Rockstone1234567 0 Napisano niedziela o 16:56 Witam, jak w tytule. Pomimo moich doswiadczen z kobietami i wieku 30 lat nie wiem co robić. Od roku spotykam się z samotna matką, to dziewczyna którą znałem już wcześniej ale jakoś wtedy było nam nie po drodze, potem zaszła w ciążę i facet dał nogę. Na początku spotykaliśmy się tylko na sex który i tak był dosyć rzadko, potem szybko się rozwinęło ale jakoś zawsze miałem z tylu głowy jakie życie wiodła wcześniej, gdzie zdradzala swoich byłych. Zastanawiam się czy kobieta szczególnie mając dziecko potrafi się zmienić chociaż widzę poprawę dostrzegam że czasem z kimś pisze. Dlatego przez cały ten czas mam do niej dystans. Wiem że jej ciężko i potrafi być super dziewczyną, ma dla mnie czas pomimo dziecka i nie czuję się o niego zazdrosny, polubiliśmy się a ma 2 latka. Każdy mi ją odradza ale serce swoje. Wiem też że z nią u boku ciężko mi będzie jej zaufać. Nie jest wdową więc dochodzi kwestia z ex. Jeśli chodzi o życie intymne to jest słabo, aktualnie chodzi na terapię z racji depresji, ale mam obawy że to też wynika z mojej winy chociaż staram się jak mogę. Jeśli macie pytania mogę doprecyzować ale mam nadzieję że mi pomożecie bo moje niezdecydowanie osiągnęło apogeum a trzeba ruszyć do przodu Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
efajel 55 Napisano niedziela o 16:58 Tak Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nemesio Cervantes 232 Napisano niedziela o 20:33 alfa zalewa i zlewa a beta utrzymuje i wychowuje.. lachon nigdy nie zmieni swoich przyzwyczjeń. to co widzisz teraz to wersja demo bys sie sfrajerzył i uwierzyl. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
marawstala 2126 Napisano niedziela o 20:49 I tak robisz i zrobisz co będziesz chciał... sam se życie układasz. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
abusivebehaviour 141 Napisano niedziela o 21:12 Jak nie chcesz z baba być to zawsze znajdzie się dobry powód i düpa blada Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Spaghetti... 109 Napisano niedziela o 22:32 1 godzinę temu, Nemesio Cervantes napisał: alfa zalewa i zlewa a beta utrzymuje i wychowuje.. lachon nigdy nie zmieni swoich przyzwyczjeń. to co widzisz teraz to wersja demo bys sie sfrajerzył i uwierzyl. Skoro beta utrzymuje Lex, a alfa zalewa i zlewa, to nie na tym polega wychowanie ... dziecka Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Spaghetti... 109 Napisano niedziela o 22:55 (edytowany) 6 minut temu, Lubię bаnаny napisał: Jak Pokusie facet zostawi to też będziesz jej dziecko wychowywał W liczbie trzeciej nie życzę i jej takiego krindżu Edytowano niedziela o 22:55 przez Spaghetti... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Rockstone1234567 0 Napisano poniedziałek o 08:24 11 godzin temu, Nemesio Cervantes napisał: alfa zalewa i zlewa a beta utrzymuje i wychowuje.. Jaki to alfa haha ćpun i gołodupiec Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nemesio Cervantes 232 Napisano poniedziałek o 12:35 14 godzin temu, Spaghetti... napisał: Skoro beta utrzymuje Lex, a alfa zalewa i zlewa, to nie na tym polega wychowanie ... dziecka 4 godziny temu, Rockstone1234567 napisał: Jaki to alfa haha ćpun i gołodupiec w kazdym razie fakty są takie, ze facet ossrał laske i bo sie znudzil a ta szuka osła na ktorym chce jechac dalej. gdyby laski byly takie superb to facety by ich nie zostawiali...proste Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mgła 121 Napisano poniedziałek o 12:47 4 godziny temu, Rockstone1234567 napisał: Jaki to alfa haha ćpun i gołodupiec Znaliście sie wcześniej ale nie było wam po drodze czyli miała Cię gdzieś, poznała debyla który nawiał przy dziecku czyli mądra nie jest, zdradzała byłych czyli niewierna, ma depresję czyli jest ciężka, z sexem słabo i zaczynają pojawiać się myśli że to Twoja wina.. Bagno zaczyna wciągać. Brakuje głowę pod topór położyć. Po co sie w takie rzeczy pakować? Chyba nie wierzysz w swoje możliwości, a przy tym mega naiwny. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Rockstone1234567 0 Napisano poniedziałek o 14:16 1 godzinę temu, Mgła napisał: Znaliście sie wcześniej ale nie było wam po drodze czyli miała Cię gdzieś, poznała debyla który nawiał przy dziecku czyli mądra nie jest, zdradzała byłych czyli niewierna, ma depresję czyli jest ciężka, z sexem słabo i zaczynają pojawiać się myśli że to Twoja wina.. Bagno zaczyna wciągać. Brakuje głowę pod topór położyć. Po co sie w takie rzeczy pakować? Chyba nie wierzysz w swoje możliwości, a przy tym mega naiwny. Tak mi się wydaje że byłoby fajnie rok, może 2 lata i robiłaby że mną tak samo, przy czym to ona rzuciła byłego za namową znajomych i rodziców. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mgła 121 Napisano poniedziałek o 14:40 18 minut temu, Rockstone1234567 napisał: Tak mi się wydaje że byłoby fajnie rok, może 2 lata i robiłaby że mną tak samo, przy czym to ona rzuciła byłego za namową znajomych i rodziców. Skoro rzuciła będąc w ciąży tzn że albo zaszła z takim facetem że słusznie wszyscy to radzili, a wtedy to dobrze nie świadczy o niej że w ogóle z nim była, choć plus duży że poszła po rozum do głowy. Albo nie było z nim źle a dała się zmanipulować innym do rzucenia, słowem też to dobrze nie wróży gdyby tak było. To zagubiona kobieta. Może się zmienić w jakimś stopniu, będzie to wymagać dużo pracy, i wszystko może się jej ułożyć, zakładając najlepszy scenariusz, niemniej jednak to osoba z którą jest ryzykowne się wiązać. Logicznie większe szanse na sukces związku są z kims, kto nie na takiej przeszłości, ani depresji aktualnie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
abusivebehaviour 141 Napisano poniedziałek o 15:25 (edytowany) Alkusy i ludzie w depresji to najlepsi manipulaci takie bajeczki sratata ale lepiej sobie w głowie poukładać niż z kimś takim być i taki ktoś jeśli ma sumienie to też woli się nie wdawać chyba w relacje które i tak rozyebie przez chory łeb Edytowano poniedziałek o 15:27 przez abusivebehaviour Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
abusivebehaviour 141 Napisano poniedziałek o 15:30 Boze bym się napiła boli mnie łeb zginę marnie oby niedługo zawał był Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Megadeath_ 32 Napisano poniedziałek o 15:31 (edytowany) Tutaj problemem największym jest to, że zdradzała swoich byłych i jak sam piszesz - nadal flirtuje z innymi przez net, mimo, że spotyka się z Tobą. Nie dziecko jest tu największym kłopotem. Plus, że w pewnym wieku trzeba się już liczyć z tym, że coraz więcej ludzi będzie dzieciatych. Nie każdy musi to zaakceptować, ale tak będzie. Edytowano poniedziałek o 15:33 przez Megadeath_ Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Rockstone1234567 0 Napisano poniedziałek o 16:32 55 minut temu, Megadeath_ napisał: Tutaj problemem największym jest to, że zdradzała swoich byłych i jak sam piszesz - nadal flirtuje z innymi przez net, mimo, że spotyka się z Tobą. Nie dziecko jest tu największym kłopotem. Plus, że w pewnym wieku trzeba się już liczyć z tym, że coraz więcej ludzi będzie dzieciatych. Nie każdy musi to zaakceptować, ale tak będzie. Oj tak, największym problemem jest zdecydowanie ona. Chociaż też trochę mi jej szkoda bo ma toksyczną matkę pracy i prawka też nie ma, jednak namawiam ja żeby skończyła Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Rockstone1234567 0 Napisano poniedziałek o 18:29 3 godziny temu, Mgła napisał: Skoro rzuciła będąc w ciąży tzn że albo zaszła z takim facetem że słusznie wszyscy to radzili, a wtedy to dobrze nie świadczy o niej że w ogóle z nim była, choć plus duży że poszła po rozum do głowy. Albo nie było z nim źle a dała się zmanipulować innym do rzucenia, słowem też to dobrze nie wróży gdyby tak było. To zagubiona kobieta. Może się zmienić w jakimś stopniu, będzie to wymagać dużo pracy, i wszystko może się jej ułożyć, zakładając najlepszy scenariusz, niemniej jednak to osoba z którą jest ryzykowne się wiązać. Logicznie większe szanse na sukces związku są z kims, kto nie na takiej przeszłości, ani depresji aktualnie. Dziecko nie było planowane jak się domyslasz. Razem balowali, wciągali i się po tym kochali, teraz mówi że sex ją nie pociąga, nic a nic więc albo we mnie jest problem albo faktycznie narko ją zniszczyło. Do tego matka z którą obecnie mieszka czepia się zamiast wspierać i co najgorsze zaczynam mieć paranoje że się szlaja, że pewnie mnie zdradza itd... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Spaghetti... 109 Napisano poniedziałek o 19:34 6 godzin temu, Nemesio Cervantes napisał: w kazdym razie fakty są takie, ze facet ossrał laske i bo sie znudzil a ta szuka osła na ktorym chce jechac dalej. gdyby laski byly takie superb to facety by ich nie zostawiali...proste Szuka takiego który będzie jej odpowiadał To kwestia dobrania się i tyle Lex, a nie tego, że kobiety są bad według Ciebie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nemesio Cervantes 232 Napisano poniedziałek o 19:41 4 minuty temu, Spaghetti... napisał: Szuka takiego który będzie jej odpowiadał To kwestia dobrania się i tyle Lex, a nie tego, że kobiety są bad według Ciebie ja tak mówilem kiedy najdluzej z doopą bylem pare miesiecy. to sie nazywa efekt duninga ślepa wiara bo brak dosw. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nemesio Cervantes 232 Napisano poniedziałek o 19:43 3 godziny temu, Rockstone1234567 napisał: Oj tak, największym problemem jest zdecydowanie ona. Chociaż też trochę mi jej szkoda bo ma toksyczną matkę pracy i prawka też nie ma, jednak namawiam ja żeby skończyła szkoda ci bo tak sie laska sprzedaje, ze jest pęknięta i poczeba jej pomocy a najlepiej tatusia z kasą Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Spaghetti... 109 Napisano poniedziałek o 19:44 2 minuty temu, Nemesio Cervantes napisał: ja tak mówilem kiedy najdluzej z doopą bylem pare miesiecy. to sie nazywa efekt duninga ślepa wiara bo brak dosw. Spoko, masz swoje doswiadczenia nie winikam, ale doświadecznie to jedno, a prawda o kobietkach drugie Nie wszystkie są takie jak Ci się wydaje Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nemesio Cervantes 232 Napisano poniedziałek o 19:50 (edytowany) 5 minut temu, Spaghetti... napisał: Spoko, masz swoje doswiadczenia nie winikam, ale doświadecznie to jedno, a prawda o kobietkach drugie Nie wszystkie są takie jak Ci się wydaje nie wiem wszystkiego ale wiem co nieco o relacjach m.ludzkich. uwazam ze dorosla osoba powinna byc dorosla tzn odpowiadac za to co mówi i robi. a baby nie spelniają tego warunku. w tej sytuacji dluga relacja z facetem wymaga od niego wybaczania, wyrozumialosci i napedu by dalej z tą kobietą z mozgiem dziecka byc. ja taki nie jestem bo wymagam od innych tego czego od siebie, malo ktory facet to sprosta. takze ten jak chcesz nianczyc to mozesz ja mam wywalone. Edytowano poniedziałek o 19:51 przez Nemesio Cervantes Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Spaghetti... 109 Napisano poniedziałek o 19:55 (edytowany) 7 minut temu, Nemesio Cervantes napisał: nie wiem wszystkiego ale wiem co nieco o relacjach m.ludzkich. uwazam ze dorosla osoba powinna byc dorosla tzn odpowiadac za to co mówi i robi. a baby nie spelniają tego warunku. w tej sytuacji dluga relacja z facetem wymaga od niego wybaczania, wyrozumialosci i napedu by dalej z tą kobietą z mozgiem dziecka byc. ja taki nie jestem bo wymagam od innych tego czego od siebie, malo ktory facet to sprosta. takze ten jak chcesz nianczyc to mozesz ja mam wywalone. Ja też nie jestem alfą i omegą i wszystkiego nie wiem ale wiem jedno, że kobiety mają inny tor rozumowania niż my faceci, więc zróć na to uwgę. Po drugie nikt nie każe Ci nańczyć kobiety czy usługiwać jej, ale szacunek i wzajemne wartości to już inna sprawa. Właśnie dlatego trzeba się dobrać z odpowiednią osobą. Obojętnie czy chodzi o związek czy nie. Edytowano poniedziałek o 19:57 przez Spaghetti... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nemesio Cervantes 232 Napisano poniedziałek o 20:40 (edytowany) 47 minut temu, Spaghetti... napisał: Ja też nie jestem alfą i omegą i wszystkiego nie wiem ale wiem jedno, że kobiety mają inny tor rozumowania niż my faceci, więc zróć na to uwgę. Po drugie nikt nie każe Ci nańczyć kobiety czy usługiwać jej, ale szacunek i wzajemne wartości to już inna sprawa. Właśnie dlatego trzeba się dobrać z odpowiednią osobą. Obojętnie czy chodzi o związek czy nie. nie sądze by "odpowiednia" osoba istniała w ramach pożycia w pelni szczescia i radosci. baby sa mentalnie nizej od facetów i jesli taki facet uwaza, ze wybral odpowiednią osobe pomimo spięć, nerwow, wyzywania, obwiniania to bedzie nic innego jak czysta kalkulacja. IMO nie chodzi mi o to czy jest odpowiednia osoba, czyli kobieta tylko o to, że facet ma w sobie ogromne poklady dobra czy whatever i mialby to samo z kazdą osobą. IMO nie chodzi o babe tylko o faceta od niego zalezy czy zoska jest odpowiednia czy nie. ja uwazam ze zadna nie jest czekam az mnie jakas zaskoczy swoją nadprzecietnoscią i charakterem. nie ma takich. i tyle.chociaz nie gdyby lachon mial konkretny posag to wtedy dalby jej ten tytuł "odpowiedniej" Edytowano poniedziałek o 20:42 przez Nemesio Cervantes Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
niemaszuprawnień 129 Napisano poniedziałek o 20:40 Po co ci kobieta z dzieckiem, depresją, która nie uprawia z tobą seksu? Odradzam i uciekaj Autorze, bo wolnych kobiet jest chyba dosyć. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
przelot 130 Napisano poniedziałek o 20:43 (edytowany) Kto mówi na narkotyki ‚narko’? Tylko na kafeterii sie spotkałam z tym sztucznym określeniem Edytowano poniedziałek o 20:43 przez przelot Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
E̲͐l̟̹̻͑̃̏c͉̻̭̭̺̅ͦ̄ͅi͉̹̓ͅa 65 Napisano poniedziałek o 20:44 Przed chwilą, przelot napisał: Kto mówi na narkotyki ‚narko’? Tylko na kafeterii sie spotkałam z tym sztucznym określeniem Dużo osób tak mówi. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
niemaszuprawnień 129 Napisano poniedziałek o 20:44 1 minutę temu, przelot napisał: Kto mówi na narkotyki ‚narko’? Tylko na kafeterii sie spotkałam z tym sztucznym określeniem A ja lachon i stulejarz oraz stypiara Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
przelot 130 Napisano poniedziałek o 20:45 Przed chwilą, niemaszuprawnień napisał: A ja lachon i stulejarz oraz stypiara Stulejarz to znane czy lachon. Ale stypiara wiadomo jest tylko jedna. I mieszka w głowie lezaka Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Spaghetti... 109 Napisano poniedziałek o 20:53 (edytowany) 13 minut temu, Nemesio Cervantes napisał: nie sądze by "odpowiednia" osoba istniała w ramach pożycia w pelni szczescia i radosci. baby sa mentalnie nizej od facetów i jesli taki facet uwaza, ze wybral odpowiednią osobe pomimo spięć, nerwow, wyzywania, obwiniania to bedzie nic innego jak czysta kalkulacja. IMO nie chodzi mi o to czy jest odpowiednia osoba, czyli kobieta tylko o to, że facet ma w sobie ogromne poklady dobra czy whatever i mialby to samo z kazdą osobą. IMO nie chodzi o babe tylko o faceta od niego zalezy czy zoska jest odpowiednia czy nie. ja uwazam ze zadna nie jest czekam az mnie jakas zaskoczy swoją nadprzecietnoscią i charakterem. nie ma takich. i tyle.chociaz nie gdyby lachon mial konkretny posag to wtedy dalby jej ten tytuł "odpowiedniej" Jeśli szukasz ideału, to powiedzenia, bo nie istnieje W sumie to masz jakiś uraz chyba i tąpiesz nóżkami jak maly chłopiec, bo kobieta ma Ci zagrać jak Ty zatańczysz Niestety nie o to chodzi Lex, ale rób jak chcesz Edytowano poniedziałek o 20:53 przez Spaghetti... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach