U Honoraty jest taka duchowość głęboka... Obie mają super wiedzę. Wszystkie książki, które czytam mam z ich polecenia : ) 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, neone napisał:

Mnie kiedyś wciągnęła w czatowanie koleżanka, kiedy byłam jeszcze w liceum... Potem niestosownie się zachowywała (siedziałyśmy razem w kafejce) i ona wysłała komuś mój numer telefonu... Bez mojej zgody. : ( później miałam niechciane telefony i "fana" na ogonie... To mnie zraziło do takich miejsc jak fora, na wiele, wiele lat... Było też cb radio, ale to dużo wcześniej i z kontrolą rodziców. Oni sami rozmawiali i poznali tak wiele fajnych osób ; ) 

Myślę, że dużą robotę robi wpływ innej osoby na kogoś... Ktoś idzie na kurs i ciągnie Cię ze sobą, namawia - chętniej się zapiszesz... Z dziećmi działa to tak samo - ktoś dziecku pokaże, nauczy - dziecko będzie naśladować. Często na pierwszą osobę ma wpływ ta druga i odwrotnie... ("kiedy ciało a działa na ciało b..." itd. ; )) 

Niefajna akcja z tym telefonem... chyba też słabo znała osobę której ten nr podala. Na tych czatach to już w ogóle niewiadomo kto siedzi, ale koniec końców poznała tam chłopaka który wtedy mieszkał za granicą : ) a jest z moich stron... okolice Kielc, a ona znad morza : ) 

Pewnie też, ale zależy czy ktoś jest już bardziej ukierunkowany czy nadal poszukujący i otwarty... Byłam ze znajomymi na florystyce, ale tylko jedna dotrwała do końca. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, neone napisał:

Piękna, co do zabiedzonych kwiatów, kiedyś będąc dzieckiem bawiąc się z koleżanką nad rzeką, wykopałyśmy piwonie rosnącą między kamieniami. Posadziłam ją w swoim ogrodzie i do dziś jest najpiękniejszym kwiatem jaki tam rośnie. 

Kwiat piwonii coś z Japonią kojarzę, chyba miałam w dzieciństwie jakąś książkę baśń o piwonii (?) Teraz sobie przypomniałam...

Ciekawe skąd tam się wzięła... pewnie dorodny okaz : ) tak, jak zakwitają robią wrażenie... 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
2 godziny temu, neone napisał:

Znam Maya Ori, fajnie mówi, ale przyznam że do Honoraty i Sylwii mam największy sentyment. U Honoraty jest taka duchowość głęboka... Obie mają super wiedzę. Wszystkie książki, które czytam mam z ich polecenia : ) 

Honorate i Sylwię też lubię, ale mam odwrotnie... Teraz do niej znowu wracam dobrze, że odchodzi od tematów związkowych... : ) tak, są oczytane : )

Pa 

Edytowano przez yeya
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zapomniałam... a wiesz, że Sylwia i Honorata to para nie tylko biznesowa : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, yeya napisał:

Zapomniałam... a wiesz, że Sylwia i Honorata to para nie tylko biznesowa : )

Szczerze, nie wiedziałam, ale dla mnie nie ma to znaczenia : ) bardzo mi dziewczyny pomogły nawet z nimi pisałam przez moment... H dużo wyjaśnia. Miałam też ich szkolenia wykupione i tak po nitce do kłebka z ich poleceń trafiłam potem na inne i taki łańcuszek aż doszłam do takich, które mnie najbardziej interesują : ) ogólnie wszystko sprowadza się w życiu do jednego... 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, neone napisał:

Szczerze, nie wiedziałam, ale dla mnie nie ma to znaczenia : ) bardzo mi dziewczyny pomogły nawet z nimi pisałam przez moment... H dużo wyjaśnia. Miałam też ich szkolenia wykupione i tak po nitce do kłebka z ich poleceń trafiłam potem na inne i taki łańcuszek aż doszłam do takich, które mnie najbardziej interesują : ) ogólnie wszystko sprowadza się w życiu do jednego... 

Taka ciekawostka... na YT widziałam ich wpis : ) trzeba trafić na swojego trenera... mogą nawet o tym samym mówić ale ubierają treść w inne słowa, popierają ją różnymi przykładami i nie każdy przekaz trafi do każdego. To tak jak w życiu z jedna osoba szybko złapiesz kontakt, a z drugą tak na dystans. Fajne dziewczyny, uzupełniają się. : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, yeya napisał:

Taka ciekawostka... na YT widziałam ich wpis : ) trzeba trafić na swojego trenera... mogą nawet o tym samym mówić ale ubierają treść w inne słowa, popierają ją różnymi przykładami i nie każdy przekaz trafi do każdego. To tak jak w życiu z jedna osoba szybko złapiesz kontakt, a z drugą tak na dystans. Fajne dziewczyny, uzupełniają się. : )

Jak to mówią, wiara potrafi przenosić góry. Jeśli jedna wierzy w drugą i na odwrót, to pójdą przez świat przez życie tak, że będą mogły razem "konie kraść". : ) 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×