Sassy&Wicked 37 Napisano 5 godzin temu Ten w dobrobycie się ostaje. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
mr_Kumpir 198 Napisano 3 godziny temu w sumie sie zgadza Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Daniel86 86 Napisano 1 godzinę temu Budzę się około 6:00, a wstaje około 7:00. Na co mogę liczyć? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 257 Napisano 1 godzinę temu 3 minuty temu, Daniel86 napisał: Budzę się około 6:00, a wstaje około 7:00. Na co mogę liczyć? Położysz się normalnie spać jak wszyscy ludzie i w nocy śpisz. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
kochàmelcieigine 8 Napisano 1 godzinę temu Ja zazwyczaj w nocy siedze przy kompie albo gram w gierki i spie do poludnia. Nie zawsze chce sie rano wstawac. Niektorzy sa sowami, i wola nocny tryb zycia. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
kochàmelcieigine 8 Napisano 1 godzinę temu niewolnicy w obozach koncentracyjnych tez wstawali codziennie rano, bo musieli stac rano na placu w szeregu, no i nie wiem czy mieli taki dobrobyt Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Szon patrol$$$ 142 Napisano 1 godzinę temu ja od rana dopiero sie zatrzymałam właśnie, od 7:10 na kołowrotku Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Shameless AngeR 3 Napisano 1 godzinę temu Przed chwilą, kochàmelcieigine napisał: niewolnicy w obozach koncentracyjnych tez wstawali codziennie rano, bo musieli stac rano na placu w szeregu, no i nie wiem czy mieli taki dobrobyt Chodzi o pracę, taką, która daje satysfakcję i możliwości. Oczywiście nie trzeba rano, bo można też mieć popołudnia czy nocki. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
kochàmelcieigine 8 Napisano 1 godzinę temu (edytowany) 6 minut temu, Shameless AngeR napisał: Chodzi o pracę, taką, która daje satysfakcję i możliwości. Oczywiście nie trzeba rano, bo można też mieć popołudnia czy nocki. Dzisiaj w nocy jak siedzialem przy komputerze o 2, to byla okropna pogoda, bo zimno i deszcz padal, a tu jakis lis biega za oknem, i chyba szukal zarcia i zeby sie gdzie miec schowac, ale mi sie go szkoda zrobilo, masakra. Ciagle jest beznadziejna pogoda. W nocy to byl hardkor. Zwierzeta w te zimny maja przekichane. Ciekawe co tam teraz u tego lisa i czy zyje... W internecie pisali, zeby lisow nie karmic i zostawic je same, ale mi szkoda sie go zrobilo. Caly przemoczony biegal w ten mroz i pewnie glodny byl. W grudniu jak szedlem, to widzialem w kanale cialo lisa, bo chyba wskoczyl i nie mogl wyjsc i utonal... A lisy sa takie slodkie w ogole. Rude slodziaki Edytowano 1 godzinę temu przez kochàmelcieigine Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
WywaloneJajaBoże 22 Napisano 50 minut temu Ten chodzi wkùrwiony 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach