Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Diana21

Mała liczba gości na ślubie i weselu

Polecane posty

Cześć,

Zaczęłam zastanawiać się nad weselem... Policzyłam, że z mojej rodziny mogłabym zaprosić co najwyżej 6 osób... W porywach 10. Ze strony partnera, jego najbliższa rodzina to również jest tylko 7 osób... Z częścią rodziny ja, moje rodzeństwo i rodzice nie utrzymujemy kontaktów, a już dochodzi to zawsze kończy się to konfliktem z powodu ciężkiego charakteru mojej chrzestnej. Mój partner z podobnego powodu nie utrzymuje kontaktu z częścią swojej rodziny. To daje nam maksymalnie 17 osób z rodziny. 

Nie widzę sensu zapraszania dalekich kuzynów, których widziałam może raz w dzieciństwie. Nawet nie wiem gdzie oni mieszkają i tak naprawdę nie istniejemy dla siebie. Jeśli chodzi o znajomych, nie traktuje nikogo jak przyjaciela, bo wiem jak takie znajomości się kończą i nie widzę sensu zapraszania tylko w celu zwiększenia liczby gości, zwłaszcza że to nie kosztuje mało.

Jeszcze zostają znajomi, przyjaciele mojego partnera - wraz ze partnerami wyszło by około 20 dodatkowych osób. 

Łącznie wesele byłoby w porywach do 40 osób. 

Nie chcę rezygnować z białej sukni, dekoracji, pierwszego tańca tylko dlatego, że nie mam dużej rodziny. :( Nie oczekuje nie wiadomo czego, ale to bym chciała mieć i chociaż do północy się pobawić jednak i przeżyć kilka tradycyjnych zwyczajów.

 

Dziwię się, jak jest możliwe, że ludzie wyprawiają wesela na 200 a nawet 250 osób. Rodzina narzeczonej mojego brata jest liczna bardzo, bo jej mama ma 8 rodzeństwa i każdy ma rodzinę, ale to maksymalnie wyszło około 50-60 osób... Znam historię, gdzie żeniła się córka znajomej z mojej byłej pracy, to na wesele zaprosiła 10 koleżanek z pracy, mimo że bliższe relacje utrzymywała z dwiema...

Jak było u Was? Lub na weselach w Waszych rodzinach, u znajomych, przyjaciół?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skoro nie widzisz sensu zapraszania kuzynostwa z piątej wody po kisielu, to w czym problem? Ja bym się cieszyła, że są ze mną ludzie na których mi zależy, i którym zależy na mnie. A nie ciotki i cioteczki które później jeszcze obgadają ze suknia brzydka, jedzenie niesmaczne i zespół nie ten... 

Nie rezygnuj z sukni, z dekoracji, pierwszego tańca, tradycji. Przecież to wasz dzień! Zróbcie imprezę w 100% zgodną z wami. Teraz ludzie robią naprawdę odjechane wesela, i nie mam tu na myśli wybitne hucznych, lecz takie całkowicie pod siebie. Widzialam ślub nad basenem, ślub humanistyczny, wesele w klubie 🙂 no jest morze możliwości. Ogranicza tylko wyobraźnia i budżet 🙂

W zeszłym roku byłam na weselu (najlepszym w życiu) znajomych, i odmówiła im prawie połowa gości! Było zaledwie 75 osób z zespołem, ale duża sala w stylu glamour, ustawienie stołów, dekoracje, duża scena - to wszystko jakoś maskowało zmniejszają liczbę gości. Najbatdziej przykre było to, że odmówiła im rodzina, a znajomi nie zawiedli 💪

Jak udaje się uzbierać 200 osób na weselu? Byłam na takim weselu. Zapraszano drugie kuzynostwo rodziców wraz z dziećmi (m.in. Nas) , mnóstwo znajomych, ludzi ze studiów, szefostwo, kolegów z pracy. Do tego wszyscy z partnerami, niektórzy z dziećmi. Do tego znajomych rodziców, sąsiadów. No i wyszło 220 osob. 

Sama jeszcze nie jestem po ślubie, ale robiąc listę wychodzi mi 100 osób. Oboje mamy małe rodziny, mój facet to praktycznie ma tylko babcie, rodziców, brata przyrodniego i chrzestnych. Ja mam trochę kuzynostwa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×