Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Bommie

Kawusia Bardowska

Polecane posty

1 godzinę temu, Bommie napisał:

Na relacjach widać, jak ten warzywniak jest zachwaszczony. Kiedyś pochwaliła się mieczykami, które też rosły w zielsku. W warzywniaku POSADZONA sałata, kilka krzaków ogórków i pory. A emerytki pieją z zachwytu🤦

To prawda, jak na taką małą ilość to wyjątkowo zaniedbany. Nie przypomina tego, co widzieliśmy wcześniej u teściowej. No może, aż tak nie śledzę, ale dajcie znać, czy kiedykolwiek padło, że to dzięki czyjejś pracy. Myślę, że wypadałoby to docenić, choć różni są ludzie, może to akurat taka osoba, której się zwyczajnie należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Bommie napisał:

Artykuły oczywiście są sponsorowane, bo pojawiają się dość regularnie. Dlaczego nie ma ich o Gosi Borysewicz, która jest fantastyczną kucharką, mamą, żoną, gospodynią domową i która naprawdę pracuje w gospodarstwie, a do tego zawsze jest zadbana?

Dzieci moim zdaniem na bank wychowywała teściowa. Anka nie miała czasu że względu na liczne wizyty w galeriach handlowych i salonach kosmetycznych.

Szczerze jeżdżąc z dzieckiem co tydzień do fizjoterapeuty ile można czasu spędzać w galerii handlowej, ona była za każdym razem w jakimś sklepie. Po którymś już razie miałabym dość i bym się zajęła np. książką. To też o czymś świadczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, Mamitta napisał:

Szczerze jeżdżąc z dzieckiem co tydzień do fizjoterapeuty ile można czasu spędzać w galerii handlowej, ona była za każdym razem w jakimś sklepie. Po którymś już razie miałabym dość i bym się zajęła np. książką. To też o czymś świadczy.

Świadczy o próżności i uzależnieniu od zakupów. Ale będzie wmawiać, że na książki nie ma czasu 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Mamitta napisał:

To prawda, jak na taką małą ilość to wyjątkowo zaniedbany. Nie przypomina tego, co widzieliśmy wcześniej u teściowej. No może, aż tak nie śledzę, ale dajcie znać, czy kiedykolwiek padło, że to dzięki czyjejś pracy. Myślę, że wypadałoby to docenić, choć różni są ludzie, może to akurat taka osoba, której się zwyczajnie należy.

Gospodyni i pani domu z niej żadna i to widać po przeprowadzce. Nie kojarzę słów wdzięczności w stronę teściowej, raczej było mówione "my" lub "ja", gdzie "ja" dotyczyło pierdół typu zerwanie wiśni, ogórków czy zrobienie 10 słoików przetworów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nowy artykuł sponsorowany na pudelku. Zwróćcie uwagę na Grzegorza, tam gdzie przynosi jedzenie jest tak strasznie opuchnięty, już nie pierwszy raz. Może naprawdę tam coś złego się dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Bommie napisał:

Gospodyni i pani domu z niej żadna i to widać po przeprowadzce. Nie kojarzę słów wdzięczności w stronę teściowej, raczej było mówione "my" lub "ja", gdzie "ja" dotyczyło pierdół typu zerwanie wiśni, ogórków czy zrobienie 10 słoików przetworów.

Nie potrafi zbyt wiele, ale za to potrafi udawać, że potrafi, to też sztuka przez taki czas to robić🤦

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Mamitta napisał:

Nie potrafi zbyt wiele, ale za to potrafi udawać, że potrafi, to też sztuka przez taki czas to robić🤦

Zwyczajnie nagrywa czynności z dnia codziennego, które robi każda z nas. Wychodzi przez to na pracowitą, a emerytki wierzą 🤦

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Mamitta napisał:

Nowy artykuł sponsorowany na pudelku. Zwróćcie uwagę na Grzegorza, tam gdzie przynosi jedzenie jest tak strasznie opuchnięty, już nie pierwszy raz. Może naprawdę tam coś złego się dzieje.

Przeczytałam gdzieś, że on pije. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Bommie napisał:

Zwyczajnie nagrywa czynności z dnia codziennego, które robi każda z nas. Wychodzi przez to na pracowitą, a emerytki wierzą 🤦

Mnie to przyznam trochę śmieszy, że one by chciały taką synową, patrząc na to ile robi teściowa 😉 pewnie większość ma fajniejsze, tylko nie potrafi tego docenić, bo sobie poogląda na ekranie idealną Ankę...

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Bommie napisał:

Przeczytałam gdzieś, że on pije. 

Widziałam takie komentarze, powtarzają się w zasadzie od jakiegoś czasu, ekspertem nie jestem, ale ta opuchlizna no rzuca się w oczy i to bardzo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Mamitta napisał:

Mnie to przyznam trochę śmieszy, że one by chciały taką synową, patrząc na to ile robi teściowa 😉 pewnie większość ma fajniejsze, tylko nie potrafi tego docenić, bo sobie poogląda na ekranie idealną Ankę...

Zakładam, że ich synowe pracują na etacie, przez co mają o wiele mniej czasu na dom. U nich idealnie nie jest, za to u Anki która ma full czasu a i tak robi wszystko po łebkach jest super 🤷

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Mamitta napisał:

Widziałam takie komentarze, powtarzają się w zasadzie od jakiegoś czasu, ekspertem nie jestem, ale ta opuchlizna no rzuca się w oczy i to bardzo. 

Zobacz jak oni wyglądają. Grzesiek opuchnięty, otyły i zarobiony. Anka wyfiokowana. Okręciła sobie jego i tę rodzinę wokół palca. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Bommie napisał:

Zobacz jak oni wyglądają. Grzesiek opuchnięty, otyły i zarobiony. Anka wyfiokowana. Okręciła sobie jego i tę rodzinę wokół palca. 

No właśnie moim zdaniem ona wygląda przeciętnie, zapewne wydaje sporo na pielęgnację czy jedzenie, które mogłoby być naprawdę wartościowe, a jakoś tak tego nie widzę i znowu taki sam schemat, gdy jest z rodziną wygląda inaczej niż gdy jest sama na zdjęciu, gdzie jest mocno odchudzona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Mamitta napisał:

No właśnie moim zdaniem ona wygląda przeciętnie, zapewne wydaje sporo na pielęgnację czy jedzenie, które mogłoby być naprawdę wartościowe, a jakoś tak tego nie widzę i znowu taki sam schemat, gdy jest z rodziną wygląda inaczej niż gdy jest sama na zdjęciu, gdzie jest mocno odchudzona.

Chodzi mi o kontrast: jedno wygląda bardzo źle i coś tam w gospodarstwie robi, drugie leży i pachnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Bommie napisał:

Chodzi mi o kontrast: jedno wygląda bardzo źle i coś tam w gospodarstwie robi, drugie leży i pachnie.

Rozumiem i się zgadzam, mi chodziło raczej o to, że nie wykorzystuje możliwości jakie ma łącznie z czasem na ćwiczenia, czy przygotowanie zdrowszych posiłków. No szczerze dla mnie ona wygląda jakby wręcz nie miała na to czasu. Po sobie wiem, że jak mam więcej zajęć i wszystko muszę jakoś spiąć to jestem w stanie zrobić więcej i efektywniej nawet przy większym zmęczeniu. Jeśli chodzi o dzieci, to dopiero gdy ktoś jej zwrócił uwagę, zaczęła zabawy kreatywne, których wcześniej albo nie pokazała (wątpliwe), albo jako była przedszkolanka nie potrafiła zapewnić. Jest ogromna dysproporcja między możliwościami jakie ma, a tym jak je wykorzystuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Mamitta napisał:

Szczerze jeżdżąc z dzieckiem co tydzień do fizjoterapeuty ile można czasu spędzać w galerii handlowej, ona była za każdym razem w jakimś sklepie. Po którymś już razie miałabym dość i bym się zajęła np. książką. To też o czymś świadczy.

Ona jeździ na zajęcia z dzieckiem do Legnicy. A galeria w Legnicy jest mała, przez co sklepów jest też niewiele. Nie wiem jak jej się nie nudzi chodzenie co tydzień do tych samych sklepów i oglądanie tych samych rzeczy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Mamitta napisał:

Rozumiem i się zgadzam, mi chodziło raczej o to, że nie wykorzystuje możliwości jakie ma łącznie z czasem na ćwiczenia, czy przygotowanie zdrowszych posiłków. No szczerze dla mnie ona wygląda jakby wręcz nie miała na to czasu. Po sobie wiem, że jak mam więcej zajęć i wszystko muszę jakoś spiąć to jestem w stanie zrobić więcej i efektywniej nawet przy większym zmęczeniu. Jeśli chodzi o dzieci, to dopiero gdy ktoś jej zwrócił uwagę, zaczęła zabawy kreatywne, których wcześniej albo nie pokazała (wątpliwe), albo jako była przedszkolanka nie potrafiła zapewnić. Jest ogromna dysproporcja między możliwościami jakie ma, a tym jak je wykorzystuje.

Bo jest leniwa, bez ciekawości świata, rozwoju, nowych potraw, aktywności... nawet dzieci nie posyła na żadne dodatkowe zajęcia jak angielski, basen czy taniec. Jako przedszkolanka też musiała być kiepska, skoro jedyne, co potrafi zapewnić własnym dzieciom to kupowanie kolejnych zabawek. Ostatnio pojechała sama z dziećmi do swojej rodziny, ale to też dzięki sugestii z komentarzy. Zgadzam się z Tobą, że ona nie wykorzystuje możliwości, jakie ma , zwłaszcza przy tych środkach finansowych i czasowych. Ona woli poświęcić to na zakupy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Dagaaga napisał:

Ona jeździ na zajęcia z dzieckiem do Legnicy. A galeria w Legnicy jest mała, przez co sklepów jest też niewiele. Nie wiem jak jej się nie nudzi chodzenie co tydzień do tych samych sklepów i oglądanie tych samych rzeczy. 

O ile fajniej byłoby zamówić kawę i poczytać książkę, ale lepiej zrobić kolejną relację z zakupami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Bommie napisał:

Bo jest leniwa, bez ciekawości świata, rozwoju, nowych potraw, aktywności... nawet dzieci nie posyła na żadne dodatkowe zajęcia jak angielski, basen czy taniec. Jako przedszkolanka też musiała być kiepska, skoro jedyne, co potrafi zapewnić własnym dzieciom to kupowanie kolejnych zabawek. Ostatnio pojechała sama z dziećmi do swojej rodziny, ale to też dzięki sugestii z komentarzy. Zgadzam się z Tobą, że ona nie wykorzystuje możliwości, jakie ma , zwłaszcza przy tych środkach finansowych i czasowych. Ona woli poświęcić to na zakupy.

Może to była autentyczna sugestia, ale niektóre wyglądają jak pisane przez nią samą. No bo nie wiem, kto mógłby chcieć więcej relacji z robienia zakupów... Hitem może też być pokazanie chemii do sprzątania, miejsce idealne na reklamę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Dagaaga napisał:

Ona jeździ na zajęcia z dzieckiem do Legnicy. A galeria w Legnicy jest mała, przez co sklepów jest też niewiele. Nie wiem jak jej się nie nudzi chodzenie co tydzień do tych samych sklepów i oglądanie tych samych rzeczy. 

Może kupuje bluzki, potem spodnie, a na końcu ...enki, w międzyczasie trzeba rozejrzeć się za butami, bo inny sezon. Potem ozdoby do domu, a na końcu kosmetyki. W międzyczasie coś odda i zmieni się kolekcja, to można od początku przejrzeć półki. Może coś pominęłam, ale miejsce w grafiku zakupowym na pewno się znajdzie.

Edytowano przez Mamitta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Mamitta napisał:

Może kupuje bluzki, potem spodnie, a na końcu ...enki, w międzyczasie trzeba rozejrzeć się za butami, bo inny sezon. Potem ozdoby do domu, a na końcu kosmetyki. W międzyczasie coś odda i zmieni się kolekcja, to można od początku przejrzeć półki. Może coś pominęłam, ale miejsce w grafiku zakupowym na pewno się znajdzie.

Brak pasji, hobby, zainteresowań... Pozostają więc zakupy na kompleksy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Bommie napisał:

Brak pasji, hobby, zainteresowań... Pozostają więc zakupy na kompleksy.

To prawda, nie zauważyłam, żeby wspomniała kiedykolwiek o czymś, co lubi robić, choć w sumie być może mówiła, że lubi gotować, ale to raczej kłamstewko pod wyświetlenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Mamitta napisał:

To prawda, nie zauważyłam, żeby wspomniała kiedykolwiek o czymś, co lubi robić, choć w sumie być może mówiła, że lubi gotować, ale to raczej kłamstewko pod wyświetlenia.

Jej pasją i uzależnieniem jest Internet, handel prywatnością, wrzucanie żenujących relacji i filmów o niczym do sieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ktoś na pudelku zauważył dziwnie przerobione zdjęcie w okolicach intymnych i totalnie nie ma sensu to, co ona robi. Nie widzę logicznego uzasadnienia żeby wrzucać takie zdjęcie. Jeśli chciała wzbudzić kontrowersje - źle, że je wrzuciła (jest to rodzinna fotka z dziećmi). Jeśli chciała ukryć coś czego nie powinno być widać - też źle. Jeśli chciała się wyszczuplić - też źle.  W żadnym przypadku nie rozumiem intencji jakie mogły nią kierować (zdjęcie było na jej profilu) do wrzucenia czegoś takiego. Czy to jest, aż takie uzależnienie że musi je wrzucić, jednocześnie nie akceptuje tego jak wygląda (ta wersja wydaje mi się najbardziej prawdopodobna), bo zakładam, że tam nago nie była z dziećmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, Mamitta napisał:

Ktoś na pudelku zauważył dziwnie przerobione zdjęcie w okolicach intymnych i totalnie nie ma sensu to, co ona robi. Nie widzę logicznego uzasadnienia żeby wrzucać takie zdjęcie. Jeśli chciała wzbudzić kontrowersje - źle, że je wrzuciła (jest to rodzinna fotka z dziećmi). Jeśli chciała ukryć coś czego nie powinno być widać - też źle. Jeśli chciała się wyszczuplić - też źle.  W żadnym przypadku nie rozumiem intencji jakie mogły nią kierować (zdjęcie było na jej profilu) do wrzucenia czegoś takiego. Czy to jest, aż takie uzależnienie że musi je wrzucić, jednocześnie nie akceptuje tego jak wygląda (ta wersja wydaje mi się najbardziej prawdopodobna), bo zakładam, że tam nago nie była z dziećmi.

Widziałam te komentarze i przyglądałam się (sic!), ale nie wiem, o co chodzi 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, antyklekotowcy napisał:

Nie wiem czym tutaj się zachwycać 🤔 Dobrze, że te dzieci są aż tak pobne do ojca.

Jasiek ma identyczne oczy jak ojciec, przez co obaj wyglądają trochę przerażająco i nie wzbudzają zaufania 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Bommie napisał:

Widziałam te komentarze i przyglądałam się (sic!), ale nie wiem, o co chodzi 

OK, patrzyłam nie na to zdjęcie co trzeba 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Bommie napisał:

OK, patrzyłam nie na to zdjęcie co trzeba 

Dziwne prawda? Bez sensu wrzucać takie zdjęcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Bommie napisał:

Jasiek ma identyczne oczy jak ojciec, przez co obaj wyglądają trochę przerażająco i nie wzbudzają zaufania 

Niestety Jasiek nie wyszedł zbyt korzystnie na tym zdjęciu, ale to nie on miał być tam gwiazdą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×